29 marca 2013

Święta! tylko które?

Hej! 
I jak skończyły dziś moje owce?? w sesji zdjęciowej w śniegu!!!! a miała być w zielonej trawce!!!



pozdrawiam Mango!

26 marca 2013

Wibo Exspress growth 354

Witam Was serdecznie!
Dziś przedstawię Wam dobrze pewnie  znany i znanej firmy dla Was lakier do paznokci
 Wibo Exspress growth 354

Od producenta:
lakier z zaawansowaną multiwitaminową formułą
bogatsza kolorystyka lakierów
wzmacnia i odżywia płytkę paznokcia.
Zawiera aminokwasy soi, wapno, wit. A, E i C. Lakier z zaawansowaną multiwitaminową formułą. Wzmacnia i odżywia płytkę paznokcia. Bazę lakieru stanowi białko jedwabnika, które wzmacnia i uszczelnia płytkę paznokcia. Dzięki regularnej aplikacji zapewnia odpowiednie nawilżenie, paznokcie stają się mocniejsze, bardziej odporne na złamania, łuszczenie i rozwarstwienie. Bogata gama kolorystyczna uwzględniająca najnowsze trendy w modzie.

Kupiłam go w Rossmannie gdzieś 2 miesiące temu. Kosztował około 6 zł. Pojemność buteleczki  8,5 ml. Paznokcie  należy pokryć dwoma warstwami, aby efekt był widoczny. Moim zdaniem lakier jest unikatowy ponieważ główna bazą dla mnie jest czerwień dosyć mocna która przenika w bordo i również dostrzegam niewielką ilość różu. Na dodatek widać mieniący się brokat (drobinki niebiesko-fioletowe). 

Aplikacja bardzo łatwa. Schnięcie w normie aczkolwiek należy chwilę poczekać przed kolejną warstwą. Trwałość kilka dobrych dni, więc nie jest źle :)))



pozdrawiam Mango!

25 marca 2013

KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY AA

Witam


Dziś czas na krem przeciwzmarszczkowy firmy AA. Używam go już z 2 tygodnie więc recenzję można skrobnąć :) Jego dokładna nazwa to: 
KREM ODŻYWCZO-WYGŁADZAJĄCY  PÓŁTŁUSTY DO KAŻDEGO RODZAJU CERY


Co na jego  temat pisze producent: 

Produkt:Zachowuje młodość skóry 
Bogata formuła kremu zawiera składniki opóźniające proces powstawania zmarszczek. 

Skuteczność i bezpieczeństwo potwierdzone badaniami na osobach z chorobami alergicznymi skóry. 

Badania dermatologiczne wykonane w Klinice Dermatologicznej AM w Gdańsku, obejmujące grupę 60 osób nie wykazały żadnej reakcji alergicznej. 

Nie zawiera barwników. 

Posiada pH neutralne dla skóry. 
Składniki:
Kreatyna, olej abisyński i ekstrakt z aloesu uelastyczniają skórę, pobudzają odnowę komórkową i dostarczają energii do walki z procesami starzenia się. 

Witaminy E i F dostarczają niezbędnych lipidów, działają regenerująco i gwarantują skuteczną ochronę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. 

Proteiny jedwabne, tworząc na skórze ochronny film, utrzymują właściwy poziom jej nawilżenia. 
Wiek:
Produkt przeznaczony do pielęgnacji twarzy dla kobiet od 30 roku życia.
Stosowanie:
Codziennie rano i wieczorem po oczyszczeniu skóry nanieść krem na twarz, szyję i dekolt.
Zapach:
Hypoalergiczna kompozycja zapachowa.  



Kupiłam go w sieci Biedronka za około 11 zł. Krem był zapakowany w kartonik, który był dodatkowo zabezpieczony folią. Zwróciłam uwagę na sam kartonik. Zawierał on oczywiście opis kremu ale posiadał akcenty w kolorze srebrnym. Sam pojemnik jest bardzo prosty, biały z ponownymi literowanymi wstawkami pisemnymi w kolorze srebra.  Aby dostać się do kremu należy odkręcić wieczko i usunąć dodatkowe sreberko (czego nie maja wszystkie kremy.)



 Smarowałam się wg wskazań producenta rano i wieczorem przed uprzednim oczyszczeniem skóry. Dekoltu nie smarowałam, bo uznałam, że nie ma takiej potrzeby. Ogólnie używałam kremu aby zapobiec lekkim zmarszczkom i dobrze natłuścić twarz i ją odżywić. Bo zima tego roku jak na razie nie odpuszcza.
Wydajność krem ma sporą. Nakładałam go nie oszczędnie  zwłaszcza, gdy miałam wyjść z domu. Krem wg. mnie się sprawdza i z czystym sumieniem mogę go Wam polecić. Ale to zależy która z Was ma jaką skórę i na ile widoczne zmarszczki. U mnie są prawie nie widoczne i używam go jak wcześniej napisałam aby zapobiec powstawaniu zmarszczek i aby skóra była odżywiona i nawilżona.



Konsystencję krem ma bardzo przyjemną, lekką taką jak "puszek". Zapach jest prawie neutralny. Kolor biel. Warto w niego zainwestować. Nie jest drogi i godny polecenia.

pozdrawiam - Magda

24 marca 2013

Vichy - zwiastun mojego już wkrótce rozdania:)


Hejka!
Jak wiele z Was tak i ja odebrałam już darmowe próbki Vichy w aptece. Na stronie Vichy www wyszczególniono apteki w których możecie dostać próbki. Ilość rozdawanych próbek jest ograniczona więc która jeszcze nie odebrała niech się 
śpieszy. Udało się mi zdobyć dwa zestawy:))) jeden powędruje do którejś z Was bo już nie długo planuję pierwsze moje rozdanie:)) więc ten post to taka pierwsza zachęta dla Was, aby wziąć udział w rozdaniu:) Zestaw próbek wyląduje w zestawie kosmetyków,  które już kompletuję.  
Miłej niedzieli Wam życzę!:)




pozdrawiam Mango!

23 marca 2013

Attractive Girl Mel Merio

Hejka!
Dziś mały wpisik o wodzie perfumowanej Attractive Girl Mel Merio:)) Poszukiwałam jakiegoś małego perfumiku lub dezodorantu i będąc jakiś czas w Rossmannie wpadła w moje ręce właśnie ta mała, zgrabna woda perfumowana. Jest produkowana tylko dla drogerii Rossmann. Wybrałam wersje w tak zwanym penie   
10 ml. Kosztował 9,99 zł. Były jeszcze inne zapachy ale ja się zdecydowałam na ten właśnie.
źródło rossnet.pl
Informacje jakie znalazłam na rossnet.pl 

Zapach słodki, kwiatowy. Nuty zapachowe: -nuta głowy: ananas, melon, mango, jabłko, czarne porzeczki, -nuta serca: jasmin, magnolia, -nuta bazy: karmel, orzech kokosowy, maliny.
Zapachu moim zdaniem można używać na przeróżne okazje. Mieści się idealnie do małych kobiecych torebek. Nie zajmuje dużo miejsca można nawet go schować do kieszeni kurtki czy żakietu. Jest więc cały czas z nami i używamy go kiedy chcemy :)))
Trwałość zapachu jest przyzwoita! 
Dostępna jest również większa wersja  50 ml za około 20 zł.
źródło rossnet.pl

Czy któraś  z Was testowała tą wodę? jest godna zainteresowania ! i ma przyzwoitą nie wygórowaną cenę:)))

Oto pozostałe dwa które pamiętam:)))

źródło rossnet.pl
pozdrawiam Mango!

22 marca 2013

Obiecana garderoba cz. 1

Witajcie!  :)))
Tak jak obiecałam  Wam moje czytelniczki przedstawiam pierwszą część wyprzedaży tegorocznej.Dzisiaj letnie bluzeczki:)
Wyprzedaż wyprzedażą, ale zwracałam w dużej mierze na skład materiału. W sumie sporo ubrań o dziwo miało 100% bawełny lub 95%  lub ciut mniej! Więc jak tu można się było nie skusić?! no powiedzcie same...Orsay to jeden z moich ulubionych sklepów:))) 
     Bluzeczka z Orsay
     koszt: 20 zł
Bluzeczka Orsay
około 10 zł
    Bluzeczka Amisu
koszt 10 zł
Bluzeczka Amisu
koszt 10 zł
Bluzeczka/koszulka Mohito
koszt 10 zł
Bluzeczka Greenpoint
koszt 29,99 zł
Bluzeczka Greenpoint
koszt 29,99 zł
Bokserka H&M
koszt 5 zł
Za kilka dni cd 
pozdrawiam Mango!
    

21 marca 2013

Mój pierwszy TAG

Witam w wiosenny dzionek!
Zostałam pierwszy raz otagowana przez Małgorzatę. Czuję się wyróżniona :))) dzięki
Zasady są bardzo proste. Odpowiadam na 11 pytań osoby która mnie otagowała.
Ja z kolei układam nowych 11 pytań i typuję do zabawy kolejne 11 blogów które mają poniżej 200 obserwatorów.
Oto pytania dla mnie:


1. Od kiedy prowadzisz bloga?

od marca tego roku:)))
2. Twój ulubiony kosmetyk to?
nie mam ulubionego
3. Największe marzenie?
mieć swój własny dom:)
4.Czy jakieś marzenie już Ci się spełniło?
tak
5. Ulubiona sentencja, motto, powiedzonko???
brak
6. Najlepszejsie danie?
pierogi ruskie :)))
7. Ulubiony żart, kawał?
brak
8.Czy masz ulubioną rzecz, ciuch z którą się nie rozstajesz? Jeżeli tak to jaka?
brak
9. Jakie lubisz buty?
trekingowe :)))
10. Czy byłaś już otagowana?
nie 
11. Czy chciałabyś coś w sobie zmienić?
nie koniecznie jestem jaka jestem :)))


Moje nominacje: 


Moje pytania:
    1. Czy jesteś zakupoholiczką kosmetyczną?
    2. Czy prowadząc bloga idziesz na ilość obserwatorów?
    3. Twój najdroższy kosmetyk?
    4. Czy robisz sama recenzje czy też opierasz się na wpisach innych blogowiczek?
    5. Twój ulubiony zwierzak?
    6. Czy planujesz założenie innego bloga tematycznego niż ten co prowadzisz? Jeżeli tak to jaka jego myśl przewodnia?
    7. Kino czy teatr?
    8. Ulubiony kolor lakieru do paznokci to?
    9. Czy wybrałabyś się na off- road?
    10. Czy prowadzisz zdrowy tryb życia?
    11. Idol muzyczny to?
Miłej zabawy:)))

20 marca 2013

Garderoba

Hej!
Każdy z nas ma dosyć zimy już jest jej za dużo za oknem! Nadchodzi wiosna!!!!!! postanowiłam więc przedstawić Wam nowe balerinki takie klasyczne  czarne pasujące do każdego koloru ubrania i botki (szare jak kto woli popielate) 
ale letnie :) z ażurową wstawką do łydki! Moje zakupy na wyprzedażach tej zimy! 
Wyciągnęłam buty aby szybciej zwabić wiosnę nioooo ale to się okaże jak szybko dojdzie do nas ta nasza wiosenka tego roku:)))  W kolejnych dniach przedstawię "łupy" z wyprzedaży ubraniowych! 

Wiosna!!!
pozdrawiam Mango!

19 marca 2013

BARWA, SZAMPON SKRZYP POLNY

Witam 

Dziś czas na szampon firmy Barwa.

 Oto krótko o firmie. 
"Potęga doświadczenia,stabilny rozwój i produkty najwyższej jakości to nasz sposób na sukces" 
Historia firmy BARWA rozpoczęła się w 1949 roku od produkcji środków czystości. 
Z biegiem czasu oferta firmy poszerzona została o ozdoby choinkowe, a w latach 70-tych na stałe do oferty weszły mydła. W kolejnym dziesięcioleciu Barwa zaczęła produkować kosmetyki, które obecnie, obok mydeł i środków czystości są głównym profilem działalności Spółki. 


Od producenta.
Krystalicznie czysty szampon z naturalnym ekstraktem ze skrzypu polnego przeznaczony do pielęgnacji włosów osłabionych i wypadających. Siła odżywczych składników regeneruje zniszczone włosy, wzmacnia i zapobiega ich wypadaniu i osłabieniu. Regularne stosowanie poprawia kondycję włosów, wzmacnia je, nadaje im miękkość oraz ułatwia rozczesywanie. Sprawia, że włosy stają się mocne, zdrowe, miękkie i błyszczące.

Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.

Sposób użycia.
Na zmoczone wcześniej włosy nanieść szampon. Delikatnie masować do wytworzenia piany. Dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynność powtórzyć.

Zakupiłam go jakiś czas temu i stosowałam sporadycznie. Chciałam włosy w okresie zimowym wzmocnić. Szampon kupiłam w jakiejś drogerii (już nie pamiętam w jakiej). Kosztował jakieś śmieszne pieniądze 5 czy 6 złotych. Szampon na pewno oczyszcza włosy. Średnio się pieni. Otwór jest w sam raz ale konsystencję ma rzadką i przez to jest mało wydajny ponieważ wylewa się go za dużo.


Kolor szamponu jest  o zabarwieniu zielonkawym. 
Zapach wskazuje na obecność ziół. Być może to zapach skrzypu ale nie jestem do końca przekonana.  Przyjemny lekki zapaszek:) Na pewno wyróżnia się od zapachu markowych szamponów. Tu pachnie bardzo naturalnie!
Opakowanie to wysoka przeźroczysta, miękka plastikowa butelka. Kolorystka butelki trawiasto-ziołowa. Szampon był testowany dermatologicznie. 
Jak na oczyszczanie włosów moich może być ale nie na dłuższe stosowanie, ponieważ włosy zrobiły się u mnie jakieś cięższe i były przyklapane.
Z pewnością czasem z niego skorzystam:)))



 pozdrawiam - Magda

18 marca 2013

Balsam antycellulitowy Lirene Eris STOP CELULIT

Witam.
Po nie całych 4  tygodniach używania balsamu antycellulitowego  marki Lirene postanowiłam go zrecenzować.
Od producenta
BALSAM ANTYCELLULITOWY
- WALCZY Z CELLULITEM
- WYGŁADZA I UJĘDRNIA
- POPRAWIA ELASTYCZNOŚĆ SKÓRY

Balsam antycellulitowy zapewnia niezwykle skoncentrowane i silne działanie antycellulitowe dzięki zawartości kompleksu Slim&Shape. Formuła balsamu wzbogacona substancjami aktywnymi o działaniu wyszczuplającym i ujędrniającym, została opracowana aby przyspieszać modelowanie sylwetki i pobudzać procesy spalania tkanki tłuszczowej. Właściwości nawilżające balsamu sprawiają, że skóra staje się miękka i delikatna w dotyku. 
Balsam antycellulitowy, dzięki kompleksowi aktywnych składników Slim&Shape:
- wspomaga walkę z cellulitem
- przywraca jędrność i sprężystość
- pomaga wyszczuplić sylwetkę i wygładzić skórę
- wspomaga usuwanie nadmiaru wody oraz zbędnych produktów tkankowej przemiany materii 
- intensywnie nawilża sprzyja zachowaniu młodego wyglądu skóry
ZMNIEJSZENIE CELLULITU POTWIERDZONE PRZEZ 74% BADANYCH*
* Badania aplikacyjne po 2 tygodniach stosowania.
Badania In vivo zostały przeprowadzone na grupie 74 osób.
PIERWSZE EFEKTY WIDOCZNE JUŻ PO TYGODNIU STOSOWANIA
Stosowanie: Rozprowadzić balsam na umytą i osuszoną skórę ciała. Stosować 2 razy dziennie.
Najlepsze efekty redukcji cellulitu zapewnia jednoczesne stosowanie kosmetyku z innymi produktami wchodzącymi w skład serii STOP CELLULIT.
Zakupiłam go w Rossmanie za nie całe 13 złotych. Uważam że cena nie jest wygórowana. Smarowałam nim przede wszystkim: uda,łydki i brzuch. Na pewno ujędrnił  i nawilżył moja skórę dzięki zawartym  składnikom. Skóra  stała się gładka i miękka. Jeżeli chodzi o wydajność to jak na moje stosowanie jest dość wydajny (zależy ile się go nakłada oczywiście). Trudno mi ocenić czy "ruszyło" coś w związku z skórką pomarańczowa? nie jestem przekonana co do takiej "magii" że się posmaruje i znika(!), ale na pewno jest dużo lepszy od innych stosowanych balsamów pod względem nawilżenia, ujędrnienia i wygładzenia. 
Konsystencję ma bardzo przyjazną i miłą. Kolor taki lekko wpadający w pomarańcz jeżeli się dobrze wpatrzyć i nieziemski cytrusowy zapach. Po posmarowaniu daje się go wyczuć przez jakiś czas. Bardzo dobrze się wchłania ale należy poczekać. Opakowanie bardzo dobrze trzyma się w dłoni. Jest praktyczne i smukłe. Posiada zamknięcie na klips "klik" z małym wgłębieniem przez co ułatwia jego otwarcie. Można postawić go na zamknięciu które jest na tyle szerokie że balsam się nie przewraca. Kolor opakowania bije pomarańczem co mi w ogóle nie przeszkadza ;)))

Podsumowując: genialnie nawilża, ujędrnia i sprawia że skóra jest gładka i miękka. Co do skórki pomarańczowej stawiam znak zapytania(?) ale nie oznacza to, że nie przypadł mi do gustu!!! Spróbujcie same dajcie znać! 

pozdrawiam Mango!

17 marca 2013

Mydełko Dove

Witajcie!
Dziś przedstawiam Wam znaną kostkę z Dove. Jest ich wiele, ale mnie urzekła właśnie ta :)))
Zakupiłam ją ostatnio w Rossmanie za 2,79 zł. Jest to kostka kremowa o zapachu waniliowym. 1/4  zawiera krem nawilżający. Po otwarciu przechowuję ją w mydelniczce. Myję zarówno twarz jak i całe ciało. Nie ściąga skóry po umyciu. Mydełko świetnie myje nie wysusza skóry nie podrażnia i nie szczypie w oczy jak się tam dostanie! Przy mydleniu tworzy pachnącą pianę. W podróży bardzo przydatna ponieważ może zastąpić balsam, żel i inne kosmetyki do mycia. Bierze się wtedy jedna kostkę mydła która zabiera mało miejsca i jest lekka. 
Zapakowana jest w ładny kartonik. Wyróżnia się kształtem od innych mydełek. Kształt jest wyprofilowany który umożliwia dłoniom wygodne mydlenie.
Mydełka Dove dostępne są w wielu drogeriach. Łatwe do nabycia. Duży wybór co do zapachu. 

"Kostka myjąca Dove to kombinacja unikalnych składników które pomagają skórze odzyskać piękny i zdrowy wygląd . Po umyciu czuję się świeżo i pięknie. Składniki myjące  które są zawarte w kostce są znacznie delikatniejsze od tych, które występują  w zwykłych mydłach. Wynika z tego ze substancje powierzchniowo-czynne stosowane jako główny składnik w zwykłych mydłach  np.Sodium Cocoate czy Sodium Tallowate zostały zastąpione dużo łagodniejszym składnikiem myjącym Sodium Lauroyl Isethionate. Natomiast zawartość 1/4 kremu nawilżającego w kostce działa renatłuszczająco dzięki czemu zapobiega wysuszaniu skóry podczas mycia jak wspomniałam wyżej.  Kostki Dove są odpowiednie do pielęgnacji każdego rodzaju skóry nawet bardzo wrażliwej skóry twarzy.
Z obserwacji kostkę mydełka Dove na tle zwykłych mydeł wyróżniają wyjątkowe właściwości. W większości domów w Polsce w kranach płynie tak zwana "twarda" woda. Zawiera ona niestety dużą ilość rozpuszczonych minerałów (wapnia, magnezu). Zwykłe mydła gdy połączą się z twardą wodą pozostawiają na skórze niewidoczny dla oka osad mydlany. Są to nierozpuszczalne w wodzie związki. Taką samą reakcję obserwuje wielu z nas gdy powstaje osad w wannach, kabinach prysznicowych, umywalkach. Używając kostki Dove nie będziemy mieć na sobie takiego osadu ponieważ kostka zawiera głównie nie-mydlane środki myjące, niewrażliwe na obecność wapnia. Poza tym kostki Dove posiadają naturalne pH które nie zaburza równowagi naskórka. 
Podsumowując:
Kostki Dove dzięki starannie dobranej fazie tłuszczowej pozwalają na długotrwałe zapewnienie odpowiedniego nawilżenia, gładkości i elastyczności skóry."
(źródło - częściowo z http://www.alejakobiet.pl)

pozdrawiam Mango!

16 marca 2013

EVELINE NAWILŻAJĄCY SCRUB-MASAŻ POD PRYSZNIC

Witajcie!
Dziś przedstawiam Wam moje drogie czytelniczki produkt firmy Eveline Cosmetics - nawilżający scrub-masaż pod prysznic.
Od producenta.
NIWELUJE EFEKT "POMARAŃCZOWEJ SKÓRKI"
EKSPRESOWA KURACJA WYGŁADZAJĄCA POD PRYSZNIC
-Wygładza i oczyszcza
-Zwiększa skuteczność kuracji wyszczuplającej
-Ujędrnia i nadaje skórze elastyczność
Innowacyjny, wygładzająco-nawilżąjący scrub opracowany w laboratorium Eveline Cosmetics intensywnie wspomaga redukcję cellulitu oraz rozstępów. Zawiera złuszczająco - nawilżający Cello-Peel Complex, który aktywnie usuwa zrogowaciały naskórek, oczyszcza pory i zmiękcza skórę.
Scrub pobudza ukrwienie, przez co przyspiesza redukcję cellulitu i niweluje widoczność rozstępów. Podczas masażu skóry cenne składniki wnikają głęboko działając rewitalizująco oraz stymulują odnowę komórkową.
Scrub wzmacnia działanie produktów antycellulitowych, doskonale przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych zawartych w preparatach Slim Extreme 3D.




Zakupiłam go w drogerii Rossmann za około 13 złotych. Stosowałam mniej więcej 4 razy w tygodniu na wilgotną skórę. Konsystencja jest bardzo gęsta dobrze się rozciąga ale nie jest kleista. Barwa przeźroczysta taka blada.W środku tej mazi znajduje się sporo drobinek które dają o sobie przypomnieć w trakcie masowania. Przyjemne uczucie wywołują :).Szczególnie wmasowywałam go w skórę na udach i brzuchu. Po kilku dniach zauważyłam pierwsze jego działanie a mianowicie skóra się zaczęła wygładzać i zrobiła się miękka.Martwy naskórek zniknął. Zniknęły zrogowacenia. A czy skórka pomarańczowa znikła? to dobre pytanie? może trochę?! Przyjemnie pachnie cytrusami (mocny zapach)! Oj działa na zmysły bo teraz w zimie się tęskni za takimi zapachami co przypominają letnie dni. Zapakowany jest w tubę z fajnym jaskrawym kolorem! Nie był testowany na zwierzętach!!!


pozdrawiam Mango!

15 marca 2013

Balsam do włosów Mrs. Potters

Hejka!
Dziś recenzja balsamu do suchych i zniszczonych włosów firmy Mrs. Potters. 
 W sklepie stojąc przed półką z kosmetykami poszukiwałam czegoś co ułatwia przede wszystkim rozczesywanie włosów. Mam długie włosy i muszę je rozczesywać systematycznie bo się bardzo dziergają. I sięgnęłam po ten balsam:))) Zawiera on nawilżający ekstrakt  z aloesu, wygładzające proteiny jedwabiu i regenerujący ekstrakt z białej herbaty. Przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych.

Pojemność butelki to 500 ml. Jest nie przeźroczysta ale dając ją pod światło widać ile jeszcze go jest. Kosztował około 7 złotych. Wydajność ma dużą bo na moje długie włosy używam go nie oszczędnie a pomimo tego jeszcze go jest w butelce sporo! Używam go około 2 miesięcy ale nie za każdym myciem włosów! Konsystencje ma  gęstą dzięki temu nie spływa z dłoni gdy go nalewam. Dobrze się spłukuje. I nie spływa z włosów po nałożeniu. Ładny kremowo-biały kolor. 
Zapach ma delikatny i bardzo przyjemny. 
Po umyciu i wysuszeniu włosów zapach jest jeszcze wyczuwalny jakiś czas. Włosy się nie elektryzują a to bardzo ważne. Butelka jest długa, plastikowa. Można ją odwrócić i balsam może stać na zakrętce nie przewracając się a przy kolejnym myciu włosów szybciej wypływa. Zakrętkę dobrze się odmyka. Zamykanie się nie urwało co zdarza się to przy kosmetykach. 


Zakupiony produkt się sprawdził co do rozczesywania włosów czego od niego oczekiwałam przede wszystkim :) a że przy okazji nawilżył o odbudował moje włosy  to się cieszę i polecam go!
pozdrawiam Mango!

14 marca 2013

Hygienika Crystaline extreme control

Hejka!
Ten produkt w moim nowo założonym blogu zasługuje na wielki plus! Kupuję go od kilku dobrych lat w sieci Selgros. Kosztuje śmieszne pieniądze a u mnie się sprawdza rewelacyjnie. Cena jego to nie całe 3 złote!!! Producent tego cacka to Hygienika S.A. z Lublińca. Dezodorant aktywnie nawilża. Zapobiega powstawaniu przykrego zapachu co się z tym zgadzam ponieważ po ćwiczeniach aerobowych niczego nie wyczuwam. Sprawdza się również po depilacji gdzie można go od razu zastosować i nic nie piecze (przynajmniej u mnie). Zapach bardzo świeży.Recenzja krótka ale treściwa. Bardzo go polecam!

O firmie:
"Hygienika to polska, prężnie rozwijająca się firma, będąca liderem w branży środków higieny osobistej o wysokiej jakości.
Jako przedsiębiorstwo społecznie odpowiedzialne, Hygienika od prawie 20 lat stara się zidentyfikować i zrozumieć intymne potrzeby całych rodzin. Opracowuje, produkuje oraz dostarcza artykuły dla:
  • dzieci (pieluszki jednorazowe),
  • kobiet (nowoczesne i klasyczne podpaski oraz wkładki higieniczne),

W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo swoich Klientów, Hygienika nieprzerwanie poszukuje  innowacyjnych rozwiązań na każdym etapie swojej działalności - od stosowania nowoczesnych proekologicznych technologii podczas produkcji, po kreatywne wzornictwo opakowań produktów oraz wdrażanie nowych modeli biznesowych.
Przestrzegając najwyższych standardów jakości, wszystkie produkty Hygienika, poddawane są rygorystycznym testom i kontrolom – od momentu przyjęcia surowców, aż do przekazaniem gotowych wyrobów do dystrybucji.
Nowoczesne sieci handlowe w Polsce i Europie (m.in. w Czechach, Słowacji, Chorwacji, Słowenii, na Litwie i Białorusi) sprzedają obecnie 12 marek podpasek i wkładek higienicznych oraz ponad 15 marek pieluszek Hygienika (w tym - najdłużej istniejącą w Polsce markę pieluszek dziecięcych BAMBINO)." źródło www.hygienika.pl

pozdrawiam Mango!

13 marca 2013

Woda lecznicza Jan

Hejka!
Dziś przychodzę do Was moje miłe czytelniczki z naturalna wodą  zdrowotną Jan. Miałam małe problemy z drogami moczowymi i udałam się do lekarza. Badania jakie wyszły nie były złe. Lekarz zasugerował picie od czasu do czasu wody Jan. I tez tak zrobiłam. Karton 5 litrów zakupiłam w hali Selgros. Kosztowało mnie to 15 złotych. Nie piłam tej wody codziennie. W każdym razie problemy z drogami moczowymi przeszły. Wodę Jan pije również moja mama bo ma ataki kamicy nerkowej. Stwierdza że obecnie ataki ma rzadziej i bywają dłuższe okresy czasowe że nie odczuwa żadnych dolegliwości.
Woda ta jest moczopędna. Stosuje się ją  również w leczeniu innych schorzeń nerek i dróg moczowych. Dobra jest również w leczeniu miażdżycy i cukrzycy w połączeniu z wodą "Zuber"                     
Przed pierwszą szklanką miałam opory co do smaku. Okazało się że woda jest "czysta jak łza" i ma smak neutralny. Miłe zaskoczenie ponieważ spodziewałam się jakiegoś "nowego" smaku i zapachu. Powinno się ja pić lekko podgrzaną. Szczerze nie chciało się mi jej grzać za każdym razem. Upsss. Należy również przestrzegać aby godzinę przed jej spożyciem nie jeść owoców i warzyw. Wodę można zakupić w plastikowych butelkach jak i również w kartonie (5L) z kranikiem. Ja właśnie taki zakupiłam. Jego obsługa jest banalna. Należy zerwać tylko plombę. 

Producent również poleca inne rodzaje wód leczniczych które pomagają przy innych schorzeniach.
pozdrawiam Mango
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...