31 lipca 2013

Pretty perfect Eye Roll On z kofeiną i witaminą B5 pod oczy.

Witam.
Pretty Perfect Eye Roll On z kofeiną i witaminą B5 zakupiłam na allegro za około 10 zł z przesyłką.
Roll on z kofeiną i wiataminą B jest produktem, którym możemy masować skórę wokół oczu, oraz poprawić możemy stan podpuchniętej skóry i ciemnych worków.
Roll-on ma  specjalny aplikator w kształcie kulki, który intensywnie masuje 

i wygładza skórę, przygotowując ją na przyjęcie produktu.

W przeciwieństwie do zmarszczek, cienie pod oczami mogą pojawiać się w każdym wieku.

Roll-on aplikuje odpowiednią ilość kosmetyku stymulując jednocześnie komórki do wchłaniania kosmetyku, pozostawiając uczucie miękkiej i zdrowej skóry.


Czy likwiduje opuchliznę, poprawia krążenie i zwalcza worki pod oczami?
Z tym bywa różnie. Nie sprawdził się w 100 %, ale częściowo owszem. 

Zawiera kofeinę o właściwościach pobudzających mikro krążenie oraz prowitaminę B5, aby nawilżać okolice oczu. Tymi składnikami zlikwidował pojawiające się u mnie cienie pod oczami. 


Roll On stosowałam rano i wieczorem na partie skóry pod oczami. Aplikacja łatwa. Dla efektu chłodzenia trzymałam go w lodówce. Przyjemna ulgę czułam po zaaplikowaniu go, gdy był schłodzony.

Zostawiał cienką warstwę cieczy, która nie spływała a utrzymywała się na skórze. Wchłaniał się całkowicie, pozostawiając lepką skórę niestety. Ja za efektem lepkości nie przepadam. 14 ml produktu starczyło na wiele dni - wydajny! W zapachu jest bezwonny. 
Producent zwraca uwagę, aby:
 nie stosować go na uszkodzoną skórę
trzymać go z dala od dzieci
w razie dostania się do oczu przemyć je czystą wodą, gdy nie pomoże czysta woda udać się do lekarza
w razie odczucia uczulenia przerwać jego stosowanie

Bez kartonika jego wielkość jest idealna by zawsze go mieć przy sobie. W torebce nawet małej znajdzie się dla niego miejsce czy nawet w kieszeni żakietu czy innego ubrania. 
pozdrawiam Mango!

29 lipca 2013

Yves Rocher - dezodorant w kulce, zielona herbata!

Witam.
Dzisiejszy mój post dotyczy antyperspirantu w kulce z Yves Rocher. Produkt zakupiłam w sklepie internetowym  YR. 50 ml kosztowało ok. 7 zł (była to cena promocyjna).
 Od producenta.
24. godzinna skuteczność antytperspiracyjna o zapachu zielonej herbaty

Skoncentrowana skuteczność, tego dezodorantu w kulce zaprasza ekstremalnego poczucia świeżości. 

Nie zawiera alkoholu i i reguluje pocenie bez blokowania naturalnego procesu. 

Jego zielony, rześki zapach pozostawia wrażenie świeżości i czystości na cały dzień. Idealny by być wciąż na najwyższych obrotach!
 Moim zdaniem.
Produkt umieszczony w standardowym opakowaniu jak na takie dezodoranty w kulce. Przyjemna zieleń opakowania nawiązuje do zapachu tego produktu - zielonej herbaty. Po zaaplikowaniu można zauważyć pod pachą, że barwa ukazująca się kosmetyku jest kremowa i średnio gęsta. Zapach również przyjemnie pachnie zieloną herbatą. W takim dezodorancie ważne jest, aby kulka luźno się poruszała. W tym przypadku właśnie tak jest! poruszała się bez zacięć. 
Co do jego działania. 
Dezodorant należy do prawieeeee wydajnych. Zastanawiałam się chwilę czy napisać średnio czy wydajnych? Tak pomiędzy!
Nie pozostawiał na ubraniach śladów jak to się zdarza w innych tego typu dezodorantach. 
W same upały, które już nam towarzyszyły i ponownie się pojawiły tego roku, dezodorant tracił w moich oczach ponieważ zaczynał się częściowo się nie sprawdzać. Czułam się poniekąd spocona i nie świeża. Występowało to jednak sporadycznie i pod koniec dnia. Natomiast w lżejsze dni nie mam żadnych zażaleń do tego dezodorantu. Spełniał moje oczekiwania oraz cały dzień czułam od siebie jego lekki, delikatny zapach:)
Był testowany dermatologicznie. W składzie ma wyciąg z roślin oraz zielonej herbaty. Brak w nim składników pochodzenia zwierzęcego. Nie posiada alkoholu.
Po zużyciu opakowanie nadaje się do recyklingu.
pozdrawiam Mango!

27 lipca 2013

TAG: DOBRE BO POLSKIE!

Witam.
Jakiś czas temu zostałam otagowana przez Jadwigę K. z blogu 
Hedvigis o kosmetykach i nie tylko.
Takiego rodzaju tagi lubię i odpowiadam. Przyznaję, że nie lubię odpowiadać na pytania.



Zasady tagu:

1. Calem tagu, jest wybranie pięciu najlepszych kosmetyków polskich marek. Może to być pielęgnacja, może to być kolorówka, mogą to być nawet akcesoria, warunek - firma musi pochodzić z Polski.
2. Należy otagować 5 kolejnych osób i poinformować je o tym.
3. Po odpowiedzeniu na TAG powinnyście zamieścić link pod tym POSTEM na blogu Złotowłosej, która reeaktywowała TAG.
4. Jeśli macie ochotę to wykorzystujcie banner:)


Moje typy są następujące:)
 Firma Pat&Rub
 Jej pomysłodawczyniami i właścicielkami są Kinga Rusin i Magda Hajduk. Z tej firmy stosowałam  w zimie piling do ust. Najbardziej mnie urzekł naturalny skład. Usta były odpowiednio zadbane na okres zimowy. 
Verona 
Products Professional powstała w 2003 roku.  Verona proponuje nam kosmetyki  do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz koloryzacji, pielęgnacji i stylizacji włosów oraz produktów perfumeryjnych. 
Używałam koncentratu do ciała tej firmy, byłam średnio zadowolona. 

Lirene

Firma Dr Irena Eris powstała z marzeń, pasji i pracy, a rozwija się dzięki wszystkim ludziom, którzy ją tworzą.Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris powstało w 1983 roku jako mały zakład rzemieślniczy, zatrudniający jednego pracownika i produkujący jeden rodzaj kremu.
Krem był stosowany przeze mnie w zimie. Idealnie się wchłaniał i nawilżał skórę rąk. Charakteryzował się cytrynowym zapachem: lekkim i świeżym. 
Eveline

Eveline Cosmetics to jeden z największych i prężnie rozwijających się producentów kosmetyków w Polsce. Marka znana jest w ponad 60 krajach.
Stosowałam z tej firmy serum modelujące pośladki. Zadowolona byłam z zapachu tego kosmetyku, częściowego działania. Bardzo dobrze się wchłaniał i aplikował. Kosmetyk bardzo wydajny.
Marion

Firma Marion Kosmetyki Sp. z o.o. została założona przez Waldemara Ostrowskiego w 1991 roku w Gdyni. Głównym obszarem działalności firmy jest produkcja kosmetyków do włosów. Obecnie firma poszerza swoją działalność o kosmetyki do ciała.
Stosowany przeze mnie ten kosmetyk sprawnie radził sobie z delikatnym makijażem. Produkt wydajny, tani i łatwo dostępny.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych do zrobienia tego tagu. Nie wszyscy lubią tagi dlatego nikogo nie typuję.
pozdrawiam Mango! 

23 lipca 2013

COLFARM- ŻURAWINOWO

Witam

Dziś recenzja  suplementu diety otrzymanego w ramach współpracy z firmą Colfarm.
Ucieszyłam się, gdy mogłam sobie go wybrać.

Żurawina


Substancją aktywną suplementu diety Żurawina jest suchy wodny wyciąg z owoców żurawiny w ilości 700 mg w zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia, co stanowi aż 14 000 mg suchego surowca.

Zalety żurawiny znane są od dawna. Dodatkowo suplement diety Żurawina zawiera witaminę C, która wspomaga funkcjonowanie układu odpornościowego i nerwowego, wykazuje działanie antyoksydacyjne oraz pomaga zmniejszyć zmęczenie i wspomaga funkcje psychologiczne.




Opakowanie produktu zawiera 30 tabletek powlekanych.




Informacje zawarte są na kartoniku przez co nie korzystamy z ulotek (ja osobiście nie lubię ich czytać bo mają mały druczek, jednak jestem zmuszona to robić).  Wybrałam ten suplement ponieważ zdarza się mi czasem zapalenie pęcherza moczowego. Do tej pory nie używałam żurawiny w takiej postaci dlatego postanowiłam sprawdzić.




Porcja zawiera:
Ilość tabletek
Wyciąg z owoców żurawiny
w przeliczeniu na suszoną żurawinę [mg]
Wyciąg z owoców
żurawiny [mg] 
Kwas L –askorbinowy
(witamina C) [mg]
 ZDS* witaminy C
170003504050%
21400070080100%




Pastylki są okrągłe łatwe do połknięcia w smaku czuć żurawinę przyjemny posmak. 
Zapalenie pęcherza zdarza się mi rzadko nie wiem od czego to zależy po prostu łapie i już. Czekałam kiedy to nastąpi, aby sprawdzić jak spisze się ten suplement. I zdarzyło się poczułam dyskomfort jaki to bywa przy zapaleniu pęcherza. Sięgnęłam od razu po żurawinę. Producent zaleca 1 tabletkę przed posiłkiem raz dziennie. W pierwszy dzień tak zrobiłam, ale nie odczułam poprawy i w drugi dzień sięgnęłam po 2 tabletki...w trzeci też... i poczułam ulgę. Z reguły dolegliwość trwa u mnie o kilka dni dłużej. 
Całego opakowania nie zużyłam, ale suplement przydał się po jakimś czasie jednemu z członków mojej rodziny. 



pozdrawiam Mango!

22 lipca 2013

BARWA - SZAMPON LEN, WITAMINY COMPLEX

Witam

Prezentuję dziś szampon Barwy do włosów suchych i  łamliwych. Raz na tydzień serwuję moim włosom mycie tym szamponem.  Zakupiłam go w Auchonie za 2,86 zł. TAK nie pomyliłam się nawet sprawdziłam paragon jak zaczęłam pisać ten post, że tyle za niego zapłaciłam!


Od producenta
Krystalicznie czysty szampon z naturalnym ekstraktem z lnu oraz kompleksem witamin przeznaczony do mycia włosów suchych i łamliwych. Regularne stosowanie chroni włosy przed utratą wilgoci, wzmacnia je i zapobiega ich łamaniu.Kosmetyk przebadany dermatologicznie.




Moim zdaniem

Zacznę od barwy szamponu, która zwróciła moja uwagę. Jest mocno niebieska wręcz granatowa i świetnie się wyróżnia spomiędzy innych szamponów. Buteleczka jest przeźroczysta i mieści 250 ml produktu. Etykieta graficznie nawiązuje do koloru szamponu i zawiera informacje dla konsumenta. Szampon delikatnie pachnie. Zapach wpada w owocowy przypomina mi zielone jabłuszko. Buteleczka  zakręcana jest okrągłą granatową zakrętką.


Szampon w swoim składzie posiada SLS. Ja mu wybaczam ponieważ nie używam go codziennie. Ogólnie aplikuje się go bardzo łatwo. Konsystencję posiada dosyć rzadką przez co należy uważać, gdy wlewamy go na dłoń podczas mycia. Lekko się pieni, dobrze spłukuje. Zauważyłam, że radzi sobie z olejkiem arganowym pozbywa się go z włosów. Myjąc włosy czułam jego skrzypienie. Włosy po umyciu są oczyszczone, lekko nawilżone. Zawsze używam odżywki więc nie wiem jak się sprawują włosy z rozczesywaniem po samym użyciu szamponu. Szampon jest średnio wydajny.

Plusy/Minusy
Plusy
+niska cena
+łatwo dostępny
+oczyszcza włosy
+dobrze myje
+dobrze sie spłukuje
+nie podrażnia skóry głowy
+usuwa olejek arganowy
+lekko nawilża
+ładnie pachnie
+wyróżnia się barwą 

Minusy
-SLS w składzie 
-za duży otwór w buteleczce
Ogólnie jestem z niego zadowolona. I w zapasie mam już kolejną buteleczkę tym razem szampon z żurawiną.

pozdrawiam - Magda

20 lipca 2013

Płyn do kąpieli ON LINE!

Witam.
 Podczas kąpieli zawsze towarzyszy mi jakiś umilacz. Jak nie sól to płyn do kąpieli. Tym razem zaprezentuję Wam płyn do kąpieli morski ON LINE:)
 Co na jego temat wiemy od  producenta.
Płyn do kąpieli z naturalnym czynnikiem nawilżającym (NMF) zawiera delikatne składniki, które pielęgnują Twoją skórę, pozostawiając ją aksamitnie gładką. Naturalny czynnik nawilżający przywraca i utrzymuje optymalny poziom nawilżenia Twojej skóry, czyniąc ją miękką i delikatną. Intensywny MORSKI zapach oraz gęsta kremowa piana przynosi wyjątkowe uczucie odprężenia i relaksu podczas każdej kąpieli.

 Moim zdaniem. 
Płyn jest łatwo dostępny. Za 750 ml zapłaciłam około 8 - 9 zł. Butelka jest plastikowa barwy mlecznej zamykana granatową zakrętką. Szata graficzna jest prosta i bardzo mi to odpowiada. Z tyłu znajduje się opis produktu i skład. Produkt ma barwę niebieską kojarzącą się z (Morzem, wodą). Morski zapach zalatuje ciut chemią niestety, ale można go znieść. Nalewałam płynu do zakrętki i pod wpływem ciśnienia wody robiłam w ten sposób pianę. Owszem, piana na początku była spora i pachnąca lecz po chwili ulatniała się. 
  Płyn lekko nawilżał. Początkowo kąpiel była przyjemna i relaksująca. Po krótkim czasie piana sporo opadała a zapach zanikał. Dla mnie taki płyn średniak. Jednak całkowicie się do niego nie zraziłam. 
 Skład nie jest idealny już na drugiej pozycji znajduje się SLS. Zresztą same widzicie jak skład wygląda.
pozdrawiam Mango!

19 lipca 2013

Przesyłki + kilka nowości:)

Witam.
Dziś zbiorczy post z tygodniowych przesyłek.
Oraz kilka nowości zakupionych przeze mnie. 
Przesyłki
1. Od Biocosmetics otrzymałam maskę algową.
2. Pharma Nord-30 tabletek Bio-Chrom. Wystarczyło wysłać kupon z gazety "Dobre Rady".
 3. Cosmaderm- próbka żelu.
  ZAKUPY.
AA dla męża antyperspirant i dla mnie z Garniera również antyperspirant.
 Poprzedni mój wpis był o dzbanku filtrującym i dziś pocztą doszły do niego nowe filtry.
 Zakupy w YR: balsam po goleniu dla męża oraz żel Fioletowy Ryż z Laosu.
 I dawno nie używany  ziołowy balsam koloryzujący.
Nie dużo tego, ale zawsze się cieszę, że coś nowego nabyłam i będę używać. 
pozdrawiam Mango!

18 lipca 2013

DAFI - KROPLA SMAKU

Witam

Przedstawiam Wam dziś post o dzbanku filtrującym DAFI. Otrzymałam go w ramach współpracy z firmą Dafi od Pani Pauliny. 
Pani Paulino dziękuję za przesyłkę oraz zaufanie. Korespondencja z Panią to czysta przyjemność-szybka, konkretna i na miejscu:) 
Moim zdaniem.
Otrzymany model dzbanka to: Astra unimax ei 3l z elektronicznym indykatorem. Kolor dzbanka mogłam wybrać dzięki uprzejmości Pani Pauliny. Padło na kolor pomarańczowy, który nawiązuje do kolorystki mojej kuchni:)
Dodam, że dzbanki występują w szerokiej gamie kolorystycznej.





Pojemność dzbanka to 3l, a przefiltrowanej 1,5l

Z czego się składa?

źródło www.dafi.pl


Założenie filtra jest banalnie proste i szybkie.

Wkłady Unimax są dostosowane do filtrowania większych ilości wody, przez co poleca się je osobom, które gotują dużo i często. Dzięki tym wkładom można łatwo i szybko (1-2 minuty) oczyścić w dzbanku wodę do przygotowania zupy czy gulaszu. W zależności od stopnia twardości wody wkład ten działa skutecznie przez około 30 dni. Po upływie tego czasu filtr należy wymienić, by zapewnić sobie stały dostęp do czystej i smacznej wody.




Wkład ten skutecznie redukuje twardość wody. 
Poza tym usuwa:
chlor
metale ciężkie
detergenty
herbicydy i pestycydy



Jestem zadowolona z funkcjonowania tego modelu dzbanka w mojej kuchni. Wody przefiltrowanej używam przede wszystkim do picia. Skończył się osad w kubkach do kawy czy herbaty. Można wyczuć inny smak wody niż ten co stosowałam do tej pory. Czajnik gotujący wodę stał się czysty ponieważ wlewam do niego wodę przefiltrowaną. Brak w nim kamienia i zmatowiałych szybek na których osadzał się kamień. Przestałam kupować w tej chwili wodę mineralną. Zadowala mnie ta z dzbanka. 

Wody również używam do gotowania zup, przygotowywania napojów owocowych czy do gotowania makaronu lub ryżu.



W gorące dni robię zimne "ochłodzenie". 
Kostki lodu składające się z wody z dzbanka Dafi z sokiem wiśniowym zalewam wodą przefiltrowaną. Smakuje wszystkim!!!




Używanie wody przefiltrowanej to sama przyjemność i zdrowie. Jestem zadowolona z takiego rozwiązania. 
Podsumowując.
-czysta woda w 2 minuty
-łatwe zakładanie filtra
-brak osadów w czajniku gotującym wodę
-picie wody przefiltrowanej zamiast kupnej to mniejszy koszt miesięczny
-lepszy smak wody
-krystaliczna barwa wody przefiltrowanej
-elektroniczny wyświetlacz ułatwiający wyliczenie przefiltrowanych litrów wody
-wygodne nalewanie wody do przefiltrowania
-smaczne napoje przygotowywane z wody przefiltrowanej
-smaczne potrawy przygotowywane również z wody przefiltrowanej
Wad trudno się dopatrzeć - po prostu ich  nie ma!!!!!!!
Dzbanek polecam. U mnie zostaje na stałe w kuchni:)



pozdrawiam Mango!

16 lipca 2013

JM SpaWellness - lakier pękający + odżywka!

Witam.
Parę postów wstecz prezentowałam Wam lakier pękający "X" otrzymany w ramach współpracy  z firmą JM SpaWellness.  Dziś pora na drugi lakier oraz odżywkę.
Tak jak w poprzednim przypadku na lakierze "X" w kolorze rudym brak jakichkolwiek informacji o produkcie. Nie wiemy co to za firma, nie znamy składu lakieru, daty ważności oraz jak się go stosuje. 
Lakier mieści się w szklanej buteleczce niestety nie wiem jakiej pojemności?! Lakier barwy rudej lub pomarańczowej jak kto woli z mieniącymi się lekko drobinkami. 
Pędzelek wąski, trochę nim nie wygodnie nakładać lakier. Konsystencja rzadka. Średnio schnie. Zastanawiałam się czemu na ubraniach pojawiły mi się jakieś ślady właśnie w tym kolorze. Okazało się, że gdy dotkniemy ubrania niechcący lakier pozostawia ślady:( 
Przypomnę w jaki sposób powinno się go stosować:
oczyścić blaszkę paznokciową

nałożyć lakier bazowy (ja wybrałam żółty, ale o nim zrobię osobny post)
odczekać aż bazówka dobrze wyschnie
dokładnie wstrząsnąć buteleczką z lakierem pękającym czyli otrzymanym
nałożyć go
Po chwili na paznokciach zauważamy jak lakier zaczyna tworzyć strukturę pękającą.






 Lakier na paznokciach prezentuje się dobrze. Wytrzymuje ok. 2 dni.
+/-
+fajny efekt
+ łatwo się go aplikuje
- brak informacji o produkcie (niedopuszczalne!!!!)
-zostawia ślady na ubraniach
W przesyłce znajdowała się również odżywka do paznokci. Tak jak jej poprzednicy bez żadnych informacji. Co mogę na jej temat napisać?
(+) przyjemny zapach
(-) brak informacji o stosowaniu, składzie....itd
(-)pędzelkiem nie da się jej nałożyć na blaszkę ponieważ jest twardy, sztywny, włoski są całkowicie sklejone???!!!
Nie mam zamiaru z tej odżywki skorzystać.
Ta paczka od JM SpaWellness częściowo mnie rozczarowała. Skoro sklep otrzymał takie produkty bez informacji dla konsumenta nie powinien ich wysyłać. 
Powinien jednak zaopatrzyć przesyłkę w informacje. Czytałam nie jednokrotnie, że blogerce można wszytko wtrynić! a ona opisze produkt w superlatywach. Nie tędy droga. Blogerki ze stażem nie nabiorą się. Napiszą prawdę!
 Niestety sklep zawiódł jak i dostawca tych lakierów taka jest prawda! i nie dziwię się blogerką, które napisały na swoich blogach prawdę z otrzymanej przesyłki.  Po drodze ktoś zawalił, i wszyscy sądzili że w sieci pojawią się pozytywne opinie  o lakierach... 
W tej chwili sklep wycofał ze swojej strony te lakiery i odżywki. Gdy jeszcze widniały koszt za lakier jak i odżywkę wynosił po 2,50 zł.
Sama cena mówi za siebie...niech każdy sobie dołoży swoje zdanie jakie chce...
pozdrawiam Mango!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...