2 marca 2014

DENKO 11

Witam.
Przyznam, że nie spodziewałam się, że w miesiącu lutym naskłada się tyle pustych opakowań. Denka nie było w planie, a jednak jest. Miejsce się przynajmniej zrobi. Zapraszam na moje 11 denko.
 1. Fitomed - płyn do kąpieli o zapachu kwiatu lipy, rumianku, prawoślazu i nagietka. Potrafił częściowo nawilżyć suchą skórę. Bardzo dobra opcja tego płynu, gdy musimy dogodzić naszej skórze, a on częściowo się przyczynia do tego. Z przyjemnością sięgnę po inną wersję zapachową tego płynu.  Recenzja TUTAJ
2 . Isana - dezodorant w spreyu. Używałam go raz na jakiś czas, ponieważ miał bardzo słodki zapach, najczęściej używany był, gdy skończył mi się dezodorant. Spełniał swoje zadanie, odświeżał i działał wiele godzin. Nie byłam jednak w stanie go używać codziennie przez zapach. Zakupiłam go w Rossmanie za dosłownie grosze. Być może inne zapachy są łagodniejsze.
3. Celestynka - żel pod prysznic. Gęsty i wydajny żel, bardzo dobrze myjący i odświeżający ciało. Wydajny oraz posiadający ziołowy zapach w którym się zakochałam. Dostępny w sklepie internetowym Rymanowa-Zdroju. Recenzja TUTAJ
4. Colgate - płyn do płukania jamy ustanej. Odpowiedni smak mięty, który mi odpowiadał. Płyn odświeżał jamę ustną, bardzo wydajny. Dostępny w wielu miejscach.
 5. Axe - żel pod prysznic, męski. Używany przez mojego męża bardzo długo, gdyż jest bardzo wydajny. Sama kilka razy mu podebrałam, ponieważ lubię takie zapachy. Kupiłam go w punkcie z chemią niemiecką przy zakupach środków czystości.
6. Farmona -  krem antycellulitowy. Wygładził, nawilżył oraz częściowo rozprawił się ze skórką pomarańczową. Polecam. Więcej informacji w recenzji TUTAJ
7/8. Perfecta - peeling i krem do ciała, produkty perfumowane. Specjalnie z ich działania nie byłam zadowolona, zapach mnie nie przekonał wpadał w chemiczny. Nie zakupię innych wersji. Dostępne są w wielu miejscach. Recenzja TUTAJ
 9. Celestynka - peeling do ciała. Bardzo dobry peeling, wygładza pozostawiając na skórze warstwę olejku, który nawilża. Ziołowy zapach jak w całej tej serii produktów. Zakupić go można w sklepie internetowym Rymanowa Zdroju. Recenzja TUTAJ
10. Perfecta - masło do ciała, pomarańcza + olejek z zielonej kawy. Zawarta w nim parafina mi nie zaszkodziła, masło częściowo za słabe na tę porę roku, ale uważam, że na cieplejsze dni sprawdzi się lepiej. Recenzja TUTAJ
11.  Olejek zapachowy - lawendowy. Palony był w kominku, dla fanów tego zapachu - polecam go.
12. Botanique - olejek arganowy. Używałam go do regeneracji końcówek i podołał zadaniu. Bardzo wydajny. Kupiłam go na allegro.
 13. Marc Anthony - olejek do włosów. Mega wydajny, koszt jego 45 zł - nie żałuje tego zakupu. Fajnie modeluje włosy i je wygładza. Kupiłam go w Rossmanie. Polecam. Recenzja TUTAJ
14. Pat&Rub - olejek do ciała relaksujący. Trawa cytrynowa i kokos to jego zapach - na początku mi częściowo nie odpowiadał, ale to była kwestia czasu by się do niego przekonać. Super nawilża i odpręża. Kupiony w Sephora za 65 zł. Recenzja TUTAJ
15. Chi -lakier do włosów. Wersja torebkowa, bardzo wydajny. Recenzja TUTAJ
16. Pilomax - szampon do włosów farbowanych, ciemnych. Recenzja TUTAJ
17. Londa - farba do włosów nr. 45 - na długie włosy polecam dwa opakowania. Kryje bardzo dobrze. Liczyłam na bardziej rudy odcień - wyszedł dla mnie za ciemny. Nie droga, ogólnie dostępna.
18. Kula do kąpieli - zakupiona  w Biedronce. W środku czeka na nas niespodzianka, kolczyki (bardzo dobrze zabezpieczone). Umila kąpiel, woda staje się miękka i półtłusta. Koszt 6 zł.
19. Celestynka - kula do kąpieli, również umila kąpiel oraz nadaje wodzie śliczny ziołowy zapach. 
20. Bielenda - maseczka + serum. Obie saszetki coś nie mogły się wchłonąć, pomimo że czekałam bardzo długo. Nie wrócę do niej.
21. Wild Earth - mydło w kostce. Z naturalnych składników, świetnie nawilża. Zawiodłam się jedynie na zapachu, który przypominał mi szare mydło. Recenzja TUTAJ

24 komentarze:

  1. ja też zdenowałam peeling z Celestin i szkoda, ze to juz koniec lubiłam go bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore denko, a ja nic z niego nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic niestety nie miałam z Twojego denka, ale może kiedyś to się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam zainteresowana tym perfumowanym peelingiem, ale teraz już wiem, że go nie kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne denko ;) żel argan i zioła też niedawnko skończyłam. peeling na mnie czeka w szafce. Axe mój M. lubi najbardziej ;) duet perfecty miałam ale niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Celestynka żel pod prysznic kusi już nas od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo tego zużyłaś. Niestety żadnego produktu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to dziwne ale zazdroszczę kul do kąpieli :D Nie mam niestety wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  9. dopiero zaprzyjaźniam się z dziesiąteczką;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo pokaźne denko :) Miałam kilka kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wow co ty tego masz !!!!!!! masakraaa pozazdrościc :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no spore te twoje denko:) te produkty z Rymanowa Zdroju ciekawią mnie i to bardzo:))

    OdpowiedzUsuń
  13. produkty z CHI są świetne :) moja fryzjerka ich używa i z każdą wizytą jestem nimi tak samo oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też lubię olejek Marc A

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny zestawik się uzbierał. Z Londy farby nigdy nie używałam, obecnie farbuje włosy farbą z Joanny, która też nie jest droga a dobrze pokrywa

    OdpowiedzUsuń
  16. Pokaźne denko. Mam krem z Farmony i bardzo go lubię, podobnie jak masełka z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trójeczkę bym przetestowała ;) i ja zakochałam się w zapachu tych kosmetyków ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale tego nazbierałaś :) Chętnie przetestuję nr 4.

    OdpowiedzUsuń
  19. ładne denko :D nie znoszę tego masła z perfekty , ma okropny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. spore denko
    odważnych kolorów używach farb

    OdpowiedzUsuń
  21. Nooo imponująca ilość zużyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam sobie w grudniu ten dezo z Isany i zawiodłam się zapachem. Myślałam, że będzie przyjemniejszy:/

    OdpowiedzUsuń
  23. ale się nazbierało:-)
    chyba żadnego z tych produktów nie miałam ale chętnie skusiłabym się na peeling do ciała i olejek arganowy:-)

    OdpowiedzUsuń