15 grudnia 2015

YANKEE CANDLE PREZENTUJE: WOSK PEŁEN ŚWIĄT

Witam


Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic.

 Wyczuwalne aromaty: 
czerwone jabłka, orzechy, cynamon oraz syrop klonowy.




"Wosk Red Apple Wreath to – dosłownie i w przenośni – wianuszek świątecznych aromatów. Kompozycja zainspirowana zapachem wieszanej na drzwiach, witającej bożonarodzeniowych gości dekoracji to miszmasz ciepłych, domowych, zapraszających nut. Znaleźć tu można kilka soczystych, czerwonych jabłek, garść dekoracyjnych orzechów i szczyptę esencjonalnego cynamonu. Wszystkie te składniki zostały zmieszane, naturalnie spreparowane i obficie polane słodkim syropem klonowym. Świąteczny, pachnący wianuszek wprowadza do domu atmosferę celebracji i zapowiada rychłe nadejście wigilijnych gości."

 Kilka dni temu odbyła się u mnie próba generalna kilku świątecznych tartaletek. Chciałam wybrać najodpowiedniejsze na kilka dni świąt - okazało się, że wybór jest trudny bo prawie wszystkie tak dobrze wypadły. Dziś jedna z nich - Wosk RED  APPLE WREATH. Już od pierwszego spotkania z nim czułam, że będzie więź między Nami. Wosk jest meritum świąt, tak wyśmienicie je odzwierciedla. W bukiecie przepełnionym samymi dobrodziejstwami: jabłkami, cynamonem, kilkoma przyprawami można przywitać radosne i pełne miłości święta. Grafika wraz z głęboką czerwienią tartaletki stanowi doskonałe dopełnienie zapachu. Wianek wykonany z jabłuszek z laskami cynamonu wyglądają dekoracyjnie bo takie wianki wiesza się na drzwiach wejściowych w czasie świąt, witają one gości świątecznych, a przy okazji nietuzinkowo zdobią drzwi mieszkalne. Wosk w szczycie palenia daje przyjemne chwile w gronie najbliższych jednak jest ulotny jak święta, które mijają bardzo szybko. Wspomnienia jednak pozostają pozytywne i na tyle ciepłe, że chce się do tego aromatu wracać.
Wosk dostępny na goodies.pl
Znacie woski Świąteczne, jakie konkretnie polecacie?

pozdrawiam - Magda

20 komentarzy:

  1. Widziałam go ostatnio w sklepie :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go w zapasach, niebawem pewnie odpalę w ten świąteczny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem bardzo ciekawa zapachu tego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię ten zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię mocnych zapachów, więc ten chyba nie dla mnie :(
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. jej, niestety nie mam go w swojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się ostatnio, czy nie kupić i zrezygnowałam, na rzecz wiciokrzewu :D. Może się wrócę po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, jak ja dawno nie paliłam wosków... ten musi pachnieć obłędnie, jestem ciekawa tego syropu klonowego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym go powąchać :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja średnio lubię święta, więc świąteczne zapachy też nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. umm chyba bym się z nim polubiła. Ja uwielbiam ice cranberry i cynamon ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dzisiaj paliłam "cosy by fire" - genialny zapach grzańca!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z miłą checia przetestuję w zaciszu swojego domku , gdy już choinka zostanie ubrana;*

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystkie woski z nuta cynamonu kocham

    OdpowiedzUsuń