10 kwietnia 2016

JAK ZNIWELOWAĆ WYPADANIE WŁOSÓW? I ZABEZPIECZYĆ CERĘ PO ZIMIE? FARMONA WYCHODZI NA PRZECIEW

Witam

Farmona to polska firma kosmetyczna. Chlubi się stażem na rynku polskim i zagranicznym oraz szerokim wachlarzem kosmetyków w tym profesjonalych. Późną zimą miałam przyjemność poznania trzech produktów Herbal Care, dwa z nich posłużyły mi do włosów był to szampon Czarna Rzepa oraz odżywka w sprayu Skrzyp Polny, a jeden przekazałam rodzicielce był nim krem do twarzy Dzika Róża.

Szampon Czarna Rzepa - 330 ml / Koszt 8,50 zł
Nie zawiera: parabenów, oleju parafinowego, barwników, BHA, BHT, alkoholu etylowego.
Odżywka Skrzyp Polny - 220 ml / Koszt 7,50 zł
Nie zawiera: formaldehydu i parabenów, wyprodukowana bez sztucznych barwników i alkoholu.
Krem Dzika Róża - 50 ml / 10 zł



SZAMPON CZARNA RZEPA

Zima nie wpływa dobrze na moje włosy, często o tej porze słabną, cebulki stają się mizerne przez co włosy wypadają. Tej zimy, a sięgając mocno wstecz już jesienią zaobserwowałam większą ilość włosów zostających na grzebieniu podczas czesania. Przez sezon zimniejszy przewinęło się kilka szamponów przeciw działających wypadaniu. I tak nie dawno trafił do łazienki szampon Czarna Rzepa mający profilaktycznie wspierać włosy przeciw wypadaniu - nie dawno ich stan się poprawił i nie lecą już tak jak wcześniej. Zapach w szamponie jest specyficzny, ziołowy nie twierdzę, że każdemu będzie pasował i go polubi. Jednak uspokoję Was ponieważ zapach wyczuwalny jest tylko podczas mycia. Opakowanie szamponu ogólnie wzbudza zaufanie. Szampon nie pieni się obficie dlatego aplikuję go dwa razy podczas mycia przy czym drugie mycie jest bardziej bogate w pianę. Szampon oczyszcza włosy dobrze, po wyschnięciu są delikatne i odświeżone. Próbując na początku nie używać odżywek przekonałam się szybko, że bez nich się nie obędzie ponieważ szampon plącze włosy. Oleje zmywa średnio. Po miesięcznym stosowaniu (włosy nim myłam raz/dwa raza na tydzień) czyli nie ciągiem muszę zauważyć, że w tym momencie włosy prawie nie wypadają nie liczne tylko zostają na grzebieniu. Dodam, że okres zimowy minął, dlatego w 100% nie wiem, czy to zasługa tego szamponu czy ogólnej zmiany pory roku i lepszej kondycji organizmu. Sądzę, że szampon jednak ma jakiś wpływ na włosy, widzę jakie są zadbane i błyszczą.
Składniki aktywne:
- Ekstrakt z korzenia czarnej rzepy wyraźnie wzmacnia włosy, pobudza ich wzrost i hamuje wypadanie.
- Białka pszeniczne odbudowują strukturę włosów.
- Płynna keratyna regeneruje i uelastycznia włosy.
- Inutec nawilża włosy i ułatwia rozczesywanie.



ODŻYWKA EKSPRESOWA SKRZYP POLNY

Odżywka była dopełnieniem podczas stosowania szamponu z Czarnej Rzepy. Odżywka jest wodnista aplikuje się ją za pomocą spryskiwacza - mgiełki. Możemy ją stosować na dwa sposoby: na suche lub wilgotne włosy, osobiście wybrałam drugi rodzaj wtedy dużo prościej dawały się rozczesać. Zapach jaki spotykamy jest ziołowy, ale nie mocny. Przy długich włosach 200 ml schodzi znacznie szybciej niż przy krótszych. Używając jej wraz z szamponem opisywanym wyżej na pewno wzmocniła włosy jak już pisałam. Dla skóry głowy jest łagodna, nie czuć najmniejszego świądu. Po spryskaniu i rozczesaniu włosów nie obciąża ich. Ogólnie włosy stały się dużo bardziej wygładzone i lepiej się układają. Osobiście nie przepadam za odżywkami w sprayu, dla tej zrobiłam wyjątek i to była dobra decyzja.
Składniki aktywne:
- Ekstrakt ze skrzypu polnego, bogate źródło krzemu, doskonale odżywia, nawilża i wyraźnie wzmacnia włosy.
- Białka pszeniczne regenerują strukturę włosów, przywracają zdrowy wygląd.
- Vital Soft Formula nadaje miękkość, sprężystość i blask.
- Inutec nawilża włosy i ułatwia rozczesywanie.



KREM DZIKA RÓŻA

Zanim krem oddałam rodzicielce do poznania robiąc mu fotki w piękny słoneczny dzień do recenzji byłam zauroczona samym opakowaniem. Biła z niego taka pozytywna energia. Toleruję kremy do twarzy w szklanych słoiczkach, wyglądają elegancko. Pudełeczko w czerwonych barwach widoczne jest z daleka więc w sklepie wyraźnie go będzie widać. Przed pierwszym użyciem należy ściągnąć folię co oznacza, że producent zadbał o dobre zabezpieczenie. Krem przeznaczony jest do cery dojrzałej. Już na samym początku w składzie znajduje się masło shea, olej makadamia, ekstrakt z róży znajdziemy w pierwszej połowie składu. Krem jest jasny, w zapachu nie razi jest łagodny, konsystencja jest bogata, rozsmarowując go pozostawia ochronny film, który nie przeszkadza w nałożeniu makijażu (w przypadku mamy jest to lekki makijaż). Krem zaleca się nakładać rano i wieczorem na cerę, szyję i dekolt. U mamy 50 ml starczyła na miesiąc codziennego stosowania. Wchłania się sprawnie. Nie tłuści. Mama boryka się z przesuszaniem skóry. Kiedy daję jej jakiś krem zwracam uwagę by dobrze nawilżał i nie doprowadzał do przesuszeń. Ten krem poradził sobie z dobrym nawilżeniem. Niestety zmarszczki u starszej Pani już nie znikną, jedynie mama oznajmiła, że skóra z lekka została napięta. Krem nie zapychał dawał zadowolenie w codziennym używania, skóra była spokojna bez podrażnień. Mama była na tyle z niego zadowolona, że zażyczyła sobie dostać ten sam słoiczek na Dzień Matki w maju.




Kosmetyki Farmony nie są drogie w wielu przypadkach skuteczne, w moim otoczeniu spotykam Panie, które są zadowolone z ich działania, moja sis np: zauroczona jest i zakochana w wcierce Jantar używa jej bardzo często, sama mam przykazane, że jak tylko spotkam tą wcierkę w przystępnej cenie (poniżej 10 zł, udaje się mi ją zakupić) to mam od razu zabrać ze sklepu co najmniej 2 opakowania. U mnie ta wcierka się nie sprawdza, dlatego ją odstawiłam, ale jak widzicie ma już jednego wiernego fana w rodzinie. 

pozdrawiam - Magda

25 komentarzy:

  1. najbardziej zainteresował mnie ten krem z dzikiej róży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta odżywka ze skrzypem mnie zainteresowała :) lubię tego typu produkty do wmasowania w skórę głowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam zupełnie tej serii;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tej linii :)


    Kochana jeśli możesz poklikaj w linki w poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html

    OdpowiedzUsuń
  5. poluję na te nowe serie farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie teraz włosy strasznie lecą, ale trzy miesiące po porodzie to normalne. Muszę skusić się na tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie na wypadanie działała jedynie odżywka z Radical Med

    OdpowiedzUsuń
  8. O tym szamponie słyszałam wiele dobrego :) A krem jest dla mnie nowością, ale na razie takich kosmetyków nie potrzebuję mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie szampony z farmony wzmożyły wypadanie

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej linii jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. po krem chętnie bym sięgnęła, natomiast szampony mają sporo slsów i nie wiem czy do mnie przemówią, to się okaże ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Suchy szampon z tej linii jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarna rzepa świetnie działa na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo zaciekawiła mnie ta odżywka ze skrzypu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie przetestowałabym odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odżywka bardzo mnie zaciekawiła. Na pewno ją wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych produktów. Krem polecę mamie

    OdpowiedzUsuń
  18. Na ten szampon z chęcią bym się skusiła :) Lubię wspierać nasze Polskie rodzime marki kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  19. też nic z tego nie miałam :P ja razie mam maseczkę drożdżową i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tych kosmetyków, ale prezentują się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tych kosmetyków, ale prezentują się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio, któraś z koleżanek polecała mi tą odzywkę. Ale była do niej jakoś negatywnie nastawiona, teraz zmieniłam zdanie. Ale ciągle uważam że to nie jest produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie tego typu produkty do włosów się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń