5 stycznia 2017

OLEJEK POMARAŃCZOWY W PEELINGU DO STÓP /AVA/

Witam

Skóra na stopach, zwłaszcza na piętach jest newralgiczna. Krótkie odstępy czasowe bez pielęgnacji doprowadzają moje stopy do krytycznego stanu, dlatego nie mogę spocząć na laurach i odpuścić. 
Czy to lato czy zima peelingi czy kremy najlepiej z mocznikiem są w ruchu i trwa stała rotacja w koszyczku pielęgnacyjnym jaki stoi w sypialni koło łóżka.

Okres przed świąteczny obfitował w sporo pracy na zimnym powietrzu, częste wyjazdy i marznięcie po kilka godzin mam wliczone o tej porze roku w obowiązki służbowe. Szybko zauważyłam pierwsze pęknięcia jakie pojawiły się na piętach, a skóra na stopach stawała się sucha jak Sahara. W celu złagodzenia tych objawów zaczęłam korzystać z unikalnego peelingu do stóp z pumeksem i olejkiem pomarańczowym Ava.


"Laboratorium Kosmetyczne AVA powstało 56 lat temu z miłości do naturalnego stylu życia. W zgodzie z naturą to hasło, które przyświeca działalności Firmy od początku jej istnienia. Misją Laboratorium Kosmetycznego AVA jest produkcja kosmetyków z naturalnych surowców wysokiej jakości, zapewniając tym samym swoim Klientom najlepszą ochronę i pielęgnację skóry. Firma stale poszukuje nowych rozwiązań odpowiadających na aktualne potrzeby kobiet i koncentruje się na tym, aby dać polskim kobietom możliwość kupowania wysokiej jakości aktywnych kosmetyków w przystępnej cenie."


Pojemność - 100 ml
Cena - około 17 zł
Dostępność - np. Rossmann, Hebe

Peeling umieszczono w zwyczajnej tubce na zatrzask. Taka forma, uważam, że jest najodpowiedniejsza. Peeling po naciśnięciu plastiku wypływa na zewnątrz. Jest puszysty i kremowy. W pierwszym odczuciu nie widać zupełnie drobinek czyli drobnoziarnistego pumeksu. Konsystencja przypomina ugotowany grysik. 



Peeling po roztarciu na skórze jest bardzo łagodny, jest to dla mnie wada, ponieważ drobinki są słabo wyczuwalne i nie ścierają nagromadzonego naskórka tak jak powinny to robić. Wg. mnie po kilku użyciach nie zlikwidowały go nawet w tych miejscach, gdzie był ledwo wyczuwalny. Peeling jest biały po wtarciu staje się krystaliczny i pozostawia na skórze lepką warstwę, która pod wpływem wody częściowo zostaje usunięta, ale nie do końca. 

Peeling uszlachetniono w organiczny ekstrakt z imbiru, którego zadaniem jest pobudzenie mikrokrążenia krwi. Ekstrakt ma też działanie antybakteryjne. Kolejnym ważnym składnikiem jest masło shea, które zmiękcza skórę, natomiast olejek pomarańczowy ma działanie dezynfekujące. Te składniki występują za parafiną, która jest najwyżej w składzie i w tym przypadku działa na moją skórę nieobiecująco. Za bardzo ją oblepia i tylko pozornie utrzymuje nawilżenie. 


Skład
Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Mineral Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Pumico, Sodium Hydroxide, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl, Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 60, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Zingiber Officinalis Root Extract*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Allantoin, Parfum, EDTA, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Cinnamal, Coumarin, Eugenol, Limonene.

Wąchając peeling, przelatuje przez niego nutka pomarańczy, ale jest dosyć sztuczna i mdła. Sam peeling jest puszysty i lekki.
Pod względem usuwania martwego naskórka zawiódł, nawilżenie jakie pozostawia na skórze też mnie nie satysfakcjonuje. Nie szkodząc mi parafina w większości kosmetyków tutaj daje o sobie znać, poprzez za obfite oblepienie skóry. 

Mimo pierwszorzędnej renomie jaką marka ma na rynku kosmetycznym nie mogę napisać, że z działania tego peelingu jestem zadowolona. 
Nie zniechęcam nikogo, wręcz polecam się z nim bliżej zapoznać, być może jego działanie zadowoli niejednego z Was. Wiem, że są amatorzy słabych peelingów i dla nich ten będzie odpowiedni.


pozdrawiam - Magda

23 komentarze:

  1. Bardzo współczuję Ci trybu pracy na zewnątrz. Jestem. Bardzo ciepłolubna i zle znoszę wiatr , przymrozki, chlapę zreszta tez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biegiem lat przyzwyczaiłam się do pracy w chłodniejsze pory roku:)

      Usuń
  2. Ja odkąd mam dzieci, przez cały dzień spędzony na nogach, narobił mi się odciski, skóra na piętach również jest przesuszona, z chęcią wypróbuje produkt.
    Szkoda tylko że nie pachnie naturalnie, uwielbiam zapach cytrusów.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to mały pikuś bo aplikujemy peeling na stopy, natomiast samo działanie kiepsko wypada.

      Usuń
  3. Moje stopy też są bardzo wymagające cały rok mam z nimi pod górkę. Bardzo pomogła mi apteczna maść Dernilan naprawdę działa cuda. Nawet moje piety, do tej pory nie do ujarzmienia, zaczynają wyglądać normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej maści, zakupię.

      Usuń
  4. Nie znam. Nigdy nie miałam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że zarówno działanie jak i zapach Cię rozczarowały..

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nic tej marki, ale widuję w Hebe bodaj, szkoda, ze ta parafina tak lepi tu aj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tolerancyjna co do parafiny, ale tutaj jej obecność mi jednak przeszkadza.

      Usuń
  7. Oj nie dla mnie on , ja kocham mocne zdzieraki ( szczególnie do stóp ! ) no i oblepianie ble ble ble ;( nie lubię tego !

    OdpowiedzUsuń
  8. To zdecydowanie produkt nie dla mnie. Moje stopy potrzebują teraz naprawdę konkretnego zdzieraka :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie dla mnie. Potrzebuję zdzieraka

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam jeden peelig do stóp i średnio mi odpowiada ale dopiero będę pisać o nim. Mam taki problem że mam tak ogromne łaskotki.... Zrobienie jakiegokolwiek peelingu na stopach to dla mnie udręka przełamana śmiechem :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten peeling i dla mnie zdecydowanie za słaby,taki milutki miziak

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam jednak wolę mocne zdzieraki. Moje stopy byle co nie zadowoli.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to u mnie nie sprawdzi się w ogóle :(

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie peelingi ;) ale tego nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie najlepiej sprawdza się pumeks + tłusty krem w lecie pumeks czasem zastępuję piaskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzadko używam peelinegów do stóp.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że z zapachem kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to sobie odpuszczę skoro taki bubelek z niego

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...