1 czerwca 2018

DERMEDIC REGENIST /ARS 5 RETINOLIKE NA DZIEŃ/ ORAZ OILAGE /OLEJOWY SYNDET DO MYCIA TWARZY/

Witam


Lata lecą, a wraz z nimi starzeje się nieodwracalnie skóra. Jest to niestety proces nie do zatrzymania dlatego warto konkretnie skupić się na jej opiece. 

Ta na twarzy jest wyjątkowo trudna w pielęgnacji dlatego przez parę lat nieświadomie źle się nią zajmowałam, na szczęście są to lata odległe i poszły w zapomnienie. Teraz wyszłam na prostą i bez trudu wiem co dla niej jest dobre i czego potrzebuje.


Wpadając w codzienną rutynę, rano i wieczorem odpowiednio ją oczyszczam i kremuję. Rzadko kiedy zapominam o tej czynności pielęgnacyjnej, dlatego muszę samą siebie pochwalić jak dziecko w szkole za dobre sprawowanie - w końcu dziś Dzień Dziecka - nie zapominajmy:)))
😀


Dermedic to marka apteczna, stworzona z pomocą doświadczonych dermatologów. Dermokosmetyki jakie proponuje marka przeznaczone są skórze wrażliwej, alergicznej i problemowej, a także naczyniowej, atopowej i odwodnionej.


Zawsze zastanawiam się jak dokładnie opisać mam działanie zwłaszcza kremu, gdzie producent zachęcająco podaje jego wiele pozytywnych działań jakie powinny nadejść po czasie. 


Trudno jednak jest uzyskać wszystkie jego zapewnienia. Bo czy po jednym słoiczku 50 ml kremu można zredukować choćby część zmarszczek? Używając od lat przeróżnych kremów, wiem, że jest to niemożliwe. 

Dlatego przedstawię dziś pierwsze wrażenie jakie zaobserwowałam aplikując:


  • Olejowy syndet do mycia twarzy - Oilage 

oraz

  • Krem Regenist ARS 5° RETINOLIKE – dla skóry z wyraźnie widocznymi oznakami starzenia się, czyli zmarszczkami mimicznymi, grawitacyjnymi i strukturalnymi



Olejowy syndet do mycia twarzy - Oilage


Pojemność: 200 ml
Cena: 37 zł

Dla ciekawskich wyjaśniam już na wstępie co to takiego jest ten syndet? Najkrócej? Jest to środek do codziennego oczyszczania wrażliwej skóry twarzy, szyi i dekoltu z oznakami starzenia się oraz makijażu.

Syndet umieszczono w zwykłej buteleczce z dozowaniem przez pompkę. Wrażenie robi jego barwa, przypominająca ciekły miód. Sama konsystencja jest olejowo-żelowa i tak myślałam z początku. Doszłam jednak do wniosku, że syndet jest bardziej żelowy. Zapach jest w sumie neutralny, trochę może syntetyczny w każdym razie nie wadzi podczas aplikacji.

Syndet służy mi do zmywania resztek po makijażu oraz usuwa sebum i inny brud przylegający do skóry. W tej roli sprawdza się znakomicie. Wystarczą dwie/trzy pompki by doprowadzić cerę do czystości. 

W kontakcie z wodą słabo się zapienia. Po spłukaniu skóra jest domyta, nie wysuszona i nie ściągnięta. Nie muszę także w pierwszej kolejności sięgać po krem, mogę to zrobić po chwili.






Po umyciu skóry tworzy na niej warstwę okluzyjną. Posiada formułę Anti-Pollution, która stymuluje odporność naskórka. Obawiałam się, że olejowa konsystencja może mglić oczy. Na szczęście nie ma takiego efektu ubocznego, jedynie czasami lubi poszczypać moje wrażliwe oczy. 


Składnikami aktywnymi są Kompleks TriOleum, Betaina, Gliceryna, Polyquaternium-7.

Syndet wykazuje się sporą wydajnością. Powinien być zużyty w przeciągu 6 miesięcy od otwarcia - mam nadzieję, że uda mi się go wykończyć. 








    Naprawczy krem intensywnie wygładzający na dzień


    Pojemność: 50 g
    Cena: 77 zł


    Krem przeznaczono do skóry dojrzałej z widocznymi oznakami starzenia w tym zmarszczki mimiczne, grawitacyjne i strukturalne.


    Krem dostajemy w kartoniku z którego możemy się dowiedzieć o kremie paru istotnych wiadomości. Warto to zrobić z samego początku ponieważ znając życie kartonik po krótkim czasie może się zawieruszyć.


    Szklany słoiczek powiedziałabym, że jest minimalistyczny z grafiki jak i gabarytowo, a mieści standardowo 50 ml. 
    Nie ma w nim podwójnego dna lub grubych ścianek. Producenci często wyolbrzymiają słoiczki - wiecie taki chwyt marketingowy.


    Krem zalecany jest do pielęgnacji dziennej. Lubię kiedy krem na twarz można także od razu nanieść na szyję i dekolt. Te miejsca także potrzebują dobrej opieki, w tych miejscach skóra przeważnie jest cienka i podatna na różne czynniki zewnętrzne.


    Wraz z makijażem Regenist dobrze współgra. Nie występuje rolowanie czy miejscowe ciemniejsze miejsca kiedy nakładam podkład. 
    Krem nie potrzebuje czasu, bardzo dobrze i sprawnie się wchłania. Nie wyczuwam pod opuszkami tłustej cery, a film jaki się osadza nie jest newralgniczny.






    Zawartość składników aktywnych: 17,5%. W skład nich wchodzą: Kompleks aktywny ARS 5° RETINOLIKE, RonaCare Luremin®, Olej arganowy, Gliceryna, Dub Diol, Kwas hialuronowy, Olej z oliwek, Olej avocado, Phytosqualan – Skwalan, Witamina E, Serilesine®.


    Niedługo słoiczek ujrzy dno. Ogólnie korzysta mi się z tego kremu dobrze. Widzę to po cerze, która jest uspokojona. Odkąd stosuję ten krem nie pojawiło się żadne podrażnienie, brak też wyprysków. Nawilżenie jest wręcz doskonałe, a teraz kiedy nastały gorące dni jest to ważne, by woda utrzymywała się w komórkach. Przesuszenia doprowadzają do szybszego starzenia, a tego przecież nikt nie chce. 
    Suche skórki jakie często występowały w okolicach nosa zostały zniwelowane, a skóra nabrała lekkiej jędrności. W ostatnich dniach wyczuwam, że jest coraz bardziej wygładzona.

    Gorzej jest mi się odnieść do pozostałych działań. Bo jak ocenić syntezę kwasu hialuronowego? lub Spojenie komórek naskórka i skóry właściwej?






    Opisane dermokosmetyki Dermedic trafiają w moje potrzeby skórne.

    Olejowy syndet z serii Oilage jak i Krem ARS 5° RETINOLIKE – przeznaczony dla skóry z wyraźnie widocznymi oznakami starzenia się dają dobrą dawkę nawilżenia, odżywienia oraz wygładzenia. 


    Posiadają znaczące dawki składników aktywnych, które pozytywnie ingerują w skórę.

    Korzystacie z dermokosmetyków aptecznych? 


    pozdrawiam - Magda

    77 komentarzy:

    1. Syndet, to dla mnie nowość :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dla mnie także, polecam go:) Przyjemnie oczyszcza cerę.

        Usuń
    2. Bardzo lubię kosmetyki Dermedic, tych produktów akurat nie znam

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Syndet np: jest nowością, też się nie dawno o nim dowiedziałam.

        Usuń
    3. Staram się sięgać po tą serie kosmetyków

      OdpowiedzUsuń
    4. Nie znałam, bardzo jetem ciekawa ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Warto przejrzeć asortyment dermokosmetyków Dermedic:)

        Usuń
    5. Nie znam tych produktów. Do pielęgnacji mam swoje ulubione kremy, ale na olejowy syndet do mycia twarzy chętnie wypróbowałabym :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Syndet jest ciekawy, można nim zmywać sam makijaż, ja jednak stosuję go do usuwania jego resztek oraz innych zabrudzeń.

        Usuń
    6. niestety lata lecą

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Lecą, dlatego warto dobrze dbać o cerę.

        Usuń
    7. Muszę spróbować, lata lecą, a skóra nie staje się z wiekiem młodsza ;-)

      OdpowiedzUsuń
    8. ten żel syndet bardzo dobrze mi służył. już go zużyłam, lubię dermedic

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czyli kolejna dobra o nim opinia:)

        Usuń
    9. Firmę znam, ale produktów już niestety nie ;)

      OdpowiedzUsuń
    10. Przyznam, że to ciekawe kosmetyki. Muszę przejrzeć asortyment Dermedic, bo już dawno nic od nich nie miałam a lubię krem Hydrain2 :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Pojawiły się nowości - zachęcam:)

        Usuń
    11. Tych kosmetyków nie miałam, ale generalnie lubię kremy Dermedic.

      OdpowiedzUsuń
    12. miałam ten syndet i miło go wspominam

      OdpowiedzUsuń
    13. Bardzo wyczerpujący wpis, zamieściłaś wszystkie ważne informacje. Do 50+ jeszcze mi brakuje, więc się nie wypowiem na temat tych kremów, ale firma jak najbardziej godna uwagi.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie koniecznie trzeba mieć +50 by skorzystać z tego kremu:)

        Usuń
    14. Dla mnie niestety za drogi...może kiedys :)

      OdpowiedzUsuń
    15. Syndet ciekawy, nie spotkałam się wcześniej z takim produktem :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Nigdy wcześniej nie interesowałam się takimi kosmetykami

      OdpowiedzUsuń
    17. Nie stosowałam wcześniej tych kosmetyków. Chyba się skuszę na ten olejek do twarzy.;-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To jest taki olejek przełamany żelem:)

        Usuń
    18. Nie znam tych produktów, dzięki za ten post :)

      OdpowiedzUsuń
    19. Mam akurat ten syndet w swojej kosmetyczce. Bardzo go lubię.

      OdpowiedzUsuń
    20. może kupie córce na dzień dziecka

      OdpowiedzUsuń
    21. Nie znam tej marki, gdzie jest dostępna ?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak wspomniałam w ostatnim zdaniu jest to marka apteczna, ale można też ją nabyć on-line.

        Usuń
    22. Chyba nie próbowałam nigdy kosmetyków tej firmy.

      OdpowiedzUsuń
    23. O dziękuję za polecenie :) Nie wiedziałam że marka ma taką serię kosmetyków, już wiem co kupię mamie na urodziny :D

      OdpowiedzUsuń
    24. Poleciłam mamie I jest bardzo zadowolona.

      OdpowiedzUsuń
    25. Dużym atutem każdego kosmetyku jest jego wszechstronność, a tu jak czytam, pasuje on zarówno na twarz i dekolt.

      OdpowiedzUsuń
    26. Ja mam od kilku miesięcy żel do twarzy tej marki i dopiero teraz sięga dna. Bardzo wydaje są takie produkty :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja mam nadzieję, że syndet ukończę do 6 miesięcy:)

        Usuń
    27. Jeszcze nie miałam okazji spróbować.

      OdpowiedzUsuń
    28. Kosmetyki dla cery trochę bardziej dojrzałej niż moja, ale czas jest jednak nieubłagany pod tym względem. Tej firmy w ogóle jeszcze nie znam, chociaż kosmetyki apteczne lubię i stosuję. I no ja jestem też duża fanką kremów, bo mam wrażenie, że obok serum mogą najwięcej zdziałać dla naszej skóry - w końcu zostają na niej najdłużej.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ser także używam, ale kremy na pierwszym miejscu są u mnie.

        Usuń
    29. Ja wszystkie kremy kładę na szyję i dekolt , nieduzo ale zawsze :-)
      Nie znam tego kremu , ale chyba wart wypróbowania :-0

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Szyja i dekolt też są ważne, na nich skóra jest cienka dlatego warto i te części dobrze pielęgnować:)

        Usuń
    30. Nie znam tej marki, ale dobrze się czyta..

      OdpowiedzUsuń
    31. Koniecznie musze przetestować

      OdpowiedzUsuń
    32. Kremu jeszcze nie miałam okazji przetestować, ale chętnie to zrobię. :)

      OdpowiedzUsuń
    33. Jestem bardzo ciekawa syndetu, bardzo lubię olejki do demakijażu!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To nie jest taki 100% olejek, bardziej przypomina żel w myciu.

        Usuń
    34. Ostatnio zgadałm się z osobą znającą się na temacie jak elity się odmładzją
      i zatrztmują swoją młodść, ciekawy temat...
      To tak a'propos Twoich rozważań na temat słoiczka kremu :-)

      OdpowiedzUsuń
    35. Nie próbowałam jeszcze :D

      OdpowiedzUsuń
    36. ja bardzo lubię mazidła od nich:) działają fajnie i widzę efekty

      OdpowiedzUsuń
    37. Lubię, kiedy skóra szybko wchłania krem, przyjemne uczucie. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zwłaszcza rano kiedy się człowiek spieszy:)

        Usuń
    38. Wiele słyszałam o tej marce, ale osobiście nie miałam okazji używać jej produktów:/

      OdpowiedzUsuń
    39. Najważniejsza jest systematyczność ;)

      OdpowiedzUsuń
    40. Ciekawe kosmetyki, trochę drogi ten krem.

      OdpowiedzUsuń
    41. Olejek brzmi ciekawie. Krem szukam obecnie czegoś na noc.

      OdpowiedzUsuń
    42. Nigdy nie korzystałam i chyba na razie nie czuję takiej potrzeby. Ale kto wie co będzie w przyszłości... :)

      OdpowiedzUsuń
    43. Tej firmy na półce żony jeszcze nie widziałem.

      OdpowiedzUsuń
    44. No niestety, latka faktycznie lecą. Wciąż jestem na etapie poszukiwania czegoś odpoiedniego, bo ostatnio dużo kosmetuków mnie uczula. Może sięgnę po ten krem? Marka apteczna może okazać się dobrym wyborem.

      OdpowiedzUsuń
    45. Nie znam tych produktów ani marki, ale z przyjemnością przetestowałabym i zapoznała z nimi. Świetna recenzja. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Te dermokosmetyki muszą wpadać w Twoje preferencje skórne, więc pierwsze to oceń.

        Usuń
    46. Z Dermedic miałam tylko olejek do mycia ciała o twarzy i miło wspominam.

      OdpowiedzUsuń
    47. a w internetowej aptece Melissa olejowy syndet prawie 10 zl tańszy! :) bardzo go lubię

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ceny są różne, można naprawdę na trafić na mega zniżki.

        Usuń
    48. Bardzo lubię produkty Deremdic. Kremy są super, a zwłaszcza serum. A moim ulubionym produktem jest mleczko do mycia twarzy.

      OdpowiedzUsuń