29 czerwca 2018

UDANY ZESTAW KOSMETYCZNY OD IPERFUMY



Witam


Subskrypcje różnych boxów kosmetycznych są na topie. Sama przez pewien czas zamawiałam takie pudełka. Co miesiąc wyczekiwałam kuriera, który dostarczy box wypełniony po brzegi nowinkami. Nurtowało mnie czym zostanę zaskoczona? Czy będzie to coś z kolorówki, a może z pielęgnacji? Nigdy dokładnie nie znałam zawartości chociaż sm coś podpowiadały, oczekiwałam jednym słowem marek jakich nie znam. Bywało jednak różnie, ale nigdy nie było źle. Jedynie nieliczne boxy wypadały dość słabo na tle pozostałych. Liczyłam się z tym, że box nie do końca swoją zwartością mnie ucieszy, ale zawsze w pewnym stopniu zaciekawi.









Ostatnio zawitała do mnie dość ciekawa przesyłka z iperfumy. Box kosmetyczny czy jak kto woli zestaw kosmetyczny skomponowany  specjalnie dla mnie, a w nim przekrój różnych marek. 

Sporo produktów pełnowymiarowych było dla mnie miłym zaskoczeniem i oczywiście próbki, a pośród nich aż 3 mini perfumetki perfum.


Wracając do próbek to są one pożytecznym dodatkiem. Z przyjemnością sięgam po te zapachowe bo to zawsze jest pewna tajemnica nut kompozycyjnych. Jedni wolą owocowe, drudzy kwiatowe itd. ja nie jestem zbytnio przywiązana do jednej grupy. Zapach musi mi po prostu odpowiadać, często też nie zwracam uwagi na porę roku. Przyjęło się np.: że do zimy pasują cięższe, ale ja na szczęście nie trzymam się tej zasady i poznaję dzięki temu wiele zapachów. Dlatego z Katy Perry's Mad Love i Cartier Lys Rose jestem zadowolona. W planach mam już pełnowymiarowe flakony.


Propozycje pełnowymiarowe 

                                          




Zacznę od kosmetyków, które nie koniecznie pasuje do typu cery jaki posiadam czyli normalna w kierunku suchej – jest to normalizujący płyn micelarny do mycia twarzy do skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej Tołpa oraz Flos-Lek peeling enzymatyczny. Idealnie natomiast wkomponowują się w predyspozycje skórne mojej siostry, która już sobie je przywłaszczyła. 

Nie pasujący kosmetyk zawsze jest u mnie przekazywany dalej, dlatego nigdy nie ubolewam nad tym, że z niego nie skorzystam, a robię nim miłą niespodziankę komuś bliskiemu z rodziny.


Vichy to marka na którą nie zawsze mogę sobie pozwolić dlatego krem Vichy na pewno będzie przeze mnie już niebawem rozpoczęty.


Suche szampony to stałe pielęgnacyjne produkty jakie u mnie można zawsze znaleźć. Nigdy nie odmawiam poznania nowej marki więc Girlz Only to fajna nowinka jaką znalazłam w zestawie. Cienkie włosy jakie mam bardzo szybko potrafią się u mnie przetłuszczać u nasady, dlatego ten szampon już jest w użytku. Pięknie pachnie odświeża włosy na kilka godzin. 


KORIKA NaturBeauty, maska nawilżająca maska w płacie to dla mnie powiem wyzwanie. Z reguły stosuję gotowe maseczki ze spłukiwaniem, rzadziej takie w płachcie. Dlatego liczę, że ta maska przekona mnie do częstszego sięgania po taką formę. 

Avene – płyn micelarny ma służyć cerze z niedoskonałościami, dlatego miejsce jego jest w szafce łazienkowej. Używam go kiedy zaczynają pojawiać się wypryski.

Próbki z zestawu





MEDIBLANC Strong Black pasta do kompletnej ochrony zębów o działaniu wybielającym to jedyna próbka jaką znalazłam w boxie i nie wiedziałam czego dotyczy. Jest na na tyle ciekawa, że jej barwa jest czarna, ale o przyjemnym zapachu. Po 10 ml pewnie nie uzyskam białych zębów, ale pozwoli mi to przynajmniej na wstępną jej ocenę. 5 ml tubka Biodermy kryje żel-krem do cery wrażliwej, dobry patent stanowi na krótki wyjazd. Zastanawiałam się czy kostkę 100 g węglowego mydełka zakwalifikować do próbek czy nie. I ostatecznie jednak tu wylądowało. Nie muszę chyba pisać, że kosmetyki na bazie węgla mi służą i ta kosteczka będzie w 100% wykorzystana. Pozostałe próbki to: dwie do włosów oraz twarzy.


Wisienką na torcie o której chcę ponownie napisać to perfumetki. Idealne do kieszeni, torebki – pachną obłędnie, myślę już nad kupnem większych flakoników perfum jak wspomniałam powyżej w tekście.


Lubicie otrzymywać zestawy kosmetyczne nie do końca znając ich zawartość?


pozdrawiam - Magda

30 komentarzy:

  1. Ja jednak wolę świadomie wybierać kosmetyki dostosowane do potrzeb mojej skóry

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam takiego boxa, a widzę, że może on sprawić sporą przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, po pierwsze taki zestaw jest niespodzianką, a po drugie nigdy nie wiesz do końca co w nim znajdziesz.

      Usuń
  3. Z jednej strony fajnie mieć niespodziankę, ale z drugiej jak już za coś płacę to chcę żeby to do mnie pasowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym takim zestawie jest niewiadoma odnośnie kosmetyków.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, czytam o nich na Twoim blogu:

      Usuń
  5. Nie mam duzego dostepu do polskich kosmetykow ale czytam recenzje i zapisuje , czytalam duzo dobrych opini odnosnie Tolpa i Flos-ek.
    Nie , nie lubie takich boxow niespodzianek , mam swoje sprawdzne marki i nie znosze testowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji testować kosmetyków Tolpa, to bardzo polecam. Bardzo dobre również do wrażliwej skóry :)

      Usuń
  6. Takie boxy kosmetyczne wydają się bardzo fajna opcja! Chętnie bym sama potestowała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jednak z góry wolę wiedzieć co dostanę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj na Targach Ślubnych, na których bywam dostaję podobne próbki firm, których nie znam. Chętnie korzystam, choć z pewną dozą nieśmiałości, bo moja skóra reaguje alergicznie na wiele produktów. Również za to uwielbiam kosmetyki z węglem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz niestety ograniczony dostęp do kosmetyków bo skóra alergiczna niestety nie pozwala na to:(

      Usuń
  9. ja chyba czegos nie lapie. co to za idea z tymi boxami...?

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię podróże pełne zaskakujacych niespodzianek w głąb nieznanych boxów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Idea boksów nie dla mnie, muszę ze szczególną starannością dobierać kosmetyki, ale jako niespodzianka mile widziane. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie jakoś to wszystko nie przekonuje, lubię wiedzieć co kupuję :) Robisz bardzo ładne zdjęcia! :)
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm, jeszcze nigdy nie zdecydowałam się na taki "zakup w ciemno" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja żona pewnie by się ucieszyła z takiego boxu :) Artur H

    OdpowiedzUsuń
  16. Na sam widok takiej liczby kosmetyków już się gubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny zestaw.
    Ja kupowałam boxy i z zadowoleniem bywało różnie. Obecnie zaprzestałam, bo narobiło mi się sporo zapasów, szczególnie odżywek do włosów. Może za jakiś czas kupię znowu któreś z pudełek, a może (jak było w przypadku Lookfantastic) zobaczę zawartość i stwierdzę, ze to pudełku to musze mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł na prezent, sprawienie miłej niespodzianki. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak jednak wolę sama komponować boksy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem fajny zestaw ten pełnowymiarowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię niespodzianek, dlatego nie zamawiam takich pudełek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zestaw jest ciekawy, ale jeśli chodzi o kosmetyki nie przepadam za niespodziankami. Mam dość wymagającą skórę i wiele produktów mi nie pasuje :-(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety mało kosmetyków używam i nie zdecydowałabym się na zakup takiego boxu, bo pewnie większość produktów by leżała nieużywana. Kosmetyków do pielęgnacji używam raczej naturalnych.

    OdpowiedzUsuń