Witam
Kto z nas czasami „grzeszy” pałaszując kilka pralin do gorzkiej kawy, czy herbaty?
Uwierzcie, takich osób jest sporo. W tym i ja. Uwielbiam czasami zasmakować się czymś słodkim i mieć przy tym dużo frajdy. Bo nie ma jak osłodzić sobie chwilę każdego dnia, kiedy jesteśmy wciąż zabiegani. A mała przyjemność może na chwilę nam się odprężyć i dodać sił na kolejne godziny dnia. Oczywiście, trzeba mieć również umiar, nie chodzi o to by się najeść, że aż boli brzuch tylko zaspokoić swoje kubki smakowe i cieszyć się słodką drobnostką.
Ostatnio królują u mnie na stole Praliny Vobro EGO Pistachio Passion. Jest to jedna z nowszych propozycji od polskiego producenta słodyczy, firmy Vobro. Są one częścią linii EGO, która promuje ideę "małego luksusu" i drobnej przyjemności, którą nie trzeba się dzielić.
Praliny charakteryzują się połączeniem aksamitnej mlecznej czekolady z kremowym nadzieniem o smaku pistacjowym. Mają one wyrafinowany smak, idealny dla wielbicieli orzechowych nut.
Produkt pakowany jest w nowoczesną torebkę typu doypack z praktycznym zamknięciem strunowym, co pozwala na wielokrotne otwieranie i zachowanie świeżości.
Produkt pakowany jest w nowoczesną torebkę typu doypack z praktycznym zamknięciem strunowym, co pozwala na wielokrotne otwieranie i zachowanie świeżości.
W opakowaniu o gramaturze ok. 88 g znajduje się 8 pralinek, a każda z nich jest dodatkowo zapakowana w oddzielną, szczelną zawijkę.
Same praliny wyróżniają się nutami słodkimi jak przystało na ten rodzaj deseru.
Praliny mają miękkie, aksamitne nadzienie.
Wypełnienie jest zamknięte w wysokiej jakości mlecznej czekoladzie.
Praliny te nie zawierają sztucznych barwników, tłuszczów utwardzanych ani oleju palmowego.
Palce lizać :)
Same praliny wyróżniają się nutami słodkimi jak przystało na ten rodzaj deseru.
Praliny mają miękkie, aksamitne nadzienie.
Wypełnienie jest zamknięte w wysokiej jakości mlecznej czekoladzie.
Praliny te nie zawierają sztucznych barwników, tłuszczów utwardzanych ani oleju palmowego.
Palce lizać :)
Lubicie małe co nie co do kawy, czy na deser?
Wpis powstał we współpracy z Vobro
#współpracareklamowa
#współpracareklamowa
pozdrawiam - Magda




pyszności :D
OdpowiedzUsuńMuszą być pyszne, lubię takie smaki 😁
OdpowiedzUsuńDobre są, jak dla mnie najlepsze są orzechowe. Ciekawa jestem też innych wersji
OdpowiedzUsuńO mniam ... uwielbiam pistacje ... jak trafie na te czekoladki, to pewnie dam się skusić
OdpowiedzUsuńPyszności, drobny kęs do porannej kawy, w sam raz na słodkie powitanie dnia. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńJa zdecydowanie czasami grzeszę jedząc kilka pralin do herbatki tyle, że słodkiej.
OdpowiedzUsuń