12 lipca 2014

WOSK - HONEY BLOSSOM

Witam
Ponury dziś dzień w Krakowie - pada, chłodno się zrobiło. Siedząc zastanawiałam o czym dziś post napisać. Dla lepszego samopoczucia odpaliłam kilka godzin temu wosk Honey Blossom
Opis producenta
  "Honey Blossom – cudowna kompozycja zamknięta w niewielkim, naturalnym wosku – to nie tylko pomysł na to, jak sprawnie odświeżyć nastrój panujący we wnętrzu. Honey Blossom to najprawdziwsze, bardzo gustowne, odrobinę wyniosłe, damskie perfumy, których miejsce spoczywa na blacie eleganckiej, zabytkowej toaletki. Buduarowy aromat złożony jest z tak wyjątkowych, drogeryjnych nut jak ciężkie piżmo, słodki miód, świeże, pachnące żywicznym sokiem drewno i esencja wydobyta z serca tradycyjnej frezji. Całość tworzy bukiet wyjątkowo kobiecy i bliźniaczo podobny do luksusowych perfum!
Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic.
 Wyczuwalne aromaty: słodki miód, żywiczne drewno, piżm oraz frezja.
  • Linia zapachowa: Kwiatowe
  • Seria: Classic
  • Pojemność: 22 g
  • Wydajność zapachu: do 8 godzin
  • Typ: Wosk
Zanim wosk został otworzony przez folię czułam słodką woń - sądziłam, że zapach będzie w nim słodko-kwiatowy i w dodatku delikatny. Jego szata graficzna na to wskazywała - polne,letnie kwiatki. 
Jakie było moje zdziwienie kiedy podgrzewacz w kominku rozgrzał wosk! Moja wizja zapachowa całkowicie się zmieniła. Wosk mnie zaskoczył nie da się ukryć.
Zawsze na początku przed odpaleniem nowego wosku dozuję go w mniejszych ilościach by nie być zaskoczonym jego mocną wonią. W tym przypadku zdało to egzamin, ponieważ wosk należy do grupy wosków o mocnych zapachach, ale nie duszących. Cała tartaletka starczy mi spokojnie na 4-5 odpaleń.
Trudno mi w nim wyczuć dominującą nutę. Słodkość przeplata się z zapachem drewna-miodu-kwiatów- piżma. Co mnie jeszcze w nim zaskoczyło? na początku zapach był delikatniejszy i bardziej słodki pewnie to zasługa miodu i może częściowo frezji. W późniejszych chwilach staje się mocny i traci swoją w sumie fajną woń, która zaczyna przypominać mi kobietę używającą mocnych perfum. Nie znam się, aż tak na perfumach więc brak mi porównania.
Z woskiem tym mam pewien problem - czy mi odpowiada czy nie? w początkowym stadium palenia jestem na TAK, w późniejszym NIE ZA BARDZO.
http://www.goodies.pl

16 komentarzy:

  1. Mam podobne odczucia do tego zapachy, spodziewałam się czegoś lepszego szczerze mówiąc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go wąchałam tylko w sklepie, ale nie skusił mnie.,

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego wosku ! Ale jak będę kupowała to ten raczej do mojego koszyka nie wpadnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam tego zapachu, ostatnio jakoś nie kupuję nowych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym poznała ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie poznałabym ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie, jest to jeden z dwóch wosków, które nie przypadły mi do gustu ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie pachnące cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo po grafice wosku również spodziewałabym się delikatniejszego zapachu, a tu taka "niespodzianka"...
    Sądzę, że mi do gustu by nie przypadł ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, a ja skonczyłam na zimowych zapachach:D

    OdpowiedzUsuń
  12. standardowo - ja nie woskowa;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś bardzo chciałam wypróbować te woski, ale z upływem czasu coraz mniej mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na deszczowe dni aromateriapia jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to jeden z moich ulubionych zapachów wosków yankee

    OdpowiedzUsuń