31 marca 2018

ŻYCZENIA WIELKANOCNE #2018

Witam

Życzę Wam, Kochani Czytelnicy, aby te święta wielkanocne wniosły do Waszych serc wiosenną radość i świeżość, pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję. 

Smacznego jajka, radosnego Alleluja!
I wiele szczęścia na co dzień:)
 
Magda 
 

30 marca 2018

DELIA COSMETICS, LUMI & HEALTHY LUXURY LOOK, PŁYNNE PODKŁADY ROZŚWIETLAJĄCO-NAWILŻAJĄCE / 11 IVORY, 12 NUDE BEIGE/

                                                                       Witam

Kilkanaście lat temu nie potrafiłam dobrać podkładu do swojej cery. Długo też w ogóle nie używałam tej kolorówki bo nie miałam ku temu powodów. Cerę miałam mało wymagającą, wystarczył mi jedynie krem, pomadka, tusz i cień do powiek. 


Z czasem uznałam, że przyszła pora i na podkład.

Chodząc na zakupy nie mam najmniejszego problemu z odpowiednim doborem odcienia. W większości miejsc miłe panie i tak doradzają w razie wątpliwości i pomagają wskazać najkorzystniejszą opcję kolorystyczną.


Czy mam perełkę wśród podkładu? Nie. Dlatego za każdym nowym wyborem kryje się ta odrobina niepewności, czy podkład sprosta moim niewygórowanym wymaganiom?

Ostatnim moim odkryciem są drogeryjne płynne podkłady Delia Cosmetics rozświetlająco-nawilżające Luxury Look, Lumi & Healthy, Natural Radiance.
 

30 ml/ 22,50 zł/sztuka 





W serii znajdują się cztery odcienie. Sądzę, że można swobodnie dobrać dla siebie dogodny kolor.

Kolory jakie poznaję to: 11 Ivory oraz 12 Nude Beige.


Podkłady polecane są suchej, normalnej i mieszanej skórze. 


Mieszczą się w estetycznych szklanych słoiczkach. Aplikacja odbywa się za pomocą wygodnej pompki, u mnie w obu przypadkach działają one bezbłędnie.


Gęstość w obu podkładach jest luźna. Najwygodniej jest mi rozprowadzać ją palcami, mogę wtedy kontrolować porcję aplikowaną. Gorzej sprawdzał się pędzel, ale to zależy jak sprawnie operujecie czy jajkiem czy też właśnie wspomnianym pędzlem.


Korzystając z obu podkładów lepiej komponuje się z cerą u mnie 11 Ivory. Drugi Nude Beige może niewiele odbiega kolorystyką, ale za bardzo ściemnia cerę.

Przed aplikacją dobrze jest wklepać krem. Dlaczego? W okresie kryzysu nie mogłam pozbyć się skórek w okolicach nosa, a podkład ich nie potrafił zamaskować. Dlatego krem u mnie był niezbędny.

 



Podkłady mają krycie słabe, lecz u mnie nie jest to minus. Na moje potrzeby są wystarczające.

Podczas zabieganych poranków często używam Ivory, gdyż sprawnie się wchłania do matu. Nie widzę, by zatykał pory.

Nie zawiera parabenów i oleju parafinowego. Znajdziemy w nim witaminę PP, ekstrakt z baobabu i pigmenty rozświetlające, które nie występują w postaci drobinek. Ogólnie podkład rozświetla cerę w sposób naturalny. Małe niedoskonałości są zatuszowane.

Znacie Luxury Look, Lumi & Healthy, Natural Radiance Delia Cosmetics? Który odcień? Jak u Was wypadł?





pozdrawiam - Magda

28 marca 2018

PRIVIST - JEDYNE TAKIE MIEJSCE W SIECI SKUPIAJĄCE SPECJALISTÓW BRANŻY BEAUTY & WELLNESS


Witam

Codzienna bieganina dom-praca-dzieci doprowadza do rutyny, w której mamy coraz mniej czasu na własne przyjemności. Pójście do fryzjera czy do kosmetyczki czasowo graniczy z cudem. Kiedy w końcu decydujemy się na małą przyjemność musimy dostosować się do wolnego terminu. Nie ominie Nas także etap dzwonienia lub pójście osobiście i zapisanie się na interesującą Nas usługę. 

W dobie internetu, gdzie praktycznie internet jest dostępny w każdym zakątku naszego kraju, a smartfony dostosowane do połączeń sieciowych, w każdej chwili możemy skorzystać z nowego portalu jakim jest Privist. To pierwszy na świecie portal branży Beauty & Wellness łączący klientów z niezależnymi usługodawcami pracującymi u siebie w domu lub dojeżdżającymi do klienta. Czy to nie wspaniała wiadomość? Zachęcam Was drodzy czytelnicy do zapoznania się z tym wyjątkowym miejscem.


Nie musicie zakładać konta by poznać na jakich zasadach funkcjonuje portal. 

Dopiero w przypadku zamówienia należy założyć konto dla potrzeb przyszłego wykonania usługi. 





Usługi są podzielone według potrzeb. Bardzo łatwo jest namierzyć konkretną usługę oraz miasto w którym można ją zamówić u usługodawcy lub u siebie w domu. 




Zamówienie danej usługi jest banalne. Należy wcześniej ją znaleźć, sprawdzić czy jest dostępna akurat w naszym mieście, zapoznać się z ceną. Wystarczy kilka kliknięć aby usługa została zarezerwowana dla Nas. Proste? Proste. 

Zleceniodawca potwierdza naszą wizytę przez sms i e-maila. 


Z wizyty z przyczyn losowych możemy zawsze zrezygnować.

Jak mamy zaufać specjaliście, czy zostaniemy dobrze obsłużeni? Przy każdym wykonawcy usługi mamy krótki jego opis wraz ze zdjęciami. Znajdziemy również rekomendacje innych klientów, którzy już skorzystali z usług tego zleceniobiorcy. Oceny klienci dokonują poprzez wystawienie gwiazdek (5 gwiazdek - ocena najwyższa). 







Portal Privist jest stale rozwijany i na bieżąco są dodawane nowe lokalizacje z usługami. Można dołączyć do platformy w każdej chwili i zamówić newsletter. Dzięki niemu będziemy otrzymywać powiadomienia o miejscowościach, w których pojawiły się najnowsze usługi. 




Myślę, a raczej jestem pewna, że portal Privist jest doskonałym miejscem skupiającym rzeszę specjalistów świadczących usługi na wysokim poziomie. 


Warto taki portal znać, dlatego Wam go polecam. Zaoszczędzony czas możecie poświęcić rodzinie. 

pozdrawiam - Magda

26 marca 2018

KREMOWY ŻEL DO MYCIA DERMEDIC /HYDRAIN3/

 Witam

Nie sądziłam, że mogę wykonać demakijaż za pomocą wyłącznie żelu. Sięgając zawsze po micele lub dwufazówki wpadłam w ich uzależnienie jak widać na wiele lat. Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z kremowym żelem do mycia twarzy i ciała Dermedic uznałam, że mała odmiana nie może mi zaszkodzić. 
Nie miałam wątpliwości odnośnie mycia ciała tym żelem, ale twarzy - tak. W rezultacie nie sięgam po niego biorąc prysznic, od mycia ciała mam inne żele. Kosmetyk ten służył mi do mycia twarzy. Jak radził sobie z usuwaniem makijażu dowiecie się w dzisiejszej opinii.

Pojemność: 200 ml
Cena: 29 zł








Zalecany do: oczyszczania wrażliwej, suchej lub bardzo suchej skóry.

Zadania:

  • Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia
  • Bez SLS i SLES – nie wywołuje podrażnień skóry, nie narusza jej naturalnej warstwy hydrolipidowej
  • Nadaje się dla osób nietolerujących tradycyjnych preparatów do mycia
  • Hypoalergiczny

Sposób użycia: niewielką ilość preparatu rozprowadzić na uprzednio zwilżonej skórze, myć kolistymi ruchami, dokładnie spłukać.


 




Tuba w morskiej aranżacji jest miękka i myślę, że pod koniec będą mogła zużyć kosmetyk do końca. Na zamknięciu producent umieszcza folię, nie widać jej w pierwszym kontakcie ponieważ jest cała bezbarwna dopiero tuż przed pierwszym użyciem można się zorientować, że należy ją usunąć. Zamykanie to szeroki zatrzask przez co żel zawsze wygodnie czeka u podnóża i łatwy jest w aplikacji. 

Zapach jest świeży i trochę ogórkowy. Żel jest dość rzadki, kremowy. 

Występujące składniki aktywne to między innymi: woda termalna, kwas hialuronowy, olej macadamia, algi morskie. 

Żel okazuje się, że jest fajną alternatywą dla osób nietolerujących tradycyjnych sposobów oczyszczenia. Brak SLS i SLES to dobra wiadomość ponieważ żel dzięki temu jest łagodny i nie występują po jego użyciu żadne podrażnienia. Bezpieczne są przede wszystkim oczy o czym przekonałam się już po pierwszym myciu. 

Zapewnienia o jakich czytałam są spełnione. Żel faktycznie usuwa makijaż. W moim przypadku słaby, nie wiem czy tak dobrze sprawdzi się przy mocniejszych i wodoodpornej kolorówce. Tu nie daje gwarancji. 

Zawsze myję nim twarz kolistymi ruchami i to dwa razy dla pewności. Kolejną cechą jego jest utrzymanie nawilżenia, może nie wygórowanego, ale np: zaraz po wytarciu twarzy nie czuję ściągnięcia i nie muszę aplikować natychmiast kremu. 

Po kilkutygodniowym stosowaniu żel nie wysuszył skóry. Olej macadamia  i lecytyna przyczyniły się do wzmocnienia lipidowej bariery skóry, chroniąc ją przed utratą wody. 
Kwas hialuronowy oraz algi spowodowały głębsze zatrzymanie wody w naskórku. 






Kremowy żel do mycia Dermedic nie tylko skrupulatnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń. Potrafi pozbyć się makijażu. Z początku nie wierzyłam specjalnie w jego przeznaczenie, ale pierwsze mycia nim uświadczyły mnie w przekonaniu, że potrafi to zrobić. Do tego nie powoduje przesuszeń. Moje wrażliwe oczy są nim traktowane w sposób łagodny mimo, że trę by zmył makijaż. 

Żel jest dobrym rozwiązaniem podczas pakowania się w podróż. Możemy nim zastąpić micel/dwufazówkę i żel do mycia ciała bo też ma takie i przeznaczenie. 

Znacie dermokosmetyki Dermedic? Jakie macie o nich zdanie?


pozdrawiam - Magda

24 marca 2018

MIODOWE PRZYSMAKI Z PASIEKI DĘBOWEJ OSŁADZAJĄ MOJE DESERY I NIE TYLKO...

Witam

Od małego dziecka znam smak miodu. Zostałam na nim wychowana. Rodzice nie tylko podawali mi go w postaci miodowej "słodkiej łyżeczki", ale byłam nim także leczona podczas przeziębień. Z domu wyniosłam miksturę babci, która gotując miód z mlekiem i czosnkiem podawał mi ją jako lekarstwo. Rzadko byłam poważniej chora, dlatego domowe sposoby sprawdzały się najlepiej. 

Teraz kiedy jestem na swoim gospodarstwie, miodu nigdy nie brakuje w spiżarni na półce. Miód stosuję jako zamiennik cukru, który odstawiłam kilka lat temu. Dla ciekawości mogę Wam zdradzić, że w ciągu roku schodzi u mnie ze dwa kg cukru (najczęściej dodaję go do wypieków świątecznych). 

Żałuję jedynie tych, którzy miodu nie tolerują bo im nie smakuje - przykre to jest, ale prawdziwe. 

Znam sporo odmian miodu. Najczęściej jednak zaopatruję się w wielokwiatowy. 

Do czego go wykorzystuję? Przede wszystkim jako zamiennik cukru do herbaty. Ciasta, ciasteczka i mazurki nie obędą się rzecz jasna bez miodowego składnika. Kiedy miewam spadki cukru (cukrzykiem nie jestem) to mała łyżeczka pobudza mnie do życia. Zimą kiedy chcę się ogrzać i zdecyduję się na kufelek piwa to dodatek miodu i goździków jest obowiązkowy. 

Miodu używam także kiedy chcę się podleczyć z lekkiego przeziębienia, działa on wyśmienicie na kaszel. Uważam, że miód wtedy jest pomocny i łagodzi objawy choróbska. 

Niedawno spotkałam się po raz pierwszy z miodami kremowanymi, które możecie nabyć w Pasiece Dębowej. 





Tak piszą o sobie


...Znajdą tu Państwo najwyższej jakości miody tradycyjne w wielu odmianach, szlachetne, miód kaszubski, a wszystko słodkie, zdrowe i polskie: znane Słowianom miody lipowe, wielokwiatowe, spadziowe, wrzosowe i wszelakie insze. Opanowaliśmy sztukę kremowania miodów również z przyprawami- korzenie zamorskie u nas w cenie- cynamon, imbir, kardamon i insze. Kupicie u nas Państwo pierzgę, ozdobne świece z wosku pszczelego, propolis na kilka sposobów i wiele innych towarów. Sięgając do tradycji wyrafinowanych kuchni śródziemnomorskich wypracowaliśmy własne receptury wspaniałych miodów balsamicznych (korzennych), dając tym samym Państwu możliwość wkroczenia na zupełnie u nas nieznane obszary smaków...





Co to jest miód kremowany?

Miód ten przygotowuje się w następujący sposób. Świeżo pozyskany miód, który jest w stanie płynnym mechanicznie się miesza, aż do momentu krystalizacji. Wtedy to miód krystalizuje na twardo. Miód taki nie traci swoich właściwości, a konsystencja jego utrzymuje się przez kilka miesięcy, a nawet i rok. W trakcie przygotowywania w ten sposób miodu kremowanego dodaje się odpowiedni dodatek smakowy jak np: orzechy, różne owoce, korzenne przyprawy.

Słoiczki mieszczą 400 g miodu. Każdy z nich jest innego smaku. 

Wybór jest szeroki, nie mogłam się tak szybko zdecydować na konkretne smaki, rozumiecie puścić kobietę do butiku to przymierzy wszystkie kiecki zanim się określi w której jest jej najładniej😊 tu było podobnie jedynie chodziło o smak.

Moje podniebienie rozkoszuje się miodem z:


  • mango, bez dwóch zdań musiało być oraz
  • orzechem laskowym
  • poziomką
  • czarną porzeczką 



 Słoiczki są szklane oklejone ładnymi, estetycznymi etykietami. Z istotnych informacji znajdziemy na nich: datę, skład, masę netto, kraj pochodzenia, wartość odżywczą.




Miód kremowany - mango. Doskonały do herbaty, świetnie pasuje do lodów, zwłaszcza owocowych. Idealny na kanapki z białego pieczywa, świeżej bułki, czy zwyczajnie łyżeczka i bez niczego! Zwłaszcza pasuje do andrutów, koktajli owocowych, mleka, idealny do gofrów płatków kukurydzianych, musli.

Miód kremowany - orzech laskowy. To doskonały miodek do śniadania, idealny do mleka, płatków śniadaniowych, musli, na dowolny rodzaj pieczywa. Chociaż chyba najlepszy na toście. Gofry też świetnie się nadają do posmarowania tym miodem. Doskonały do kawy, nadaje jej bardzo przyjemny, orzechowy smak. 

Miód kremowany - poziomka. Różowy, o zaskakująco mocnym aromacie, doskonały do mleka, ale i na kanapkę, ciasteczko, do musli, a nawet lodów. Można oczywiście delektować się jego doskonałym smakiem bez niczego- łyżeczką, ale ostrożnie- można się zagapić i zjeść cały słoiczek!

Miód kremowany - czarna porzeczka. Czarna porzeczka to kopalnia dobroczynnych dla naszego zdrowia składników(100 g pokrywa 3-dniowe zapotrzebowanie na witaminę."C" w organizmie, czarne porzeczki zawierają około 180 mg w 100g), ale zwykle nie smakuje nam zbytnio. Tu się to zmienia. Z miodem tworzy wyborną kompozycję smakową. Oczywiście nadaje się do innych zastosowań, jak lody, czy płatki, ale my upieramy się przy herbacie...






Degustowałam miody z zapałem, od każdego oczekiwałam przede wszystkim smaku. Znalazłam go w każdym ze słoiczków. Smaki są subtelne, można wyczuć zarówno smak miodu jak i przenikający się dodatek jak np: mango, który spełnia wszelkie moje oczekiwania. Miody są zwarte, kremowe, łatwe do posmarowania:)







W mini słoiczkach Pasieka Dębowa proponuje próbki. Są to smakówki, które możemy poznać zanim zdecydujemy się na większy słoiczek. 

Producent jakim jest Pasieka Dębowa ma do zaoferowania również zwyczajne miody bez smaków oraz bakalie w miodzie oraz miody balsamiczne i kaszubskie. 

Miód to potęga zdrowotnych składników. Ma działanie profilaktyczne i lecznicze. 
Należy do produktów łatwo przyswajalnych. Trawienie jego jest szybkie i bezkolizyjne. 

Spożywanie miodu ma wiele zalet. Wzmacnia odporność, sprawnie regeneruje organizm przy spadku formy. Polecany jest osobom cierpiącym na choroby serca oraz dolegliwości wątroby. Miód jest znakomitym odtruwaczem - zaleca się jego spożywanie przy nadmiernym paleniu lub piciu alkoholu. 

Pasieka Dębowa to miejsce wyjątkowe. Stworzone z pasji łączy tradycje pokoleniowe więc jak łatwo się jest domyślić jest to interes rodzinny. Szeroka oferta i nagrody zdobyte na targach żywnościowych sprawiają, że chce się to miejsce częściej odwiedzać. 

Ja go polecam wszystkim miłośnikom naturalnych słodyczy jakim jest miód pochodzący z polskiej pasieki.

Lubicie miód? Jak go wykorzystujecie w swojej kuchni?



pozdrawiam - Magda

23 marca 2018

#KARNAWAŁOWE CIENIE DELIA COSMETICS /EYESHADOW/

Witam


Delia Cosmetics lubi zaskakiwać swoimi niezapowiedzianymi boxami. W czasie karnawału miałam przyjemność poznać zróżnicowaną od niej kolorówkę. Na samym początku uwiodła mnie pomadka płynna oraz lakier do paznokci dostarczając mi pierwszych wrażeń dotyczących metalicznych wykończeń. 

Nie sądziłam, że obecne na czasie metaliczne wykończenia pozwolą mi przygotować się na ostatki. Karnawałowy look wyglądał dzięki temu błyskotliwie i szybko wpadał w oko.

O lakierze pisałam <TUTAJ>, a o pomadce <TUTAJ>


Dziś na tapetę wzięłam cztery Cienie do powiek Soft Eyeshadow.

Cena 7,90 zł/ sztuka

Kolory jakich używam to:

08 - granatowa perła

10 - błękitna perła

17 - grafitowa perła

18 - czarna perła





  

Cienie umieszczono w krystalicznych kompaktach, przez które można dostrzec dany kolor bez otwierania wieczka. Przy upadku jednego z nich nie nabawiłam się kraksy. Cień nie rozpadł się pudełeczko na szczęście pozostało nienaruszone. Mogę uznać, że opakowania się stabilne. 





Cała kolekcja składa się z 18 kolorów. Zaczynając od matowych, perłowych, a kończywszy na satynowych możemy swobodnie dokonać trafnego wyboru wykończenia pasującego na daną okazję.





Ostatnio moja kolekcja różnych cieni uszczupliła się ponieważ część rozdałam. Tych czterech nowinek z Deli nie pozwoliłam ruszyć chociaż miały powodzenie i niejedna rączka chętnie by je przygarnęła. 

Malując nimi oczy mogę stworzyć nie tylko mocny i charakterny makijaż, ale i łagodniejszy. 

Z czterema odcieniami radzę sobie nieźle. Z początku bałam się  użyć 18 - czarnej perły. Rzadko używam do malowania ciemnych odcieni. W tym przypadku przekonały mnie pięknie połyskujące drobinki. 





Cienie długo utrzymują się na powiekach. Są trwałe i myślę, że to ich główna zaleta. Po kilku godzinach nie gromadzą się w jednym miejscu. Łatwo się je aplikuje. Są miękkie. Mało się osypują.
Pigmentacja mają na wyższym poziomie. 

Do tej pory poznałam jedynie namiastkę cieni patrząc na bogatą paletę kolorystyczną. Mam ochotę na kolejne. Cienie są tanie i godne polecenia. 

Znacie cienie z Deli Cosmetics? A może macie swoje inne perełki - piszcie, chętnie o nich poczytam.




                                                  pozdrawiam - Magda

21 marca 2018

#JELLY BEAR HAIR - WITAMINOWA WERSJA ŻELKÓW NA WŁOSY I SKÓRĘ

Witam

"Witaminki, witaminki dla chłopczyka i dziewczynki..." ta piosenka od razu przyszła mi na myśl kiedy trafiła do mnie suplementacja Jelly Bear Hair. Ten suplement może zaskoczyć nie jednego dorosłego.👀 Ma formę i wygląd żelków np: Haribo. Misiaki są pomarańczowe, miękkie zupełnie jak te sklepowe, które uwielbiają najmłodsi.

Tak naprawdę są to witaminy na włosy, skórę i paznokcie, ale dla dorosłych. Warto je poznać w okresie ziomowo - jesiennym kiedy to włosy obficiej wypadają, a skóra traci na wyglądzie.

Niedługo minie miesiąc odkąd zakończyłam nimi suplementację. Przez ten czas bacznie nadal obserwowałam  włosy. Czy nie straciły na wyglądzie? Czy nie zaczynają ponownie wypadać? 




Opakowanie/Kolor/Czas przyjmowania

Opakowanie wygląda słodko. Pastelowa kolorystyka, wygodny słoiczek mieszczący 60 żelków (nic dodać nic ująć). 
Koniecznie muszę dodać, że przed rozpoczęciem przyjmowania żelków własnoręcznie usunęłam plombę zabezpieczającą oryginalną etykietę. 

 Jelly Bear Hair w tym zimnym sezonie zajęło się wraz z odpowiednimi kosmetykami pielęgnacyjnymi moimi włosami, które totalnie się zbuntowały i solidnie wypadały na przełomie grudnia/ lutego. Przy okazji lekkie wahania związane z nawilżeniem skalpu musiały dodatkowo przyczynić się do jego podrażnienia.




Biotyna

Jelly Bear Hair zawiera aż 500% rekomendowanej dawki biotyny w dziennej porcji, a także 12 innych składników  w tym 100% rekomendowanej dawki miedzi.

"Biotyna jest związkiem organicznym, który występuje zarówno w tkankach zwierzęcych, jak i roślinnych. Należy do witamin rozpuszczalnych w wodzie. Jest to koenzym wielu złożonych procesów. Niedobór biotyny może mieć poważne konsekwencje dla organizmu."


 Skład



W składzie oprócz biotyny, znajdziemy: tiaminę, niacynę, cynk, selen, miedź i wiele innych witamin. 




Smak/Dawkowanie

Smak ich jest specyficzny. Z początku pozostawia w ustach mocny posmak witamin z grupy B. 
Łatwo można się do niego przyzwyczaić i ich łykanie nie stanowi problemu.

Dawkowanie to: 2 żelki na dzień. Każdy miś to zaledwie 3 kalorie dlatego nie obawiajmy się, że przybędzie nam od razu parę kg:)



 
Głównym zadaniem żelków jest poprawa wyglądu włosów w tym zatrzymanie ich wypadania. Biotyna jako główny składnik ma temu zapobiec. Pozostałe witaminy i minerały zawarte w żelkach także w pewnym stopniu wpływają nie tylko na włosy, ale na cały organizm. 
Np: niacyna i witamina A pomagają zachować zdrową skórę, witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, Cynk, Selen, Miedź wpływają na włosy.

Zajadanie się misowymi żelkami dwa razy dziennie było dla mnie samą przyjemnością. Taka alternatywa od kapsułek nie pozwalała mi zapominać o codziennych dawkach. Z niecierpliwością czekałam na chwilę kiedy pochłonę żelka. 

Początki każdej suplementacji nigdy w początkowej fazie nie przynoszą efektów. I tak było tutaj. W miarę upływu czasu Jelly Bear Hair przyczyniło się do zahamowania wypadu większej ilości włosów. Mogłam i nadal się cieszę lśniącymi i odżywionymi włosami. 
W słonecznych promieniach włosy pięknie się prezentują. Nawet niedawne ich farbowanie nie wpłynęło na ich wygląd negatywnie. Cebulki stały się mocniejsze, a przy skroni zauważyłam baby hair. 

Ta ilość która obecnie wypada jest normalna. Włosy jak i cały organizm jedynie zyskały na tej suplementacji. 

Jedyną wadą opakowania mieszczącego 60 sztuk żelków jest cena - około 100 zł. Nie każdego stać na taki wydatek. 

Znacie Jelly Bear Hair? 
 


pozdrawiam - Magda

20 marca 2018

ŻEGNAM DZIŚ ZIMĘ ŚWIĄTECZNYM WOSKIEM O ZAPACHU PRZYPRAW KORZENNYCH /YANKEE CANDLE ICED GINGERBREAD/

                                                                                         Witam

                                                                                Iced Gingerbread


Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu pierniczków pełnych przypraw, glazurowanych waniliowym lukrem.



Dziś około godziny 17-stej zawita kalendarzowa wiosna. Za oknem niestety w pełni zimowa aura, ale od jutra na być już lepiej.


Żegnając zimową porę zaprezentuję dziś wosk Yankee Candle jaki paliłam jeszcze w okresie Świąt Bożego Narodzenia -
Iced Gingerbread.

Pochodzi on z limitowanej kolekcji Cookie Swap.

Tartaletka jaka się mi trafiła była bardzo trudna do przełamania. Takiego egzemplarza z YC nie miałam - mega twardy. 


Pomijając aplikację do kominka, która była uciążliwa przejdę do zapachu, który znajdzie swoich wielbicieli - tylko jakich?

Zapach prezentują przyprawy korzenne. To one dają ciepło otoczeniu i przenikają mieszkanie, które pachnie jakbyśmy piekli świąteczne pierniczki.

Zapach doniosły, mocny i dający o sobie znać. Mnie kupił w 100% bo kocham otaczać się cynamonem, kardamonem i wanilią. 


Paląc go za pierwszym razem popełniłam błąd dostarczając do rozgrzania za spory kawałek. Skutkowało to zgaszeniem tealight zanim sam się wypali. Aromat jak dla moich nozdrzy był za mocny, obawiałam się, że przywoła to migrenę, dlatego nie kusiłam losu.

Przy kolejnych wieczorach uważniej już dawkowałam go i zapach nie męczył, a pobudzał i  stwarzał słodki i wesoły nastrój. Ostatnio kiedy go odpalałam to brakowało mi jedynie zielonej choinki, bo śnieg miałam za oknem:)

Ostatkiem okruchów jakie mi zostały żegnam dziś zimę. Od jutra w kominku lądują wiosenne świeże zapachy.

Wosk do dostania na goodies



pozdrawiam - Magda

18 marca 2018

PRZEGLĄD SZAMPONÓW PHARMACERIS - H /WŁOSY I SKÓRA GŁOWY/

 Witam

Nieprawidłowa pielęgnacja włosów może doprowadzić do uszkodzenia mieszków włosowych, a co za tym idzie mogą się pojawić poważne problemy jak łamliwość włosów ich osłabienie lub kryzys w strefie skalpu.


To co widzicie na poniższym zdjęciu to bateria dermokosmetyków składająca się z czterech szamponów Pharaceris. Poznanie ich zajęło mi wiele miesięcy. 

Szampony czekały na odpowiedni czas. Nie sięgałam po nie z kaprysu bo wiem, że są to dermokosmetyki apteczne zatem mają swoją rolę do odegrania w przypadku dolegliwości z włosami lub skalpem.

Szampony jakie poznałam na przełomie lata 2017/zimy 2018 pochodzą z serii H, która tyczy się włosów i skóry głowy:


SKONCENTROWANY SZAMPON
WZMACNIAJĄCY ŁODYGĘ WŁOSA
do włosów osłabionych i przerzedzonych

H-KERATINEUM
 
MICELARNY SZAMPON KOJĄCO-NAWILŻAJĄCY
do skóry wrażliwej
H-SENSITONIN


SPECJALISTYCZNY SZAMPON
o podwójnym działaniu
SPOWALNIAJĄCY PROCES SIWIENIA & STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW
H-STIMUTONE


SPECJALISTYCZNY SZAMPON
STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW
pobudza odrastanie włosów i ich zagęszczenie
H-STIMUPURIN





Producent szamponów Pharmaceris umieszcza je w jednakowych buteleczkach z zamykaniem typu klik. Odróżnić je można po etykietach oraz niektóre z nich posiadają krystaliczne ścianki. 

Część z nich kupimy w kartonowych opakowaniach.

Uważam, że buteleczki są prawidłowo wyprofilowane, a otwory nie stanowią problemów z wylaniem dawki na dłoń podczas mycia włosów. 

Etykiety informacyjne przedstawiają opisy w dwóch językach: polskim/angielskim. 

SKONCENTROWANY SZAMPON
WZMACNIAJĄCY ŁODYGĘ WŁOSA
do włosów osłabionych i przerzedzonych
H-KERATINEUM


Pojemność 250 ml/Cena 31,40 zł

Szampon służy do codziennej pielęgnacji włosów osłabionych, które wypadają oraz lubią się przetłuszczać. Szampon zawiera wyciąg z liści czerwonych winorośli, które mając wysokie stężenie witaminy P i związki polifenolowe znacząco wpływają na lepsze odżywienie cebulek włosów. 

Szampon ma piękny rubinowy ocień, pachnie łagodnie owocowo. W kontakcie z wodą zapienia się na tyle dobrze, że śmiało pianą możemy objąć całość włosów. U mnie jest to istotne ponieważ mam długie włosy.

Szampon przede wszystkim nie podrażnia skalpu. Jestem skłonna napisać, że przyspiesza wzrost włosów co widać u mnie przy grzywce i świeżo zafarbowanych włosach. Z oczyszczeniem nie ma problemów. Po wysuszeniu są one czyste, dociążone. Niestety nie jestem w stanie ich rozczesać nie używając wcześniej odżywki. 
Szampon posiada pH neutralne dla skóry.




MICELARNY SZAMPON KOJĄCO-NAWILŻAJĄCY
do skóry wrażliwej
H-SENSITONIN


Pojemność 250 ml/Cena 30,75 zł

Szampon micelarny służy do mycia i pielęgnacji wrażliwej skóry głowy nie tolerującej SLS i SLES, skłonnej do podrażnień, przesuszenia, świądu i pieczenia oraz włosów cienkich i delikatnych.

Szampon zadowoli z początku świeżym zapachem i żelową przeźroczystą gęstością. Średnio się pieni, polecam dodać więcej wody w trakcie masowania (potrafi wtedy wytworzyć znacznie więcej piany) co ułatwia ich mycie.

Jego micelarna formuła jest delikatna. Poczujemy się dowartościowani ponieważ dobrze oczyszcza włosy i skalp. Przy tym nie wysusza i nie podrażnia. 

Posiada wyciąg z lnu, betainęalantoinę. Te substancje zmniejszają nadreaktywność skóry głowy, a w połączeniu z piroktonianem olaminy łagodzą jej podrażnienia, niwelując pieczenie, swędzenie i chroniczne łuszczenie się. D-pantenol intensyfikuje działanie kojące, a ochronne proteiny pszenicy wnikają w uszkodzone miejsca nawilżając. 

Przy stałym stosowaniu unikniemy rozdwojonych końcówek.  





SPECJALISTYCZNY SZAMPON
o podwójnym działaniu
SPOWALNIAJĄCY PROCES SIWIENIA & STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW


Pojemność 250 ml/Cena 42,90 zł

Szampon ten polecany jest mężczyznom i kobietom do mycia skóry głowy i włosów z tendencją do wypadania, łysienia oraz siwienia.


Rekomendowany do włosów osłabionych, które ulegają przedwczesnemu procesowi starzenia, objawiając się ich widocznym przerzedzeniem oraz pierwszymi oznakami siwizny.

Ten szampon stanowił wyjątek u mnie, ponieważ nie ja go stosowałam, a mój mąż. Zauważyłam, że pojawiło się u niego sporo siwych włosów dlatego został królikiem doświadczalnym.

Szampon jak poprzednie ma odpowiednią gęstość. Zapach przypominał poniekąd kosmetyk męski. Oceniając jego podstawowe zadanie to wybrnął bez większych przeszkód - mył włosy, nie podrażniał skalpu. Wg. producenta:

...opóźnia proces starzenia się włosów i przywraca ich naturalną pigmentację, spowalnia proces siwienia i redukuje ilość siwych włosów
stopniowo przyciemnia siwe włosy i przywraca im naturalny kolor...

Różnicę zaobserwowaliśmy po krótkim czasie. Włosy zmieniły swoją barwę, nabrały właściwej pigmentacji, siwe przyciemniały. Mąż odzyskał swój naturalny odcień. 


Taki zadowalający efekt utrzymywał się jedynie w okresie kiedy szampon był używany. Po czasie siwizna ponownie zaczęła się pojawiać. 

Aktywne składniki: naturalny czynnik wzrostu FGF, kofeina, wyciąg z orzecha, naryngenina, D-pantenol.





SPECJALISTYCZNY SZAMPON
STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW
pobudza odrastanie włosów i ich zagęszczenie
H-STIMUPURIN


Pojemność 250 ml/Cena 39,90 zł 


Szampon H- STIMUPURIN przeznaczony jest dla kobiet i mężczyzn z problemem nasilonego, okresowego i przedwczesnego wypadania włosów.

Z kwestii technicznych: szampon jest biały, gęsty, pachnie orzeźwiająco. 


Stosowałam go przed świętami czyli pod koniec 2017 roku. Borykałam się wtedy z większym wypadaniem włosów niż zwykle. Myłam nim włosy 3 razy w tygodniu. 

Szampon sprawdził się w małym stopniu, częściowo przyhamował wysyp. Odniosłam wrażenie, że włosy ze skalpem bardzo szybko się do niego przyzwyczaiły i jakby się na niego uodporniły. 

Producent poleca go podczas: łysienia o podłożu genetyczno-hormonalnym oraz spowodowanym czynnikami środowiskowymi, długotrwałego przyjmowania leków, stresu, przemęczenia, osłabienia organizmu oraz po ciąży.

U mnie za słabo zareagował na same mieszki włosowe. Natomiast doczyszczał włosy na dobrym poziomie. 

Składniki aktywne: Kompleks naturalny czynnik wzrostu FGF & kofeina, Biotyna, Niacynamid, D-pantenol.




Szampony Pharmaceris są wydajne i nie narzucają się zapachami.

Dają pełne zapienienie. Nie wysuszają skalpu i nie wywołują łupieżu. Działają nawilżająco i łagodząco. Nie we wszystkich przypadkach zlikwidują problem.

Wiadomo, że nie u każdego te dermokosmetyki sprawdzą się tak samo. 
Zróżnicowane dolegliwości hormonalne, zdrowotne lub stres mogą przyczyniać się do problemów z wypadaniem lub przesuszaniem skóry. Dermokosmetyki sprawdzą się w tym przypadku lub zadziałają doraźnie.

Podane ceny są orientacyjne. Często stojąc w kolejce w aptece widzę zróżnicowane ceny, zwykle niższe niż podałam.

pharmaceris.pl



Używacie dermokosmetyków aptecznych w pielęgnacji włosów? 

Sięgacie w razie potrzeby po linię H Pharmaceris? 

pozdrawiam - Magda

17 marca 2018

NOWOŚCI LUTEGO I MARCA CZYLI CO ZASILIŁO OSTATNIO MOJĄ KOSMETYCZKĘ

Witam

Polski rynek kosmetyczny jest mocno nasączony masą marek, dlatego to my blogerki  jesteśmy kopalnią wiedzy na temat świata pielęgnacji i makijażu.

  




Posty o nowościach kosmetycznych zawsze wzbudzają zainteresowanie. Sama lubię je czytać i poznawać jakie to nowinki prezentują blogerki. I tak uważam, że wiele z nich nie poznam osobiści, ale przynajmniej będę wiedzieć o ich istnieniu.

Przedstawiam dziś kilka kosmetycznych nowości jakie poszerzyły moje skromne zasoby oraz jedną przemiłą i zdrową przesyłkę.

Pierwszy produkt o jakim chcę napisać to pachnidło Avon. Zrobię o niej niebawem pełną recenzję. 

Z reguły nie korzystam z kosmetyków tej marki. Zapach jednak obojętnie jaki koniecznie chciałam poznać dlatego w dniu urodzin (8 marca) trafiła do mnie Woda perfumowana Femme Icon. Kategoria: kwiatowo-drzewno-piżmowa. Nuty głowy: malina, truskawka, fiołek Nuty serca: irys, osmanthus, róża (absolut) Nuty bazy: żywica, karmelowe piżmo, paczula.
 




Korzystając z dobrodziejstw naszej polskiej marki Fitomed będę poznawać duet pielęgnacyjny do włosów ciemnych. Szampon ziołowy „Mydlnica lekarska” oraz Odżywkę ziołową do włosów koloryzowanych, odcienie ciemne „Herbata i henna”
Działanie szamponu
  • nadaje włosom ciepłe kasztanowe refleksy
  • zapobiega wypłukiwaniu koloru
  • zmniejsza łamliwość i wypadanie włosów po zabiegach fryzjerskich
  • przywraca włosom miękkość, lekkość i elastyczność
  • sprzyja bardzo ładnemu, naturalnemu układaniu się fryzury
  • optycznie zwiększa objętość włosów

Działanie odżywki

  • zmniejsza łamliwość włosów osłabionych po koloryzacji
  • ułatwia rozczesywanie
  • nawilża i wygładza
  • nadaje witalność i połysk
  • na dłużej utrzymuje ciemny kolor włosów 

Obecnie kończę parę sztuk szamponów i odżywek/masek. Zestaw Fitomedu czeka na właściwy moment. Nie ukrywam, że obietnice producenta  niesamowicie mnie intrygują i liczę, że mnie nie zawiodą. Różnie to może jednak być. W większości przypadków marka potrafiła mnie pozytywnie zaskoczyć dlatego jestem dobrej myśli i teraz. 

 

 
Sympatyczka kremów do dłoni Evree nie mogłam się nie zaopatrzyć w nowy jak dla mnie krem odżywczy TOTAL NUTRITION  do bardzo suchej i wrażliwej skóry.
Emolienty roślinne zawarte w kremie przyspieszają wnikanie składników aktywnych w głębokie warstwy skóry dłoni, tworząc na ich powierzchni ochronny filtr.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
olejek makadamia
olejek migdałowy
kompleks witamin


Odczuwałam już przyjście upragnionej wiosny, ale w głębi duszy coś mnie niepokoiło, że może nastąpić nagły powrót znudzonej zimy. I tak się stało, dlatego ten krem posłuży mi jeszcze w chłodne ostatnie dni zimy, a na pewno nie zaszkodzi z początkiem kalendarzowej wiosny. 

 




 
Box z trzema dermokosmetykami Dermedic trafił do mnie kilka dni temu. Mieścił:

Kremowy żel do mycia twarzy i ciała. Ma on służyć do oczyszczania wrażliwej, suchej lub bardzo suchej skóry.


  • Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia
  • Bez SLS i SLES – nie wywołuje podrażnień skóry, nie narusza jej naturalnej warstwy hydrolipidowej
  • Nadaje się dla osób nietolerujących tradycyjnych preparatów do mycia
  • Hypoalergiczny
Drugi dermokosmetyk to Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się z problemem wypadania. Jestem świeżo po terapii z duetem od Dermedic <TUTAJ> dlatego ten szampon będzie w pewnym sensie kontynuacją. 

Z trzeciego produktu jestem najbardziej zadowolona. Moje wieczne problemy z wrażliwymi oczami mam nadzieję, że ustaną i będę mogła swobodnie malować rzęsy. Tusz Neovisage ma mi to zapewnić. Tusz posiada Olej arganowy, Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, Witamina E,  Wosk carnauba, Panthenol.




Słodka i zdrowa zapowiedź testów. Mowa będzie o miodach kremowanych. Pochodzą one z Pasieki Dębowej. W tym miejscu nawet najbardziej kapryśny osobnik znajdzie odpowiedni miód dla siebie. Marka proponuje swoją nowość czyli miody kremowane w kilkunastu fantastycznych smakach. Ja rozpoczęłam degustację. Oczekujcie już niedługo obszernej relacji. 





Luty obfitował w przesyłki od Deli Cosmetics. Pierwsza z nich to zestaw karnawałowy z kolorówką o której już co nieco pisałam na blogu. Była wzmianka o lakierze do paznokci oraz płynnej pomadce. Obie kolorówki cechowały się metaliczny wykończeniem. 





Kolejny raz Delia zaskoczyła mnie boxem składającym się z kilku produktów do pielęgnacji włosów Cameleo BB Anti Damage. W skład wchodzą: Jedwab do włosów z olejem arganowym i silikonami do regeneracji włosów słabych i zniszczonych, Płynna keratyna w spray'u do włosów zniszczonych, Keratynowy szampon bez sol, Keratynowa odżywka bez soli oraz Keratynowa maska do włosów zniszczonych.







Co u Was ciekawego się pojawiło? Pochwalcie się! Podajcie linki do postów z nowinkami, chętnie się z nimi zapoznam:)

pozdrawiam - Magda