Witam
Dużo kobiet przekonuje się do włączenia olejów w pielęgnacji ciała i włosów. Kończąc buteleczkę oleju zastanawiamy się nad kolejną. Olei jest coraz więcej, firmy prześcigają się swoimi propozycjami. Od pewnego czasu jest ze mną Olej ze słodkich migdałów, poznałam go dzięki Optimie Plus, która w swojej ofercie ma do zaoferowania oleje, olejki naturalne, naturalne słodziki i błonniki. Ceny nie są wygórowane dlatego warto odwiedzić stronę <TUTAJ>
Olej migdałowy to jedna wielka skarbnica składników, znajdziemy w nim: proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, E, D i z grupy B. Witaminy A i E zaliczane są do „witamin młodości”. Olej migdałowy zawiera również duże ilości kwasu linolowego i oleinowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.
Olej otrzymujemy w procesie wyciskania migdałów, które zawierają ok. 50 % tłuszczu. W kosmetyce wykorzystuje się go jako składnik kremów, balsamów, żeli, ale doskonale spisuje się również używany solo na ciało lub włosy. Jego główną zaletą jest jego nie szkodliwość czyli toleruje go każdy rodzaj skóry. Szczególnie polecany jest skórze suchej i bardzo suchej oraz dojrzałej. Mamy mogą nim smarować skórę dzieci zamiast np: oliwek.
Szklana buteleczka mieści 100 ml, dla mnie duża pojemność, nie wiem kiedy uda się mi ją zużyć:) Opakowanie jest przyciemnione - chroni w ten sposób składniki przed promieniami słonecznymi, które mają negatywny wpływ. Olej (nie ujęłam tego na fotografiach), ale sympatycznie wyglądał na początku, kiedy do mnie dotarł. Zapakowany był w przeźroczystą folię ku górze związaną eko szarym sznureczkiem, dekoracja skromna - ale robi dobre wrażenie. Etykieta jest czytelna mieści kilka trafnych informacji.
Olej służy mi oraz mężowi do prawidłowego utrzymania wilgotności naskórka. Wchłania się w czasie dobrym, nie ma po nim mega tłustej warstwy, którą brudzimy ubrania jest ona znikoma, ale wyczuwalna.
Środki chemiczne, którymi myję domostwo czasami negatywnie potrafią wpłynąć na dłonie, olej migdałowy szybko zapobiega nie wygodnej sytuacji, gdzie przywraca warstwę lipidową. Nie dawno zaczęłam na noc dawkować olej na twarz, wiele nie napiszę o zmianach, ale jako naturalny środek przeciwzmarszczkowy zawierający witaminy młodości mam nadzieję, że zacznie niwelować szkodliwe wolne rodniki oraz ochroni komórki skóry przed utratą wody. Mąż od kilku tygodni smaruje nim brzuch, gdzie po utracie masy ciała pojawiły się rozstępy. Olej z lekka napiął skórę, rozstępy stały się bladsze, a skóra przy okazji została dobrze nawilżona.
Jeżeli nie znacie jeszcze Oleju migdałowego to zachęcam Was do poznania - warto skupić na nim swoją uwagę, a regularne używanie przyniesie oczekiwane efekty.
pozdrawiam - Magda












