7 lutego 2026

EKO UPRAWA=ZDROWE JEDZENIE CZYLI PRZETWORY OD NASZEJ POLSKIEJ MARKI - EKOROLNI

 Witam


Kochani, czy wam podobnie jak mi wszelkie przetwory kojarzą się od razu z błogim dzieciństwem?

Mam nadzieję, że chociaż garstka z was ma podobne wspomnienia.

Kiedy dorastałam w domu z ogródkiem, większość czasu spędzałam z dziadkami bo rodzice chodzili do pracy. Dziadkowi wtedy nauczyli mnie wielu czynności, zachowań - po prostu jednym słowem dobrze mnie wychowali pod każdym względem.

Dziadek miał smykałkę do różnych robót naprawczych więc zawsze w nich uczestniczyłam i do tej pory sama rozwiązuje różne domowe „awarie” w jakich się odnajduję. Z kolei z babcią gotowałam, prowadziłam ogródek i też mam to wpojone do dnia dzisiejszego. 



Kiedy sięgnęłam po raz pierwszy po przetwory od Ekorolni to od razu wróciły do mnie czasy dzieciństwa, kiedy podobne słoiki na zimę przygotowywałam z babcią. 

Teraz sama też się tym zajmuję, ale dla odmiany chciałam koniecznie poznać przynajmniej kilka słoików od Ekorolni, ponieważ jest to producent naturalnych przetworów.



Warzywa z jakich robione są przetwory zostały przez producenta wyhodowane przy pomocy natury  (bez żadnej chemii).

Firma może pochwalić się certyfikatem EKO TUV Rheinland na wszystko co sadzą i sieją.  

Wszystkie produkty są z EKO składników, a żywność przebadana i nie posiada pestycydów i chemii. Mąka jaką znajdziecie w ofercie pochodzi z ekologicznego ziarna. 

Ekorolni nie stosują Roundup/Glifosatu który jest bardzo toksyczny i w wielu badaniach udowodniono jego działanie rakotwórcze. Zboże na mąkę jest mielone przez zaprzyjaźniony młyn.

Życie w słoiku (dla zdrowia) i kiszonki są niepasteryzowane (to rzadkość). Jeśli woda w kiszonych ogórkach jest mętna, to super. Oznacza to, że żyją tam dobre bakterie probiotyczne jakie pozytywnie wpływają na odporność.

Żywność jest wolna od GMO, wzmacniaczy smaku i nie jest poddawana promieniowaniu jonizującemu, co gwarantuje naturalne walory smakowe. Metody produkcji stosowane przez Ekorolnych wspierają żyzność gleby, różnorodność biologiczną oraz regionalną równowagę ekologiczną. 

Firma kładzie nacisk na edukację konsumentów w zakresie zalet ekologicznego jedzenia i prezentuje własne metody uprawy na stronie Ekorolni.pl. Zakupy u takich dostawców wspierają zrównoważony rozwój lokalnych ekosystemów i zmniejsza ślad węglowy dzięki krótszym łańcuchom dostaw.




Do mojej domowej spiżarni trafiło kilka przetworów:


👉Biała kapusta kiszona domowa

👉Kapusta młoda zasmażana z okrasą

👉Kiszony patison młody

👉Konfitura ala Ananas

👉Konfitura ala Mango

👉Konfitura z żurawiny wielko-owocowej

👉Pasta-krem z brokuła

👉Sałatka pikantna wielowarzywna domowa

👉Sałatka łagodna wielowarzywna „Czerwona cebulka”




Kochani dziś na obiad przygotowałam marynowanego kurczaka ze szpinakiem, ziemniaczki i dodałam Sałatki pikantnej wielowarzywnej



Całość bardzo dobrze się komponowała smakowo. Sama sałatka jest bardzo smaczna. Składa się z samych ekologicznych warzyw takich jak: cukinia, patison, ogórek, kapusta, cebula, papryka, marchewka, kabaczek. Całość została zalana zalewą z przyprawami i serio jest przepyszna. Uważam, że będzie pasować do wielu dań u mnie w kuchni. Warzywa są starannie i cieniutko pokrojone co według mnie jest to atut. Słoik jest po brzegi „upchany” warzywami przez co sałatki jest sporo.


Jeżeli stawiacie na zdrowe, eko jedzenie i zdecydujecie się na zakupy w sklepie Ekorolnych: https://ekorolni.pl/

to mam dla was specjalny kod zniżkowy z jakiego warto skorzystać:

na hasło:
Mango12 dostaniecie 12% zniżki w koszyku. Jest on ważny do 28 lutego:)

Udanych i smacznych zakupów. 




Wpis powstał we współpracy z Ekorolni
#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda

5 lutego 2026

TOREBECZKI DOYPACK, A W NICH PRALINY HAZELNUT PASSION - OD VOBRO

Witam


Vobro Koncept EGO to linia pralin, które Vobro pozycjonuje jako "mały luksus" i "drobna przyjemność" przeznaczona dla indywidualnego konsumenta.

Główna idea linii to stworzenie produktu, którym nie trzeba się dzielić, ma to być "rozpieszczenie własnego ego". Brzmi ciekawie?



Czekoladki pakowane są w torebkę typu doypack, która posiada:

🍬łatwe otwieranie dzięki bocznym nacięciom, oraz

🍬możliwość wielokrotnego zamykania i otwierania dzięki wbudowanej strunie. 



Każda torebka to 87 g.

Każde opakowanie mieści 8 pralin, każda w szczelnej zawijce. Jego przeznaczeniem jest, by każdy mógł znaleźć w ciągu dnia CHWILĘ DLA EGO.



HAZELNUT PASSION.

Główną nutą smakową jest bogaty, intensywny orzech laskowy. Zarówno kremowe nadzienie, jak i cały orzech w centrum praliny, dostarczają wyraźnego, orzechowego doznania. 

Całość otoczona jest warstwą mlecznej czekolady. Smak tych pralinek jest aksamitny i delikatny co dobrze komponuje się z orzechowym wnętrzem. 

Praliny te charakteryzują się połączeniem miękkiego, kremowego nadzienia z chrupiącą niespodzianką w postaci całego orzecha laskowego, co zapewnia ciekawe doznania teksturalne.



Pralinki są smacznym kąskiem po długim dniu, czy w środku zwyczajnego popołudnia, bez usprawiedliwień i tłumaczenia się komukolwiek.



Jesteście ciekawi smaku? Może znacie już tą słodką nowinkę?

Wpis powstał we współpracy z Vobro
#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda

3 lutego 2026

DOMOWA BIBLIOTECZKA - "PO SZYCHCIE. ŻYCIE W CIENIU PRZEMYSŁU.OPOWIEŚĆ O GÓRNYM ŚLĄSKU" Beata i Paweł Pomykalsscy

Witam

Książka "Po szychcie. Życie w cieniu przemysłu. Opowieść o Górnym Śląsku" autorstwa Beaty i Pawła Pomykalskich miała swoją premierę 13 stycznia 2026 roku. 
 

 
To reportaż poświęcony tożsamości i dziedzictwu regionu w obliczu odchodzącego przemysłu ciężkiego. Autorzy skupiają się na życiu mieszkańców „w cieniu przemysłu”, badając, co dzieje się z kulturą i przestrzenią Śląska po zamknięciu kopalń i hut. Książka opisywana jest jako „opowieść godnościowa” o ludziach, którzy tworzyli historię tego regionu. Publikacja łączy reportaż z elementami historii lokalnej, prowadząc czytelnika przez krajobraz pełen szybów, robotniczych familoków i współczesnych zmian. Ta propozycja ukazuje ludzi, którzy współtworzyli potęgę przemysłową regionu i ich codzienności po zakończeniu pracy (tytułowej „szychty”). Autorzy starają się uchwycić moment, w którym przemysł ciężki definitywnie odchodzi w przeszłość, oddając głos osobom związanym z tym światem. Z treści możemy wywnioskować, że ten reportaż opisuje ewolucję regionu – od pól uprawnych, przez szyby kopalniane, aż po współczesne kominy i procesy zmian.

Propozycję tą czyta się bardzo dobrze. Treść, nam czytelnikom pozwala uchwycić skrawki tego, co tworzyło Górny Śląsk i pozwala lepiej zrozumieć region i jego mieszkańców. Publikacja zawiera osobiste relacje, takie jak ta Józefa Janika, który mówi: "Kopalni nienawidziłem, ale nie żałuję, że zostałem górnikiem", co nadaje jej emocjonalnego wymiaru.

Książka jest reportażem krajobrazowo-historycznym, więc jej warstwa wizualna to przede wszystkim fotografie dokumentujące dziedzictwo przemysłowe Górnego Śląska – od pól i szybów kopalnianych po robotnicze familoki. Biało-czarne zdjęcia przedstawiają „Śląsk, który wyrastał z pól”, wysokie kominy oraz codzienne życie w cieniu wielkiego przemysłu, który obecnie odchodzi w przeszłość. Na tle fabuły część graficzna prezentuje się doskonale, ponieważ oddaje „szaro-bure” oblicze Górnego Śląska.

Wpis powstał we współpracy z Helion
#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda

1 lutego 2026

KREM NA NOC NA PRZEBARWIENIA OD PHARMACERIS Z SERI "W"

Witam


Zmagając się z przebarwieniami sięgnęłam ostatnio po KREM ROZJAŚNIAJĄCY od Pharmaceris. Jest to specjalistyczny dermokosmetyk o udowodnionym działaniu redukującym nierówności pigmentacyjne. 


Dla kogo?


Krem polecany do codziennej pielęgnacji na noc, dla skóry z przebarwieniami, nierównym kolorytem, szarej, matowej oraz narażonej na powstawanie przebarwień podczas ekspozycji na słońce, przyjmowania środków hormonalnych, w okresie ciąży, po zabiegach dermatologicznych i medycyny estetycznej oraz zmianach zapalnych.

Niekomedogenny, odpowiedni dla osób nadwrażliwych na nikiel.



SKŁADNIKI 


👉Kompleks MELAGEA. 

Składa się z glabradyny i kwasu elagowego, stanowi aplikację patentową, wykazuje silne działanie blokujące powstawanie nowych przebarwień, jednocześnie zmniejszając widoczność już istniejących zmian pigmentacyjnych.

👉5% niacynamid.

Skutecznie hamuje zarówno syntezę melaniny, jak i migrację barwnika do naskórka, przeciwdziałając powstaniu nowych zmian barwnikowych. Zapobiega szkodom wywołanym przez promieniowanie UV i przyspiesza proces regeneracji skóry uszkodzonej działaniem promieni UV.

👉Tęczowa Alga.

Działa na produkcję melaniny, dojrzewanie melanosomów, a także ich niszczenie, z korzyścią dla podstawowej pigmentacji skóry i jej jednorodności. Wykazuje kompleksowe działanie na 3 etapach powstawania przebarwień. Ma ona wpływ aż na 6 mechanizmów powstawania barwnika.

👉Leukine-BarrierTM
tworzy skuteczna barierę ochronną systemu immunologicznego skóry.


Krem otrzymujemy w kartoniku, a w nim właściwe opakowanie z pompką typu airless. Działa ona bez zarzutu. Jest łatwa w obsłudze i dozuje odpowiednie dozy. Wizualnie produkt jest przedstawiony jako minimalistyczny co sprzyja odbiorowi.
 

Kremu używam na noc regularnie. Po kilku tygodniach zauważyłam jak przebarwienia się zmniejszają. Skóra dostaje blasku, nawilżenia i odżywienia. Są również łagodzone i niwelowane podrażnienia.

Krem wykazuje się także działaniem przeciwstarzeniowym, redukując liczbę i głębokość zmarszczek, wygładzając skórę nawet o 75%.
Mimo że jest intensywny, ma konsystencję, która dobrze się wchłania. Jest on niekomedogenny (nie zatyka porów), co jest istotne przy stosowaniu na noc.
Produkt jest dostępny w aptekach. 


Zmagacie się z przebarwieniami? Może już poznaliście ten krem?
 

Wpis powstał we współpracy z Pharmaceris
#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda

28 stycznia 2026

HIMALAYA - GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY - MOJA KOLEJNA PEREŁKA Z BOXU OD PURE BEAUTY

Witam

Oczyszczanie codzienne twarzy to moja obowiązkowa czynność. Aby dalsza pielęgnacja odbywała się jak należy, uważam, że cera powinna być dobrze do tego przygotowana poprzez solidne oczyszczenie. W tym celu używam obecnie HIMALAYA - GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY.


Składniki Aktywne:

👉Organiczna kawa Arabica: Palone i zielone ziarna kawy Arabica są bogate w silne przeciwutleniacze (polifenole), które pomagają zwalczać szkodliwe działanie wolnych rodników, dodają skórze promiennego wyglądu i uczucia orzeźwienia.
 
👉Cynamon (ekstrakt z kory Cinnamomum Zeylanicum): Pomaga chronić skórę przed stresem środowiskowym i w połączeniu z kawą usuwa głęboko osadzony brud oraz nadmiar sebum.

Produkt znajduje się w miękkiej tubie i mamy go 100 ml. Dzięki temu, że "stoi" na zamykaniu, możemy go praktycznie wycisnąć do końca. Posiada 97% składników pochodzenia naturalnego, ma naturalny kolor i aromatyczny zapach kawy.


Żel skutecznie usuwa głęboko osadzone zanieczyszczenia, brud, nadmiar sebum i pozostałości po makijażu, pozostawiając skórę czystą i gładką. Uwielbiam ją dotykać, zaraz po umyciu, bo skóra staje się mięciutka i miła w dotyku. 
 
Mieszanka kawy i cynamonu nadaje skórze promienny wygląd, poprawia jej teksturę i wyrównuje koloryt, stymulując mikrokrążenie. Wspomniany aromatyczny zapach kawy działa pobudzająco na zmysły, zapewniając uczucie świeżości i energii, co jest szczególnie przyjemne o poranku. 
 
Dlatego, często po niego sięgam rano niż wieczorem. Żel nie zawiera mydła, parabenów, ftalanów i sztucznych barwników, a także jest produktem wegańskim, co czyni go odpowiednim dla osób poszukujących bardziej naturalnych rozwiązań. Ja to bardzo w nim doceniam. Produkt został przebadany dermatologicznie i jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry.


Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
#współpracareklamowa
 
pozdrawiam - Magda