3 marca 2021

MANGOWY ZAWRÓT GŁOWY /PRACOWANIA MYDLISZKA.pl/

Witam

Do kosmetyków o zapachu mango zawsze mam słabość. Ten egzotyczny owoc pewnego dnia totalnie mnie uwiódł swoim oryginalnym i niepowtarzalnym smakiem i zapachem stąd wyszukuję go nieustająco w świecie beauty. Naprawdę trzeba dobrze przejrzeć asortyment danego producenta lub sklepu, aby można go namierzyć. Nie zawsze jednak ma się to szczęście...

Trafiając niedawno w sieci na sklep z naturalnymi kosmetykami o jakim już pisałam dwukrotnie Mydliszka.pl moje źrenice od razu się rozszerzyły, kiedy dojrzałam w ofercie kilka perełek z udziałem mango. Okazało się, że są to nowości jakie wyszły spod ręki p. Kasi, kobiety tworzącej wszystkie swoje mazidełka z pasji.



Taki mangowy zestaw jaki jest ze mną od pewnego czasu składa się z kilku produktów:
  • Masła do ciała. Białe Mango 120 ml
  • Masła do ciała. Mango 120 ml
  • Mydła aksamitnego z nutą mango 100 g
  • Świecy sojowej. Mango 180 ml

Masło do ciała. Białe Mango



To masło jest wyjątkowe. Śnieżnobiała jego konsystencja na początku jest zbita, a zaraz po nałożona na ciepłą skórę 'roztapia się' tworząc film. Nie wchłania się od razu, a po czasie. 
Nałożona cienka warstwa staje się błyszcząca, ale jakie ma to znaczenie? Skoro smaruję nim nogi, ręce, przedramiona. Nie ma to dla mnie żadnego jak wspomniałam już znaczenia, skoro przynosi zadowalający efekt. Przede wszystkim gwarantuje dogłębne nawilżenie. U mnie np: niektóre miejsca są lepiej nawilżone, a drugie mniej, ale nie znaczy, że gorzej. Jest to produkt wegański.
Zawartość antyoksydantów opóźnia procesy starzenia skóry oraz zmniejsza widoczność istniejących zmarszczek i blizn.
Masło to znacząco poprawia elastyczność, regeneruje i wygładza powodując napięcie i ujędrnienie skóry.
Masło ogranicza powstawanie rozstępów dzięki czemu szczególnie polecane jest dla przyszłych mam.
Skład: Masło shea, olej kakaowy, olej ze słodkich migdałów, olej awokado, zapach mango

Masło do ciała. Mango



Ta wersja jest mocno zbliżona do poprzedniej w działaniu. Różni się jednak od poprzedniej tym, że ta ma lekko żółtawy odcień. Posiada w swoim składzie olej Buriti. Jest on częstym komponentem luksusowych kosmetyków przeznaczonych głównie do pielęgnacji wymagającej skóry, między innymi ze względu na wysoką zawartość witaminy E. Ponadto, jest on jednym z najlepszych naturalnych źródeł witaminy A oraz karotenoidów (zawiera 5 razy więcej karotenoidów od marchwi). Używany jest również na oparzenia oraz podrażnienia, ze względu na łagodzące właściwości zawartych w nim nienasyconych kwasów tłuszczowych, które pomagają nawilżyć oraz odbudować zmęczone komórki skóry.


Masło to szczyci się pięknym soczystym zapachem mango. Podobno wzmaga opalanie, ale tego jeszcze nie uświadczyłam. Przekonam się dopiero latem o ile nie wykończę go wcześniej:)

Masło odżywia, sprawia, że skóra staje się elastyczna, gładka. Przyjemnie koi drobne skaleczenia np: po depilacji. Oprócz klasycznego nim smarowania skóry możemy go użyć podczas masażu.

SKŁAD: MASŁO SHEA, MASŁO KAKAOWE, OLEJ ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW, OLEJ AVOCADO, OLEJ BURITI, ZAPACH MANGO

Mydło aksamitne z nutą mango


Prostokątna kostka wygląda zupełnie inaczej niż drogeryjna. Jest nierówna i niepowtarzalna, ponieważ robiona ręcznie. Do jej powstania p. Kasi wykorzystała oliwę z oliwek, olej kokosowy, wodorotlenek sodu, olej babassu, masło shea, masło kakaowe, olej rycynowy, glinkę czerwoną (wspomaga oczyszczanie a duża zawartość minerałów nasila regenerację skóry), zapach mango, soczysta pomarańcza.

Kostka sprawdza się u mnie nie tylko przy myciu dłoni. Bardzo fajnie oczyszcza także cerę, nie ściąga jej, a ja po wytarciu twarzy nie muszę od razu sięgać po krem bo czuję nawilżenie jakie jednak wspomagam na noc odpowiednim kremem.

Świeca sojowa. Mango

Cieplejsza aura nie zwolniła mnie od niepalenia świec czy wosków wieczorową porą. Kocham wszelkie światełka bo niesamowicie ocieplają pomieszczenie, dlatego nie odpuszczam i delektuję się zapachowymi umilaczami.

Świeca o zapachu mango to ciemny słoiczek słodko udekorowany. Posiada wieczko, przez co z oleju sojowego z jakiego wykonano świecę nie ulatnia się kompozycja zapachowa.

Knot zanurzony w oleju jest drewniany. Po zapaleniu świecy po chwili pokój nabiera soczystej woni, pięknie zaczyna się rozchodzić. Jest to zapach subtelny, trzyma się blisko słoiczka. Sprawdzi się w zamkniętym pokoju. Ja przynajmniej tak lubię, kiedy oczywiście zapach nie drażni. Temu nie mam nic do zarzucenia. Oprócz soczystych nut cytrusowych w jakich przebija się mango ten zapach napawa mnie optymizmem i lepszym nastrojem.


Zero Waste także i u Mydliszki

Szklane opakowania maseł i nakrętki do nich w jakie pakowane są mikstury mogą posłużyć ponownie, wykorzystać je można w gospodarstwie domowym. Potem podlegają recyclingowi. 

Mydła pakowane są wyłącznie w papier posiadający odpowiedni atest do kontaktu z żywnością, etykieta jest papierowa niefoliowana.

Przesyłki do klientów przygotowywane są z opakowaniach z odzysku, czasami owinięte w folię bąbelkową, która została przysłana w paczkach przychodzących z towarem. Kartony czasami są kolejny raz oklejone.


Doceniacie takich producentów niedużych pracowni kosmetycznych i to w dodatku polskich?
Ja zawsze ich wspieram i polecam ich najbliższym:)

pozdrawiam - Magda

1 marca 2021

CZEGO PRAGNĄ KOBIETY? MIŁOŚCI I SŁODKOŚCI

Witam

Mamy początek marca, a to mój ulubiony czas bo zaczynam odliczać dni do urodzin i Dnia Kobiet jakie wypadają równocześnie. Ten niby zwykły dzień, a jest dla mnie wyjątkowy bo rozpoczynam kolejny rok mojego życia właśnie w dzień w którym wszystkie kobiety obchodzą swoje święto.

Dobrze jest dostać bukiet wiosennych kwiatów, tulipanów, żonkili albo zamiast kwiatka pudełeczko czekoladek np: od Vobro.



VOBRO rozpoczęło swoją działalność w 1986 roku. Siedziba firmy oraz zakład produkcyjny znajdują się w miejscowości Brodnica, w województwie kujawsko-pomorskim. VOBRO od początku swojego istnienia posiada wyłącznie polski kapitał. W firmie pracuje ponad 400 osób, większość z nich to pracownicy z długoletnim stażem i ogromnym doświadczeniem, od wielu lat związani z produkcją słodyczy.

Vobro na ten wyjątkowy dzień i nie tylko poleca pralinki w czekoladzie Choco Party Best Wishes.



Praliny w kształcie kuferka

Praliny z czekolady deserowej i mlecznej skrywające w swoim wnętrzu pyszny krem o smaku słodkiego karmelu, zmysłowej pistacji lub orzeźwiającej pomarańczy

Nie zawierają konserwantów

Nie zawierają tłuszczów utwardzonych

Każda z pralin w osobnej zawijce 

Idealny jako upominek zamiast małego kwiatka




Pralinki dostajemy w podłużnym eleganckim kartoniku. Mamy do wyboru trzy kwiatki: różę, żonkila i tulipana. W każdym z nich umieszczonych jest 6 sztuk pralin, które przypominają kuferek. Pralinki znajdują się na wysuwanej tatce, a każda z nich jest zapakowana w oddzielny, szczelny papierek. W czekoladowej polewie znajduje się nadzienie z orzechów laskowych. Uwielbiam 
🌰🌰🌰orzechy pod każdą postacią, ale laskowe są dla mnie przepyszne, mają swój niepowtarzalny smak w jakim się lubuję od dzieciństwa. 




Pralinki Vobro są przede wszystkim nie przesłodzone co jest sporym atutem dla mnie. Masa orzechowa jest dobrze wyczuwalna przez kubki smakowe. 


Takie pudełeczko pralin sprawi nie jednej kobiecie dużo radości w Dniu Kobiet - to komunikat dla panów:)

Może być także niezobowiązującym dodatkiem do większego prezentu lub podziękowaniem za drobnostkę dla osoby która nam pomogła. 
Te czekoladki są smaczne, komponują się do popołudniowej kawy wypitej w doborowym towarzystwie. 

pozdrawiam - Magda

27 lutego 2021

DBAJĄC O SKÓRĘ DOJRZAŁĄ SIĘGAM PO NATURALNE KREMY /PRO-AGE BLEND "MakeMeBio"/

Witam

Rozglądając się za kremem na noc zawsze biorę pod uwagę, czy w opisie jego znajduje się dominujące działanie jak - regeneracja i nawilżenie. 
To właśnie kiedy śpimy skóra odpoczywa z nami, a krem jakim posmarowaliśmy nią wieczorem "pracuje" by o poranku mogliśmy wstać z wypoczęta twarzą. W kremie na noc nie jest istotne czy jest matujący i będziemy się świecić, ważną rolę odgrywają składniki bo od nich zależy przyszły stan cery. 

Pod lupę wzięłam ostatnio Pro-Age Blend - Regenerujący Krem na Noc dla Cery Dojrzałej marki Make Me Bio.



Słoiczek mieści 60 ml kremu. Zanim rozpoczniemy nim pielęgnację musimy zerwać plombę co dobrze świadczy o producencie. Uroku słoiczkowi dodaje szary sznureczek umieszczony na gwincie. Utrzymuje on okrągłą tekturkę z nazwą marki.

Jak przystało na naturalny produkt, opakowanie jest ciemne i chroni składniki przed światłem. Od strony technicznej oferowany krem jest dopracowany na tip top.




Komponenty znajdujące się w recepturze to:
  • Olej z pestek moreli - jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witamin A i E. Z łatwością się wchłania i skutecznie nawilża.
  • Masło shea - działa ochronnie, regenerująco i nawilżająco. Zabezpiecza przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak wiatr czy woda.
  • Gliceryna roślinna - ma właściwości wiążące wodę, dzięki czemu wspomaga nawilżenie. Działa zmiękczająco, łagodząco i wzmacniająco.
  • Olej z nasion słonecznika - jest źródłem witaminy E, nawilża i regeneruje. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i normalizujące.
  • Oliwa z oliwek - działa natłuszczająco i nawilżająco. Wysoka zawartość witaminy F chroni komórki przed utratą wody. Neutralizuje działanie wolnych rodników.
  • Olej kokosowy - działa nawilżająco i zmiękczająco. Wysoka zawartość kwasu laurynowego zapewnia mu działanie przeciwbakteryjnie. Zawarte w nim przeciwutleniacze zwalczają wolne rodniki.
  • Alantoina jest pochodną mocznika. Działa regenerująco, ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry wrażliwej. Ma także działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej.
  • Ekstrakt z owsa - jest źródłem polifenoli, które zapewniają mu działanie antyoksydacyjne. Wykazuje właściwości łagodzące i zmiękczające. Oczyszcza i wspiera regenerację.
  • Witamina E - jest silnym przeciwutleniaczem. Nawilża, natłuszcza, odżywia i wspiera regenerację.
  • Kwas hialuronowy
  • Olej z kiełków pszenicy - działa regenerująco i nawilżająco. Wysoka zawartość witaminy E wygładza i wzmacnia skórę, chroniąc ją przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Olejek pielęgnuje cerę opóźniając przy tym procesy starzenia.
  • Olej awokado - zawiera liczne witaminy. Neutralizuje działanie wolnych rodników i wspiera ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Nawilża, odżywia i pobudza do produkcji kolagenu.
  • Olej arganowy - pielęgnuje i działa przeciwzmarszczkowo. Zawarta w olejku witamina E ma silne działanie odmładzające, spłyca zmarszczki i opóźnia procesy starzenia się skóry. Doskonale nawilża i poprawia elastyczność skóry.
  • Ekstrakt z arniki górskiej - działa kojąco i nawilżająco. Wysoka zawartość flawonoidów wspiera procesy regeneracyjne.
  • Olej z marakui - jest źródłem licznych witamin i minerałów. Ma działanie rozjaśniające i zmiękczające oraz stymuluje komórki do regeneracji.
  • Ekstrakt z liści zielonej herbaty - działa pobudzająco i ochronnie. Ekstrakt wykazuje właściwości drenujące, dzięki którym poprawia krążenie krwi, zmniejsza obrzęki i uelastycznia naskórek. Wzmacnia naczynka, łagodzi stany zapalne i dogłębnie nawilża. Jest źródłem polifenoli, które ułatwiają regenerację. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Działa ściągająco i detoksykująco.
  • Olej z wiesiołka - działa nawilżająco i wygładzająco. Olej znakomicie się wchłania, napinając skórę twarzy i relaksując. Poprawia kondycję cery wyrównując jej koloryt i wygładzając zmarszczki.
  • Ekstrakt z pestek śliwki - działa przeciwzmarszczkowo i pielęgnująco. Dzięki wysokiej zawartości fitosteroli roślinnych ekstrakt łagodzi podrażnienia i wykazuje silne działanie nawilżające. Nienasycone kwasy tłuszczowe takie jak omega-6 i omega – 9, które są naturalnym składnikiem płaszcza lipidowego skóry, wzmacniają barierę ochronną skóry, przeciwdziałają wiotczeniu i uelastyczniają naskórek.



Krem na noc zawiera multum cennych składników odżywczych jakie przede wszystkim odżywiają skórę, stymulują ją do syntezowania kolagenu, napinają w późniejszym czasie. Pro-Age Blend na noc dostarcza również cennych składników antyoksydacyjnych. 

Pro-Age Blend - Regenerujący Krem na Noc dla Cery Dojrzałej jest śnieżnobiały, zwarty. Na początku aplikacji bieli, ale dobrze wklepany wnika w skórę. Wydobywa się z niego piękny, subtelny zapach brzoskwiniowy? 
Na skórze jest wyczuwalny, ale nie wadzi to podczas spania. Używam go również w okolicach szyi i dekoltu. W tamtych miejscach idealnie nawilża skórę i napina. 
Nie mogłam trafić na lepszy krem na noc. Z pewnością do niego wrócę, ponieważ przekonuje mnie bezdyskusyjnie skład jak i sam wpływ na cerę. 



Stawiacie wyłącznie na naturalne składniki w kremach na noc?


🛒Mam dla Was także niespodziankę. 
Wchodząc w poniższy link



dostaniecie 5 % rabatu na cały asortyment.


Udanych zakupów:)


pozdrawiam - Magda

25 lutego 2021

ZESTAW NATURE BOX DO WŁOSÓW Z OLIVE OIL

Witam

Nature Box to marka jaka szczyci się produktami o doskonale zrównoważonym składzie, bez zawartości szkodliwych chemikaliów, z naturalnych surowców z małych lokalnych gospodarstw.

Produkty Nature Box mają czysto wegański skład, są wzbogacone o starannie dobrane naturalne składniki, w szczególności tłoczone na zimno oleje roślinne.

Tłoczenie na zimno znane jest od wieków jako jedna z lepszych metod pozyskiwania substancji. Podczas tego procesu nie stosuje się zewnętrznego źródła ciepła. To łagodne postępowanie nie zmienia i nie niszczy olejów, witamin czy antyoksydantów, przez co zachowują one swoją skuteczność.
Pozwala także utrzymać naturalny kolor i zapach olejów oraz zachować wszelkie cenne składniki odżywcze, antyoksydanty, zdrowe kwasy tłuszczowe i witaminy z grup A, B, C i E.

Kosmetyki nie zawierają siarczanów, silikonów, sztucznych barwników, są też oferowane w opakowaniach, które częściowo nadają się do recyklingu.
 
Marce Nature Box zależy bowiem na naszej planecie tak samo, jak nam wszystkim. Marka nie przeprowadza testów na zwierzętach. Nature Box może pochwalić się tytułem certyfikowanego produktu wegańskiego. Z tego powodu krzywdzenie zwierząt byłoby pozbawione jakiegokolwiek sensu.



Kosmetyki Nature Box fascynowały mnie od dawana. Na koncie co prawda nie mam wszystkich serii, ale mam za sobą kilka żeli pod prysznic. 

Z początkiem roku zaczęłam poznawać propozycje do włosów z linii oliwkowej:
Nature Box Olive Oil szampon ochronny przeciw łamliwości włosów oraz odżywkę ochronną przeciw łamliwości włosów.





Butelki w których mieszczą się produkty, które posiadają certyfikat Ecocert COSMOS NATURAL, zostały wykonane w 98% z tzw. „social plastic”, czyli plastiku zebranego z plaż i lądów? 



Nature Box Olive Oil szampon ochronny przeciw łamliwości włosów ma delikatny zapach. Jest wydajny, przyzwoicie się zapienia i można tym sposobem domyć każdy kosmyk. W moim przypadku usuwa lakier i piankę do stylizacji włosów jakich używam dość często. Sprawdza się także do usunięcia sebum ze skalpu, gdzie go nie podrażnia. Co do reszty obietnic producenta to podchodzę sceptycznie (wzmacnia włókna włosów, regeneruje i odżywia włosy, zmniejsza łamliwość włosów). Jednak używając równolegle Nature Box Olive Oil odżywki ochronnej przeciw łamliwości włosów jestem skłonna zmienić zdanie bo ona 'załatwia' poniekąd te obietnice. Odżywka pachnie jak szampon, subtelnie i świeżo. Jest biała, dość zwarta, daje się nałożyć na całą długość włosów nie spływając. Rozczesywanie po jej użyciu nie jest kłopotliwe - to dla mnie spory plus. Odżywka po czasie średnio wygładza włosy, ma działanie ochronne i częściowo zapobiega łamaniu się włosów. Wynik końcowy w sumie mnie zadowolił i jestem skłonna wrócić do tego zestawu jaki zakupiłam na Notino.pl

Znacie markę Nature Box? Lubicie taki składnik jak oliwę z oliwek w różnych kosmetykach, niekoniecznie do włosów?

pozdrawiam - Magda

23 lutego 2021

O DWÓCH SOLACH I MAŚLE NAGIETKOWYM OD MYDLISZKA.PL

Witam

Na punkcie soli do kąpieli miałam i mam hopla. Kupuję te kolorowe jakie nadają wodzie barwy i pięknego koloru i podnoszą komfort w trakcie kąpieli jak i te bardziej lecznicze mające spory wpływ na skórę. Życie trzeba sobie urozmaicać, dlatego u mnie taki misz-masz. 
Rzadko kiedy dostaję uczuleń, dlatego mogę sobie pozwolić na pewne luzy w wariantach drogeryjnych. Zupełnie inaczej podchodzę do soli jakie mają naturalne składy i są skierowane do konkretnego problemu skórnego.

Jak mam już zakupić taką sól to analizuję do czego się nadaje, co skrywa jej skład, jak prawidłowo jej użyć. W sklepie on-line Mydliszki znalazłam konkretne sole z czego się bardzo ucieszyłam, ponieważ pewne braki mogłam uzupełnić. Postawiłam na słoiczek Magnezowej soli do stóp z żywokostem i arniką oraz na Magnezową sól do kąpieli, Lawenda.


Bazą obu soli jest sól Epsom. Kąpiel w wodzie z zastosowaniem soli Epsom jest prostym i bezpiecznym sposobem suplementacji jonów magnezowych i siarczanowych. Jony magnezu mają możliwość przejścia przez skórę do krwiobiegu w wyniku osmozy. Magnez jako kofaktor, związek chemiczny, uczestniczy w ponad 300 reakcjach chemicznych, m.in.: biosyntezie kwasów nukleinowych, tłuszczów, białek, węglowodanów. Jest bardzo ważnym pierwiastkiem umożliwiającym prawidłowe funkcjonowanie układów: mięśniowego, nerwowego, krążenia, kostnego.

Magnezowa sól do stóp z żywokostem i arniką


Skład: Sól Epsom, sproszkowany korzeń żywokostu, macerat koszyczka arniki na oliwie z oliwek, naturalne olejki: miętowy, z drzewka herbacianego.

Jestem obeznana z różnymi składnikami w kosmetykach, ale z korzeniem żywokostu spotkałam się pierwszy raz i to w tej soli. Występuje on tutaj pod postacią sproszkowaną. Symphyti radix jest znany jako remedium na bóle mięśniowe i urazy stawowe. W korzeniu żywokostu znajduje się allantoina (1-3%), która pobudza regenerację tkanek, szczególnie nabłonkowej i działa przeciwzapalnie. Mukopolisacharydów jest ok. 29-30%. Zawartość pirokatecholowych garbników wynosi 2,4-3%, a karotenu ok. 0,63%. Ważnymi składnikami czynnymi są również: glikozydy fenolowe, beta-sitosterol, kwas krzemowy, saponiny sterydowe i trójterpenoidy. Śluzy żywokostu zbudowane są z kwasu d-glukuronowego, mannozy, ksylozy, arabinozy i ramnozy. Korzeń zasobny w wapń, żelazo, fosfor, mangan, kobalt, witaminę B1, B2, B12, C i P.

Moczenie stóp to u mnie stały zabieg. Przynajmniej dwa razy w miesiącu zasiadam przed tv na niespełna godzinkę i moczę stopy nie tylko dla ładnego ich wyglądu. Decydując się na tą sól chciałam pozbyć się nadmiernej potliwości jaka w butach zimowych dopadła mnie tego sezonu. Udało się!

Oprócz tego moczenie stóp przyniosło nawilżenie suchej skóry między palcami, a pękające pięty jakie płatają mi figle zostały ukojone. 

Sól ta ma specyficzny zapach. Jest on dość mocny z początku. To olejek miętowy i z drzewa herbacianego powodują, że zaraz po uchyleniu wieczka dopada nas woń jaka cudownie działa na drogi oddechowe - czuję się jak przy inhalacji.

Sposób użycia:

Polecana kąpiel stóp w temp. 35-38 stopni do 1 godziny: 
  • relaksacyjna 1 łyżka soli magnezowej do stóp na miskę wody rozluźniająca po wysiłku oraz 
  • w przypadku bólu mięśni i stawów 50 g soli na 5 litrów wody
Magnezowa sól do kąpieli. Lawenda



Skład: Sól Epsom, naturalny olejek lawendowy.

Przygotowując sobie kąpiel odprężającą zwracam uwagę na użytą sól. Proponowana przed pracownię Mydliszki sól z olejkiem lawendowym daje nie tylko odprężenie i działa rozluźniająco na mięśnie. Kąpiel z jej obecnością potrafi uspokoić, dlatego zawsze przyjemnie mi jest zasnąć zaraz po niej.

Tą sól wykorzystuję także jako peeling. Jej drobne ziarenka nie są ostre, ale pomimo tego złuszczają skórę nadając jej gładkości i miękkości. Jeżeli jesteście fankami lawendy to jej zapach będzie dla was idealny. Ja z racji tego, że od zawsze lubowałam się w lawendzie wybrałam z uśmiechem na twarzy ten, a nie inny słoiczek.

Polecana kąpiel w temp. 35-38 stopni do 1 godziny: 
  • relaksacyjna 3 łyżki soli magnezowej na pół wanny wody, rozluźniająca po wysiłku oraz 
  • w przypadku bólu mięśni i stawów 50 g soli na 5 litrów wody



Soli do kąpieli nie należy stosować codziennie, ponieważ mogą podrażniać skórę lub ją intensywnie przesuszać. I tu umiar wskazany.

Sole jakie możemy znaleźć w wielu miejscach oferowane na polskim rynku pojawiły się kilkanaście lat temu. Są to stosunkowo tanie sole, chyba, że poszukujemy "tych lepszych" posiadających wyłącznie olejki eteryczne lub inne naturalne komponenty.



W ten chłodny czas jaki mam nadzieję niedługo się skończy dłonie u mnie są w kiepskim stanie. Jeżeli chociaż na chwilę nie ubiorę rękawiczek, kiedy jestem poza domem to od razu odczuwam dyskomfort. Pani Kasia - pomysłodawczyni Mydliszka.pl ukręciła bezkonkurencyjne Masło do pielęgnacji dłoni z nagietkiem.

Do wyboru jest kilka pojemności tego cudaka. Mój słoiczek to 120 ml i spokojnie starczy mi go do końca zimy, a nawet do początku wiosny.

Gdy tylko wzięłam to masło do dłoni byłam ciekawa jego zapachu. Zaskoczyła mnie jednak jego wizualna część. Bo pod wieczkiem napotkałam rozetki jak z bitej śmietany zdobiące tort. Pod opuszkami palców ta kremowa konsystencja rozpuszcza się i tak przyjemnie "pryska". Jest lekka i pachnie cytrusami.

Skład prezentuje się tak: masło shea, macerat z kwiatów nagietka na oliwie z oliwek, olej z pestek moreli, masło mango, mleczan sodu, naturalny olejek cytrynowy.
Masło pielęgnujące do dłoni z nagietkiem powstało na bazie wyciągu z koszyczka nagietka. Wykorzystane zioło to zioło lecznicze, przebadane, odpowiadające wymogom Farmakopei Polskiej XI.
  • Olej z pestek moreli spowoduje, że skóra szybko się odbuduje, stanie się jedwabista, gładka i zdrowa. Olej ten dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
  • Masło mango nawilży skórę, odżywi, załagodzi podrażnienia, Szczególnie polecane łagodząco przy alergiach skórnych.
  • Mleczan sodu jest składnikiem naturalnego czynnika nawilżającego w naskórku NMF (Natural Moisturizing Factor), odpowiadającego za utrzymanie odpowiedniego bilansu wodnego skóry.
Masło po wsmarowaniu sprawia, że skóra zostaje nawilżona. Jest ono tłustawe, ale nie dziwię się, przecież analizując skład mamy w nim masła i olejki. Na skórze zostawia film, na szczęście po czasie się mocno wchłania i nie odczuwam lepkości, jaka nie jest nigdy mile widziana. Mnie przynajmniej zawsze drażni. 

Masło likwiduje suche skórki i to uczucie suchości. Przy okazji goi drobne ranki i działa regenerująco. Z bólem serca musiałam go zacząć używać, przez wyschniętą skórę. Najbardziej mi było szkoda tych rozet jakie zrobiły na mnie piorunujące wrażenie.




Dogadzacie sobie podczas kąpieli zimą? Stosujecie sole? 
A jak wygląda wasza opieka dłoni, kiedy za oknem jeszcze chłodno?

pozdrawiam - Magda