Fresh Breeze najbardziej przypadł mi do gustu za świeży, czysty zapach. Po praniu ubrania są przyjemnie miękkie i długo zachowują uczucie świeżości. To zapach, który kojarzy mi się z naprawdę świeżo wypranym praniem i daje poczucie czystości jeszcze długo po wyjęciu ubrań z szafy.
Floral Elixir jest zupełnie inny – bardziej kwiatowy, kobiecy i otulający. Jeśli ktoś lubi, kiedy pranie pięknie pachnie i zapach zostaje na ubraniach na dłużej, zdecydowanie warto go wypróbować.
Najbardziej podoba mi się jednak to, że nie chodzi tutaj wyłącznie o sam zapach. Perwoll Renew 7 ma działać również na wygląd i kondycję tkanin – wspierać ochronę i odnowę kolorów, pielęgnować włókna, ograniczać mechacenie, zmiękczać ubrania i ułatwiać ich prasowanie.
Po kilku praniach najbardziej doceniam miękkość materiałów, świeżość oraz przyjemny zapach, a także to, że ubrania po praniu wyglądają na zadbane. Dla mnie dużą zaletą jest również możliwość stosowania płynu niezależnie od używanego detergentu.
Gdybym miała wybrać jeden zapach, Fresh Breeze wybrałabym na co dzień, natomiast Floral Elixir wtedy, kiedy mam ochotę na bardziej otulający, kwiatowy aromat.
#PerwollDoPłukania #MocOdnowy #trnd
Testuję w ramach projektu @trnd_polska
#współpracareklamowa
pozdrawiam - Magda










