5 października 2026

KALENDARZ ADWENTOWY OD BLISSIM

Witam

Blissim proponuje swój pierwszy w Polsce kosmetyczny Kalendarz Adwentowy!



🎁 NAJLEPSZY BEAUTY PREZENT
Ten Kalendarz to idealny prezent dla każdej beauty loverki na Święta.

Kalendarz adwentowy Blissim 2026 to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które potrafią umilić oczekiwanie na Święta. 🎄✨ Już samo opakowanie robi ogromne wrażenie – jest eleganckie, efektowne i naprawdę cieszy oko. Każdego dnia można odkrywać kolejną kosmetyczną niespodziankę, więc grudzień od razu staje się przyjemniejszy. 


Duży plus za różnorodność zawartości. Przez 24 dni możemy odkrywać dzień w dzień nową niespodziankę kosmetyczną. W środku czeka na nas starannie dobrana kolekcja 24 produktów do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, makijażu oraz paznokci. 

W okienkach znajdują się kultowe i niezwykle pożądane marki, takie jak Gisou, Caudalie, Davines, Catrice, NUXE, Manucurist, Dr Eve Ryouth, Adopt i wiele innych.

Stosunek wartości produktów do ceny kalendarza to jeden z kluczowych argumentów: wartość produktów przekraczająca 1900 zł za jedyne 340 zł lub 297 zł dla subskrybentek Blissim.


 
"wow, naprawdę tyle za tę cenę?!"


A ponieważ w tym roku Mikołaj Blissim jest wyjątkowo hojny, aż 20 z 24 produktów jest w rozmiarze sprzedażowym!


Kalendarz Blissim stworzony został po to, aby każdy grudniowy dzień stał się prawdziwym momentem piękna i pielęgnacji: 24 dni, 24 niespodzianki i mnóstwo nowych perełek do odkrycia aż do Świąt! 🎁✨

 
MOCNE JEGO ZALETY?

24 kosmetyki
Wartości produktów przekraczająca 1900 zł
Za jedyne 340 zł
lub 297 zł subskrybentek Blissim
20 z 24 produktów w rozmiarze sprzedażowym
Selekcja najbardziej pożądanych marek
Idealny beauty prezent na Święta 


Kto się ze mną zgadza, że to idealny prezent świąteczny?

A może sobie go zafundujesz?


@Blissim.pl

#BlissimŚwięta26 #BlissimBox #KalendarzAdwentowy #BeautyCalendar

#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda

3 października 2026

EGO ALMOND-HAZELNUT - PRALINY OD VOBRO

Witam

Jeśli tak jak ja uwielbiacie orzechowo-migdałowe słodkości, ten mix od Vobro zdecydowanie przypadnie waszym kubkom smakowym!

Vobro EGO Almond & Hazelnut to połączenie dwóch smaków pralin:

migdałowego i

orzechem laskowym



Wersja migdałowa jest delikatna, kremowa, natomiast pralinki z orzechem laskowym mają bardziej intensywny, wyrazisty smak. Bardzo podoba mi się to zestawienie, bo można wybrać pralinkę w zależności od tego, na jaki smak mamy ochotę. Mi akurat pasują oba smaki, więc podczas sięgania do strunowej torebeczki i tak wiem, że wybiorę coś pysznego.

Praliny są otoczone czekoladą, a ich wnętrze jest przyjemnie kremowe i orzechowe. Całość jest słodka, ale właśnie tego oczekuję od dobrej praliny – ma być małą chwilą przyjemności do kawy, herbaty albo po prostu wtedy, kiedy mam ochotę na coś słodkiego.

Opakowanie zawierające 16 sztuk, dzięki czemu można delektować się nimi po trochu, albo postawić je na stole podczas spotkania z bliskimi.

Każda pralina jest osobno zapakowana, co jest bardzo wygodne i pomaga zachować świeżość produktu. Zawsze kilka pralin można wrzucić do torebki czy plecaka i sięgnąć kiedy nas najdzie na coś słodkiego.



Najbardziej podoba mi się właśnie pomysł połączenia migdałów i orzechów laskowych w jednym opakowaniu. Nie trzeba wybierać jednego wariantu – możemy spróbować obu i zdecydować, który bardziej odpowiada naszemu gustowi.

Taka paczuszka idealnie nada się jako dodatek do prezentu.

Wpis powstał z Vobro
#współpracareklamowa


pozdrawiam - Magda

1 października 2026

DOMOWA BIBLIOTECZKA - „Wyprawy z psem po Polsce” Magdaleny Sitarek i Dominiki Stempniewicz

Witam

„Wyprawy z psem po Polsce” Magdaleny Sitarek i Dominiki Stempniewicz to książka, która spodoba się każdemu, kto kocha podróże, naturę i oczywiście psy. I jest przysłowiowym psiarzem. To nie tylko przewodnik po ciekawych zakątkach Polski, jakich mamy bardzo sporo w naszym kraju, ale przede wszystkim inspiracja do tego, żeby wolny czas spędzać aktywnie i dzielić swoje przygody z czworonożnym przyjacielem.

Bardzo podoba mi się pomysł pokazania Polski z perspektywy osoby podróżującej z psem. Książka zachęca, żeby wyjść z domu, oderwać się od codzienności i ruszyć na szlak, do lasu, nad wodę czy w inne piękne zakątki naszego kraju. Można znaleźć w niej mnóstwo inspiracji zarówno na krótsze spacery, jak i dłuższe wyprawy.



Ogromnym atutem są dla mnie zdjęcia. Są piękne, naturalne i świetnie oddają klimat opisywanych miejsc. Oglądając je, można niemal poczuć atmosferę tych wypraw – widoki, przyrodę i radość psa odkrywającego nowe miejsca. Fotografie sprawiają też, że książkę po prostu przyjemnie się przegląda i można do niej wracać nawet wtedy, gdy akurat nie planujemy żadnej podróży.

Na uwagę zasługuje również samo wydanie książki. Jest estetyczne, dopracowane i bardzo przyjemne w odbiorze. Układ, fotografie i sposób przedstawienia informacji tworzą spójną całość. To jeden z tych przewodników, które chce się mieć na półce i do których chętnie wraca się po inspirację. Dzięki atrakcyjnej oprawie może być również świetnym prezentem dla każdego psiarza.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że „Wyprawy z psem po Polsce” przypominają, że nie zawsze trzeba wyjeżdżać daleko, żeby przeżyć coś wyjątkowego. Czasem wystarczy pies, plecak, smycz i odrobina wolnego czasu. Po lekturze zdecydowanie ma się ochotę zaznaczyć kilka miejsc na mapie, zaplanować weekendową wycieczkę i ruszyć razem przed siebie. 🐾❤️

To piękna, inspirująca i bardzo przyjemna książka dla wszystkich, którzy chcą odkrywać Polskę, spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu i przede wszystkim tworzyć wspomnienia ze swoim najlepszym czworonożnym przyjacielem.
 

#współpracareklamowa z Helion

pozdrawiam - Magda

30 września 2026

PROMOCJA W ROSSMANN

Witam


Kiedy kończą się zapasy to w drogerii Rossmann zawsze sięgam po te produkty, od marki Garnier wybieram nawilżający krem-sorbet do twarzy dodający blasku! 

Jego Odświeżająca, sorbetowa formuła błyskawicznie się wchłania i zapewnia 24-godzinne nawilżenie. 

Kultowe serum do włosów suchych i puszących się od Garnier Fructis Keratin Sleek - Sleek & Stay, które aktywuje się pod wpływem ciepła pozostawiając włosy pełne blasku! 

Jeśli chodzi o Mixę to super wyborem jest Serum przeciw niedoskonałościom MIXA LAB z kwasem salicylowym i niacynamidem!


#garnier #skincare #sorbetgarnier #mixa #haircare
@garnierpolska @purebeauty_pl @mixa_polska

Wpis powstał z Pure Beauty
#współpracareklamowa


pozdrawiam - Magda

27 września 2026

KOLAGENOWA MASKA DO DŁONI OD SHEHAND

Witam
 
SheHand Kuracja Kolagenowa w formie maski do dłoni to jeden z tych kosmetyków, które pozwalają zrobić sobie mały domowy zabieg pielęgnacyjny bez wychodzenia z domu. Tą maskę spotkałam w najnowszym boxie od Pure Beauty LUSH OASIS

Dłonie moje często są mocno narażone na przesuszenie – częste mycie, środki do dezynfekcji, detergenty czy po prostu chłodniejsza pogoda szybko sprawiają, że skóra moja staje się szorstka i nieprzyjemna w dotyku. Dlatego tego typu intensywna kuracja jest dla mnie bardzo przydatna.




Po masce kolagenowej do dłoni SheHand spodziewałam się przede wszystkim dobrego nawilżenia i wygładzenia skóry i to otrzymałam.
 
Maska ma bogatą, kremową formułę i już podczas aplikacji czuć, że jest to produkt przeznaczony do bardziej intensywnej pielęgnacji. Po nałożeniu dłonie są otulone warstwą kosmetyku, dzięki czemu składniki mają czas, żeby zadziałać. 
 
Najlepiej stosować ją wieczorem, kiedy nie trzeba już wykonywać żadnych prac domowych i można spokojnie pozwolić jej działać przez dłuższy czas. U mnie ta pora sprawdza się najlepiej.


Po zastosowaniu skóra dłoni jest przede wszystkim wyraźnie bardziej miękka, gładka i nawilżona. Zauważyłam również, że skóra wygląda na bardziej zadbaną i mniej przesuszoną. Szczególnie dobrze maska sprawdziła się w miejscach, które zwykle wymagają ode mnie najwięcej uwagi, czyli na kostkach i przy paznokciach. Po kuracji skóra jest przyjemniejsza w dotyku i nie ma tego niekomfortowego uczucia suchości czy napięcia.

Na plus zasługuje również skład. W formule znalazły się składniki kojarzone z intensywną pielęgnacją i ochroną skóry, m.in. masło shea, niacynamid, olej owsiany, lanolina, mucyna ślimaka oraz ekstrakt z alg koralowych. Dzięki temu maska nie daje wyłącznie krótkotrwałego efektu „śliskich” dłoni, ale sprawia, że skóra jest naprawdę odżywiona i bardziej komfortowa.

Podoba mi się także to, że nie trzeba poświęcać na pielęgnację dużej ilości czasu. Można potraktować maskę jako domowy zabieg regenerujący – nałożyć ją wieczorem, pozostawić na dłużej i po prostu pozwolić skórze odpocząć. To szczególnie dobry pomysł po dniu, w którym dłonie były mocno obciążone.



 Wpis powstał z Pure Beauty
#współpracareklamowa

pozdrawiam - Magda