16 stycznia 2019

PHARMACERIS, EMOTOPIC OD 1 DNIA ŻYCIA, SZAMPONY DLA DZIECI I DOROSŁYCH /SKÓRA SUCHA I ATOPOWA/

Witam


Seria Emotopic od Pharmaceris to wyroby medyczne mające na celu pielęgnowanie skóry suchej oraz atopowej. Osoby z tymi dolegliwościami powinny uważnie dobierać produkty jakie stosują na co dzień do skóry i uważać w trakcie kąpieli by nie przesadzać z kąpielami zwłaszcza w chlorowanej wodzie. Ponadto zaleca się używanie miękkich ręczników oraz noszenie ubrań bez dodatku wełny, które potrafią przy dłuższym kontakcie ze skórą zwyczajnie ją podrażnić.

W obecnej chłodnej porze roku, kiedy przebywamy w pomieszczeniach ogrzewanych centralnym ogrzewaniem nie zaszkodzi umieścić nawilżacza powietrza. 

Ponadto lekarze specjaliści polecają dermokosmetyki natłuszczające i odbudowujące NMF, pozbawione składników drażniących takich jak kompozycje zapachowe.


Seria Emotopic to kompleksowe rozwiązanie dla skóry suchej i atopowej, dlatego warto zaopatrzyć jest domową apteczkę w kilka produktów i mieć je zawsze pod ręką w razie kryzysowej sytuacji.


Na przełomie kilku miesięcy miałam okazję poznać dwa szampony serii Emotopic: wersję Hydro-micelarną oraz nawilżającą.

W trakcie roku tego typu szampony są stosowane u mnie sporadycznie, nie codziennie. Tylko w nagłych przypadkach, kiedy coś niedobrego zaczyna mi dokuczać. 
Niejednokrotnie produkty apteczne Pharmaceris pomogły mi zwalczyć różne dolegliwości skórne dlatego wyłącznie nimi się posiłkuję.








SZAMPON NAWILŻAJĄCY W PIANCE
do codziennego stosowania
formuła zgodna z fizjologicznym pH skóry,
zapobiega podrażnieniom i przesuszeniu skóry głowy, łagodzi świąd i łuszczenie naskórka


200 ml/ około 32 zł

"Polecany do codziennego mycia suchej i wrażliwej skóry głowy dzieci od 1. dnia życia. Zapobiega objawom atopowego zapalenia skóry (AZS) takim jak: suchość skóry, podrażnienia, zaczerwienienia oraz objawom towarzyszącym reakcjom alergicznym. Rekomendowany do stosowania w przebiegu atopowego zapalenia skóry, nasilonej suchości z tendencją do świądu, łuszczenia i stanów zapalnych. Wyjątkowo łagodna receptura nie wywołuje szczypania oczu, a dzięki bąbelkowej formule uatrakcyjnia czas kąpieli. Rekomendowany dla dzieci i dorosłych bez ograniczeń wiekowych."


Forma pianki w szamponie na pewno sprawi, że dzieci chętniej będą chciały umyć główki bez marudzenia. Dla dorosłych taka forma może być urozmaiceniem. 

Szampon zawiera Wodę oczyszczoną, Emolienty: Olej konopny, Olej canola, Masło shea, Parafinę, Hydroksyacetofenon, Ekstrakty z wiciokrzewów, Glicerol, Składniki pomocnicze. Nie doszukamy się w nim barabenów, barwników, SLS, SLES i mydła.


Wodnista substancja przechodząc przez pompkę wytwarza pianę, która w zapachu jest miła dla nosa. Nie jest dominująca. Myjąc skalp i włosy w razie dostania się wody zmieszanej z szamponem do oczu nie odczuwa się pieczenia. Formuła jest wyjątkowo delikatna. Dokładanie oczyszcza skórę i włosy z wszelkich zanieczyszczeń. W trakcie stosowania zauważalne staje się optymalne nawilżenie. Wtedy to tworzy się naturalna osłona, która zapobiega przesuszaniu i innym mającym się pojawić defektom. 







HYDRO-MICELARNY SZAMPON KOJĄCY
do częstego stosowania
wodno-micelarna formuła bez siarczanów łagodzi dolegliwości suchej i nadwrażliwej skóry głowy


250 ml/ około 35 zł

"Polecany do częstego mycia wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień skóry głowy. Rekomendowany dla osób z tendencją do alergii, świądu, łupieżu, dotkniętych problemem AZS oraz nadreaktywnością na drażniące środki myjące i nietolerancję na SLS i SLES [laurylosiarczan sodu i forma etoksylowana]. Wyjątkowo łagodna receptura bez siarczanów, zapobiega ryzyku powstawania podrażnień i reakcji uczuleniowych. Rekomendowany dla dzieci i dorosłych bez ograniczeń wiekowych."


Składnikami aktywnymi w tej wersji są: Emolienty: Olej konopny, Olej canola i inne, Hydroksyacetofenon, Glicerol, Składniki pomocnicze, Środki powierzchniowo czynne.


Nie występują w nim: siarczany, parabeny, barwniki, substancje zapachowe, SLS, SLES oraz mydło.


Szampon jest wodnisty, korzystając z niego należy być uważnym bo można niefortunnie większą jego ilość nie wykorzystać przez zwyczajne spłynięcie płynnej konsystencji do odpływu. Przed użyciem zaleca się go rozcieńczyć z wodą, wtedy lepiej się zapienia. I tu polecam zastosować się do tego punktu ponieważ pianę jest uzyskać ciężko wylewając szampon solo. Potrzebuje on motywatora do wytworzenia piany jakim jest woda.





Szampon Hydro-Micelarny i Szampon Nawilżający w piance to wyroby medyczne oparte na naturalnych olejach.

Przeznaczone są dla osób dorosłych oraz dzieci od pierwszego dni życia. Działania i właściwości mają podobne. Głównym ich celem jest kojenie takich dolegliwości jak: swędzenie, zaczerwienienie, suchości skalpu. Szampony mają także na celu łagodzić objawy AZS, zapalenia skórne oraz niwelować reakcje alergiczne spowodowane np: uczuleniem na SLS/SLES.


Obie formuły są ultra-łagodne. Oczyszczając skalp z zanieczyszczeń sprzyjają także włosom z których dokładnie usuwane są np: środki do stylizacji.

Szampony nie obciążają włosów pomimo, że zawierają po kilka olejów w składach. Powodują, że rozczesywanie włosów jest sprawne bez nie potrzebnego wyrywania. Niestety ja nie ryzykowałam i na samą długość nakładam zawsze odżywkę/maskę. Wiem, że mam włosy zdolne do częstego plątania, a że są cienkie nie chcę ryzykować dodatkowej utracie.


Szamponów używałam oddzielnie na przełomie kilku miesięcy z przerwą kiedy nie były koniecznością bo bezsensu wtedy stosować produkt apteczny, który w nagłych przypadkach u mnie z reguły się sprawdza.


Atopowego zapalenia skóry nie mam. Dokuczają mi jedynie przejściowe przesuszenia skóry, świąd i miejscowe zaczerwienienia w tylej części głowy. Posiłkując się szamponami nie bałam się kiedy piany zapuściły się do oczu. Byłam spokojna ponieważ nie wystąpiło nigdy ich podrażnienie. W końcu szampony dopuszczone są do stosowania u dzieci od 1 dnia życia więc dziwne by było jakby miały podrażniać maluszków.


W obu przypadkach szampony zachowały się poprawnie. Likwidowały pojawiające się uporczywe dolegliwości. Skóra zostawała w krótkim czasie zabezpieczana przed szkodliwymi mechaniczno-chemicznymi czynnikami, które nie doprowadzały do odnowienia dolegliwości. Nie dopuściły do pojawienia się w konsekwencji do łupieżu z którym walczyłam nie raz.


Po raz kolejny apteczne produkty Pharamceris sprawdziły się u mnie. Jest to marka jaką najchętniej kupuję kiedy dopadają mnie problemy skórne. Np: w szampon nawilżający w piance zaopatrzyłam się ponownie i długo nie pozwolił na siebie czekać ponieważ zaczął go używać mąż. Zauważył, że skóra ostatnio zaczyna go swędzieć i robi się czerwona. 






W razie konieczności sięgacie po wyroby medyczne? Znacie te od Pharmaceris z serii Emotopic?


pozdrawiam - Magda

15 stycznia 2019

ODŻYWKI KOLORYZUJĄCE DO WŁOSÓW, ULTRA COLOR OD LABORATORIUM JOANNA

Witam

Znane wszystkim różne płukanki, szamponetki mają za zadanie jedno: odświeżyć kolor włosów, nadać im refleksów i sprawić, że w krótkim czasie możemy sobie pozwolić na głębię noszonego koloru włosów.

W ostatnim czasie Laboratorium Kosmetyczne Joanna zaproponowało swoim klientkom nowość w postaci Odżywek Koloryzujących 2 w 1 Ultra Color System, które ponoć mają zdrowo wpłynąć na włosy, nabłyszczyć je oraz poddać pielęgnacji podczas koloryzacji.

Nowe odżywki Ultra Color System Joanna nie tylko skutecznie dbają o kondycję włosów, ale także ekspresowo przywracają świeżość koloru. Kwaśne ph powoduje zamkniecie łusek i nadaje włosom blask oraz sprężystość. Jeśli szukasz szybkiej regeneracji włosów farbowanych oraz wzmocnienia i poprawy ich odcienia, sięgnij po odżywki koloryzujące Joanna Ultra Color System. Odświeżają i podkreślają kolor włosów już w 3 minuty, nabłyszczając i wygładzając przy tym włosy. Wszystkie te cechy znajdziesz w jednym produkcie! Joanna Ultra Color System to profesjonalne rozwiązanie, w rozsądnej cenie.






W serii do wyboru jest, aż 5 różnych odcieni dopasowanych do każdego koloru włosów: 




  • Ciepłe odcienie blond – nadają złocisty, beżowy odcień; niwelują efekt żółtych odcieni na włosach i pasują do włosów naturalnych, farbowanych lub rozjaśnianych, 
  • Chłodne odcienie blond – nadają chłodny, platynowo-srebrny odcień; niwelują efekt żółtych odcieni we włosach i są idealne dla włosów naturalnych, farbowanych lub rozjaśnianych,




  • Odcienie brązu – odświeżają odcienie brązowe i są świetne dla włosów naturalnych i farbowanych,
  • Odcienie rudego – odświeżają odcienie rudości i miedzi, idealnie działają na włosy farbowane i naturalne,





  • Odcienie czerwieni – odświeżają odcienie czerwieni, wiśni i burgundów, dedykowane dla włosów farbowanych.


W jakich okolicznościach można je stosować?


Odżywki będą znakomitym rozwiązaniem kiedy chcemy szybko odświeżyć kolor lub zmienić tonację refleksów czy pasemek.


Do jakich włosów się nadają?


Śmiało można ich użyć na włosy naturalne jak i farbowane lub z balejażem.


Stosowanie oraz czas utrzymywania się koloru


Przed zastosowaniem należy umyć włosy oraz je wysuszyć. Tuż przed nakładaniem poleca się założyć jednorazowe rękawiczki (których brak w zestawie). Nakładając pamiętać należy, aby odżywka nie dotykała skalpu. 
Odżywkę należy nałożyć i spłukać po 3 minutach. Produkt zmywa się równomiernie i stopniowo z włosów, a efekt utrzymuje do 3-4 myć.



Zawarta w odżywkach formuła nie posiada amoniaku i wody utlenionej. Produkty posiadają pigmenty jakie nadają włosom dany odcień oraz poddają je równocześnie pielęgnacji.









Każda tuba mieści 100 g produktu. Producent informuje, że taka gramatura starcza na około 10 użyć, ale chyba na dosłownie bardzo krótkie włosy.

Osobiście nie przetestowałam żadnego z dostępnych kolorów ponieważ uznałam, że przy włosach do kości ogonowej taka ilość (w postaci jednej tuby) będzie znikoma.

Odżywki w kolorach czerwieni/brązu/rudego oddałam przyjaciółce, która zrobiła z nich użytek przy włosach do ramion.

Losowo wybierając odcień czerwieni na początku chciała podkreślić wypłowiały po świętach kolor jakim farbowała włosy w podobnym odcieniu.

Opinia
Sama odżywka pachnie przyjemnie ma średnią gęstość i mozolnie się ją nakłada. Schodzi to dość długo, nawet nie potrzeba czekać 3 wskazanych minut bo tuż po nałożeniu ten czas jest dawno wyczerpany. Starań dołożyć trzeba by kolor odżywki nie dotykał skalpu bo go zwyczajnie farbuje.


Co zauważyła po spłukaniu? Kolor niewiele się pogłębił, został jedynie odświeżony, ale zaraz po kolejnym myciu włosy wróciły do pierwotnego stanu przed zastosowaniem odżywki.

Jedna tubka starczyła jej do włosów do ramion na 2 pełne użycia.

Naszym zdaniem odżywki są podobne w działaniu do płukanek. Ich trwałość zależy od rodzaju włosów, przy cienkich efekt znika szybko.

Cena jednej tuby to kwota około 10 zł. W nagłych okolicznościach te odżywki są fantastycznym rozwiązaniem ponieważ w pewnym stopniu poprawiają refleksy lub odświeżają dany kolor, który wygląda inaczej niż przed zastosowaniem koloru.

Kiedy nie mamy w domu farby do koloryzacji to taka odżywka na krótki czas pozwoli na zmianę. 



Znacie nowości Joanny? Posiłkujecie się takimi odświeżaczami koloru?


pozdrawiam - Magda

13 stycznia 2019

DERMEDIC, HYDRAIN 3 PŁYN MICELARNY DO SKÓRY SUCHEJ I ODWODNIONEJ

Witam

Kosmetyczka w tej chwili zasilona jest u mnie dwoma płynami micelarnymi. Rozpoczętym od Dermedic z linii Hydrain3 Hialuro o którym dzisiejsza opinia i drugi innej marki.

Analizując, to nie zaopatruję się w większe ilości płynów micelarnych bo nie stosuję ich nagminnie i w większych ilościach.

Makijaż nigdy nie był moją silną stroną i nie wykonuję go codziennie dlatego w tych produktach zachowuję totalny umiar.
Linia dermokosmetyków Dermedic HYDRAIN3 HIALURO w której między innymi znajdziemy ten płyn rekomendowana jest osobom o skórze wrażliwej, suchej i odwodnionej. 





Składniki aktywne

  • Woda termalna, Kwas hialuronowy, Hydroveg VV, Gliceryna, Alantoina, Mocznik


Stosowanie

  • zwilżyć płatek kosmetyczny preparatem i delikatnie, powolnymi ruchami zmywać twarz, szyję i dekolt. Do oczu przyłożyć wilgotny płatek, chwilę przytrzymać i delikatnie zmywać makijaż pionowymi ruchami w dół

Przeznaczenie

  • można używać go do demakijażu twarzy, oczu i ust 

Właściwości i inne zalety

  • nie pozostawia na skórze tłustego filmu 
  • ma działanie odświeżające i łagodzące 
  • zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry 





Buteleczka jest skromna i posiada w tylnej swej części czytelną etykietę. Zamykanie typu press - wygodne i nikomu nie powinno sprawiać problemów.

Płyn ma postać przeźroczystej wody. Posiada zapach, świeży, lekki i przyjemny.

W moim przypadku, gdzie twarz nie jest przepełniona podkładami, pudrami itd. płyn ze zmyciem radzi sobie doskonale. Pozostawia skórę czystą i odświeżoną. 

Nie ma po nim tłustej warstwy dzięki temu nie ma mowy o lepkiej skórze. Nie powoduje wysuszania skóry - kwas hialuronowy, kompleks Hydroveg VV – zmiękczają i utrzymują nawilżenie warstwy rogowej skóry. 

Obawiałam się o oczy, ponieważ są bardzo wrażliwe. Płyn jednak nie wyrządza im nic złego, bardzo pozytywnie oczy na niego reagują. Woda termalna zawarta w nim powoduje brak podrażnień.






200 ml możemy już nabyć za około 13 zł np.: na Iperfumy.pl gdzie obecnie dokonując zakupów marki Dermedic za minimum 42 zł można otrzymać w prezencie ten micel dla suchej skóry w opakowaniu podróżnym 100 ml.


Warto go nabyć bo nie wyrządza na twarzy szkód, a troskliwie się nią potrafi zająć i skutecznie.

Nie wiem tylko czy poradzi sobie z kolorówką wodoodporną ponieważ takiej nie używam.


pozdrawiam - Magda

12 stycznia 2019

PARĘ SŁÓW O NOWOŚCIACH LIRENE: MIĘTOWYM ŻELU PEELINGUJĄCYM, MIGDAŁOWYM KREMOWYM ŻELU MYJĄCYM, KREMIE DO RĄK Z MINERAŁAMI ORAZ PEELINGU DROBNOZIARNISTYM

Witam

Poznając naście lat temu Lirene nie sądziłam, że stanie się jedną z nielicznych drogeryjnych marek, która będzie na bieżąco zasilać u mnie kosmetyczkę.

Przynajmniej raz do roku sklepowe półki zapełniane są nowościami. Marka stawia na coraz to lepsze formuły sprzyjające działaniu. Bez obaw każda kobieta może dobrać dla siebie (od +20 do +70) najstosowniejszy kosmetyk czy to do pielęgnacji ciała lub twarzy, a nawet kolorówkę. W okresie letnim wybór mamy również w kosmetykach do ochrony przeciwsłonecznej.


Z ostatnich polecanych nowości marka zainteresowała mnie:

  • Migdałowym kremowym żelem myjącym
  • Miętowym żelem peelingującym 
  • Kremem do rąk z minerałami z Morza Martwego, oraz
  • Peelingiem drobnoziarnistym






Pastelowe tuby w matowych odcieniach i błyszczącej tubie z kremem do rąk znakomicie się zachowują podczas każdej aplikacji. Stojąc na szerokich "główkach" nigdy nie spowalniają czasu przy aplikacji. Wygodą także jest miękkie tworzywo sztuczne z którego wykonano tuby. Nie musimy się mocować i naciskać gwałtownie opakowań, przy nie dużym nacisku dana konsystencja sama"wypełza" na dłoń.



Miętowy żel peelingujący z węglem z bambusa
150 ml/16,99 zł


Przy pierwszym zastosowaniu wyczekiwałam świeżej mięty i zastanawiałam się czy w zimniejszą porę dodatek jej będzie dobrym rozwiązaniem. Rozumiem latem kosmetyk z dodatkiem chłodzenia, ale teraz? Wątpliwości zostały szybko rozwiane, ponieważ, żel ma w sobie sporo kremowego zapachu z dodatkiem mięty i to słabej.
Całość fajnie się komponuje i niczym nie narzuca.

Żel przeznaczono do oczyszczania każdego rodzaju cery, dlatego znalazł on sprzymierzeńca u mojego męża, który mi go podbierał.

Zanurzone w żelowej gęstości drobinki nie są ostre, jest ich mnóstwo i doskonale radzą sobie z wygładzeniem cery.

Żel nie tylko pozbywa się zanieczyszczeń z całego dnia, zmywa nadmiar sebum oraz makijaż, który domywam w końcowym etapie już micelem.

Stosując ten żel pozbyłam się czarnych kropek, które często zasiewają u mnie brodę. Zawarty węgiel z bambusa w żelu przyczynia się do zlikwidowania martwego naskórka oraz zwęża pory.

Ekstrakt z mięty pozwala na odświeżenie cery. Dzięki zawartości flawonoidów, skóra jest pełna witalności.









Migdałowy kremowy żel myjący z D-Panthenolem
150 ml/15,99 zł


Przyznam, że ten żel stoi nieco wyżej niż jego poprzednik w kategorii oczyszczania, ponieważ ujął mnie łagodnym naperfumowanym co prawda zapachem, ale mega przyjemnym.

Obserwując cerę nie doznałam uczulenia odkąd go używam.

Żel zawiera łagodzącą bio-formułę, która zapewnia ogólne oczyszczenie. Naturalne aktywne składniki tj. olej migdałowy i d-panthenol występujące w nim przyczyniają się do poprawy nawilżenia skóry, wzmocnienia, a także w okresie kryzysu pozbywają się podrażnień. 


Żel polecany jest zwłaszcza skórze wrażliwej, suchej i naczynkowej. Po zakończonym myciu żel nie zostawia skóry ściągniętej. 






Peeling drobnoziarnisty z olejkiem z czarnej porzeczki

75 ml/16,99 zł

Dodatek czarnej porzeczki w kosmetyku pielęgnacyjnym trafia się rzadko dlatego ta wersja peelingu jaka pojawiła się w nowościach marki wzbudziła u mnie największe zainteresowanie. Zostawiłam ją sobie na sam koniec traktując ten produkt jako wisienkę na torcie. 

Zapach odbiega od czarnej porzeczki, raczej to guma owocowa, ale i tak skrada serducho.  


Drobinki w nim są mikroskopijne i średnio mocne w stronę słabych. Dlatego nie miałam oporów w myciu twarzy zaraz po pierwszym użyciu. Wiedziałam, że peeling nie jest w stanie wyrządzić mi żadnej krzywdy dlatego zdecydowanie wykonywałam nim 2 minutowy masaż przy tym napawając się owocowym bukietem wspominałam ciepłe lato. 

Peeling nie tylko pozbywał się nagromadzonego naskórka, ale przygotowywał skórę do dalszej pielęgnacji. 

Składniki wyróżniające ten peeling to: olej z czarnej porzeczki i kompleks hialuronowy, które pozwalały na nawilżenie i zabezpieczały naskórek przed utratą wody. 






Ultra-wygładzający krem do rąk z minerałami z Morza Martwego
75 ml/ 9,99 zł


Krem ten sprawdza się w zależności w jakim stanie w danych okresie czasowym mamy skórę. U mnie np: pod jesień ten krem całkiem dobrze sobie radził, natomiast moja koleżanka w tym samym czasie narzekała, że dla niej jest za słaby.


Wielu producentów umieszcza zapisek, że dany krem pielęgnuje również paznokcie. Przyznam się, że nigdy nie potrafię ocenić wpływu kremu na blaszkę paznokci. Może dlatego, że rzadko miewam z nią
 problem? 


Krem z minerałami z Morza Martwego potrafi zregenerować i utrzymać dłuższe nawilżenie. Można odpocząć od suchej skóry między palcami, gdzie u mnie pierwsze objawy wysuszenia lokalizują się właśnie w tych miejscach. 

Kojący kompleks Sooth Protect, olej Babassu i wyciąg z pomarańczy łagodzą podrażnienia oraz zmniejszają uczucie suchości, nadając skórze gładkość i miękkość.


Polecam teraz w zimie robić z kremu maskę. Należy jedynie nałożyć grubszą jego warstwę i ubrać bawełniane rękawiczki. O poranku dłonie są nie do poznania, miękkie, nawilżone. Krem wchłania się do matu bez lepkiego filmu.









Premiery jakie ukazują się na rynku kosmetycznym od Lirene rzadko kiedy negatywnie mogą zaskoczyć kwotą, jaką będziemy musieli wydać.

Marka ma przystępne ceny, a jakość produktów jest według mnie coraz lepsza.

pozdrawiam - Magda

10 stycznia 2019

NUMEROLOGICZNA KOLEKCJA BI-ES NUMBERS COLLECTION

Witam


Używając perfum czuję się jakbym ubierała na siebie dodatkowe odzienie w którym będę się wyróżniać w kręgu osób jakimi się otaczam. 

Lubuję się w całej masie bukietów bo nie mam ściśle sprecyzowanych chociaż prym wiodą te z nutami świeżymi.

Zapachy to silna strona każdej kobiety, która chce podkreślić swój styl i charakter. Ostatnio moja skromna kolekcja zapachowa powiększyła się o numerologiczną kolekcję Numbers od Bi-es.

Są to zapachy na które stać każdą damę, która ceni sobie ciekawe zróżnicowane kompozycje zapachowe oraz lubi często zmieniać zapach.

Autorzy kolekcji inspirowali się numerologią i oznaczyli kolejne flakoniki poszczególnymi numerami, które odzwierciedlają jaką osobą jesteśmy. Co prawda mojej liczby nie znalazłam w tej kolekcji, ale najbliższy numer czyli 9 pasował do mnie wręcz idealnie.

Biorąc po kolei, każdy zapach posiada swój unikalny kod DNA, który określa charakter osoby i jej cechy.

Każdy z flakoników ujął mnie swoją prostotą, szklane cudeńka odróżniały jedynie cyfry na etykietach w złotej aranżacji oraz lekkie zabarwienia wód, a wykwintności dodawały złote okrągłe zatyczki. Coś urokliwego! Złoto zawsze dodaje pewności i jest czymś cennym dlatego Numbers Collection ma czym zabłysnąć. Każdy numerek został dodatkowo zabezpieczony pudrowym kartonikiem.










Poszczególne zapachy tworzące kolekcje dopasowane są do osób do których pasuje dana liczba z numerologii.



Kolejno przedstawia się to tak:


No2 z numerologicznej kolekcji Numbers - odpowiedni dla osób skromnych i wrażliwych, ceniących sobie przyjaźń i poczucie bezpieczeństwa; dla estetów kochających wszystko co piękne. Zapach ten otula frezją i delikatną aksamitką, pewności siebie dodaje pobudzający jamajski pieprz. Energetyczny i nieskrępowany.


Nuty głowy : pieprz jamajski, wanilia, paczula

Nuty serca: hibiskus, frezja, aksamitka

Nuty podstawy: drzewo sandałowe, cedr, gruszka








No3 z numerologicznej kolekcji Numbers – doskonały dla osób pozytywnie nastawionych do życia, towarzyskich i kreatywnych. Zapach energetyczny dzięki nutom piżma i lotosu, z tajemniczą aurą czarnej orchidei i pikanteryjnym zakończeniem z owocem granatu i mahoniem. To zapach szczęścia, ucieleśniający ducha ciepłej i zmysłowej kobiety.

Nuty głowy : owoc granatu, nektarynka, gruszka

Nuty serca: czarna orchidea, lotos, fiołek

Nuty podstawy: wanilia, piżmo, mahoń








Kompozycja zapachowa skierowana do osób spod numerologicznej 6. Zapach lekki, radosny ale też zmysłowy, w którym piżmo łączy się z ujmującym kwiecistym bukietem, doskonały dla kobiet wrażliwych, szczodrych i oddanych ideałom.








No9 z numerologicznej kolekcji Numbers – odpowiedni dla kobiet uczuciowych i pełnych pasji. Intensywny dzięki nutom wanilii i paczuli, a zarazem delikatny bo z dodatkiem jaśminu i różowego pieprzu. To wyjątkowo pociągająca kompozycja, której zwieńczeniem są nuty owocowe.

Nuty głowy : mandarynka, różowy pieprz, pieprz jamajski

Nuty serca: jabłko, kwiat pomarańczy, frezja

Nuty podstawy: wanilia, kawa, paczula








No33 z numerologicznej kolekcji Numbers – doskonały dla kobiet zrównoważonych, wyrozumiałych i empatycznych. Głównymi nutami kompozycji są róża i wanilia. Ostrości i trwałości nadają mu piżmo, a wyjątkowości - nektar z czarnej porzeczki.

Nuty głowy : czarna porzeczka, róża, frezja

Nuty serca: wanilia, drzewo sandałowe, paczula 

Nuty podstawy: nuty pudrowe, białe piżmo






No2 to nuty frezji w pierwszej kolejności zaraz po alkoholu, który ulatnia się z początku i ginie po paru sekundach. Ten zapach uznałam za uniwersalny, będzie pasował na wiele okazji przy nim nie można się nudzić. Na przełomie paru godzin potrafi on się przełamać i uwydatnić nuty słodkiej wanilii. No3 z kolei będzie zapachem odpowiednim dla wszystkich pań mocno stąpających, pewnych siebie i szalonych. Bukiet zaczynający się piżmem oraz tajemniczą aurą czarnej orchidei pozwoli na krztę szaleństwa. Pozwalając sobie na ten zapach nie zabraknie nikomu odwagi i kreatywności. No6 to jedyny zapach wyróżniający się z całej kolekcji jasno fioletowym płynem we flakoniku. Jest lekki, wzbudza uśmiech na twarzy dlatego skierowany jest dla ludzi optymistycznych. Bardzo dobrze go odebrałam jednak to nie on został moim faworytem, a No9, który skrywa nuty owocowe tak często mile widziane u mnie. Różowy pieprz i jaśmin oddają swoje piękno podkręcając całość, która staje się słodka, ale nie przesadnie. Jest to zapach lata, ale łamiąc zasady oczywiście używam go obecnie. No33 to poezja dla zmysłów.
Kolejna dawka mocniejszych nut jakie przewijają się w trakcie kilkunastu godzin, stając się przy końcu pudrowym i cichym zakończeniem tego zapachu.


Kolekcja numerologiczna Bi-es posiada 9 zapachów - pięć damskich: No 2, No 3, No 6, No 9, No 33 oraz cztery męskie: No 1, No 4, No 7, No 22. 

Koszt każdego z flakoników to 35 zł. Zapachy trzymają się blisko, płowieją po kilkunastu godzinach. Na zimowych szalach są do wyczucia przez kolejne dni. Kolekcja prezentuje ciekawe zapachowe kompozycje z których każda z nas jest w stanie dobrać do siebie odpowiednią cyfrę. Moja to 9:)


Bi-es


pozdrawiam - Magda