30 kwietnia 2017

#FARMONA, HERBAL CARE W ROLI OCHRONNEGO ŻELU DO HIGIENY INTYMNEJ Z KORĄ DĘBU I PREBIOTYKIEM

Witam

Codziennie biorę prysznic lub odpoczywam w kąpieli. Poza podstawowym umyciem całego ciała nie zapominam nigdy o miejscach intymnych. Wiem, że mogę je szybko podrażnić np: kiedy przedobrzę z treningiem lub użyję niewłaściwego płynu lub żelu do tych miejsc.

Nie każdy kosmetyk mi służy. Kiedy przede mną pierwsze mycie z rezerwą spoglądam na nowinkę jaka zawitała do mojej łazienki. 
 
Tym razem było inaczej. O żelu do higieny intymnej Herbal Care z korą dębu i prebiotykiem przeczytałam pod rząd kilka pozytywnych opinii, dlatego moje obawy były mniejsze. Wszystko wskazywało na to, że żel sprosta moim oczekiwaniom. Jak było w rzeczywistości? Zapraszam na moją ocenę.

Pojemność: 330 ml
Cena: 8 zł 
 


Białe opakowanie produktu zadziałało na mnie w sposób pozytywny. Biel nasuwa myśl o czystości, higienie. Etykieta w lekkich odcieniach zieleni wraz z naszkicowanym liściem dębu z żołędziami to drugi zewnętrzny walor kosmetyku. Aplikacja odbywa się przez pompkę OPEN/STOP. Wygodna, sprawna. 


Żel polecany jest głównie do codziennego mycia miejsc intymnych narażonych na upławy i infekcje. Używany bez tych dolegliwości służy lepiej niż sądziłam. Żel jest klarowny, pół gęsty. Wyróżnia go od innych żeli gęstość, która ma w pewnym sensie poślizg. Zapach nie stanowi przeszkód jest stonowany bardzo słaby, naturalny. W kontakcie z wodą wytwarza się skąpa ilość piany. W składzie dopatrzyłam się ekstraktu z kory dębu. Dzięki niej żel ma działanie ściągające. Ekstrakt z macierzanki łagodzi świąd, podrażnienia i zaczerwienienia. Prebiotyk dba o ochronę flory bakteryjnej, niweluje infekcje. Alantoina ma też swoją rolę, koi podrażnienia, regeneruje naskórek.
 

 Jest to żel używany krótko bo raptem dwa tygodnie. W tym przedziale czasowym jak dotąd łagodzi podrażnienia jakie dopadają mnie po przejażdżkach rowerowych. Przywraca naturalne pH. Daje poczucie komfortu ponieważ świeżość po jego użyciu utrzymuje się dobę.

Znacie ten żel? A może polecacie równie dobry jak ten z Herbal Care?

pozdrawiam - Magda

29 kwietnia 2017

#EQUILIBRA NATURALE: SZAMPON I BALSAM, WERSJA Z ALOESEM

Witam

Equilibra to marka kosmetyków, którą spotykam najczęściej w wybranych aptekach. Przekonałam się o tym kiedy chciałam zakupić antyperspirant pod pachy. Dopiero w kolejnej aptece udało się mi go spotkać. Marka słynie między innymi z linii aloesowej w której niedawno pojawił się nowy duet do pielęgnacji włosów: Nawilżający szampon aloesowy oraz Nawilżający balsam aloesowy. 

Aloes to składnik dodawany do kosmetyków, mam do niego szacunek i chylę przed nim czoło. Będąc na zakupach wypatruję go zazwyczaj w kosmetykach do włosów i do pielęgnacji skóry ciała.  Działa skutecznie dzięki swoim właściwościom i mogę jedynie współczuć osobom, które mają na niego uczulenie.


Klasycznie jak co kilka dni rozpoczynam mycie włosów od użycia szamponu (czasami mam nałożony olej). Szampon ma tą zaletę, że można nim myć każdy rodzaj włosów. 250 ml szamponu pomimo, że są nim myte moje długie włosy jest wydajne. W składzie nie ma mocnych detergentów, a włosy są oplatane sporą pianą. Zapach będzie sprzyjał każdemu, tak sądzę. Jest bezkonfliktowy nie przepycha się mocnym aromatem, jest łagodny i pachnie świeżością. Jego woń nawiązuje do naturalności. Gęstość przypomina beżowy żel. 
Napiszę szczerze, że przed użyciem nie miałam obiekcji co do działania na skalp, który ostatnio potrafi mnie niemile zaszkodzić. Szampon jest dla niego niegroźny, bardzo delikatnie się z nim obchodzi. Szampon sprawnie pozbywa się zanieczyszczeń lub kosmetyków do stylizacji. Jedno nałożenie starcza na solidne umycie skalpu i włosów. Na długości włosy są nawilżone. W szamponie zawartość aloesu to aż 20 %, sporo. Oprócz tego wartościowego składnika znalazły się inne też warte uwagi: wyciąg z liści pokrzywy, proteiny pszeniczne, ekstrakt z siemienia lnianego oraz gliceryna roślinna.

Myjąc nim włosy od paru tygodni, nie doznałam najmniejszego uszczerbku. Po umyciu szamponem włosów rzadko kiedy kończę  pielęgnację. Sięgam po maskę, odżywkę lub balsam. Dlatego czy włosy gładko się rozczesują, tego wam nie napiszę.

Brak w nim: 

parabenów, wazeliny, peg, sls i sles, alkoholu, silikonów, barwników, dodatku soli, alergenów


Drugi etap w dokończeniu pielęgnacyjnym włosów to użycie np: balsamu jak w tym przypadku. Bez niego się nie obejdzie, kiedy nie chcę wyrywać włosów w trakcie rozczesywania. Okazuje się być mniej wydajny niż szampon, może z tego względu, że nigdy nie żałuję odżywek/balsamów i chcę by włosy były nią dobrze pokryte. Chociaż nie zawsze wychodzi im to na dobre, ponieważ włosy zostają przeciążone i uzyskuję odwrotny efekt do zamierzonego. 

Balsam nie jest gorszy od szamponu, procentowo aloesu jest tak samo czyli 20 %. Tuż zanim prym wiodą: wyciąg z liści pokrzywy, składniki odżywcze z olejków roślinnych oraz ekstrakt z siemienia lnianego i gliceryna roślinna. Sposób użycia nie tylko mnie zadowola, jest ekspresowy, wystarczy w mokre włosy wmasować balsam po czym spłukać.

Balsam ma kremową gęstość, pachnie trochę bardziej mydlanie. Działanie zasługuje na pochwałę, skalp nie jest nigdy podrażniony. Włosy na całej długości wyrównały się tzn. nie są puszące przy końcach. Jedynie minimalne mam zastrzeżenie odnośnie samego rozczesywania, które nie było jednak proste. 



Brak w nim: parabenów, wazeliny, peg, alkoholu, silikonów, barwników, alergenów.


Duet najkorzystniej stosować zespołowo. W trakcie używania podleczyłam skalp, który dawał oznaki swędzenia, a co za tym idzie, pewnie w niedługim czasie ponowny łupież, którego mam serdecznie dosyć. Szampon z balsamem nawilżył włosy od nasady ku końcom. Nabierają teraz blasku, są miękkie. Zauważyłam, że zaraz przy nasadzie mniej się przetłuszczają i lekko zaczęły odstawać. 
Opakowania zachęcają do wypróbowania kosmetyków, serdecznie je wam polecam jeżeli tylko jesteście fankami aloesu.




pozdrawiam - Magda

28 kwietnia 2017

MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SUPLEMENTEM DIETY W ODCHUDZANIU /AVETPHARMA/

 Witam

Minęło dobrych pięć lat odkąd zrzuciłam kilka kilogramów i zrozumiałam, że zmiana w nawykach jedzeniowych to priorytet oprócz wysiłku fizycznego. Trzymając się pewnych zasad waga moja trzyma się na poziomie i nie mam problemów by się katować na siłce lub stosować rygorystyczne diety. Poznałam na tyle swój organizm, że wiem czego i w jakich porcjach potrzebuje.  Żyję w pewnym sensie na 'luzie' i nie obawiam się, że nagle przytyję 5 czy 10 kg. Nie mam też maniactwa w liczeniu kalorii, potrawy jakie przygotowuję są odpowiednio przyrządzane i wiem, że norma kaloryczna w ciągu dnia jest dobra. 
W trakcie tygodnia posiłkuję się w czterech kątach aerobikiem lub ćwiczeniami z hantlami. By utrzymać dobrą formę sporadycznie sięgam po suplementy diety, zwłaszcza zimą i na wiosnę by wzmocnić organizm. Latem i jesienią staram się korzystać z darów natury w formie warzyw i owoców. W miesiącu marcu rozpoczęłam suplementację Młodym Jęczmieniem forte slim marki Avetpharma. Do wyboru firma oferuje: formę saszetkową (proszek) lub pastylki.



Saszetki
Pojemność: 20 saszetek Cena: 19,90 zł


Pastylki
Pojemność: 60 sztuk Cena: 15 zł

Dostępność: <TUTAJ>

Ciekawostka
Młodego jęczmienia w starożytnym Rzymie używali gladiatorzy. Odpowiednikiem dla sportowców jego w dzisiejszych czasach są wartościowe odżywki.


Forma saszetkowa

Sposób przygotowania: zawartość saszetki wymieszaj z jogurtem naturalnym lub owocowym (opakowanie ok. 190 g), sokiem lub twoim ulubionym smoothie. Po zmieszaniu zjeść łyżeczką.

Młody jęczmień w postaci proszku przeznaczony jest dla osób dorosłych, które kontrolują na bieżąco masę ciała i prawidłowy poziom cukru we krwi.

Jedna saszetka mieści: 1000 mg ekstraktu z młodego jęczmienia - oraz skoncentrowany proszek ananasowy, fruktooligosacharydy, ekstrakt z morwy białej, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom.

  • Ekstrakt z młodego jęczmienia przyczynia się do ochrony antyoksydacyjnej komórek i tkanek organizmu.
  • Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy, który zawiera p-synefrynę, przyczynia się do kontroli masy ciała, wspiera metabolizm tłuszczów i węglowodanów oraz rozkład tkanki tłuszczowej.
  • Ekstrakt z liści morwy białej może przyczyniać się do utrzymania zrównoważonego metabolizmu węglowodanów w organizmie człowieka.
  • Chrom pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi oraz przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu makroskładników odżywczych.

Nie zapominajmy, że młody jęczmień to bogactwo błonnika pokarmowego czyli reguluje pracę jelit.




Składniki: błonnik jabłkowy (błonnik pokarmowy 60%), błonnik owsiany (błonnik pokarmowy 80%), błonnik żytni(błonnik pokarmowy 30%), skoncentrowany proszek ananasowy zawierający 35% soku z ananasa, ekstrakt z młodego jęczmienia (Hordeum vulgare), fruktooligosacharydy, ekstrakt z liści morwy białej DER 10:1, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy(Citrus aurantium) standaryzowany na 6% p-synefryny, substancja przeciwzbrylająca – dwutlenek krzemu, chlorek chromu (III) (chrom).


Forma proszkowa jęczmienia jest wygodna dla osób pracujących lub podróżujących. Saszetki łatwo jest ze sobą zabrać, są lekkie, małogabarytowe i proste w przyrządzeniu. Nie warto przerywać kuracji tylko dlatego, że jest się poza domem. W smaku rozpuszczony jęczmień jest do przyjęcia, oczywiście zależy to od nas samych i naszych predyspozycji smakowych. Mogą zdarzyć się osoby, które np: nie wypiją mieszanki bo im nie będzie smakować. Sądzę jednak, że smak jest do przejścia. Ale...rozwiązaniem dla przeciwników koktajli mogą być pastylki młodego jęczmienia. 

Forma pastylek

Zalecana dzienna porcja do spożycia: dorośli 1 do 2 tabletek dziennie, w trakcie posiłku. Maksymalnie dwie tabletki dziennie. Tabletkę należy popić wodą. Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia w ciągu dnia.

Młody Jęczmień w formie pastylek został opracowany podobnie jak forma saszetkowa dla osób dorosłych, które kontrolują masę ciała. Ten suplement diety zawiera 350 mg wysoko skoncentrowanego (25:1) ekstraktu z młodego jęczmienia (8750 mg w przeliczeniu na suszony jęczmień), ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom w 1 tabletce.

  • Ekstrakt z młodego jęczmienia przyczynia się do ochrony antyoksydacyjnej komórek i tkanek organizmu.
  • Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy przyczynia się do kontroli masy ciała, wspiera metabolizm tłuszczów i węglowodanów oraz rozkład tkanki tłuszczowej
  • Chrom pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi oraz przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu makroskładników odżywczych.
  • Biotyna przyczynia się do prawidłowego metabolizmu składników odżywczych i prawidłowego metabolizmu energetycznego, pomaga zachować zdrowe włosy i zdrową skórę.
Składniki: ekstrakt z młodego jęczmienia (Hordeum vulgare) DER 25:1, substancja wypełniająca: celuloza mikrokrystaliczna, nośnik: sól sodowa karboksymetylocelulozy, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy (Citrus aurantium) standaryzowany na 6% p-synefryny, substancje przeciwzbrylające: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu, substancja glazurująca: hydroksypropylometyloceluloza, substancja przeciwzbrylająca: talk, substancja wiążąca: sorbitol, emulgator: lecytyna rzepakowa, barwnik: kompleksy miedziowe chlorofilin, chlorek chromu (III) (chrom), D-biotyna.



W kartonowym opakowaniu w sumie do spożycia jest 60 pastylek w średniej wielkości. Producent wykorzystał skrzydełka pudełeczka i umieścił na nich sporo wiadomości o produkcie. Dużo wygodniej jest mi wtedy przeczytać informacje, forma papierowej ulotki nie jest już tak wygodna, często pisana maczkiem do tej pory mnie nie przekonuje.






Jest to produkt polski!



Moim zdaniem. Producent daje nam wybór. Jęczmień sproszkowany lub w pastylkach. Dogodnie można dobrać formę w jakiej życzymy sobie przyjmować suplement.


Młody jęczmień to bogactwo witamin C, E, B1, B2, B6 oraz beta-karotenu, kwasu foliowego, potasu. Występujący wapń wzmacnia kości, a żelazo polepsza krwinki, magnez odgrywa zacną rolę ponieważ zapobiega skurczom mięśni. Cynk i krzem poprawiają kondycję włosów i paznokci.

Spożywając młody jęczmień przyjmujemy sporą dawkę witamin i minerałów. Pamiętać należy, że samo przyjmowanie takiego suplementu zbędnych kg nas nie pozbawi. Młody jęczmień jest to suplement, który wspiera organizm i wraz z odpowiednim odżywianiem pomaga mu lepiej funkcjonować.

pozdrawiam - Magda

26 kwietnia 2017

SLOW AGE, PIELĘGNACJA OPÓŹNIAJĄCA POJAWIANIE SIĘ OZNAK STARZENIA /VICHY/

Witam

Codzienna bieganina, pośpiech, zanieczyszczenia powietrza, brak wystarczającej ilości snu doprowadzają organizm do przemęczenia, osłabienia i złego samopoczucia. Jeśli do tego dojdzie jeszcze stres oraz złe odżywianie stan naszej skóry również ulega pogorszeniu. A to właśnie ona chroni nasz organizm od zewnątrz. Nie ma się co łudzić, że zaledwie kilkudniowy odpoczynek zregeneruje skórę w takim w stopniu, w jakim mogłaby być, gdybyśmy dbały o siebie regularnie i codziennie. Odpoczynek zawsze jest wskazany, ale o skórę należy zadbać przy użyciu właściwych preparatów, w przeciwnym razie oznaki jej starzenia pojawią się znacznie szybciej. Dzisiaj przedstawię Wam dermokosmetyk, który Wam w tym pomoże.

Do jego powstania Laboratoria Vichy potrzebowały 9 lat. W tym czasie przeprowadzano wiele badań pod kątem promieniowania UV, zanieczyszczenia powietrza, stresu, zmęczenia i trybu życia. W ten sposób powstała pielęgnacja Vichy Slow Age opóźniająca pojawianie się oznaki starzenia.

Vichy połączyło wyciąg z korzenia Bajkaliny o działaniu antyoksydacyjnym z pochodną probiotyku Bifidus o właściwościach wzmacniających. Podstawowym składnikiem jest woda termalna z Vichy bogata w 15 minerałów. Ich zadaniem jest regeneracja, wzmocnienie i przywrócenie prawidłowego pH naszej skóry. Ten lekki krem-fluid zawiera SPF 25 oraz filtr UVA. Ma służyć głównie cerze wrażliwej. Nie zawiera parabenów oraz jest hipoalergiczny.

Pojemność: 50 ml
Cena: około 90 zł

                                                                



Jestem zwolenniczką pakowania produktów w dodatkowe opakowanie. Już na samym początku marka u mnie zapunktowała właśnie za ten dodatek. Przejrzysty, jasny kartonik skrywał masywną szklaną buteleczkę z dozownikiem. 

Aplikacja produktu jest bardzo wygodna, górna część buteleczki mieszcząca aplikator jest sterylna i wyposażona w przezroczyste zamknięcie.



Producent zapewnia, że systematyczne stosowanie pielęgnacji Slow Age opóźni pojawiające się zmarszczki na różnych etapach starzenia się skóry. Nieważne czy są jeszcze płytkie, czy już w zaawansowanym stadium. To samo ma dotyczyć przebarwień i plam na skórze. Produkt ma chronić skórę i wzmacniać ją oraz sprawiać, że jej regeneracja przebiegać będzie szybciej, dzięki czemu będzie ona nawilżona i sprężysta.

Od kosmetyków zamkniętych w opakowaniach posiadających dozownik w postaci pompki spodziewam się lekkich i gładkich konsystencji. Pod tym względem Slow Age spełnił moje oczekiwania. Lekka formuła preparatu Vichy szybko wnika w skórę i zostawia niewidoczny film.





Jeśli na co dzień nakładacie makijaż, to mam dla Was dobrą informacją-Slow Age doskonale współgra z podkładem, który wygląda na nim świeżo i naturalnie. Jest to zasługą płynnej, delikatnej i lekkiej konsystencji, która zastosowana w odpowiedniej ilości wchłania się niemal w mgnieniu oka. Ma to znaczenie szczególnie rano, gdy na przygotowanie skóry pod makijaż nie możemy zwykle poświęcić zbyt wiele czasu. Produkt ma łagodny, wręcz subtelny zapach i nawet osobom bardzo wrażliwym na zapachy nie powinien przeszkadzać.




Używam Slow Age od niedawna, ale już widzę pierwsze pozytywne efekty jego działania. Wiosenne jeszcze chłodne poranki sprzyjają niestety odwodnieniu i wysuszeniu skóry. W czasie pierwszych kilku dni stosowania kremu, mimo niesprzyjających jej jeszcze warunków pogodowych, cera uzyskała nienaganne nawilżenie. Dobrze wiemy jak ważne jest stałe utrzymanie wilgoci w naskórku, a dzięki Slow Age moja skóra wygląda obecnie na odpowiednio nawilżoną nawet wieczorem, po całym długim pracowitym dniu. Cera nabrała blasku, pod opuszkami palców podczas dotykania twarzy czuć napięcie. Kolor skóry po zastosowaniu kremu ujednolica się. Mam nadzieje, że ten efekt będzie trwale widoczny po dłuższym stosowaniu. Slow Age nie zapycha porów skóry i nie wywołuje podrażnień.



Na długofalowe działanie preparatu muszę zdecydowanie jeszcze poczekać, ale pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Jestem skłonna kupić kolejną buteleczkę, jeżeli tylko produkt zdobędzie do końca moje zaufanie, czyli potwierdzi dobre pierwsze wrażenie, jakie na mnie zrobił.





Czy miałyście już styczność z tym kremem? Jakie są Wasze wrażenia? Napiszcie o nich w komentarzach.

pozdrawiam wiosennie - Magda

25 kwietnia 2017

WIOSENNY ZAWRÓT GŁOWY Z MASECZKAMI MAURISSE, MULTIBIOMASK

Witam

Tej wiosny postawiłam na zregenerowanie cery po zimie stąd pojawia się sporo postów na temat maseczek. W gruncie rzeczy coś mnie do nich ciągnie pomimo, że nie przepadam za wersjami saszetkowymi. Maseczki to spora dawka witaminowa, odmładzają i regenerują skórę. By wspomóc działanie kremów jakimi pielęgnuję cerę takie dwa/trzy zabiegi tygodniowo funduję sobie i sprawdzam jak dana maseczka reaguje ze skórą. Z zakupów niektórych rezygnuję do innych wracam powtórnie. 

Nowością dla mnie stały się ostatnio maseczki Maurisse z serii MultiBioMask. O nich dziś parę słów. Zapraszam.

Multi BioMask to specjalistyczne preparaty skoncentrowane na skutecznej, holistycznej pielęgnacji, skomponowane pod kierunkiem profesjonalistów w dopełniające się zestawy odpowiadające na szerokie spektrum potrzeb skóry.



DEEP MOISTURE & ULTRA CLEAN Przywraca prawidłowy poziom nawodnienia

Przeznaczenie: skóra mieszana z przetłuszczającą się strefą T i przesuszonymi policzkami.


Pojemność: 2x5 ml  Cena: 4,50 zł


Sposób użycia: Maskę Głęboko Nawilżającą rozprowadź grubą warstwą na obszarach twarzy potrzebujących nawilżenia: na policzki, szyję. Pozostaw do wchłonięcia. Jednocześnie w miejscach, gdzie skóra przetłuszcza się nadmiernie (strefa T) rozprowadź Maskę Ultra Oczyszczającą i odczekaj 10-15 minut do zaschnięcia warstewki. Zmyj letnią wodą i nałóż krem nawilżający.

Gościnnie maseczkę zastosowała moja siostra ponieważ ma odpowiednią cerę. 

Maseczka Głęboko Nawilżająca posiada wartościowe dwa składniki: sok z aloesu i kwas hialuronowy. Natomiast Ultra Oczyszczająca oparta jest na Naturalnej Glince Kaolin. Pierwszą z nich aplikuje się na policzki i szyję, drugą na strefę T. Maseczki mają różne gęstości, ale ogólnie nie spływają z twarzy podczas trzymania. Delikatnie pachną. Po całym procesie siostra uznała, że zabieg deep moisture&ultra clean wyraźnie zmatowił strefę T, oczyścił dogodnie pory i dał przyzwoite nawilżenie na dwa dni. W ciągu tych dni mniej wydzielało się sebum.

DAY SENSATION Pielęgnuje i odmładza okolice oczu

Przeznaczenie: skóra ze zmarszczkami z brakiem elastyczności

Pojemność: 2x5 ml Cena: 4,50 zł

Sposób użycia: Hydrożelową Maskę Pod Oczy rozprowadź grubą warstwą na skórę w okolicach oczu, uważając, by nie dostała się do wewnątrz oka. Jednocześnie nałóż Maskę Odmładzającą na pozostałą część twarzy, szyję i dekolt. Pozostaw na co najmniej 15 minut. Pozostałość usuń wacikiem lub zmyj letnią wodą.

O strefy pod oczami dbam w szczególności, są to miejsce podatne na wszelkie podrażnienia ze względu na cienką skórę. Obawy zawsze mam przed zastosowaniem nowego produktu. Nie wiem jak skóra zareaguje dlatego z uwagą i starannością nakładam kremy lub maseczki pod oczami. Z tą maseczką nie miałam przygód, nałożona pod oczy nie poczyniła szkód. Jest lekka, łatwo przywiera. Zawarty w niej Extrakt z Czarnej Perły dostarcza skórze rewitalizujących minerałów i łagodzących aminokwasów. Peptydy wypełniają zmarszczki od środka i wygładzają skórę wokół oczu. Po 15 minutach miejsca pod oczami bardzo zmiękły stały się świeże. Natomiast druga saszetka z maską odmładzającą zawierała Aktywną Vit C i ekstrakt z bambusa. Nałożona na pozostałą część twarzy tak naprawdę nie poczyniła po jednokrotnym użyciu nic specjalnego.

                                    


ANTI-AGING PROFESSIONAL

Działanie: Reaktywuje geny odpowiedzialne za młody wygląd skóry .Utrzymuje prawidłową strukturę skóry, działa antyoksydacyjnie i odmładza.

Pojemność: 15 ml i 5 ml Cena: 8 zł

Sposób użycia: Krok 1: rytuał rozpocznij od zastosowania Maski Mezoterapii, rozprowadzając ją równomierną warstwą na oczyszczonej skórze twarzy i szyi. Pozostaw na 10-15 minut. Pozostałość usuń wacikiem.
Krok 2: zastosuj Koktajl Odmładzający, dopasowując kształt wyciętej tkaniny do swojej twarzy tak, aby przylegała na całej powierzchni. Pozostaw tkaninę na skórze na 10-15 minut, po czym zdejmij ją i delikatnie wklep pozostałość Koktajlu w skórę.

Całość składa się z dwóch etapów. W pierwszym zastosowałam maskę mezoterapii, wzbogaconą kolagenem i ekstraktem z czerwonego żeńszenia, który wzmaga przeciwstarzeniowe działanie maski dzięki aktywności antyoksydacyjnej. W drugim cyklu czekał na mnie płat tkaniny dobrze nasączony z dopasowującymi się otworami. Dobrze przylegał nie ślizgał się. Zawierał matrigenics, który reaktywuje 14 genów odpowiedzialnych za syntezę cząsteczek strukturalnych skóry. Po wykonaniu zabiegu na skórze wzrosło nawilżenie, stała się zregenerowana w umiarkowanym stopniu. Napięcie wzrosło. Czy maska zahamowała pojawiające się zmarszczki? Wątpię, po jednym zastosowaniu nie mogło to nastąpić.

NIGHT REVOLUTION

Działanie: Przywraca skórze witalność i elastyczność
Pobudza skórę do intensywnej regeneracji, nawilża i ujędrnia.

Pojemność: 15 ml i 5 ml Cena: 8 zł

Sposób użycia: Krok 1: rytuał rozpocznij od zastosowania Koktajlu Przeciwzmarszczkowego. Na oczyszczoną skórę twarzy nałóż maseczkę, dopasowując kształt wyciętej tkaniny do swojej twarzy tak, aby przylegała na całej powierzchni. Pozostaw tkaninę na skórze na 10-15 minut, po czym zdejmij ją i delikatnie wklep pozostałość Koktajlu w skórę. Krok 2: rozprowadź na twarzy i szyi Maskę Odnowę Komórkową Odczekaj do wchłonięcia i pozostaw Maskę na skórze przez całą noc. Rano zmyj letnią wodą.

Maska przeznaczona jest na noc. W pierwszym etapie nałożyłam nawilżony płat na twarz. Idealnie dopasowany pozostał na cerze 15 minut. Ważną rolę spełniły w nim komórki macierzyste z winogron, które miały za zadanie odmłodzić skórę, spłycić zmarszczki i nadać elastyczności. Po upływie określonego czasu resztki koktajlu wklepałam w skórę. Saszetka druga to Maska Odnowa Komórkowa. Należało ją wklepać w twarz i szyję i pozostawić do wchłonięcia. Reprezentuje ją przyjemny zapach. Rankiem po umyciu twarzy otrzymałam bardzo dobrze nawilżoną cerę oraz wyczuwalne napięcie. W tej maseczce kluczową rolę spełnił olej arganowy, witamina E i odżywcze lipidy. Po tym zabiegu czułam jakbym miała odjęte kilka lat.


Wszystkie saszetkowe wersje maseczek posiadają schludne i przejrzyste szaty graficzne co wiąże się z chęcią poznania zawartości każdej z propozycji. Płaty tkaninowe w maseczkach zostały dobrze wykonane i nasączone, otwory idealnie wycięte. Maseczki nie sprawiały kłopotów w trakcie aplikacji. Wiadomo miały działanie krótkie i doraźne jak to bywa w wersjach saszetkowych. Żadna z nich nie doprowadziła do podrażnień. Ceny poszczególnych masek nie są wygórowane dlatego warto jest się z nimi zapoznać bliżej. 

pozdrawiam - Magda
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...