31 sierpnia 2018

NIVEA, HAIRMILK NATURAL SHINE /WŁOSY MATOWE, ZMĘCZONE/

Witam


W ubiegłym roku miałam przyjemność poznać granatową wersję Nivea Hairmilk Regeneration. W ostatnich tygodniach na rynek kosmetyczny wyruszyła nowa siostrzana wersja różowa - Natural Shine.



CO ODRÓŻNIA PRODUKTY NIVEA HAIRMILK NATURAL SHINE OD LINII HAIRMILK REGENERATION?

"Linia NIVEA Hairmilk Regeneration w granatowym opakowaniu jest idealnym rozwiązaniem dla suchych, mocno zniszczonych włosów. Regeneruje nie obciążając włosów dzięki formułom specjalnie dopasowanym do ich struktury: cienkiej lub normalnej i grubej. Nowa, różowa linia NIVEA Hairmilk Natural Shine została stworzona z myślą o matowych, zmęczonych włosach, które nie są zniszczone, ale wymagają intensywnego nawilżenia. A nawilżone, zdrowe włosy równo się układają i pięknie lśnią. Ciesz się zdrowymi, dobrze układającymi się włosami i wyzwól ich naturalny blask!"





Mleczny Szampon oraz Odżywkę Hairmilk Natural Shine przeznaczono do włosów matowych i zmęczonych. O ile mogę zdiagnozować u siebie włosy matowe to nie mam pojęcia po czym rozpoznać włosy "zmęczone"? - macie pomysł?

Szampon - 400 ml / ok.14,00 zł
Odżywka - 200 ml / ok.12,00 zł


JAKI WPŁYW NA WŁOSY MAJĄ PROTEINY MLEKA I JEDWABIU?

"Naturalne proteiny mleka zawierają formuły, które nawilżają włosy od wewnątrz i na zewnątrz, sprawiając, że matowe, zmęczone włosy znów są w formie. Proteiny jedwabiu znane są ze swoich właściwości odbudowujących – dzięki nim powierzchnia włosa staje się gładka i miękka, co sprawia, ze włosy równo się układają, a tarcia są zminimalizowane. Formuła wzbogacona proteinami jedwabiu wygładza włosy w pełni, dbając o każde pasmo – dlatego tak dobrze odbijają światło i zachwycają naturalnym, intensywnym połyskiem."

 



Od strony technicznej duetowi Hairmilk z powodzeniem mogę przyznać wysoką notę. Opakowania w barwach wakacyjnych prezentują się kwitnąco nawiązując do kończących się wakacji. 

Buteleczki zabrane w dłuższą podróż sprawdzają się, są szczelne (o czym sama się przekonałam). Przy okazji z duetu może korzystać cała rodzina, a produkty i tak ciężko wykończyć jest na przełomie tygodnia/dwóch.


Kremowe gęstości są łatwe w aplikacji. Szampon jedynie wykazuje się luźniejszą gęstością, sporo się pieni. Odżywka natomiast nie spływa z włosów.
Zapachy są do siebie zbliżone w obu przypadkach. Świeże, kwiatowe umilają mycie włosów.


Stosując ten zestaw nie miałam całkowicie matowych włosów. Pomyślałam sobie, że nie mogę im zaszkodzić, ale mogę wydobyć z nich większy blask. Czy tak się stało?


Używając odżywek omijam zawsze skalp, chyba, że producent umieści adnotację, że można bez przeszkód kłaść odżywkę na skórze. W tym przypadku oczywiście skalp omijałam. Odżywkę trzymałam parę minut i obficie spłukiwałam. Włosy dawały się luźno rozczesywać oraz w małym stopniu dały się wygładzić.


Natomiast szampon okazał się być za mocny. 
Pojawiło się uczulenie w postaci łupieżu i zaczerwień w tylnej części głowy. Mimo tego, że dobrze oczyszczał włosy musiałam go odstawić. 
Odżywki nie wykluczyłam, nadal ją stosuję, jednak szampon musiałam wymienić. 







Znaczna ilość produktów drogeryjnych do pielęgnacji włosów nie wywołuje u mnie skutków ubocznych.

Pech chciał, że szampon Hairmilk /Natural Shine/ w tym przypadku zadziałał negatywnie. Szkoda, bo ochoczo zaczęłam stosowanie nowej serii od Nivea. 

"Przezorny zawsze ubezpieczony" tak brzmi przysłowie. I u mnie się sprawdziło. W kilkudniową podróż zabrałam ze sobą inny szampon (miniaturkę), na wszelki wypadek. Mogłam od razu zaprzestać dalszemu podrażnieniu.

Nowość Nivea - Szampon, trafiła z nieznacznym ubytkiem do mojego męża, u którego sprawdza się doskonale. Odżywkę zachowałam dla siebie.





pozdrawiam - Magda

29 sierpnia 2018

ROGE CAVAILLES, DERMOKOSMETYKI JAKIE ZNAJDZIESZ W APTECE

Witam


Większe zainteresowanie mają w ostatnich latach dermokosmetyki jakie możemy nabyć w aptekach stacjonarnych lub internetowych.

Sama łapię się na tym, że ilekroć jestem w aptece to przeglądam i czasami kupuję najczęściej produkt do mycia ciała. 
Skóra płata mi w ostatnich latach figle w najmniej oczekiwanej chwili wysuszając się, dlatego wolę być przygotowana i mieć pod ręką dermokosmetyk, który ją ukoi i pozbędzie się podrażnień.


Roge Cavailles to francuska marka zajmująca się produkcją dermokosmetyków mających na celu ochronić każdą skórę (wrażliwą, suchą, reaktywną) przed przesuszeniem.


W trakcie wakacyjnych upałów wieczorami mogłam ukoić skórę oraz odbudować jej wierzchnią warstwę lipidową dwoma produktami myjącymi tj: Kremem pod prysznic oraz Olejkiem do kąpieli i pod prysznic. Natomiast pachy zwłaszcza po depilacji mogłam bez wahań traktować Dezodorantem roll-on Ascorb+48h.





Krem pod prysznic masło migdałowe & róża


Nie od parady nazwano ten produkt myjący, kremem. Taką ma właśnie gęstość przypominającą krem. Lekko zabarwiona na różowo owalna buteleczka może mylić na początku bo w rezultacie barwa kremu jest śnieżnobiała. Myślę, że kolor opakowania nawiązuje do ekstraktu z róży jakim wzbogacono produkt.

Zapachem można się bawić. Jest subtelny, otacza wrażliwą i sucha skórą przyjemnym aromatem z nutami płatków róż, które nie są sztuczne. Oddają to co skrywa ten piękny kwiat - delikatność.


Krem uatrakcyjniono naturalnym masłem migdałowym. To ono łagodnie oczyszcza i odżywia skórę wrażliwą. Nawilżenie jakie przychodzi po czasie nie jest wygórowane. 
Najważniejsze jest dla mnie to, że krem pomaga mi uzyskać gładką i czystą skórę. Krem wytwarza średnią pianę, która otula ciało, szkoda, że zapach się ulatnia zaraz po wytarciu ręcznikiem.






Orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic, olejek sezamowy i cytrusowy



Jak widać na zdjęciu przez ścianki olejek ma żółtą barwę. Doza na dłoni wskazuje jednak coś innego, olejek jest dużo jaśniejszy. Z doświadczenia wiem, że spore grono osób jest przerażona, kiedy widzi napis - olejek w produkcie do mycia. W tym przypadku jest to suchy olejek czyli nie wykazuje się tłustym filmem, ma on postać żelu.
Po zaaplikowaniu na wilgotną skórą nie pieni się obficie, a średnio. W moim odczuciu jest to wystarczające. Jego powłoka jest wyczuwalna i śliska? Pachnie trochę mylnie, ale w dorbym znaczeniu. Wypatrywałam cytrusowego bukietu, a pojawił się przypominający werbenę. Też jest ok!.
Olejek do kąpieli i pod prysznic został wzbogacony w naturalny olejek z sezamu i olejek z cedratu zapewniające delikatne oczyszczanie i odżywianie skóry.




Dezodorant Absorb+ 48h


Lubię każdą formę kosmetyku mającego chronić moje pachy przed potem i brzydkim zapachem. Forma kulki jak w tym dezodorancie jak najbardziej mi odpowiada, kulka równo się obraca, nie zacina się, pozostawia stałą warstwę bezbarwnej cieczy. Pachnie kwiatowo, nie przesadnie. 

Kulka jest hipoalergiczna, bez dodatku alkoholu i parabenów. 

Dezodorant powinien zapewnić mi ochronę do 48 godzin. W upały jakie mamy za sobą jego działanie kulało. Wyczuwałam niestety w trakcie dnia lekki pot od siebie dlatego wspomagałam się blokerem. Problem ucichł kiedy temperatury zmalały. Pachy stały się suche, w trakcie dnia wyczuwałam kwiatowy zapach jaki charakteryzuje ten dezodorant. 

Dla wrażliwej skóry lub zaraz po depilacji kulka jest łagodna, koi podrażnioną skórę, uspakaja ją. Na ubraniach nie odnotowałam plam, które lubią wystąpić bez wątpienia podczas wzmożonego pocenia.






Moje pierwsze spotkanie z Dermokosmetyki Roge Cavailles uważam za udane. Stawiałam na ich delikatność i taką otrzymałam. Dla skóry suchej i wrażliwej okazały się być łagodne i odpowiednio o nią zadbały. Otaczały skórę subtelnymi zapachami, które podczas mycia stawały się samą przyjemnością.

Dermokosmetyki Roge Cavailles posiadają badania kliniczne i ginekologiczne, w składach posiadają kompleks lipidowy Surgras. Są ponadto hipoalergiczne, wolne od substancji drażniących i parabenów.


Znacie apteczną markę Roge Cavailles? Możecie polecić inny ich produkt?


www.rogecavailles.pl


pozdrawiam - Magda

27 sierpnia 2018

SURF HAWAIIAN DREAM

Witam


Niemal każdemu z Nas udaje się wygospodarować kilka dni wakacyjnych na odpoczynek. W końcu jesteśmy tylko ludźmi i  należy się nam "chwila" całkowitej laby. 

Ucieczka od rzeczywistości pozwala na doładowanie baterii na przyszłe miesiące. 

Przygotowania do wyprawy nie ważne gdzie, zawsze wymagają od nas pewnych czynności. Pakujemy przede wszystkim ubrania to one stanowią podstawę bagażu... A co dzieje się kiedy wracamy? Stos ubrań do prania...


Chociaż osobiście uwielbiam prać i prasować to dzięki nowej serii Surf Hawaiian Dream ta czynność staje się jeszcze przyjemniejsza. Dlaczego? 

Seria składa się a trzech produktów: żelu, kapsułek i proszku do prania. Myślicie, że ten zestaw nie wyróżnia się niczym szczególnym? To jesteście w błędzie. Każdy z nich możemy zastosować zarówno do białych jak i kolorowych tkanin. Pamiętać musimy jedynie o segregacji. 
Zyskujemy przez to miejsce w łazience oraz oszczędzamy pieniądze, które możemy z powodzeniem wydać na coś przyjemniejszego.





Używając kapsułek, żelu lub proszku pozbywamy się lekkich plam. Piorąc w tych detergentach otulamy tkaniny tropikalnym zapachem, który zapewnia im świeżość i pozostaje w nich na dłuższy czas. 

Bukiet zapachowy składający się ze soczystego bukietu melona oraz czerwonych owoców pozwala nam przypomnieć sobie niedawne chwile błogości i luzu.


Kapsułki do prania to wygodna forma detergentu do prania. Zajmują najmniej miejsca, są wygodne w użyciu. Wystarczy wrzucić tylko jedną sztukę do bębna przed praniem i gotowe. Nie potrzebujemy w tym przypadku żadnych miarek. Podwójna komora kapsułki zawiera zarówno skutecznie działający detergent jak też płyn zapachowy zadający długotrwałą świeżość.


Pojemność oraz rekomendowana cena promocyjna:

  • 14 prań - 14,69 zł
  • 30 prań - 20,99 zł
  • 42 prania - 29,29 zł





Żel piorący Surf Hawaiian Dream posiada innowacyjną technologię zamknięcia zapachu w mikrokapsułkach. Podczas prania kapsułki pękają i uwalniają soczysty, owocowy i letni zapach, który wnika w tkaniny. 


Żel jest skoncentrowany co przekłada się na jego wydajność. W porównaniu z innymi żelami dostępnymi na rynku do pralki wystarczy wlać raptem jedną zakrętkę. Miarka jest w komplecie, stanowi ją dodatkowe zamykanie.


Pojemność oraz rekomendowana cena promocyjna:

  • 1L (20 prań) - 14,69 zł
  • 2 L (40 prań) - 20,99 zł
  • 3 L (60 prań) - 29,29 zł







Proszek do prania Surf Hawaiian Dream tak jak poprzednicy posłużył mi do prania zarówno białego jak i kolorowego. Jak widać jest produktem uniwersalnym. Uprane i wysuszone tkaniny są miękkie, na długo pachnące owocową letnią hawajską nutą. Ubrania są znakomicie odświeżone i bez plam.


Pojemność oraz rekomendowana cena promocyjna:

  • 1,3 kg (20 prań) - 12, 99 zł
  • 2,6 kg (40 prań) - 18,99 zł
  • 3,9 kg (60 prań) - 23,99 zł
  • 4,55 kg (70 prań) - 28,29 zł





Pranie z Serią Surf Hawaiian Dream jest proste, pachnące i oszczędne. Detergenty z tej serii służą tkaninom białym i kolorowym.

Słoneczna hawajska grafika zachęci niejednego przyszłego użytkownika do sięgnięcia właśnie po te produkty podczas zakupów. Obecnie można poszczególne detergenty zakupić  w promocyjnych cenach.

Świeże pranie po wyschnięciu nie jest powyciągane czy skurczone. Prasowanie jest o tyle przyjemniejsze, że cały czas nadal uwalniany jest tropikalny zapach jaki wyróżnia tą serię. 


#HawajskiePranieZSurf #kapsułkiSurf #kapsułkidoprania


pozdrawiam - Magda

26 sierpnia 2018

REXONA COMPRESSED DLA NIEJ I DLA NIEGO

Witam

Lato dobiega końca, niebawem w kalendarzu wybije pierwszy dzień jesieni. Jednak zanim jesień przywita nas kolorowym dywanem z liści chciałam Wam napisać o antyperspirantach Rexona jakich używamy ostatnio z mężem i które zapewniają nam komfort podczas jeszcze słonecznych dni. 

Sierpień tego lata był upalny, bywały dni kiedy skwar lał się z nieba, a ja oczekiwałam od antyperspirantu solidnego zabezpieczenia przed brzydkim zapachem. Mokre pachy mogłam ewentualnie znieść, rozumiem, że w taki upał pocę się więcej. 

Kilka antyperspirantów jednak nie zdołało zatrzymać brzydkiego zapachu u mnie, natomiast niezawodny bloker wywołał podrażnienie. Dopiero Rexona Compressed Cotton dry przywróciła mój neutralny zapach podczas cięższych upałów.






Pot każdy z nas wytwarza codziennie, organizm przez taki proces się chłodzi.
Pocenie się to naturalna, biologiczna funkcja organizmu, która uaktywnia się już w kilka miesięcy po narodzinach.

Przyczyn pocenia może być mnóstwo, niektóre z nich to:

  • Wysoka temperatura otoczenia 
  • Ogólnie pojęty ruch i aktywność fizyczna
  • Emocje i stres
  • Spożywanie pikantnych potraw
  • Efekty uboczne lekarstw, narkozy lub znieczulenia
  • Stan chorobowy i podwyższona gorączka, kiedy organizm walczy z infekcją
  • Wahania hormonalne, takie jak menopauza, ciąża, menstruacja lub okres dojrzewania







Antyperspirant w Aerozolu Cotton Dry 


Zaraz po aplikacji aerozol przynosi pewną ulgę, daje świeżość, a kwiatowy zapach jest ze mną przez pewien czas.


Podczas wyższej temperatury nie obawiałam się przykrego zapachu co mogłam stwierdzić po paru dniach użytkowania. Pachy były suche, a paru godzinne przebywanie w słońcu nie przynosiło złości, że "coś" ode mnie czuć i zniechęcam otoczenie swoją osobą. 
Producent zapewnia 48 ochronę, nie udało mi się tego osobiście przetestować bo trudno jest się nie myć po całym upalnym dniu.








Antyperspirant w Aerozolu Cobalt Dry

Podobnie jak wersja damska przy której nie wspomniałam, ale zrobię to tutaj aerozol jest wypuszczany rozproszonym strumieniem.
Mąż z efektów jest zadowolony, pocimy się podobnie dlatego jego zdanie pokrywa się z moim. 

Antyperspirant przynosi na długo świeżość. Nie podrażnia ochrania przed przykrym potem. Zapach wyróżniają nuty mięty i piżma. A ja jako wielbicielka męskich nut jestem nim oczarowana i nawet mi bardziej odpowiada niż kwiatowa w cotton dry.





"Świeżość i długotrwały zapach dzięki technologii Motionsense™ – im więcej się ruszasz, tym bardziej Cię chroni."

Nowości Compressed jakie pojawiły się w szeregach Rexony dla niej i dla niego to mniejsze puszki 75 ml, wystarczające na tak samo długo, jak klasyczna puszka o pojemności 150 ml.
"Puszka 75 ml to 50% mniejsza zawartość gazów wytłaczających i 20% mniej zużytego aluminium w porównaniu do puszki 150 ml, co oznacza mniej odpadów w środowisku."


Mniejsze pojemności to sama wygoda. Łatwe w przenoszeniu dlatego warto je zabierać ze sobą w podróż lotniczą, na siłownię. W mojej torebce wersja 75 ml już znalazła miejsce, a ja przez to czuję się pewniej kiedy muszę wyjść z domu w słoneczną pogodę.


Jakie są Wasze ulubione antyperspiranty oraz jak zabezpieczacie się przed przykrym zapachem latem?





#Rexona #rexonapolska #rexonacompressed #mniejszapojemnosctakasamawydajnosc



pozdrawiam - Magda

24 sierpnia 2018

FLOS LEK ANTI ACNE /PEELING ENZYMATYCZNY/ PROGRAM ANTYBAKTERYJNY

Witam

Fala upałów powoli opuszcza Polskę. Szczerze, to czekałam na niższą temperaturę, ale nie dlatego, że gorące lato mi przeszkadza. Wręcz przeciwnie, słoneczne dni są piękne, nawet żar lejący się z nieba nie jest w stanie mnie zniechęcić np: do uprawiania sportu. 


Problem jaki spotkał mnie teraz na wakacjach był niespodziewany. Cera zaczęła wytwarzać dość sporą ilość sebum niż zwykle. Niby to logiczne podczas lata bo skóra więcej się poci itd...

Wykwity, wągry co za tym idzie zapchane pory. Nie byłam zupełnie przygotowana na to. Codzienne oczyszczanie nie starczało. 

Sięgnęłam wtedy po peeling enzymatyczny Flos Leku Anti Acne do skóry tłustej, trądzikowej i mieszanej, który miałam przy okazji podarować siostrze. Sytuacja jednak mnie zmusiła do jego rozpoczęcia i stosowania.






"Peeling do twarzy FlosLek Pharma Anti Acne głęboko oczyszcza cerę, usuwa wszelkie zanieczyszczenia i wygładza skórę."

Właściwości:
  • usuwa zanieczyszczenia i obumarłe komórki skóry
  • skutecznie regeneruje skórę
  • pozostawia skórę doskonale sprężystą

Sposób użycia:

Nanieś na wilgotną twarz, delikatnie masuj, a potem dokładnie opłucz wodą. Omijaj okolice oczu. Stosuj 1-3 razy w tygodniu.






Tubka nie jest duża, fajnie, dzięki temu mogę zabierać taki peeling na wakacje i włączyć go do codziennej pielęgnacji cery. 50 ml jest wydajne, nakładając zwykłą porcję.  

Peeling jest półprzeźroczysty, dość rzadki, ale nie jest to problematyczne ponieważ nie spływa z cery oraz jest bezzapachowy. 

Jak każdy tego typu produkt wymaga pozostawienia na twarzy kilka minut. W tym przypadku od 8-12. 







Anti Acne marki FlosLek to kosmetyk łagodny dla cery, wrażliwcom nie zaszkodzi. Delikatnie złuszcza, odblokowuje poru, dlatego dość szybko pozbyłam się "czarnych kropek". Nocne czy dzienne sebum usuwa solidnie. Lekka konsystencja jest bezinwazyjna podczas trzymania na twarzy. Jest nie wyczuwalna, część jej potrafi zanikać.


Peeling posiada w składzie papainę odpowiedzialną za usuwanie sebum z porów i martwe powierzchnie naskórka. Skóra po zabiegu staje się gładka, lepiej przyswaja krem, który wpaja się w zdrowy naskórek tym lepiej ją nawilżając. Peeling nie zawiera parabenów, alergenów, barwników.

Ten i wiele innych peelingów do różnych typów cery dostaniecie na iperfumy.pl



pozdrawiam - Magda

22 sierpnia 2018

HEVIRAN COMFORT, LECZENIE NAWROTOWEJ OPRYSZCZKI WARG I TWARZY

Witam


Odkąd pamiętam dokucza mi opryszczka, często nazywana "zimnem". Mam to szczęście bo zazwyczaj dopada mnie jedynie w stanach przeziębień zimą, kiedy mam zaniżoną odporność. U wielu osób daje znak o każdej porze roku.


Nie znoszę jej pierwszych zwiastunów czyli świądu, pieczenia i pęcherza który pojawia się i zaczyna ewidentnie uprzykrzać kilka kolejnych dni.


Przyczyną pojawienia się opryszczki nie jest jedynie spadek odporności. Na jej pojawienie się ma także wpływ, zła dieta, stres, przemęczenie, gorączka jak u mnie, niska temperatura lub silne nasłonecznienie (UV), uraz lub nawet zabieg dentystyczny.


Co przyczynia się do powrotu opryszczki?

Wirus HSV1 to on przebywa w ludzkim organizmie w formie utajonej. Powraca kiedy spada między innymi odporność.





Skutecznym sposobem na opryszczkę jest zastosowanie leku Heviran Comfort.

Jest on dostępny bez recepty w aptekach.

Wytwórcą jego jest ZF Polpharma SA



Lek stosuje się w przypadku nawrotowej opryszczki warg i twarzy wywołanej przez wirusa (Herpes simplex) u dorosłych.

Dlatego każdy kto zmaga się z tym wirusem kiedy tylko poczuje pierwsze jego objawy powinien natychmiast zareagować sięgając po Heviran, który zwiera substancję czynną - acyklowir. 

Lek stosuje się w okresie pięciu dni. Jeżeli jednak nie pomoże, warto udać się wtedy do lekarza.


Czy Heviran jest dla wszystkich?

Tak, dla wszystkich dorosłych oprócz pacjentów z zaburzeniami czynności nerek i jeśli pacjent jest uczulony na którykolwiek składnik leku. 
Nie powinno się go stosować u pacjentów w podeszłym wieku, u kobiet w ciąży i w okresie karmienia piersią, a także u osób z obniżoną odpornością (np. po przeszczepie lub zakażonych wirusem HIV). Dzieci i młodzież poniżej 18 lat także powinny go unikać.




Opakowanie zawiera 25 tabletek, kosztuje około 20 zł.


Opryszczka to nic przyjemnego, wadzi, szpeci usta, przez co wiele kobiet nie może malować w tym czasie ust przez bolesne miejsca. Warto wtedy podjąć walkę z tym defektem i rozpocząć kurację przeciwwirusową.

Zmagacie się z "zimnem" macie swoje domowe sposoby na jego pozbycie się? 

Ja do tej pory jedynie przeczekiwałam czas kiedy pęcherz z płynem surowiczym pojawiał się na wardze, jedynie go zwilżałam. Teraz będę pamiętać o Heviran Comfort.


#hevirancomfort #zyciebezopryszczki #ustabezopryszczki #opryszczka


pozdrawiam - Magda

21 sierpnia 2018

OLEJ ABISYŃSKI W PIELĘGNACJI NOCNEJ W KREMIE NUTRIDOME

 Witam 


Dla jednych stosowanie kremu na noc to czynność błaha i zbędna. Osoby takie uważają, że umycie twarzy wodą bez kolejnych kroków pielęgnacyjnych wystarczy. Myślę, że są w błędzie i mogą w przyszłości żałować swoich decyzji. Znam także takich, którzy aplikują pierwszy lepszy krem „do wszystkiego”, nie biorąc pod uwagę tego jaki mają rodzaj skóry.


Wieczorem w pierwszej kolejności zmywam makijaż lub brud jaki osadził się na skórze w trakcie dnia. Nie zapominam także o peelingach enzymatycznych lub maseczkach, które aplikuję do trzech razy na tydzień.


Po solidnym oczyszczeniu przychodzi pora na krem na noc. Wieku nie zatrzymam, ale jestem przekonana, że cera potraktowana w ten sposób będzie dłużej zdrowsza i promienna.


Od paru tygodni po rytuale oczyszczającym stosuję krem na noc z olejem abisyńskim od marki Nutridome.

50 ml/ 45 zł




„Nuridome to sklep internetowy z bogatą ofertą dermokosmetyków marek premium i wysokiej jakości produktów do pielęgnacji, regeneracji oraz odżywienia skóry i włosów. Naszą ideą jest połączenie osiągnięć nauki z zaawansowaną technologią oraz bogactwem natury. Każdego dnia staramy się sprostać oczekiwaniom klientów poprzez ich profesjonalną obsługę oraz dobór prestiżowych kosmetyków o unikatowych i skutecznych recepturach.”







Główne zadania kremu: 

  • regeneracja i odżywienie skóry 
  • nawilżenie cery 
  • ujędrnienie i uelastycznienie 

„Kosmetyk doskonale nawilża cerę, pozostawia ją jędrną i elastyczną. Dzięki zawartości oleju abisyńskiego wyraźnie wygładza powierzchnie skóry. Dodatek koziego mleka i olejku arganowego sprawia, że cera jest głęboko nawilżona, odżywiona i wygładzona. Wszystkie Składniki kremu NUTRIDOME bogate są w mikroelementy, trójglicerydy i kazeinę. Dzięki czemu kosmetyk działa kompleksowo i doskonale odbudowuje skórę.”




Krem perfekcyjnie wkomponowuje się w potrzeby mojej skóry, która jest dojrzała i sucha. Umiejętnie staram się nie doprowadzać do przesuszeń. Nauczyła mnie tego dyscyplina, dlatego od dłuższego czasu nie odczuwam problemów ze skórą, nawet przy tak wysokich temperaturach. 


Krem Nutridome pozwala mi nocą na regenerację i odżywienie. O poranku wstaję wypoczęta i pozytywnie nastawiona do obowiązków jakie czekają mnie w trakcie dnia.


Przy pierwszym dozowaniu nie zorientowałam się, że krem pachnie. Jego woń uwydatnia się kiedy przyłożymy nos blisko pojemniczka. Subtelny i spokojny bukiet nie będzie nikomu przeszkadzał. Krem po prostu przyjemnie pachnie w bliskim kontakcie.


Krem jest zwarty, ale delikatny. Ma kolor biały, ale po nałożeniu i wmasowaniu zanika. Ładnie i równo się wchłania. W dotyku wyczuwalna jest jedynie warstwa, która nie wadzi podczas snu.


Krem jest zapakowany w plastikowy słoiczek. Jako wielbicielka szklanych pojemników w kremach tu czuję się trochę zawiedziona. Jednak to wybór producenta. My klienci musimy się jedynie dostosować, jeżeli chcemy korzystać z produktu.


Pod wieczkiem nie namierzyłam dodatkowej ochrony w stylu sreberka lub okrągłego denka. Natomiast nie wiem co myśleć ogólnie o zabezpieczeniach. Krem znajdował się w słodkim pudrowym różanym kartoniku bez folii. Był zapakowany w duży karton z plombą. Nigdy nie spotkałam się - kupując krem do pielęgnacji twarzy - z takim pakowaniem, by kartonik bez zabezpieczeń był dodatkowo pakowany w dużo większy box. 





Jak wypadło samo działanie kremu?

Z technicznego punktu widzenia nie miałam uwag i co do samego działania także ich nie mam. Krem na noc od marki Nutridome przede wszystkim bezkonkurencyjnie nawilża. To zasługa koziego mleka i olejku arganowego. Gdybym była nie uczciwa co do mojej cery to bym jej nie oczyszczała z sebum nocnego i zostawiała niezmytą warstwę. Używając kremu pozostawiam cerę gładką i miękką.

Do takiego wygładzenia przyczynia się aktywny składnik jakim jest olej abisyński.

Składniki kremu NUTRIDOME bogate są w mikroelementy, trójglicerydy i kazeinę. Krem dodatkowo niweluje drobne podrażnienia na które łasa jest skóra na każdym kroku. 




Nutridome ma dobrą wiadomość dla swoich klientów tych stałych i przyszłych. W planach jest stworzenie sklepów stacjonarnych, w których również będzie można kupić produkty największych marek kosmetycznych.


Macie nocnego ulubieńca do pielęgnacji cery? W jaki sposób dbacie o cerę na noc?



pozdrawiam - Magda

19 sierpnia 2018

LETNIE BUKIETY DAMSKO-MĘSKIE OD LAZELL

Witam

Zastanawiałam się ostatnio kiedy zaczęłam korzystać z perfum. Jak pamieć mnie nie myli były to lata LO więc dość dawno. Przez dłuższy okres czasowy nie miałam określonych zapachów, korzystałam "z byle jakich" w dobrym znaczeniu. Nie, że brzydko pachniały, po prostu brałam co wpadło mi w ręce. 

Tak naprawdę dopiero od kilku lat wiem czego szukam by z zapachem czuć się dobrze by odzwierciedlał mój charakter i styl bycia. W kolekcji domowej przeważają u mnie wonie lekkie, świeże, kwiatowe i owocowe. Wyjątek stanowi dosłownie parę flakonów z cięższymi nutami na porę chłodniejszą. 

Tego lata poznałam wraz z mężem zapachy od Lazell. 




Co wyróżnia Lazell?

  • Starannie dobrane komponenty + wysokiej jakości opakowania + atrakcyjna cena
  • Sprzedaż na 22 rynkach eksportowych.
  • Szeroka oferta zapachów damskich i męskich dostępnych w różnych pojemnościach: 100 ml, 50 ml, 33 ml.
  • Kompozycje zapachowe tylko od renomowanych europejskich dostawców.

LAZELL to zastrzeżony znak towarowy.





Capree Rokk, Aqua




"Capree Rokk to letnia owocowa propozycja dla kobiet zmysłowych i nowoczesnych. Kompozycja zamknięta w ciekawym, kolorowym flakonie przywołującym wspomnienie lata, słońca i tańca. Intensywne nuty owoców egzotycznych w połączeniu z piżmem i drzewem sandałowym tworzą kompozycję, obok której nikt nie przejdzie obojętnie.


NUTY GŁOWY – ananas, kokos, mandarynka, papaja
NUTY SERCA – brzoskwinia, wata cukrowa
NUTY BAZY – piżmo, drzewo sandałowe"

Zacznę od wody perfumowanej Capree Rokk ponieważ stała się moim oczkiem w głowie tego lata. Wyróżnia ją szklany flakonik, który zmienia swoje barwy. Na górze jest ciepły pomarańczowy, a im bliżej dołu przechodzi w róż. Skuwka to imitacja kryształku. 

Myślę, że zapach został stworzony pod moje wymagania. Jest subtelny, cichy, a jednocześnie świeży owocowy i zostaje na suchej skórze przez wiele godzin. Długo jest wyczuwalny w jednej tonacji tzn. kilka jego fuknięć z początku nie zmienia się przez parę godzin. 
Nadaje się na dzień. Słodkość w nim jest zrównoważona i nie męczy. To właśnie doceniam nie przesadzone nuty, które czasami mogą wręcz odpychać. Zapach wskazany na teraźniejszą wakacyjną porę.

"AQUA to zapach wyrazisty, ale jednocześnie delikatny i świeży. Lekko turkusowa barwa nasuwa skojarzenie z wodą, latem i wolnością. Bogata kompozycja aromatów skomponowanych z myślą o kobietach atrakcyjnych, zmysłowych i czerpiących radość z obcowania z naturą.


NUTY GŁOWY – cytryna, mięta
NUTY SERCA – piwonia, różowy pieprz, jaśmin
NUTY BAZY – cedr, francuski labdanum, cukier"

Aqua totalnie mnie zaskoczył. To zapach, który zmienia się jak kameleon. Z początku okazuje się być mocniejszy niż się tego spodziewałam. Z upływem godzin traci na mocy i zmienia się w słodki lekko posłodzony i owocowy bukiet. 
Na skórze trzyma się krócej niż Capree Rokk. Według mnie należy z nim obcować wieczorami. Będzie pasował do kolacji lub na wyjście z ukochanym na randkę. Flakonik z kartonikiem nawiązuje do lata, wody jest niczym wolność i mega odpoczynek dla tych, którzy nie stronią od przyrody.

Champion, Narciso




W męża dłonie dostały się dwa zapachy, Champion oraz Narciso. Uważam, że mężczyzna również powinien podkreślać swoją osobowość zapachem.

Nie mówię, że musi wylewać zaraz flakon perfum na siebie by zaspokoić oczekiwania żony/dziewczyny, ale mały charakterny zapaszek mu nie zaszkodzi.

Pracując w branży budowlanej nie codziennie mój mąż używa wód zapachowych. Bez przesady, by lądował na robocie wyperfumowany, chyba, że wybiera się na jakąś naradę to wtedy wsuwam mu do schowka w samochodzie zapach.

Lazell i dla niego była nowością. Nigdy wcześniej nie poznawał wersji zapachowych dla panów tej marki.

Flakoniki i kartony wyróżnia skromność, prosty design. Uroku dodają im srebrne paski na skuwkach.
"NARCISO należy do grupy zapachów klasycznych i ponadczasowych. Gustownie skomponowane nuty kwiatów, drzew i egzotycznych traw idealnie nadają się dla mężczyzn pewnych siebie i dojrzałych. Zapach sprawdzi się doskonale zarówno w codziennych, jak i wyjątkowych sytuacjach. 

NUTY GŁOWY – imbir, lawenda, rozmaryn
NUTY SERCA – szałwia, geranium, galbanum
NUTY BAZY – wetiweria, cedr"


Narciso należy do zapachów znanych wśród panów. Mi osobiście za pierwszym razem przypomniał wodę kolońską po goleniu.

Kompozycja stworzona dla dojrzałych i pewnych siebie mężczyzn, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę. Zapach nie jest przesadnie silny, wygasza się po kilku godzinach, ale nie znika całkowicie. Bukiet imbiru, lawendy, szałwii i cedru jest tak zbilansowany do tego stopnia, że żaden komponent nie gra pierwszych skrzypiec. Narciso warto użyć o poranku wychodząc do pracy, nada się także na niedzielny rodzinny obiad.
"CHAMPION to esencja męskiego stylu. Dzięki połączeniu nut morskich, jaśminu, bursztynu i drzewa gwajakowego stworzony został zapach idealny dla mężczyzny lubiącego rywalizować i zwyciężać.


NUTY GŁOWY – nuty morskie, mandarynka
NUTY SERCA – liść laurowy, jaśmin
NUTY BAZY – paczuli, drzewo gwajakowe, bursztyn, mech dębowy"

Niebywałe połączenie nut sprawiło, że oboje dostrzegliśmy w tym zapachu pewien potencjał. Bukiet potrafi oczarować, ja sama odpłynęłam kiedy mąż użył go po raz pierwszy kiedy jechaliśmy do znajomych. Przez cały wieczór czułam taki "sznur", który wciąż przyciąga mnie do męża. Oaza - uwierzcie. Zapach jest przygaszony, brutalny? i uwodzący. Myślimy, że będzie sprawdzał się u każdego pana bez względu na wiek - młodszego czy starszego, nie ma znaczenia.




Zapachy Lazell są praktycznie dostępne dla każdego. Nie zrujnują nam kieszeni, a zaskoczą niebywałymi zapachami zarówno kobiety jak i mężczyzn. Nie mają przesadnych bukietów. Jako pacjent z diagnozowaną migreną muszę przyznać, że w obecności tych zapachów ja czuję się doskonale, żaden z nich nie wywołuje ataku bólu. 


Zapachy Lazell są dostępne w większości sklepów kosmetycznych. Do wyboru mamy flakoniki w różnych pojemnościach z czym Lazell wychodzi na przeciw mniej zdecydowanym klientom.


Jakie są wasze ulubione zapachy latem? Znacie asortyment Lazell?

pozdrawiam - Magda

18 sierpnia 2018

NOWOŚCI KOSMETYCZNE JAKICH UŻYWA OSTATNIO MÓJ MĄŻ

Witam


Dziś mała odmiana u mnie na blogu. Przygotowałam wpis gościnny, a głównymi bohaterami będą kosmetyki męskie jakich ostatnio używa mój mąż Przemek.

Na przełomie kilku lat odkąd prowadzę blog zauważyłam, że metodą "małych kroczków" udało mi się męża przekonać do stosowania większej ilości kosmetyków. Brawo ON:)

Widzę, że chętniej sięga po kremy do twarzy, zgłasza kiedy widzi puste dno słoiczka bo nie chce zaniedbywać cery. Dziwne? Może dla niektórych, tak. 
Z własnych obserwacji wnuoskuję, że mężczyźni stawiają na własny wizerunek, wygląd, są bardziej świadomi pielęgnacji. Wybór męskich produktów jest też obszerniejszy, świadczy to tylko o tym, że wzrosło zapotrzebowanie pielęgnacyjne wśród płci męskiej.


A co zasiliło u nas męską kosmetyczkę? Zaraz się dowiecie. Sama byłam zaskoczona taką decyzją Przemka, ale jego wybór. Mogę jedynie zdradzić, że są to produkty marek, których wcześniej nie znał i ja po części także.






The Bluebeards Revenge Fragrances & Body Sprays
antyperspirant roll-on/ 50 ml/15,50 zł


Mąż nie jest przywiązany do jednej marki, która ma mu zapewnić doskonałą ochronę przed potem zwłaszcza latem. Wybiera, przebiera, czasami wraca już do poznanego wcześniej produktu. Lubi kulki, antyperspiranty. Rzadziej sięga po spraye bo uważa, że są najmniej wydajne.


The Bluebeards Revenge Fragrances to marka o której nawet ja wcześniej nie słyszałam i z zaciekawieniem czekałam na pierwsze spostrzeżenia i wnioski odnośnie tego roll-on. 

"The Bluebeards Revenge to popularna, angielska marka produktów do golenia tworzonych z myślą o młodych mężczyznach. Wyjątkowe kosmetyki do golenia The Bluebeards Revenge tworzone są w jednych z najlepszych labolatoriów kosmetycznych w Wielkiej Brytanii, co świadczy o ich prawdziwej jakości! Oferta marki The Bluebeards Revenge obejmuje kremy do golenia, klasyczne brzytwy, maszynki do golenia i produkty do pielęgnacji po goleniu. Produkty The Bluebeards Revenge nie zawierają parabenów i nie są testowane na zwierzętach."





Antyperspirant miał pole do popisu w upały powyżej +30. Sprawdził się znakomicie, pochłaniał pot, zatrzymywał nieprzyjemny zapach nie zostawiał zacieków na koszulkach. 


Pocenie jakie występowało było naturalnym procesem jedynie nie przynosiło dyskomfortu. Kulka aplikowała równe warstwy cieczy, które wysychały do matu. Dyskusyjny jedynie okazał się być zapach, który w pełni został przez Przemka zaakceptowany. Mi akurat nie do końca odpowiadał. Był bez wyrazu, my kobiety jednak lubimy jak coś pachnie.



Drugi produkt także reprezentuje markę The Bluebeards Revenge. Jest to brzytwa na ostrza wymienne.

1 sztuka/ 50 zł

Sądziłam, że brzytwa to ostrze pamiętające średniowiecze, albo i dalszą epokę, a tu proszę wraca do łask. Czytałam nawet ostatnio, że brzytwy cieszą się coraz większą popularnością wśród panów. 


Mąż koniecznie chciał odmiany, od lat używa golarek elektrycznych lub maszynek jednorazowych, stąd jego tak odmienny wybór. Co się okazało podczas pierwszego użycia? Nie tak prosto jest ogolić się brzytwą. Ważne jest jej odpowiednie ułożenie w dłoni.

Sama brzytwa ma designerskie wykonanie. Precyzyjnie goli i dokładnie. Należy jedynie się skupić podczas wykonywania ruchów podczas golenia. Ostrza są tanie i wymienne.





Ostatni kosmetyk jaki niedawno dołączył to Klorane Men balsam po goleniu.

75 ml/ 46 zł

Balsam przeznaczony jest do skóry wrażliwej i alergicznej. Wkomponowuje się w potrzeby skórne męża wprost idealnie. Wybierając kosmetyk do golenia nie kupujemy pierwszego lepszego z brzegu. Skupiamy się by balsam nadawał się do skóry skłonnej do podrażnień.

Klorane zapewnia regenerację, niweluje drobne krostki jakie pojawiają się zaraz po goleniu. Nawilża skórę i daje jej świeżość. 


Kolor ma dość ciekawy bo niebieski-pastelowy. Balsam jest luźny, łatwo można go zaaplikować na świeżo ogoloną twarz. Subtelnie pachnie, bardzo łagodnie. Balsam jest hipoalergiczny i wydajny.






Na wyniki nie musiałam długo czekać by móc przygotować ten wpis. Mąż z ochotą zaczął używać swoich nowości i o dziwo z każdego z nich jest bardzo zadowolony. Może dlatego, że sam dokonał wyboru bez mojego "wtrącania się"? ha


Antyperspirant daje mu ulgę w upały, nie martwi się, że zacznie nagle brzydko pachnieć. Brzytwa była dla niego z początku wyzwaniem bo jak się okazało musiał potrenować by zacząć dobrze jej używać. Natomiast balsam po goleniu przynosi mu ulgę i nawilżenie.

Wszystkie opisane dziś kosmetyki męskie znajdziecie na iperfumy.pl 
Drogeria ta posiada szeroki wybór kosmetyków dla panów.






pozdrawiam - Magda

16 sierpnia 2018

JOANNA BOTANICALS FOR SPA /KONOPIE/

Witam


Wiecie za co uwielbiam blogowanie? Za możliwość poznawania nowości jakie mają się ukazać/lub co tylko pojawiły się na rynku kosmetycznym. Cenię sobie przede wszystkim polskie marki, które ukształtowały swoją pozycję i od wielu lat potrafią mnie zaskoczyć na nowo czymś wyjątkowym.

Laboratorium Joanna znam dość dobrze. Przez ostatnie lata np: często zaopatruję się w farby do włosów, które znakomicie pokrywają odrosty i czasowo utrzymują kolor na włosach przy tym ich nie niszcząc.


Ostatnią nowością jestem jednym słowem zafascynowana bo dotyczy opieki ciała, a jak wiecie lub też nie, mój blog opiera się głównie o opinie pielęgnacyjne.


Joanna Botanicals For Home Spa to nowa seria produktów, która obejmuje systemowo pielęgnację ciała. Składa się z trzech linii zapachowych. Każda z nich wyróżnia się przewodnim składnikiem aktywnym: czarną różą, mleczkiem owsianym oraz konopiami.

Pod lupę wzięłam ostatnią linię z ekstraktem konopnym.








Każda z linii oferuje cztery produkty do pielęgnacji ciała: żel pod prysznic, peeling, balsam oraz krem do rąk. Czyli podstawowy zestaw spa do samodzielnego użycia w zaciszu domowym.

"Konopie, ta słynna roślina odkryta została na nowo w branży kosmetycznej, ze względu na wyjątkowo odżywcze działanie na skórę. Ekstrakt z konopi jest w czołówce olejów roślinnych pod względem właściwości pielęgnacyjnych. Aż w 80 procentach składa się z niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych zwanych NNKT, zwłaszcza z kwasu linolowego, z grupy kwasów omega-6 i linolenowego z grupy kwasów omega-3, w idealnych dla prawidłowego metabolizmy lipidów proporcjach 3:1. Co jeszcze zawiera olej konopny? Kwasy oleinowy, palmitynowy, gamma-linolenowy oraz proteiny, aminokwasy, minerały, wit. A, D, E, K, fitosterole i fosfolipidy. Konopie działają przeciwzapalnie, regenerująco i antyseptycznie, więc kosmetyki, które je zawierają poleca się skórze odwodnionej, suchej, wymagającej nawilżenia i regeneracji. Olej konopny m.in. dzięki zawartości antyoksydantów ma również działanie ochronne przed procesami fotostarzenia." info





BOTANICALS FOR HOME SPA, ŻEL POD PRYSZNIC
Pojemność: 240 ml/ 8,50 zł

Żel zaskoczył mnie lejącą gęstością przypominającą mleko ze względu na białą barwę. W kontakcie z wodą tworzy luźną pianę, którą mogę umyć całe ciało. Fajnie sprawdza się z wilgotną myjką. 

Używając go dość krótko doszłam do wniosku, że jest to żel średnio wydajny, ale skuteczny w swoim działaniu. Daje dobre oczyszczenie, nie ściąga skóry. 
Żel polecany jest do każdego rodzaju skóry z oznakami odwodnienia. 
Ekstrakt z konopi o działaniu nawilżającym połączono z uwodnioną lanoliną przywracającą skórze odpowiedni poziom nawilżenia, elastyczność i gładkość.



BOTANICALS FOR HOME SPA, BALSAM
Pojemność: 240 g/12 zł


Balsam podobnie jak żel wyróżnia się białą barwą. Jest zwarty, ale luźny przez co łatwo daje się aplikować. Po wmasowaniu pozostawia przeźroczysty film ochronny. Nie jest tłusty, nie lepi się.


Swobodnie możemy nałożyć nocną piżamę bez obaw, że będzie się kleić przez co wywoła nie przyjemne uczucie. 

Buteleczkę zaopatrzono w bardzo wygodną pompkę. U mnie działa ona bez zarzutów. Sprawnie się daje obsłużyć przez co wieczorne balsamowanie nie jest utrudnione, a jedynie są zachowane higieniczne warunki. 
Ekstrakt konopi w tym przypadku połączono z olejem arganowym przez co wzbogacono jego formułę, która daje efekt dogłębnej nawilżonej skóry.




Joanna Botanicals For Home Spa, Peeling
Pojemność: 200 g/12 zł


Długo byłam fanką ostrych peelingów. Z czasem moje wymagania uległy totalnej zmianie i w tej chwili satysfakcjonuje mnie każdy rodzaj zdzieraka pod warunkiem, że czuć pewną "moc". Peeling Joanny Botanicals jest drobnoziarnisty i dość ostry. Ziarenka zanurzone w żelowej brązowej gęstości są naturalne i stanowią je zmielone pestki moreli.

Peeling w trakcie masowania zanika na skórze, zostają widoczne jedynie drobinki. Kosmetyk złuszcza martwy naskórek, oczyszcza go, a po paru aplikacjach zostawia wygładzoną skórę. W składzie oczywiście nie zapomniano o umieszczeniu ekstraktu z konopi, który wzmaga nawilżenie naskórka.


Joanna Botanicals For Home Spa, Krem do rąk
Pojemność: 75 g/ 6,50 zł


Kremów nigdy u nas za wiele. Schodzą jak ciepłe bułeczki dlatego zawsze chętnie je przygarniam. Ten z Botanicals powinien być używany po każdorazowym umyciu dłoni. Sądzę, że ta wskazówka jest dla tych, którzy borykają się z podniszczoną skórą dłoni. Ja sporadycznie nakładam go przed pójściem spać i to mi obecnie wystarcza. 

Krem wchłania się bezproblemowo, nie zostawia tłustej warstwy. Obecny w kremie ekstrakt z konopi znany z właściwości nawilżających i trójglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego zapobiegają odparowywaniu wilgoci z powierzchni skóry chroniąc ją przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.







Linia Joanna Botanicals For Home Spa została zaprojektowana w zielonej ciemnej kolorystyce ze złotymi akcentami co dodaje jej wytrawności. Opakowania nie są wyszukane, ale funkcjonalne. Zapach jest przyjemny, przewija się przez każdy kosmetyk.

Z działania jestem zadowolona, każdy poszczególny produkt spełnił moje oczekiwania. Dodany składnik przewodnik czyli ekstrakt z konopi przyczynił się do nawilżenia skóry.


Znacie nową serię od Joanny?


pozdrawiam - Magda