6 czerwca 2015

#EMOLIUM JAKO EMULSJA DO KĄPIELI

Witam

Dziś troszkę nie pochlebna recenzja o pewnej emulsji, która nie przyczyniła się do poprawy stanu skóry. Od razu podkreślam co czynię to ostatnio w postach: co nie sprawdza się u mnie nie oznacza, że nie sprawdzi się u Ciebie, drogi czytelniku.

Jest to tak naprawdę moja pierwsza emulsja i z zaciekawieniem podeszłam do jej bliższego poznania...





Emulsja do kąpieli Emolium to kompletny emolient zalecany do codziennej higieny skóry wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień. Delikatnie myje skórę i zapewnia jej zdrowe funkcjonowanie. Chroni ją i sprawia, że staje się mniej podatna na podrażnienia. Długotrwale nawilża i natłuszcza skórę. Dzięki bogatej, bezwodnej formule (93,9% lipidów) tworzy na powierzchni skóry aktywną barierę lipidową o dwukierunkowym działaniu:


- dostarcza w głąb naskórka lipidy i zatrzymuje wodę w skórze,

- chroni skórę przed utratą wody i działaniem czynników zewnętrznych.


Dla kogo jest? mogą z niej korzystać zarówno dzieci (od pierwszego dnia życia) jak i dorośli.


Jej zadania:

- delikatnie myje

- wzmacnia barierę naskórkową

- nawilża i natłuszcza

- ogranicza przez naskórkową utratę wody

- uzupełnia braki lipidów w skórze

- chroni przed podrażnieniami i szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych

- łagodzi podrażnienia


Sposób użycia i skład

Olej macadamie, Olej parafinowy, Masło shea, Olej avocado, Trójglicerydy kaprylowo- kaprynowe, Olej canola

200 ml to pojemność z jakiej korzystałam. Są jeszcze 400 ml buteleczki. Przyjemnie otrzymać jest produkt w kartoniku, ja lubię - doczytuję z niego wiadomości. Wraz z emulsją producent dołącza miarkę dzięki której łatwo odmierza się wskazaną dawkę. Emulsja po wlaniu do miarki niczym się nie charakteryzuje. Brak woni w barwie jest prawie przeźroczysta, a w dotyku posiada gęstość oleistą.  Po zmieszaniu z wodą, płyn zmienia barwę wody na białą, wygląda to tak jakbyśmy mieli kąpać się w mleku. Od razu skojarzyła się mi Kleopatra, która uwielbiała dopieszczać swoje ciało w mleku. 

Decydując się na tą emulsję traktowałam ją nie jako dodatek do kąpieli, dzięki któremu mam się odprężyć i poczuć dobrze, a środek który ma wzmocnić barierę lipidową i ograniczyć utracie wilgotności. Krakowskie wodociągi raz na jakiś czas zaskakują nas "dziwną wodą", która lubi źle wpłynąć na moją skórę. Liczyłam, że emulsja w takim okresie pozwoli wodzie na łagodniejszy wpływ na skórę. Co robiła w takim razie emulsja? zmiękczała wodę, czułam to. Nie dopuszczała na całkowite wysuszenia skórze, ale w nie wielkim stopniu. Nie miałam poczucia tego, by emulsja zajęła się moją skórą, nawilżenia nie odczułam w dotyku brak również zmian na lepsze, lekka wysypka wystąpiła na plecach. Jedynie używana bezpośrednio na ciało jako środek myjący dawała pośrednie zadowolenie, ale to nie było TO.
Zastanawiam się czy nie dać jej drugiej szansy i zakupić większe w tym celu opakowanie? muszę przespać się z tematem. 



pozdrawiam - Magda

32 komentarze:

  1. myślałam nad jej zakupem, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. a dużo osób bardzo ją polecało że genialna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o niej również nie najlepsze recenzje.

      Usuń
  3. Właśnie mi przypomniałaś, że mam ją gdzieś w swoich zapasach. Ciekawe jak się u mnie sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas fajnie się sprawdza, głównie używam jej do kąpieli dziecka i jest ok, ale u nas nie ma takich problemów z wodą, bo mamy swoją, źródlaną .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że duży wpływ na jej działanie ma jednak u mnie woda...

      Usuń
  5. Też mam ten produkt, choć jeszcze stoi zamknięty. Ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mysłam w tym moje córki ale przerzuciłam sie na olej lniany na ich atopowe skóry kapiel z dodatkiem tego oleju jest o wiele lepsza dokupiłam tez emulgator zeby nie było oków i mam super emulsję do mycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Kasia to zawsze masz dobre rozwiązania:)

      Usuń
  7. Nie miałam tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale chyba nie będę płakać :)

      Usuń
  8. Moje pierwsze spotkanie z tą firmą nie było miłe, gdyż kupiłam emulsje na suchą skórę głowy i okazała się masakrą. Moje włosy po umyciu wyglądały jak tłuste :/ Teraz jakoś nie mam przekonania do ich kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli opinie są podzielne na temat tych produktów.

      Usuń
  9. Myję się pod prysznicem więc pewnie nie przydałaby mi się ta emulsja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj ja nie znoszę parafiny i tego co robi z moją skórą. Kiedyś próbowałam Oilatum i powiedziałam sobie, że nigdy więcej takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat parafina nie wyrządza większej szkody, pod warunkiem, że producent nie przesadził z jej ilością w kosmetyku.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Też z ciekawością podeszłam do jej poznania, jednak finalnie nie wypadła najlepiej.

      Usuń
  12. Stosowałam produkty tej firmy, jak moja córeczka była mała, mam sentyment do nich:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tej firmy, aż do dziś :)

    ____________________________
    fashion, fashion, fashion - blog
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jakby u mnie się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam jej gdy byłam mała i miałam skórę atopową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakie wrażenia po jej stosowaniu?

      Usuń
  16. Nigdy nie miałam z nim do czynienia, ale moje wymagania skórne są inne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mieliśmy i byłam nawet zadowolona, choć moja córka nie ma jakiś większych problemów skórnych. Obecnie testujemy serię Oillan Med + - krem i taki żel do mycia - bardzo dobra seria, osobiście polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, w razie konieczności skorzystam:)

      Usuń
    2. Dzięki, w razie konieczności skorzystam:)

      Usuń
  18. Powiem Ci, że ja do kąpieli używam tylko płynów :D Jakoś nie umiem nic innego wlać.

    OdpowiedzUsuń