28 stycznia 2020

REVITALIFT FILLER CZYLI PARĘ SŁÓW O SERII LOREAL DLA PAŃ

Witam

Kwas hialuronowy jest globalnie nazywany "eliksirem młodości" z powodu szerokiego zastosowania w kosmetyce. Tego komponentu doszukują się panie z cerą dojrzałą w różnych kosmetykach. 


Wraz z wiekiem jego ilość stopniowo się zmniejsza, przez co dochodzi do degeneracji tkanek, w których się znajduje. 
Powstają wtedy zmarszczki, zapadają się policzki, twarz traci objętość.

Dlatego producenci kosmetyków coraz częściej uzupełniają niedobory kwasu hialuronowego dostarczając go z zewnątrz w formie zastrzyków, tabletek czy kremów. 

L'oreal w serii Revitalift Filler, dzięki wysokiej zawartości kwasu
hialuronowego dostarcza nam odpowiednią dawkę mającą wypełnić zmarszczki, nawilżyć skórę oraz przywrócić jej objętość i sprężystość.

Na przestrzeni kilku tygodni mogłam przekonać się "na własnej skórze" o działaniu kremu na dzień i na noc REVITALIFT FILLER[Z KWASEM HIALURONOWYM] oraz kremu pod oczy anti-age.







Poszczególne kremy mają swoją oddzielną rolę. Stosowane razem na pewno zgłębiają swoją powinność działając docelowo na cerę, dostarczając jej odpowiedniej dawki wspomnianego kwasu hialuronowego.

Kremy mają klasyczne pojemności. Dzień/noc mieszczą po 50 ml, a krem pod oczy 15 ml.

Nie przepadam za szklanymi słoiczkami ogólnie w kosmetykach. Jednak widząc kremy do twarzy w nich jestem jednym słowem zadowolona. Całkowicie odpuszczam, bo lubię wziąć do dłoni ciężki słoiczek o grubym dnie i aplikować z niego krem. Miałam to od zawsze odkąd systematycznie zaczęłam opiekować się cerą, a były to wczesne lata studiów.

REVITALIFT
FILLER[Z KWASEM HIALURONOWYM]
wypełniający krem na dzień przeciw starzeniu się


Opierając się na wcześniejszych doświadczeniach mających przynieść dużo lepsze efekty wymienione kremy stosowałam codziennie według ich przeznaczenia. Seryjne linie dają nam to, że poszczególne produkty uzupełniają się wzajemnie przynosząc lepsze korzyści.

Krem na dzień został wzbogacony o Fibroxyl, który stopniowo zwiększa objętość skóry. W dotyku krem jest lekki, biały i nie narzuca się swoim aromatem. Lubię go używać pod makijaż, ponieważ sprawnie się wchłania po uprzednim nałożeniu.

Z aktualnym podkładem nie wchodzi w żadne przykre reakcje. Na początku nie mogłam zrozumieć jego zalet o których przeczytałam na kartoniku. Dopiero po kilku godzinach można dostrzec jego walory. Cera nabiera słabego napięcia, wyczuwam to często na policzkach. Krem potrafi dobrze nawilżyć cerę na cały dzień. Jeszcze nigdy nie wróciłam do domu ze suchą skórą, a uwierzcie mi, że szybko umiem wychwycić ten mankament.





L’Oréal Paris Revitalift Fillerkrem wypełniający zmarszczki na noc przeciw starzeniu się

Krem na noc jest bardziej zwarty od wersji na dzień. Jednak podczas wklepywania staje się również lekki, ale wchłania się nieco dłużej. Może jest to moja wina, ponieważ kremu na noc nigdy sobie nie żałuję i dozuję większe dawki niż klasycznie o poranku. Nie przeszkadza mi, że cera się świeci czy jest lepka w dotyku. Mam wrażenie, że i tak część kremu zawsze trafia na poszewkę poduszki na której śpię, dlatego tak wygląda moje dawkowanie.

W zapachu jest subtelny. Wpada w liliowy odcień? Jego formuła wzbogacona została o Galanga, roślinny ekstrakt.

Wysokie stężenie kwasu hialuronowego zwiększa objętość skóry. Przez noc skóra zostaje zregenerowana i odżywiona. 




KREM ANTI-AGE POD OCZY, SKONCENTROWANY
KWAS HIALURONOWY


Walka z mankamentami pod oczami jest chyba najtrudniejsza. Cienie, zmarszczki, opuchlizna to te wszystkie niedogodności z jakimi zmaga się całe multum kobiet. 


Ze względu na wiek nie jestem w stanie zapanować nad zmarszczkami oraz workami pod oczami. Mogę jedynie walczyć o to by były one mniej widoczne. Nie wykluczam w przyszłości odwiedzenia gabinetu medycyny estetycznej i usunięcie worków, ale jak na razie toczę walkę posiłkując się kremami. 


Krem Anti-Age zaskoczył mnie formą aplikacji. Zamiast zwykłego aplikatora, na jego szczycie tubki znajduje się metalowa końcówka, którą warto schłodzić w lodówce. Pomaga ona zmniejszyć opuchliznę, a jednocześnie wmasować krem w skórę. Ten niby detal jest bardzo trafiony i spodoba się wielu kobietom.


Na co liczyłam? Co uzyskałam? 


Krem spełnił się w podstawowej roli, czyli utrzymywał w cienkiej skórze nawilżenie oraz wygładzał minimalnie skórę, ale to za sprawką silikonów. Kurze łapki jednak nie zostały naruszone, przynajmniej ja nie widzę w tych miejscach żadnych zmian.





Linia Revitalift Filler nie jest zła. Pozwala zabezpieczyć skórę przed wysychaniem, optymalnie ją nawilżając. Ujędrnienia spektakularnego nie przynosi, ale napięcie jest wyczuwalne. 

Po jej stosowaniu nie widzę zaskórników, wyprysków. Była/jest delikatna. Zawsze podkreślam, że trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić w jakim stopniu kremy wpłynęły na same zmarszczki oraz jak cera została odżywiona. 

Cenicie sobie kwas hialuronowy? Zwracacie uwagę przy kupnie kremów na skład czy znajduje się on na liście?




pozdrawiam - Magda

16 komentarzy:

  1. Tę kuracje lubi moja mama bardzo sobie ją chwali ja jestem jeszcze za młoda aby stosować tego typu kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pogardziłabym takim zestawem - i choc od kosmetyków przeciwzmarszczowych nie oczekuję cudu, to i tak warto byłoby wypróbować te specyfiki i przekonać się o ich działaniu na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki są fajne, miałam je i również testowałam. Krem pod oczy nie uczulał, co jest na prawdę wyjątkowe u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że ten krem na dzień jest spoko pod makijaż bo ten, którego ja obecnie używam jakoś nie lubi się z moim podkładem - skóra szybko zaczyna się świecić a w połączeniu z innymi kremami tak się nie działo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, takie kosmetyki póki co mnie nie interesują :) Ale nie ulega wątpliwościom, że na pewno zaskrabią sobie serca Pań :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy zestaw kosmetyków. Super, że dobrze działają. Widać, że warto je mieć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwas Hialuronowy jest bardzo fajnym składnikiem i bardzo lubię kosmetyki z jego dodatkiem. Kluczem jednak jest to, jakiego kwasu użyje producent. Sama nieraz przekonałam się, że ma to spore znaczenie w działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zmarszczki mówisz? hmmmm …. jeszcze nie testowałam produktów z kwasem hialuronowym. Natomiats słyszałam, że jest pomocny w dbaniu o piękno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mama miała coś z tej serii. Dwa razy wypróbowałam, ale strasznie piekła mnie twarz.

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba mam tą serię w swojej kosmetyczce, ale czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. W pewnym wieku, warto już myśleć o naszych zmarszczkach, a raczej zadbać o to, by widoczne pojawiły się znacznie później. Dlatego taki zestaw to tylko nieduża część rzeczy jakie można zrobić. Ja polecam do tego jogę twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś rozmawiając z kosmetologiem usłyszałam, że kwas hialuronowy jako składnik kremu nie ma praktycznie żadnego widocznego działania. Ciekawa jestem jak to wygląda, bo sama nie używam takich kremów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę że kiedyś sprawdzę na sobie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kojarzę tych produktów. Będę musiała bliżej się przyjrzeć tym kosmetykom.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja, chociaż ja akurat korzystam z czego innego...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już dawno nic nie miałam z L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń