18 czerwca 2013

Kolekcja lakierów!

Witam.
Dziś przedstawiam moją kolekcję lakierów! Blog prowadzę w sumie nie długo, a już tyle ich się nazbierało! Co będzie dalej? no na pewno na takiej ilości się nie skończy:) Zapraszam:)




 Jestem ciekawa  jak liczne kolekcje posiadacie Wy!?
pozdrawiam Mango!

16 czerwca 2013

Verona Spa&Wellness! magnolia & cashmere.

Witam!
Stosowałam już kilka specyfików na cellulit. Tym razem skusiłam się na produkt z Verony. 
W zimie przez allegro zamówiłam sobie z tej firmy koncentrat do ciała. Kosztował bardzo mało bo około 8 zł. Cudów nie oczekiwałam. Chciałam w tym okresie zimowym dobrze nawilżyć skórę. 
Od producenta.

Kuracja wyszczuplająca i relaks w jednym? Teraz to możliwe dzięki profesjonalnemu koncentratowi do ciała z efektem lasera. Innowacyjna formuła opracowana w laboratorium Verona Products Professional umożliwia błyskawiczne i niezwykle skuteczne modelowanie sylwetki.
Specjalnie wyselekcjonowane składniki aktywne, w tym kofeina i kompleks `drenalip`, intensywnie redukują tkankę tłuszczową. Wyciąg z magnolii trwale likwiduje objawy cellulitu, posiada ponadto właściwości relaksacyjne, rozluźniające i przeciwstresowe. Dzięki zawartości kaszmiru skóra na długi czas pozostaje dogłębnie nawilżona, niezwykle jędrna i idealnie gładka.

Moja opinia.
Koncentrat mieści się w plastikowej, miękkiej tubie ze standardowym zamknięciem na klik. Tuba obklejona jest nalepką z informacjami o produkcie. Opakowanie ogólnie przyjemne dla oczu. Z boku jest prześwit który umożliwia kontrolowanie ilości produktu. Tuba dobrze stoi na zamknięciu co ułatwia aplikacje. 
Zapach przyjemny aczkolwiek bije od niego słodkością! Trochę mi to przeszkadzało. Sama konsystencja średnio gęsta barwy białej. 
Produkt średnio-wydajny. Smarowałam nim uda i brzuch. Stosowałam go po wieczornej kąpieli. Przez chwilę pozostawia delikatny film, który znika. Produkt dobrze się wchłania. Pozostawia chwilowe i delikatne wrażenie chłodzenia. Używane przeze mnie inne podobne preparaty dawały większe uczucie chłodzenia.
  Jednak nie osiągnęłam do końca tego o czym pisał producent. Pomimo, że w okresie zimowo-wiosennym ćwiczyłam. Cztery razy w tygodniu aerobik 40 minutowy oraz ćwiczenia na "kołysce" i hula-hop. Preparat tylko nawilżył moja skórę. Ale, gdy tylko przestałam go stosować dało się zauważyć już po kilku dniach , że skóra traci nawilżenie. Ujędrnił być może częściowo bo uważam, że większy efekt przyniosły ćwiczenia. Za 8 zł. nie można się spodziewać zbyt wiele o produkcie. Dla mnie średniak. Nie skuszę się ponownie na niego.
pozdrawiam Mango!

12 czerwca 2013

Pat&RUB - pomarańczowy piling do ust!

Witam.
W okresie zimowo-wiosennym nasze usta są w gorszej kondycji. Wpływają na to nie korzystne warunki atmosferyczne! W tym okresie powinno się dbać o usta, które są narażone przede wszystkim na wysuszanie.  I tak też było u mnie.
 O pomarańczowym pilingu dowiedziałam się przez przypadek.  Na początku nie wiedziałam, że w ogóle takie coś można dostać na rynku. Wpadłam na to przy okazji w zimie, gdy odwiedzałam Sephorę. Można go również nabyć w sklepie internetowym Pat&Rub. Gadżecik ten bo tak go nazwałam kosztował mnie 49 zł. 
Zapakowany jest w pomarańczowy kartonik ponieważ ma smak pomarańczy:).  
 Sam produkt znajduje się w szklanym słoiczku o pojemności 12 ml. Zakręcany czarną, wygodną zakrętką. 
 W 100% został zrobiony z naturalnych składników, które delikatnie złuszczają nasze usta nawilżają je oraz wygładzają. Ja w zimowym okresie stosowałam piling 3 razy w tygodniu. Należy mieć przede wszystkim czyste ręce, ponieważ nakłada się go palcem i lekko wciera. Po przetarciu resztki pozostałości po nim można śmiało zjeść ponieważ są jadalne. Smakują pysznie:). Piling zawiera ksylitol - cukier z brzozy o działaniu przeciwpróchniczym.  Zapach ma bardzo wyrazisty ale nie przeszkadzający - istna pomarańcza!  Nasze kubki smakowe zachwyca jego pomarańczowy smak! Patrząc na niego widzimy zabarwiony cukier, ale gdy nabieramy go palcem można wyczuć, że jego konsystencja jest wilgotna. Jak widzicie zostało mi go jeszcze sporo, a używałam go od grudnia do kwietnia. Można powiedzieć, że jest wydajny i zahaczy o następną zimę (przynajmniej na początek) ponieważ po otwarciu jego należy go zużyć w ciągu 12 msc.
Kosmetyk błyskawicznie wygładza i odżywia usta. A ile przy tym przyjemności! Naturalne aromaty uwodzą, ksylitol osładza dzień.

Kompozycja:
ksylitol
olej sojowy
masło pomarańczowe
olej annatto
olejek pomarańczowy
surowce naturalne i z eko certyfikatem.

Masło pomarańczowe oraz olej annatto nadaje mu kolor,  a aromat olejek pomarańczowy.
Bardzo ważne jest, że piling nie zawiera: składników pochodzącym z ropy naftowej, siarczanów, silikonów, glikolu propylenowego. Brak w nim sztucznych konserwantów, zapachów i barwników.


W ofercie swojej firma oferuje nam jeszcze piling o smaku różanym oraz kawowym:)
                        pozdrawiam Mango!                       

9 czerwca 2013

Golden Rose - cukrowa posypka! Numerek 66!

Witam!
Gdy pierwszy raz zobaczyłam u którejś z Was na blogu lakier z  Golden Rose z serii Holiday z cukrową posypką po prostu  nie mogłam o nim przestać myśleć! Lakier mnie urzekł! zapragnęłam go mieć :) i nadszedł ten dzień!!!! Oto i on!
Zamknięty jest w standardowej szklanej buteleczce o pojemności 11,3 ml. Jego koszt to około 13 zł.  Uważam, że wart jest tej ceny, która nie jest wygórowana. Numerek jego jak wspomniał wyżej to 66 i pochodzi z serii Holiday. Ni to kolor róż czy pomarańcz! oceńcie same!



Nie należy używać bazy pod lakier oraz top coat. Jest z lakierów lejących - rzadkich. Malując pierwszą warstwę krycie na początku jest nie za bardzo dobrze wyglądające. Na szczęście lakier szybko wysycha i ukazuje się wtedy posypka - jego chropowata struktura!  

Można nałożyć jedną warstwę. Dla wymagających polecam dwie. U mnie na fotografiach są dwie. Pędzelek standardowy dobrze rozprowadzający lakier.
 Producent zapewnia nas o cukrowej posypce i matowym wykończeniu.
 I wszystko się zgadza. Malując paznokcie pierwszą warstwą widzimy tylko nakładający się świecący lakier. Efekt po wyschnięciu jest jednak inny. Posypka staje się widoczna, a lakier matowieje. Cukrowa struktura w niczym nie przeszkadza, mi bardzo odpowiada nigdzie nie haczy.




Jeżeli chodzi o trwałość to wytrzymał u mnie całe trzy dni przy normalnych czynnościach domowych. Po tym czasie podmalowałam wytarte końcówki i lakier przetrwał kolejne dwa dni. Zmywał się średnio, ale uważam że to zależy również jakiego używamy zmywacza. Nie zawiera toluenu i formaldehydu. Po jego usunięciu z blaszki paznokciowej nie pozostawia odbarwień.



źródło www.godenrose.pl
Można wybierać spośród wielu kolorów:)
pozdrawiam Mango!

7 czerwca 2013

BIAŁY JELEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC BABKA LANCETOWATA

Witam

Dziś kolejny produkt otrzymany w ramach współpracy. Jest nim hipoalergiczny żel pod prysznic - babka lancetowata i dzika jabłoń. Otrzymałam go od Pani Eweliny z Polleny Ostrzeszów.

Kilka słów o firmie.
Dobra i uznana, budowana przez dziesięciolecia marka POLLENA oraz doceniona przez konsumentów jakość naszych wyrobów zapewniają nam dobrą pozycję zarówno na rynku krajowym jak i rynkach środkowowschodniej Europy.

Naszym celem jest stałe wzmacnianie pozycji rynkowej poprzez poszerzanie stopnia dystrybucji aktualnie produkowanych wyrobów oraz promocja nowych, innowacyjnych produktów powstających z myślą o najbardziej wymagających konsumentach. Umożliwia to stały wzrost nakładów na: promocję wizerunku firmy i marek handlowych, wdrożenie nowoczesnych metod zarządzania jakością, rozbudowę i modernizację potencjału produkcyjnego oraz szkolenia.

“POLLENA” S.A. jest właścicielem i kreatorem takich marek jak: BIAŁY JELEŃ, DZIDZIUŚ, FF, LUXELLA, dr REINER, 83 enzymat, KOMFORT, BHP, METEOR, IMPET professional. To właśnie dzięki wysokiej jakości produktów firma została zauważona i doceniona przez swoich odbiorców. Dowodem są liczne, zdobyte w konkursach konsumenckich wyróżnienia, między innymi:
• wyróżnienie “DOBRE, BO POLSKIE” dla płynu FF WEŁNA;
• certyfikat w Konkursie Konsumenckim i tytuł HIT Wielkopolski - dla serii DZIDZIUŚ;
• srebrny laur Przedsiębiorstwo FAIR PLAY;
• tytuł „NAJLEPSZE W POLSCE” dla mydła BIAŁY JELEŃ;
• statuetka „TOP INNOWACJE” dla mydełka odplamiającego DR REINER;
• znak “FIRMA BLISKA ŚRODOWISKU 2007”;
• pierwsze miejsce w plebiscycie MACHINA DESIGN AWARDS za mydło BIAŁY JELEŃ w kategorii - usługa ułatwiająca życie.
• godło EUROPEJSKI STANDARD 2009.




Do żelu było dołączonych pięć próbek:
szampon do włosów - orzech włoski
szampon do włosów - ocet jabłkowy



 emulsja do higieny intymnej
żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem


Co wiemy na temat produktu?
Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń z ekstraktem z babki lancetowatej i dzikiej jabłoni delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry.
Substancje pielęgnujące:

• wyciąg z babki lancetowatej - bogaty w krzemionkę, cynk, potas, magnez, witaminy A, K, C oraz składniki silnie łagodzące

• wyciąg z dzikiej jabłoni - łagodzący, rozświetlający i regenerujący naskórek

• substancje zmiękczające i natłuszczające skórę pochodzące z oleju kokosowego.


Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. Nie zawiera alergenów.
Moja opinia.
Produkt mieści się w plastikowej całkowicie przeźroczystej buteleczce o pojemności 250 ml. (koszt około 6-7 zł.). Dzięki wyprofilowanej  sylwetce buteleczki bardzo dobrze trzyma się ją w ręku. Posiada wygodne zamknięcie na klik. Barwa jego przeźroczysto-jasno oliwkowa, konsystencja lekko-żelowa. W zapachu wyczuwałam lekką woń jabłek:) bardzo przyjemny zapach w każdym razie:)



Żel dobrze się pienił, stosowałam go na na zwilżoną skórę. Po umyciu woda go dobrze spłukiwała. Szkoda tylko, że przyjemna jego woń znikała dość szybko. Dobrze mył i lekko natłuszczał skórę.  Jest to pierwszy kosmetyk z tej firmy co wyróżnia się żelową konsystencją. Do tej pory trafiałam na kosmetyki z tej firmy co  charakteryzowały  się lejącą konsystencją. Jak na pojemność 250 ml uznaję, że jest wydajny i wart tej ceny.
Jeżeli chodzi o saszetki to po kolei.
 Szamponetki.

Obie po 12 ml. Niestety porcja w każdej z nich była za mała na moje długie włosy:(.
Podam tylko o czym nas informuje producent.

Orzech włoski.

Hipoalergiczny szampon Biały Jeleń do włosów ciemnych naturalnych i farbowanych przeznaczony jest do włosów pozbawionych blasku, wymagających wzmocnienia, regeneracji i ochrony koloru. Intensywnie nawilża i sprawia, że włosy są elastyczne, błyszczące, pełne życia i miękkie w dotyku. Pomaga regenerować powierzchnię włosów.Zawiera: substancje aktywne z liści karczocha - działające ochronnie na osłonkę włosa, zachowujące kolor i połysk, ekstrakt z orzecha włoskiego - działający jako naturalny barwnik, wygładzający i odbudowujący strukturę włosa,

 proteiny pszeniczne - poprawiające kondycję włosa. 
Nie zawiera alergenów, silikonów i sztucznych barwników. Przebadany dermatologicznie.
Ocet jabłkowy.
Hipoalergiczny szampon Biały Jeleń do włosów jasnych, farbowanych blond i rozjaśnianych przeznaczony jest do włosów osłabionych, zniszczonych, wymagających intensywnej regeneracji i ochrony koloru. Wzmacnia zniszczone zabiegami fryzjerskimi włosy, poprawia kondycję i odżywia. Przedłuża intensywność koloru i dodatkowo izoluje włos od szkodliwych czynników zewnętrznych. Włosy stają się jedwabiście miękkie, pełne blasku i energii, a kolor utrzymuje się zdecydowanie dłużej. Zawiera: oligopeptydy z chleba świętojańskiego - intensywnie regenerujące i wzmacniające włosy, kompleks ekstraktów z moreli, jabłka i brzoskwini w medium octu jabłkowego - nabłyszczający i kondycjonujący włos, działający antyoksydacyjnie, proteiny pszeniczne - poprawiające kondycję włosa.
Nie zawiera alergenów, silikonów i sztucznych barwników. Przebadany dermatologicznie. 


Żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem. Odświeżający bez alergenów. Do cery normalnej i mieszanej ze skłonnością do alergii. Saszetka o pojemności 12 ml starczyła mi na umycie twarzy 3 razy. Lekki jego zapach - aloesowo-ogórkowy nie drażnił. Konsystencja chociaż lekko lejąca dobrze trzymała się na skórze, nie spływała. Żel był łagodny dla mojej twarzy, delikatnie usuwał makijaż i zanieczyszczenia. Po umyciu skóra twarzy była dokładnie oczyszczona, odświeżona, gładka i miękka.
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.

Zawiera:
- ksylitol i laktitol - składniki utrzymujące prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry,
- ekstrakty z aloesu i ogórka - zapewniające odpowiedni poziom nawilżenia i uczucie odświeżenia,
- alantoina i pantenol - łagodzące podrażnienia skóry i stymulujące jej naturalne procesy regeneracyjne.

Emulsja do higieny intymnej.
Biały Jeleń emulsja do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety. Zawiera łagodzącą alantoinę oraz kwas mlekowy, który wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed zewnętrznymi podrażnieniami. Zastosowane ksylitol i laktitol jako naturalne prebiotyki utrzymują prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry. Emulsja zmniejsza ryzyko występowania infekcji i korzystnie wpływa na błony śluzowe, zapewniając uczucie świeżości. Posiada fizjologiczne pH, zawiera łagodne substancje myjące, wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory nie zawiera alergenów i parabenów.
Ekstrakt z jaśminu działa łagodząco na stany zapalne i podrażnienia oraz niweluje uczucie pieczenia i nieprzyjemnego napięcia. Macierzanka wzmacnia naturalny system ochronny, zmniejsza ryzyko rozwoju infekcji, przede wszystkim o podłożu grzybiczym.
Emulsja o pojemności 12 ml. starczyła mi na trzy mycia. Bardzo delikatnie pachniała jaśminem. Macierzanki nie wyczułam ponieważ szczerze pisząc to nie wiem jak pachnie! Konsystencja kremowa. Bardzo dobrze umyła miejsca intymne, odświeżyła je. Sprawiła, że poczułam się lepiej. Nie wysuszyła i nie podrażniła.





Ogólnie produkty tej firmy mi bardzo odpowiadają. Nie zawiodły mnie do tej pory. Więcej produktów znajdziecie na stronie internetowej firmy Pollena  Ostrzeszów na którą serdecznie zapraszam. 
Dziękuję  firmie za przetestowany żel. 


pozdrawiam Mango!