17 czerwca 2017

#DOMOWY CHLEB, WBREW POZOROM JEST ŁATWY W UPIECZENIU

 Witam

Pieczywo towarzyszy mi na co dzień. Nie jestem jego fanką na tyle  by zjadać pół bochenka naraz co po niektórzy, ale muszę dobrą kromkę pochłonąć o poranku na śniadanie. Ten posiłek musi zawierać pieczywo, inaczej w godzinach południowych czuję zamęt w głowie i niedosyt pierwszego śnoiadania. 
Będąc kobietą na kilku etatach mam wpisany również etat menadżera domowego i to ja przygotowuję listę zakupów, tygodniowe menu itd.


 Od pewnego czasu w sumie odkąd moja szanowna mama "sprzedała" mi przepis na domowe pieczywo, który sama stworzyła w chlebaku często trzymam domowe pieczywo. 

Taki pachnący bochen ma powodzenie oczywiście zaraz po upieczeniu i wystygnięciu, ale na kolejne dni nawet do piątej doby jest miękkie i nie wyschnięte. Sklepowe pieczywo niestety z reguły na drugi dzień jest suche i bez smaku. Z domowym jest inaczej.


Domowe pieczywo wymaga chwili do przygotowania, w sumie większość czasu pochłania samo jego wyrastanie, natomiast odmierzanie proporcji składników to pikuś. Czym nadaje szlachetności domowemu chlebkowi? Ostatnio korzystam z nasion Nasiona Chia - zwane Szałwią Hiszpańską. 

Tymi ziarenkami obsypuję pieczywo z wierzchu - dlaczego się zdecydowałam właśnie na nie?

"Chia jest uprawiana w celach handlowych dla nasion bogatych w kwasy tłuszczowe omega-3. Uzyskuje się z nich około 25-30% oleju, w większości kwasu α-linolenowego. Nasiona chia zawierają 20% białka, 34% tłuszczu, 25% błonnika pokarmowego (głównie rozpuszczalnego w wodzie, o wysokiej masie cząsteczkowej), znaczny poziom przeciwutleniaczy (kwas chlorogenowy i kawowy, myrycetyna, kwercetyna oraz flawonid kamferol).
Nasiona chia nie zawierają glutenu, zawierają śladowe ilości sodu."


Drugim dodatkiem jaki dodaję do masy chlebowej jest słonecznik łuskany.      
Trudno mi go jeść solo, natomiast w chlebie bez przeszkód go pochłaniam. 


"Nasiona słonecznika są niezwykle bogate w aminokwasy, nienasycone kwasy tłuszczowe, a także witamin: E, z grupy B oraz A i D. Pestki słonecznika to również bogate źródło cynku, żelaza, potasu, wapnia i magnezu."


Oczywiście dodatki do pieczywa domowego można komponować samemu dobrowolnie. Dosypuję jeszcze czarnuszkę, siemię lniane, otręby. Nie muszę chyba dodawać, że pieczywo domowe jest zdrowsze od sklepowego, które często jest jednym słowem oszukane przez dodatki spulchniające czy barwniki.

Czy pachnie u Was domowymi wypiekami?





pozdrawiam - Magda

16 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nigdy nie piekłam sama chleba - ale ciągle mam taki zamiar :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlebki wyglądają apetycznie, dawno nie robiłam żadnego :) mam ochotę coś upiec

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapachniało mi! :) Uwielbiam taki chlebek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki chleb bym zjadła, choć za nasionami chia nie przepadam w chlebie mogłyby mi posmarkować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziadek Mysz jest piekarzem... Rozumiesz więc pewnie naszą miłość do chlebka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, wygląda wspaniale, kiedyś spróbuję upiec chleb :) uwielbiam taki z dużą ilością ziaren

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie ci wyszedł ja zazwyczaj piekę Bułki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam domowe pieczywo. Zawsze przygotowuję z mąk razowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie piekłam samodzielnie chleba.

    OdpowiedzUsuń