25 czerwca 2018

JAK ZADBAĆ O CIAŁO PRZED ŚLUBEM? WIECZORNE, DOMOWE SPA


Witam 


Lato przywitało Nas chłodniejszą i deszczową pogodą, ale to nie znaczy, że zabraknie słonecznych i pięknych dni tego roku...liczę na bezchmurne niebo bo mam zamiar naładować baterie na full,  przede mną nowe wyzwania jakie stawia życie.


Lato to też czas ślubów i wesel. Uroczystości te planowane są z większym wyprzedzeniem, dlatego jeszcze w ubiegłym roku kopnął mnie zaszczyt i dowiedziałam się, że zostałam jedną z kilku druhen mojej koleżanki z lat szkolnych.

By tradycji nie zabrakło każda z nas dostała specjalne zadanie któremu musi sprostać.

Zastanawiacie zapewne jaką misję mam do spełnienia? Całkiem przyjemną i powiem Wam, że na lepszą nie mogłam trafić. Z uśmiechem na twarzy przyjęłam wiadomość o urządzeniu wieczoru spa przed całą ceremonią. 


Panna Młoda to dość skromna osoba i wymagań nie ma dużych, ale w ten wieczór powinna solidnie się zrelaksować bo przed nią nie małe wyzwanie na kolejny „wielki dzień”. Pojawi się w centrum zainteresowania i pomimo, że z Panem Młodym będą główną parą wydarzenia to i tak na niej skupi się wzrok wielu gości.








Jak każda Panna Młoda i moja koleżanka chce w ten dzień pachnieć, błyszczeć i czarować swoim uśmiechem wszystkich zaproszonych gości.

Dzień przed ślubem i przyjęciem weselnym mam zamiar zadbać o jej stan duszy i ciała by mogła poczuć się zrelaksowana i pełna sił bo przed nią cudowny, ale emocjonalny w końcu dzień. 


Wieczór warto rozpocząć od zapalenia okazjonalnej dużej świecy zapachowej Yankee Candle Wedding Day. To świeca o aromacie kwiatów połączonych z nutami owocowymi. Sądzę, że zapach po rozpaleniu tej świecy wprowadzi Pannę Młodą w dalszą część wieczoru spa jaki dla niej przygotuję.





Kolejnym krokiem będzie kąpiel z obecnością Body Scrub z jaśminem, Topvet. Wybrałam go bo wiem, że jest to ulubiona wiosenna jej woń jaką zresztą i moja. Co roku chodzimy po gałązki jaśminu, którymi perfumujemy swoje domowe cztery kąty.




Myślę, że Pannie Młodej zaproponuję użycie pianki samoopalającej do stopniowego opalania St. Tropez. Skóra zostanie muśnięta słońcem, lekko się przyciemni i będzie idealnie kontrastować z białą suknią. Polecę jej jedną góra dwie warstwy by też nie przesadzić z odcieniem skóry. Pianka dodatkowo nawilży skórę ponieważ zawiera aloes.






Nie zapomnę o dłoniach, o które Panna Młoda powinna szczególnie zadbać. Przyjmując wiele życzeń będzie je podawać zaproszonym gościom. Warto je mieć wtedy w nienagannym stanie, dlatego zaproponuję jej maseczkę do rąk Missha, Paraffin Heating Hand Mask, która odżywi suche i szorstkie dłonie dodatkowo je nawilżając dzięki naturalnym olejkom roślinnym i kolagenowi.





Z własnego doświadczenia wiem, że w ostatni dzień przed ślubem jest jeszcze kilka spraw do dopięcia na ostatni guzik, dlatego moje wieczorne spa nie składa się z wielu zabiegów. 

Liczę się z tym, że Panna Młoda będzie zadowolona z  propozycji pielęgnacyjnych jakie dla niej szykuję. Na każdy etap potrzeba czasu, dlatego skupiłam się na konkretnej kosmetyce, a zainspirowała mnie do tego strona iperfumy.pl na której znajdziecie jeszcze wiele ciekawych pomysłów związanych z uroczystością jaką jest „ten” jedyny najważniejszy dzień w życiu kobiety.


pozdrawiam - Magda

36 komentarzy:

  1. taki wieczorny relaks przy da się nie tylko pannie młodej ale jej najbliższej rodzinie , która przed ślubem ma masę obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja:) Każdemu, kto angażuje się w przygotowania do tak wielkiej uroczystości należy się wieczór odpoczynku i relaksu.

      Usuń
  2. Świeczuszka musi ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam, super jest zrobić sobie takie spa przed ślubem ;)
    Ja zrobiłam , dzięki czemu stres zszedł mi do zera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry z Ciebie przykład, że takie spa jednak odpręża:)

      Usuń
  4. I dlaczego ja nie miałam takiego super wieczorku przed ślubem? No cóż, nie miałam , ale Wam życzę udanego SPA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie miałam, ale jakoś przeżyłam:)))

      Usuń
  5. Ślubu nie mam w planach, ale takie spa mogę sobie zorganizować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Yankee, świetna propozycja pielęgnacji. Zazdroszczę takiego wieczorku. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Panna Młoda będzie zadowolona:)

      Usuń
  7. Ja już po ślubie, ale na takie SPA chętnie bym się załapała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie taki umilacze i rytuały niezależnie od okazji lub jej braku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i sama je sobie organizuję raz na kilak tygodni, przeważnie w weekendy:)

      Usuń
  9. Takie spa przed ślubem to xudowny sposób. Wiele kobiet sie stresuje a tak mają chwile relaksu i a potem pięknie i świeżo wygladają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to ja bym mogła przynajmniej raz w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. każda panna młoda na takie spa zasługuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki zestaw sama bym wykorzystywała co jakiś czas, choć faktycznie dzień przed, to już tylko relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma to jak domowe spa. Nawet bez okazji

    OdpowiedzUsuń
  14. Z samoopalaczami trzeba uważać, można skończyć ze smugami lub wersją na pomarańczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. O ciało trzeba dbać na co dzień i bez okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie domowe SPA, to świetny pomysł! Nie ryzykowałabym tylko z opalaniem w piance tuż przed ślubem :> Jeśli już, to wypróbujcie to wcześniej, bo w razie czego smugi będą wyglądać fatalnie na zdjęciach.
    Polecam Wam też balsam do ciała ze Mydlarni u Franciszka. Dostałam wczoraj od mamy. Nawilża, natłuszcza i rozświetla, bo jest z masłem shea, a zapach jest cudowny i można go użyć zamiast perfum, bo cała skóra będzie pachniała jeszcze przez kilka godzin <3

    OdpowiedzUsuń
  17. dom jest naszym azylem, odpoczynek w zaciszu domowym to super pomysł i nie tylko dla panny młodej

    OdpowiedzUsuń
  18. Pełen relaks - dla ciała, duszy i zmysłów. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie spa w domu to dobry pomysł na odstresowanie się przed tak wielkim dniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam wiele lat temu Panną Młodą i nie miałam takiego spa... ile ja wtedy nerwów zjadłam:) Ale było minęło.

      Usuń
  20. Ślub to wielkie wydarzenie, warto pomyśleć o takim wieczorze dla siebie, choćby po to by się zrelaksować 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Do ślubu mi jeszcze daleko, ale takim zabiegom też bym się z chęcią poddała :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A może coś podobnego dla panów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, myślę, że w tej roli też bym się sprawdziła:)

      Usuń
  23. świetny pomysł z tym domowym spa

    OdpowiedzUsuń
  24. oh od samego czytania się zrelaksowalam ! Na pewno tu wrócę, uwielbiam domowe SPA i staaram się robić jak najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relaks nie tylko w "tym dniu" wskazany:) Dlatego warto dogadzać sobie dobrymi kosmetykami:)

      Usuń