21 sierpnia 2018

OLEJ ABISYŃSKI W PIELĘGNACJI NOCNEJ W KREMIE NUTRIDOME

 Witam 


Dla jednych stosowanie kremu na noc to czynność błaha i zbędna. Osoby takie uważają, że umycie twarzy wodą bez kolejnych kroków pielęgnacyjnych wystarczy. Myślę, że są w błędzie i mogą w przyszłości żałować swoich decyzji. Znam także takich, którzy aplikują pierwszy lepszy krem „do wszystkiego”, nie biorąc pod uwagę tego jaki mają rodzaj skóry.


Wieczorem w pierwszej kolejności zmywam makijaż lub brud jaki osadził się na skórze w trakcie dnia. Nie zapominam także o peelingach enzymatycznych lub maseczkach, które aplikuję do trzech razy na tydzień.


Po solidnym oczyszczeniu przychodzi pora na krem na noc. Wieku nie zatrzymam, ale jestem przekonana, że cera potraktowana w ten sposób będzie dłużej zdrowsza i promienna.


Od paru tygodni po rytuale oczyszczającym stosuję krem na noc z olejem abisyńskim od marki Nutridome.

50 ml/ 45 zł




„Nuridome to sklep internetowy z bogatą ofertą dermokosmetyków marek premium i wysokiej jakości produktów do pielęgnacji, regeneracji oraz odżywienia skóry i włosów. Naszą ideą jest połączenie osiągnięć nauki z zaawansowaną technologią oraz bogactwem natury. Każdego dnia staramy się sprostać oczekiwaniom klientów poprzez ich profesjonalną obsługę oraz dobór prestiżowych kosmetyków o unikatowych i skutecznych recepturach.”







Główne zadania kremu: 

  • regeneracja i odżywienie skóry 
  • nawilżenie cery 
  • ujędrnienie i uelastycznienie 

„Kosmetyk doskonale nawilża cerę, pozostawia ją jędrną i elastyczną. Dzięki zawartości oleju abisyńskiego wyraźnie wygładza powierzchnie skóry. Dodatek koziego mleka i olejku arganowego sprawia, że cera jest głęboko nawilżona, odżywiona i wygładzona. Wszystkie Składniki kremu NUTRIDOME bogate są w mikroelementy, trójglicerydy i kazeinę. Dzięki czemu kosmetyk działa kompleksowo i doskonale odbudowuje skórę.”




Krem perfekcyjnie wkomponowuje się w potrzeby mojej skóry, która jest dojrzała i sucha. Umiejętnie staram się nie doprowadzać do przesuszeń. Nauczyła mnie tego dyscyplina, dlatego od dłuższego czasu nie odczuwam problemów ze skórą, nawet przy tak wysokich temperaturach. 


Krem Nutridome pozwala mi nocą na regenerację i odżywienie. O poranku wstaję wypoczęta i pozytywnie nastawiona do obowiązków jakie czekają mnie w trakcie dnia.


Przy pierwszym dozowaniu nie zorientowałam się, że krem pachnie. Jego woń uwydatnia się kiedy przyłożymy nos blisko pojemniczka. Subtelny i spokojny bukiet nie będzie nikomu przeszkadzał. Krem po prostu przyjemnie pachnie w bliskim kontakcie.


Krem jest zwarty, ale delikatny. Ma kolor biały, ale po nałożeniu i wmasowaniu zanika. Ładnie i równo się wchłania. W dotyku wyczuwalna jest jedynie warstwa, która nie wadzi podczas snu.


Krem jest zapakowany w plastikowy słoiczek. Jako wielbicielka szklanych pojemników w kremach tu czuję się trochę zawiedziona. Jednak to wybór producenta. My klienci musimy się jedynie dostosować, jeżeli chcemy korzystać z produktu.


Pod wieczkiem nie namierzyłam dodatkowej ochrony w stylu sreberka lub okrągłego denka. Natomiast nie wiem co myśleć ogólnie o zabezpieczeniach. Krem znajdował się w słodkim pudrowym różanym kartoniku bez folii. Był zapakowany w duży karton z plombą. Nigdy nie spotkałam się - kupując krem do pielęgnacji twarzy - z takim pakowaniem, by kartonik bez zabezpieczeń był dodatkowo pakowany w dużo większy box. 





Jak wypadło samo działanie kremu?

Z technicznego punktu widzenia nie miałam uwag i co do samego działania także ich nie mam. Krem na noc od marki Nutridome przede wszystkim bezkonkurencyjnie nawilża. To zasługa koziego mleka i olejku arganowego. Gdybym była nie uczciwa co do mojej cery to bym jej nie oczyszczała z sebum nocnego i zostawiała niezmytą warstwę. Używając kremu pozostawiam cerę gładką i miękką.

Do takiego wygładzenia przyczynia się aktywny składnik jakim jest olej abisyński.

Składniki kremu NUTRIDOME bogate są w mikroelementy, trójglicerydy i kazeinę. Krem dodatkowo niweluje drobne podrażnienia na które łasa jest skóra na każdym kroku. 




Nutridome ma dobrą wiadomość dla swoich klientów tych stałych i przyszłych. W planach jest stworzenie sklepów stacjonarnych, w których również będzie można kupić produkty największych marek kosmetycznych.


Macie nocnego ulubieńca do pielęgnacji cery? W jaki sposób dbacie o cerę na noc?



pozdrawiam - Magda

25 komentarzy:

  1. Przyznaję, że należę do osób, które nie używają specjalnych toników do mycia twarzy. Po demakijażu myję twarz wodą i nakładam od lat ten sam krem nivea. I nie mogę narzekać na kondycję skóry

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tą marką. Fajnie, że opisałaś ich produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam ten krem , całkiem fajny kosmetyk, dostęp stacjonarny w sklepie do produktów tej marki na pewno dobrze wpłynie na sprzedaż

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy posiadają też kosmetyki dla panów? Przyznam, że przydałoby mi się coś nawilżającego skórę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego produktu. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie ta marka, bo często czytam o niej na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że ja nie używam kremu na noc. Jeśli już taki miałąm, to zawsze zapominałam. Zazwyczaj tylko zmywam pianką i płynem micelarnym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Marki nie znam :). Krem bardzo fajny, podoba mi się jego działanie i też nigdy nie spotkałam się z takim sposobem pakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o tej marce same dobre rzeczy, ale jeszcze nie miałam okazji sprawdzać na sobie

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie! mam wrazenie ze cera mi szarzeje w oczach :/

    OdpowiedzUsuń
  11. My staramy się odpowiednio dobierać dietę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem szczerze, że o tym olejku jeszcze nie słyszałam, ale dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Staram się używać naturalnych kosmetyków, często Vianek albo Sylveco, a najczęściej krem z avokado z zaprzyjaźnionej małej firmy - najbardziej mi służą

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo często używam naturalnych kosmetyków. Moja skóra dużo lepiej je toleruje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Większość moich kosmetyków jest na bazie koziego mleka. Od lat szukałam dobrych produktów do mojej problematycznej skóry i skończyło się na tabletkach na tarczycę ;P Obecnie używam marki Ziaji i sporadycznie olejek na noc Ava Hydranow + sudokrem (bo przecież każdy jest dzieckiem:)
    Ciekawa jestem kremu, recenzja zachęcająca. Może uda się jakąś próbkę wyszperać w aptekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę wyrobić sobie nawyk pielęgnacji cery n a wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja po zmyciu makijażu zawsze nakładam krem lub coś naturalnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam tych kosmetyków ale brzmi to wszystko bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa, czy ten kremik nawilżyłby też suche pięty :) Bardzo przydatny wpis dla wszystkich kobietek! Dzięki, w zamian zapraszam do siebie po garść porad, jak tworzyć magnetyczne nagłówki do postów i jakich narzędzi używać przy pisaniu, żeby szło szybciej i z lepszym efektem :D https://jakzostaccopywriterem.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja do pielęgnacji cery na noc nie znalazlam jeszcze niczego, co odpowiadaloby mi w 100 %

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie go wypróbuję, zwłaszcza, że wolę stosować kremy na noc, niż na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  22. Za każdym razem na tym blogu znajduję jakieś nowości kosmetyczne.;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jestem pewna czy to dla mnie. Pierwszy raz też widze tę markę.

    OdpowiedzUsuń