Witam
Na Kremowy żel myjący do ciała SYLVECO DERMO zdecydowałam się z myślą o delikatnej, wymagającej pielęgnacji. Przy skórze suchej, wrażliwej i atopowej wybór kosmetyku do mycia wcale nie jest taki prosty – wiele żeli, mimo że dobrze oczyszcza, pozostawia po kąpieli uczucie ściągnięcia, suchości albo dyskomfortu. Dlatego od produktu oczekiwałam przede wszystkim łagodności i tego, żeby nie pogarszał kondycji skóry. Żel ten mieścił się w najnowszym boxie od Pure Beauty LUSH OASIS

Największą zaletą według mnie tego kosmetyku jest jednak to, jak skóra zachowuje się po umyciu. Nie pojawia się typowe dla mocniejszych produktów uczucie napięcia i przesuszenia. Skóra jest oczyszczona, ale jednocześnie pozostaje miękka i komfortowa w dotyku. Przy regularnym stosowaniu mam wrażenie, że mycie nie powoduje dodatkowego przesuszenia, co przy skórze wymagającej jest dla mnie bardzo ważne.
Podoba mi się również skład. W formule znajdziemy między innymi panthenol, niacynamid, inulinę, lanolinę, glicerynę oraz ekstrakt z owsa. Panthenol i alantoina mają wspierać ukojenie skóry, gliceryna pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie, a inulina pełni funkcję prebiotyczną. Lanolina z kolei pomaga chronić skórę i ograniczać utratę wilgoci.
Żel dobrze sprawdza się przede wszystkim podczas codziennego mycia. Nie mam po nim wrażenia, że skóra jest „odtłuszczona” czy nieprzyjemnie napięta. Wręcz przeciwnie – pozostaje przyjemnie gładka i miękka. Oczywiście przy bardzo suchej lub atopowej skórze sam produkt myjący nie zastąpi odpowiedniego emolientu czy balsamu, ale jako pierwszy etap pielęgnacji sprawdza się bardzo dobrze.
Na plus zaliczam również wydajność. Konsystencja jest na tyle treściwa, że niewielka ilość wystarcza do umycia całego ciała. Dzięki temu nie trzeba co chwilę sięgać po nową butelkę.
Jeśli miałabym wskazać jakiś minus, to dla osób przyzwyczajonych do mocno pachnących żeli może brak zapachu początkowo wydawać się trochę nietypowy. Dla mnie jednak w tym przypadku jest to zdecydowanie zaleta. Przy skórze atopowej (u mnie w tej chwili jest mocno sucha i wrażliwa) wolę kosmetyk prosty i delikatny niż produkt, który przede wszystkim zachwyca zapachem.
Wpis powstał z Pure Beauty
#współpracareklamowa
pozdrawiam - Magda
#współpracareklamowa
pozdrawiam - Magda



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz