18 marca 2014

BALSAM DO CIAŁA Z OLIWĄ Z OLIWEK Z WITAMINAMI KRAUTERHOF

Witam.
Balsam ten to dla mnie zupełna nowość.  Miałam przyjemność go otrzymać 8 marca na spotkaniu blogerek. Prezent otrzymałam od Natko. Presja czasowa częściowo zmusiła mnie do napisania postu w szybszym tempie niż zazwyczaj. Już kolejnego dnia rozpoczęłam testowanie.
Od producenta
"Wygładzający balsam do ciała z oliwą z oliwek, masłem Shea oraz witaminami. Pielęgnuje i ujędrnia skórę, intensywnie nawilża. Oliwa ma szczególnie dobroczynne działanie przy skórze suchej i mogących na niej występować stanach zapalnych. Miąższ świeżego owocu zawiera do 60% tłuszczu, witaminę E, a także antyutleniacz. Zastosowanie oliwy z oliwek powoduje, że kosmetyki z jej dodatkiem mają właściwości wygładzające i regenerujące oraz zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry. Polecany do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry."
Zacznę od opakowania, które na pierwszy rzut oka robi bardzo dobre wrażenie. 
Przyjemna szata graficzna na głównej etykiecie zdobi twarde pudełko z wieczkiem, z którego dzięki sporej średnicy aplikacja balsamu przebiega bezproblemowo. 
Przy okazji na bieżąco możemy sprawdzić stan ubywającego balsamu.
Przed przystąpieniem do pierwszej aplikacji musimy opakowanie pozbawić sreberka zabezpieczającego.
Konsystencja balsamu jest puszysta i gładka. W zapachu nie dostrzegłam oliwek, natomiast czuć w dużej mierze słodkość, jest ona dla mojego nosa na granicy. 
Całe szczęście, że balsamu używam głównie do smarowania łydek i ud więc zapach nie jest na tyle mocny i ta słodkość którą wyczuwam jest do przyjęcia.
Skład
Informacje na jednej z etykiet.
Pojemnik mieści 250 ml produktu, który najlepiej zużyć w ciągu 12 msc od otwarcia.
Na spodzie znajdziemy datę ważności.
Balsamu używam od 9 dni. Co mogę o nim napisać? aplikacja jak najbardziej na tak, wygodna i jestem w stanie do końca bez przeszkód wybrać balsam z dna.
 Po nałożeniu balsamu zapach jego na początku czuć, ale z upływem czasu znika. Rano nie ma po nim śladu. 
Wchłania się stosunkowo szybko, jednak przez chwilę skóra jest lekko lepka. Uczucie to mija jednak, gdy balsam się całkowicie wchłonie.
 Balsam po tak krótkim czasie stosowania poradził sobie z nawilżeniem, skóra była odpowiednio zadbana pod tym względem. 
Stała się gładka i przyjemna w dotyku. Co do jędrności? tego zabrakło, ale może za krótko go używam by się przekonać co do tego zapewnienia producenta. 
 Balsam możemy zakupić TUTAJ. Jego koszt to 16,90 zł. Jak dla mnie jest produktem średnio wydajnym. Smaruję się nim tylko wieczorem po kąpieli. 

25 komentarzy:

  1. jestem ciekawa jak się sprawdzi na dłuższą metę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, ciekawa recenzja ale nie kusi mnie jako bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fajnie, lubię takie konsystencje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja mama ma chyba z tej firmy maść chłodzącą i rozgrzewającą.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam swój ulubiony balsam i jestem mu wierna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam z masłem kakaowym ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna konsystencja tylko nie wiem jak z zapachem:) ale byc moze fajny :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwa z oliwek swietnie wpływa na skore ;) cudownie natluszcza skore

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie prawdopodobnie w rozdaniu będzie coś do wygrania od nich:)

    OdpowiedzUsuń
  11. super wygląda:)

    zapraszam na sprzedaż/wyprzedaż http://testowanko24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wersję z masłem shea i kakaem i też wyczuwam taką słodkość, aż taką mdlącą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się zapach nie podoba tej wersji ;)

      Usuń
  13. fajna konsystencja, będzie dobra na ciepłe dni

    OdpowiedzUsuń
  14. Na prawdę tak szybko kazali Ci balsam testować? Szkoda, tak naprawdę..
    Ale widzę, że pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam oliwkowe balsamy ;) tego nigdy nie widziałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Konsystencja już mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o nim, ale brzmi całkiem do rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, kolejna pozytywna recenzja balsamu tej firmy :) Aż sama mam na niego ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje sie całkiem dobrze. Szkoda tylko, że balsamów mam tyle, że aż się boję czy zdążę je zużyć przed końcem daty ważności.

    OdpowiedzUsuń
  20. Opakowanie bardzo ładne. Ciekawe, jak balsam sprawdza się na dłuższą metę...

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm.. uśmiechnęłam się, domyślasz się, dlaczego ;D
    Ja mam wersję z masłem shea.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak nie pachnie oliwkowo, a słodko to zapach bym polubiła :D
    a działanie- wygląda na to, że OK, ale bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Balsamik wydaje się być całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy nie za rzadki ten balsam, wygląda bardzo wodniście :)

    OdpowiedzUsuń