9 grudnia 2014

SHEA BUTTER NIERAFINOWANE

 Witam 

Wysuszona skóra zwłaszcza na łydkach to moja zmora od wielu lat. Cieplejsze pory roku są jeszcze łaskawsze i nie odczuwam aż takiego dyskomfortu, ale teraz moje łydki jeżeli nie są systematycznie nawilżane są w opłakanym stanie. Skóra momentami aż zaczyna się złuszczać i spadać. 
Poznane masło Shea nierafinowane z Cosmospa pomagało mi ostatnio w pielęgnacji skóry. Jego właściwości chronią skórę przed wiatrem, zimnem, ostrym słońcem dzięki naturalnemu filtrowi słonecznemu oraz wspomaga w znacznym stopniu leczenie ran i oparzeń. 


Zmniejsza i likwiduje rozstępy. Stymuluje aktywność komórek, walczy z efektem ich starzenia i naprawia starą, zniszczoną i stwardniałą skórę.




Przeznaczenie: do ciała i włosów
Waga : 100 ml
Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter
Cena: 7,50 zł
Barwa: beżowa
Zapach: nie zbyt ciekawy osobiście mi nie odpowiada
Konsystencja: zwarta



Sposób użycia:

CIAŁO I TWARZ - po kąpieli na wysuszone lub lekko wilgotne ciało wmasować masło . Czynność powtarzać codziennie na wieczór.

WŁOSY - wmasować delikatnie w skórę głowy oraz nałożyć go na całą długość włosów od cebulek aż po końce. Pozostawić na minimum 2 godziny, w celu osiągnięcia lepszego rezultatu zostawić na całą noc. Po zabiegu włosy umyć szamponem.


Masło zostało umieszczone w słoiczku na zakrętkę. Zawsze zwracam uwagę czy produkty maja dodatkowe zabezpieczenia - niestety to nie miało od razu pod nakrętką znajdował się produkt.

Masło nie zachęca swoim zapachem dlatego nie odważyłam się go użyć na twarz, zresztą na buzię mam obecnie w użyciu olejek. Masło ma zbitą konsystencję dlatego przed zastosowaniem kładę słoiczek na kaloryferze i produkt mięknie przez co znacznie lepiej się go aplikuje na skórę. Czytałam, że można go zmiksować z olejkiem arganowym i wtedy konsystencja staje się miękka. 
Codziennie wieczorem nakładam go na ciepłe jeszcze łydki po kąpieli. W ten sposób lepiej sunie po skórze pozostawiając na pewien czas warstwę. Musi jej się dać chwilę by się swobodnie mogła wchłonąć. Uzyskane pozytywne efekty przyszły szybko po trzecim dawkowaniu raz na dzień (wieczorem) suchość ustąpiła i z dnia na dzień skóra powróciła do swojej dobrej formy. W późniejszym czasie zmniejszyłam częstotliwość stosowania, co drugi dzień i to w zupełności starczało. 
Masując nim łydki automatycznie masło działało na dłonie i tu też da się zauważyć, że podczas dnia kolejnego mniej sięgałam po krem.
Na włosy nie nakładałam go ponieważ stosuję obecnie naftę.


Masło to jest niezwykle bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, są one kluczowym składnikiem przy odmładzaniu i nawilżaniu skóry. 

Masło Shea dostarcza również wszystkich najważniejszych witamin A, E i F potrzebnych, aby skóra wyglądała młodo i gładko, a co najważniejsze, zdrowo. 
Produkt polecam do suchej skóry, sprawdzi się i nie zawiedzie. Słoiczek jest wydajny, oczywiście zależy wszystko na jaką powierzchnię ciała będziecie używać masła i w jakich ilościach. 

25 komentarzy:

  1. Ja miałam do czynienia tylko z tym z Organique, ale sprawdza sie super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja siostra go używa i sobie chwali :) ja nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie by sie i nam przydało taką porą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię masło shea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest w moich planach zakupowych i w najbliższym czasie muszę skusić się na niego szczególnie na zimową porę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie to masełko w czystej postaci!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa jakby to masło spisało się na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się :D bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie to masełko, ale zawsze dodaje je do innych i robię mix :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham masło shea, ale ja głównie właśnie je stosuję na włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Na moje włosy byłoby idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam masło shea. Świetnie się u mnie sprawdza na skórze ciała, stóp i dłoni. Na twarz też zdarza mi się je nakładać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam go i bardzo za nim tęsknie bo się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam masełko shea ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za masłem shea

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam niewielkie opakowanie takiego masła, jest strasznie zbite i kompletnie nie wiem jak miałabym się nim smarować, dlatego średnio kusi mnie to użycia.. jednak może za jakiś czas wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam działanie masła Shea :) Ze stopami robi cudy !

    OdpowiedzUsuń
  18. masło shea to coś co moja skóra kocha, wielką miłością :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja cera jest niestety tłusta i borykam się z trądzikiem, więc takie produkty naturalne nawilżające skórę niestety nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń