16 października 2019

SEKRET GŁADKIEJ SKÓRY? DR IRENA ERIS /CLEANOLOGY/ PEELING ENZYMATYCZNY DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ

Witam

Macie ulubiony peeling do cery? Ja przez długie lata stosowałam jedynie mechaniczny, aż do czasu, kiedy cera powiedziała STOP! Zmiana nie przyszła nagle, ale z upływem miesięcy zauważyć się dało, że po kolejnej dawce mechanicznej wersji z ostrymi drobinkami cera stawała się czerwona i piekąca.

Od dobrych paru lat miejsce na stałe znalazły u mnie peelingi enzymatyczne. To one pomagają mi uzyskać czystą, gładką skórę pozbywając jej martwego naskórka. Fajnie, że jest taka alternatywa i nie trzeba zrezygnować całkowicie z oczyszczania cery za pomocą peelingu.


Co to jest peeling enzymatyczny?

"Nie zawiera on drobinek ścierających, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Posiada zazwyczaj enzymy takie jak: keratolina, papaina czy bromelaina lub kompleks enzymatycznych białek ze ścian komórkowych drożdży. Składniki te delikatnie usuwają martwy naskórek zmniejszając spoistość komórek warstwy rogowej naskórka."

Poznaję propozycję takiego peelingu od 
Dr Irena Eris Cleanology 

Co o nim myślę? Zapraszam do lektury.






Peeling ma służyć głównie cerze suchej i wrażliwej. Do dyspozycji mamy go 75 ml, które schodzi dość wolno, przy częstotliwości stosowania jak w moim przypadku dwa razy na tydzień.

Peeling enzymatyczny Dr Irena Eris otrzymujemy w zabawnym opakowaniu. Ja go nazwałam kieszonkowym, ponieważ box w którym znajduje się tubka wsuwa się w dodatkowy kartonik z otwartą górą. 


Tubka jest miękka dlatego już wiem, że wycisnę jej zawartość do ostatniej kropli. Zakrętka występująca przy tubie wyjątkowo mi nie przeszkadza, ponieważ peelingu nie używam codziennie. Całość produktu opiera się na barwach, szaro-białych przez co bardzo przypadła mi do gustu.





Peeling pachnie delikatnie, przypominając kwiaty. Jest w kolorze pudrowym. Z łatwością można go nakładać na twarz i szyję. Gęstość jest na tyle zwarta, że bez trudu w kilku szybkich ruchach jesteśmy w stanie posmarować całą wybraną powierzchnię. Sunie gładko po skórze, nabłyszczając ją. Przed zastosowaniem należy oczyścić cerę i pamiętać, aby nie dostał się do oczu.

Podoba mi się w nim szybkie działanie, ponieważ na efekt gładkiej cery czekam zaledwie 8 minut. Czasami nie patrząc na zegarek, trzymam go krócej, a rezultaty jakie otrzymuję także są zadowalające. 







Peeling Cleanology zawiera papainę, która ma działanie oczyszczające. To ona przyczynia się do skutecznego usunięcia martwego naskórka jaki powstaje na powierzchni cery. Przy tym rodzaju peelingu nie jest wskazany masaż jak w przypadku mechanicznego. Wystarczy jedynie nałożyć jego konsystencję, a składniki zawarte w nim, między innymi wspomniana papaina zajmą się głównym celem, rozpuszczając powstały naskórek.

Specjalne połączenie wyciągu ze złotej algi z ekstraktem z endemicznej algi błękitnej, z wysoką zawartością witamin z grupy B oraz cząsteczek wysoko higroskopijnych intensywnie regeneruje skórę, pozostawiając ją wygładzoną (93%*) i elastyczną. Peeling optymalizuje przebieg procesów fizjologicznych skóry oraz penetrację substancji aktywnych z kosmetyków pielęgnacyjnych.


Przychylam się do obietnic producenta w których wymieniono:

💙usuwanie obumarłych komórek skóry
💙brak wysuszenia💙możliwość stosowania także do wrażliwej skóry💙skuteczną regenerację skóry💙wygładzenie i zmiękczenie skóry

Produkt do dostania na Notino.pl

Jakich najczęściej używacie peelingów do cery? Polecacie jakiś szczególny - enzymatyczny?






pozdrawiam - Magda

18 komentarzy:

  1. DR Irena Eris ma niesamowite kosmetyki!! akurat tych co pokazujesz nie znam ale musze to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio przekonałam się do peelingów enzymatycznych, chociaż i tak częściej sięgam po mechaniczne. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam peelingu enzymatycznego. Muszę w końcu się odważyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Dr Irena Eris to marka, którą uwielbia moja ciocia :) Podsunę jej ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam z tej serii żel do mycia twarzy. Był super i widzę, że peeling też warto mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie peelingi. Ten didatkowo elegancko wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  7. Peelingi enzymatyczne lubię, choć częściej wybieram te z mocniejszymi drobinkami. Twojego nie znam, ale jak to każda kobieta, ciekawi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. JAk zawsze świetna recenzja produktu u Ciebie - profesjonalnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. na moją mieszaną cerę najlepiej działają mocne zdzieraki. Z enzymatycznymi nie miałam zbyt wielu relacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszelkie peelingi enzymatyczne. Od Dr. Ireny Eris jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całą pewnością peeling jest świetny, wierzę na słowo, ale to nie moja półka cenowa, więc nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna seria. Już miałam okazję używać żel oczyszczajacy i byłam zadowolona z jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może wreszcie spróbuję takie peelingu do twarzy, bo do tej pory nie używałam peelingów do buzi, bo bardzo podrażniały mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej serii ale chyba się skuszę. Zobaczymy jak moja cera zareaguje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś nie przepadam za enzymatycznymi, wolę te mechaniczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tę markę:) Posiadam kilka szminek od nich i są mega trwałe!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam zazwyczaj takich, które mają naturalne składy, to dla mnie bardzo ważne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki dr Ireny Eris, ten peeling z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń