18 stycznia 2021

FAIRTRADE CZYLI ZAKUPY W SKLEPIE BIOKOALA

Witam

Po świątecznym obżarstwie w rodzinnym domu, gdzie mama będąc w żywiole podsuwała pod nos róże smakołyki czas wrócić do żywienia jakie propaguję od paru lat. Nie jest to dieta ułożona przez specjalistę, albo jakaś rygorystyczna. Skupia się na zdrowych źródłach białka, tłuszczu i nie brakuje w niej węglowodanów złożonych.

Pod koniec grudnia chcąc uzupełnić zapasy strączkowych roślin i kilku innych produktów zawitałam ponownie do sklepu BioKoala, który jest dobrze zaopatrzony w bio żywność. Oferuje on ogólnie zdrową żywność od sprawdzonych producentów. Wybór jest spory przez co zakupy można zrobić większe i z pewnością udane. Obsługa sklepu jest na dobrym poziomie, potrafi doradzić, a sam przebieg począwszy od zakupów do zawitania przesyłki pod drzwi domu jest sprawny.




Na stronie, sklep fajnie podzielił poszczególne działy, dlatego poruszając się możemy namierzyć interesujące nas produkty. Zatrzymując się na chwilkę wspomnę wam co możecie nabyć: zdrowe przekąski, ekologiczne słodycze bezglutenowe, suszone owoce, płatki owsiane karob oraz produkty bezglutenowe, wegetariańskie oraz żywność pozbawioną sztucznych konserwantów. Sklep posiada również szeroki asortyment produktów z certyfikatem Fairtrade.

Dlaczego warto jest wprowadzić strączkowe rośliny do menu?

Jedną z najważniejszych ich zalet jest niski indeks glikemiczny, co oznacza, że nie powodują szybkiego wzrostu poziomu glukozy we krwi.

Rośliny strączkowe stanowią też dobre źródło białka (20-35 procent, czyli tyle co w mięsie), które w połączeniu z innymi białkami roślinnymi doskonale zastępuje te pochodzenia zwierzęcego. Strączki dostarczają też węglowodanów i błonnika, który usprawnia trawienie. 

Przepisów w obecnym czasie jest taka ilość, że wystarczy przewertować internet lub nabyć książkę i nasze nawyki jedzeniowe możemy poprawić, a przy okazji poznać nowe smaki. Ja np: uwielbiam danie na bazie soczewicy czy ciecierzycy doprawić różnymi suszonymi ziołami. Nie sądziłam, że przygotowana potrawa w ten sposób zyskuje, że chce się dołożyć kolejną porcję. 

Jednak jak z każdym posiłkiem nie trzeba przesadzać i tak jest w niektórych strączkach jakie są kaloryczne, ale nie zawierają pustych kalorii. 

Strączki bogate są w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, składniki mineralne takie jak żelazo, wapń, fosfor, magnez, jod, potas. Poza tym znajdziemy w nich witaminy z grupy B, które chronią układ nerwowy i pomagają zapobiegać stanom lękowym i depresji oraz łagodzą skutki stresu.

Mają też sporo antynowotworowych przeciwutleniaczy i fitoestrogenów. Dieta bogata w strączki może zmniejszyć ryzyko miażdżycy i chorób serca. Nasiona strączkowe są zasadotwórcze i świetnie neutralizują zakwaszające działanie mięsa czy jajek.

ROŚLINY STRĄCZKOWE jakie wybrałam to:




💚Soczewica brązowa - Ekologiczna soczewica brązowa jest znakomitym składnikiem dań jednogarnkowych oraz dodatkiem do zup, sałatek, dań z warzyw, gulaszu, puree. Znajduje powszechne zastosowanie przy wyrobie wegetariańskich pasztetów i pieczywa.

💚Soja - Ekologiczne ziarno soi to jeden z najpopularniejszych produktów azjatyckich. Doskonale sprawdza się jako dodatek do dań jednogarnkowych, zup, potraw warzywnych, warzywno-mięsnych, sałatek. Rozdrobniona jest idealna do potraw mącznych, past, kotletów. Ziarno soi zawiera wysoką zawartość białka, stanowi podstawę diety wegetariańskiej i wegańskiej.

💚Soczewica czerwona - Ekologiczna soczewica czerwona to pozbawiona łupinki soczewica brązowa. Dzięki obłuszczeniu soczewica czerwona jest lepiej przyswajana przez organizm. Soczewica czerwona jest podatna na rozgotowanie, dlatego najlepiej nadaje się jako dodatek do zup, dań jednogarnkowych oraz pikantnych przekąsek.

💚Ciecierzyca - Ekologiczne ziarno ciecierzycy świetnie nadaje się do wszelkiego rodzaju past z dodatkiem oliwy i świeżych ziół, a także do zup, potraw jednogarnkowych, sosów i sałatek.

💚Groch żółty - Ekologiczny groch żółty znajduje zastosowanie głównie w tradycyjnych potrawach, takich jak grochówka czy wigilijny groch z kapustą i grzybami. Jest doskonałym źródłem białka roślinnego. Polecamy także do zup, potraw jednogarnkowych, jako nadzienie do pierogów, past do chleba, pasztetów.



Oprócz strączkowych produktów skusiłam na ekologiczne makarony z których mogą powstać smaczne i wartościowe posiłki. Zaletą ich jest szybkość przygotowania obiadu, kiedy wracamy późno z pracy. Takie rozwiązania zawsze są sprawdzone, a zjedzony dobry makaron pełnoziarnisty z różnymi dodatkami nie tylko jest zdrowszy, ale daje energię ponieważ jest syty.





Wiórki bezglutenowe Bio oraz Rodzynki Sułtanki są dobrym dodatkiem do wypieków cukierniczych. Sprawdzą się podczas przygotowywania deserów, sałatek owocowych i lodów.




Jak u Was wygląda codzienne gotowanie? Używacie roślin strączkowych lub innych dodatków bio?

pozdrawiam - Magda

16 stycznia 2021

RÓŻNE METODY PARZENIA KAWY, CZYLI CZY NAPEWNO POTRZEBUJĘ EKSPRESU?

Witam

Panuje przekonanie, że do przygotowania smacznej kawy obowiązkowo potrzebny jest kosztowny ekspres automatyczny, który wykona za nas całą pracę. Rzeczywiście ekspresy do kawy są w stanie przenieść kawiarniane specjały do naszego domu, ale niekoniecznie są nieodzownym narzędziem do przygotowania kawy. Dziś zaprezentujemy kilka zaparzaczy do kawy, które są dużo tańszą opcją dla ekspresu i gwarantują nam niesamowite doznania smakowe.

Kawiarka


Kawiarka znana jest też pod nazwą makinetka, kupres, kafetiera bądź po prostu czajniczek Moka. Jest to włoskie urządzenie, które cieszy smakoszy kawy już od lat 30 ubiegłego wieku. Kształtem przypomina typowy czajnik i składa się z trzech podstawowych części - dolnego pojemnika na wodę, sitka na kawę i górnego zbiornika na końcowy napar. Obecne czajniki niewiele różnią się od pierwotnego egzemplarza.

Kawiarka podobnie jak ekspres parzy kawę pod ciśnieniem, choć jest ono wyraźnie niższe, ponieważ nie przekracza 2 barów. Do zaparzenia kawy w kawiarce potrzebne jest źródło ciepła. Na rynku możemy wyszukać urządzenia przeznaczone do palników gazowych i do płyt indukcyjnych.

Użycie kawiarki jest banalnie proste, a rezultaty są zdumiewające. Dolny zbiornik należy wypełnić wodą tuż pod zaworek bezpieczeństwa, do sitka nasypać zmieloną kawę, całe urządzenie dokładnie skręcić i ustawić na palniku. Po kilku minutach dostaniemy wyrazisty i intensywny napar, który wyraźnie przypomina włoskie espresso.

Kawiarki posiadają swoich wielbicieli na całym świecie dzięki temu, że w niezwykle prosty sposób umożliwiają wykonać wspaniałą kawę, a ich ceny nikogo nie zniechęcają.

Alternatywne metody parzenia kawy

Alternatywne metody parzenia swoją wielką sławę zyskały wraz z Trzecią Falą Kawy, więc całkiem niedawno. Umożliwiają przyrządzić wysokiej klasy kawę o czystym, niezaburzonym smaku i co bardzo ważne bez fusów. Drip, chemex i aeropress to akcesoria, które oprócz doskonałego naparu zapewniają świetną zabawę. Do parzenia w nich używa się szczególnie wysokiej jakości jasno palone kawy segmentu specialty, z których mogą wyciągnąć najlepsze właściwości smakowe.

1. Chemex


Chemex to szklane narzędzie, które kształtem przypomina wazon na kwiatki. Skonstruował go chemik Peter Schlumbohm w 1941 roku, a chemex tak głęboko zakorzenił się w amerykańskiej sztuce, że jest eksponowany w nowojorskim Museum of Modern Art.

Chemex działa na zasadzie przelewu, a do parzenia w nim kawy używa się papierowych filtrów, które izolują fusy od naparu. Bardzo ważne podczas parzenia kawy tą techniką jest stosowanie się do paru reguł. Musimy zachować odpowiednie proporcje kawy oraz wody (8g/100ml), temperatura wody powinna wynosić 88-94 °C, a czas parzenia nie powinien przekroczyć 4 minut.

2. Drip

Drip to narzędzie, które działa na bardzo podobnej zasadzie co chemex. Wymaga użycia papierowych filtrów, które oddzielą fusy od naparu. Drip z kształtu przypomina lejek i może być skonstruowany ze stali, szkła lub tworzywa sztucznego. Z produkcji dripów słynie japońska firma Hario, która wytwarza te znakomite zaparzacze do kawy już ponad sto lat.

Jeżeli chcesz zaparzyć doskonałą kawę w dripie, musisz stosować się do niezmiernie istotnych zasad tak samo, jak w przypadku chemeksa. Sugerowana ilość kawy to 5-6 g kawy/100 ml wody, której temperatura powinna wynosić 85 – 94˚C. Proces parzenia kawy powinien trwać blisko 3 minuty.

3. Aeropress


Aeropress to dosyć nowe urządzenie, które działaniem znacznie różni się od wspomnianych wcześniej chemeksa i dripa. Plastikowy przyrząd, który wyglądem przypomina dużą strzykawkę i działa na tej samej zasadzie, został skonstruowany w 2005 roku.

Przygotowanie kawy w aeropressie na samym początku może powodować drobne problemy, lecz z czasem staje się to nałogiem, od którego nie można się odzwyczaić. Składa się z trzech zasadniczych części - cylindra, sitka i tłoku z gumową uszczelką.

Tak jak każda metoda alternatywna posiada swoje reguły, tak również w przypadku aeropressu musimy się do nich odnosić. Na przygotowanie całego aeropressu musimy użyć 18-22 g kawy i wody o temperaturze 88-94˚C. W pierwszej kolejności należy złożyć tłok z cylindrem i nasypać świeżo zmieloną kawę. Następnie kawę zalewamy wodą i zakręcamy sitkiem z papierowym filtrem. Teraz wystarczy położyć aeropress na dzbanku bądź szklance i jednostajnym ruchem przecisnąć cały napar. Czas parzenia powinien wynosić około 2,5-3 minuty.


Każda z wymienionych metod parzenia pozwala na sporządzenie wyjątkowej kawy, która oczaruje swoim smakiem i aromatem. Jeżeli interesuje Cię kawa wysokiej klasy, a nie chcesz inwestować w kosztowne urządzenie, to właśnie przedstawiliśmy Ci doskonałe alternatywy, na które warto zwrócić swoją uwagę.

pozdrawiam - Magda

12 stycznia 2021

SKUTECZNE OCZYSZCZANIE SKÓRY Z BIO WODAMI MICELARNYMI LIRENE

Witam

Zespół ekspertek Laboratorium Naukowego Lirene, zainspirowany fitoterapią, stworzył serię Bio wód micelarnych, które swoje działanie opierają na właściwościach znanych i cenionych polskich ziół. Produkty, stworzone z myślą o różnych typach cery, zawierają 94% składników naturalnych, a ich formuły skutecznie oczyszczają i zmywają makijaż. 

W linii znajdziemy trzy kosmetyki: 
  • Czystek Bio woda micelarna cera wrażliwa i naczynkowa, 
  • Szałwia Bio woda micelarna cera normalna i tłusta, 
  • Ogórecznik Bio woda micelarna cera sucha i bardzo sucha. 
Wszystkie preparaty posiadają certyfikat Vegan Society.



Dowodów skuteczności preparatów roślinnych nie trzeba zresztą szukać daleko. Wystarczy napić się kawy, która jest w końcu niczym innym jak naparem z nasion drzewa kawowego, albo napoju z wyciągiem z guarany. Obydwie rośliny zawierają kofeinę, która, jak wiemy, działa na nas pobudzająco. Przykłady niepodważalnego, często bardzo silnego działania ekstraktów roślinnych i samych roślin można by było bez trudu mnożyć. Oczywistym jest chociażby, że spożywanie warzyw i owoców ma wyraźny pozytywny wpływ na nasze zdrowie i urodę. Podobny wpływ mają rośliny i wyciągi roślinne stosowane zewnętrznie.
Sposobów na skorzystanie z tego bogactwa jest wiele, począwszy od okładów, masek czy kąpieli ziołowych, poprzez wcieranie bezpośrednio w ciało ekstraktów olejowych, wodnych lub wodno-glicerynowych (rozcieńczonych w razie potrzeby), aż po wykorzystanie wyciągów jako dodatek do kosmetyków. 




Ekstrakty z ziół znalazły zastosowanie w nowych BIO wodach micelarnych Lirene, które, dzięki sile czystka, szałwii czy ogórecznika, skutecznie oczyszczają i usuwają makijaż, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną.

W swojej kosmetyczce od jesieni mam dwie propozycje bio wody micelarnej tj. 

wersji z ogórecznikiem do cery suchej i bardzo suchej 

OGÓRECZNIK
bogaty we flawonoidy, witaminy oraz sole mineralne głęboko nawilża i wygładza skórę. Natychmiast odświeża. Usuwa toksyny oraz zanieczyszczenia i długotrwale regeneruje. Pozostawia na skórze warstwę ochronną i zapobiega utracie wody, i

wersji z czystkiem do cery wrażliwej i naczynkowej

CZYSTEK
to bogate źródło polifenoli o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Zwalcza wolne rodniki, spowalniając proces starzenia się skóry. Zmniejsza skłonność do zaczerwienień, wyrównując koloryt skóry. Oczyszcza i usuwa toksyny.





Wody są delikatne w działaniu, zawierają 94% składników naturalnych. Są kosmetykami wegańskimi.

Buteleczki są dość sporych pojemności bo 400 ml. Sądziłam, że będą długo schodzić, ale przy regularnym stosowaniu ubytek jest u mnie znaczny po kilku tygodniach. W zapachu są subtelne, są wodniste.




Przy wrażliwych oczach jak moje nie nabawiłam się podrażnienia. Mogę spokojnie przyłożyć nasączony wacik i dać micelom usunąć makijaż oka. Z podkładami i korektorami także są radzą. Koniecznie muszę dodać, że moje makijaże nigdy nie są mocne stąd wiele kosmetyków do demakijażu u mnie sobie po prostu radzi jak i te. Poza tym wody bio od Lirene znakomicie oczyszczają cerę z wszelkich zanieczyszczeń jakie w trakcie dnia trafiają na moją twarz. 
Wody nie powodują ściągnięcia, po ich użyciu cera nie piecze. Lekko nawilżają i wygładzają. Są niedrogie i na każdą kieszeń.



Stawiacie w kosmetykach do demakijażu na naturalne składniki? 
Czy jest Wam to obojętne?

pozdrawiam - Magda

10 stycznia 2021

OCZYSZCZANIE CERY, /pH FORMULA EXFO CLEANSE/ TOPESTETIC

Witam

Codzienne oczyszczanie skóry twarzy sprawia, że pory się otwierają, a sama skóra może swobodnie oddychać co jest kluczowym elementem prawidłowej pielęgnacji. Ze względu na to, że podczas nocy skóra, nawet ta sucha jak u mnie, samoistnie wytwarza sebum, rano, przed nałożeniem makijażu, powinno się ją delikatnie oczyszczać co u mnie jest priorytetem. Natomiast wieczorem zazwyczaj wykonuję o wiele bardziej rozbudowane procesy oczyszczania skóry.

W miesiącu grudniu otworzyłam bardzo ciekawy jak się okazało dermokosmetyk PHFORMULA E.X.F.O. Cleanse w formie emulsji do oczyszczania twarzy na dwojaki sposób.





Emulsja do codziennego oczyszczania skóry. Aksamitna formuła pHformula E.X.F.O. Cleanse pomaga skutecznie usunąć makijaż i zanieczyszczenia. Zawiera unikalną mieszankę składników aktywnych, które pomagają rozluźnić wiązania komórek zrogowaciałych, zwiększając tym samym skuteczną absorpcję składników aktywnych. Preparat delikatnie złuszcza, zmiękcza i nawilża skórę. Zawarty niacynamid działa przeciwzapalnie, przeciwtrądzikowo, zwężając ujścia gruczołów łojowych. Zalecany dla każdego rodzaju skóry.




Składniki aktywne:

Kwas laktobionowy – należy do grupy polihydroksykwasów. Ma unikalną właściwość wiązania wody i tworzenia na powierzchni skóry żelowego „filmu”, który powoduje, że skóra staje się gładka i miękka, co wzmacnia ochronną barierę naskórkową. Podobnie jak inne hydroksykwasy ma właściwości złuszczające.

Rooibos Extract – zawiera 2 szczególnie silne składniki: flawonoidy (kwercetyna i luteolinę) i polifenole przeciwutleniaczy, które są silnymi wymiataczami wolnych rodników.

Witamina B5 – pochłania wilgoć, łatwo przenika do warstwy rogowej.

Mocznik – środek kondycjonujący skórę i utrzymujący wilgoć.


Stosowanie:

💚
Oczyszczanie

pHformula E.X.F.O. Cleanse aplikować na twarz, szyję i dekolt, kolistymi ruchami. Dokładnie zmyć dużą ilością wody. W razie potrzeby czynność powtórzyć.

💚Maska i peeling

pHformula E.X.F.O. Cleanse aplikować na oczyszczoną skórę. Pozostawić na 10min, następnie dokładnie zmyć wodą.


Emulsja sprawdza się jako mleczko do demakijażu. U mnie w tej roli wypada zadowalająco bo nigdy nie przesadzam z makijażem i jest on zawsze subtelny. Czytałam jednak w opiniach w sieci, że przy mocniejszym niestety nie zmywa go jakbyśmy sobie tego życzyły. 
W roli oczyszczenia cery z zabrudzeń dnia codziennego wypada dobrze, sebum jest ściągnięte i wszelki brud jaki osiada na skórze. Po zmyciu emulsji skóra jest doszorowana i miła w dotyku.

Nie będę ukrywać, ale ta emulsja jest częściej stosowana przeze mnie jako maska i peeling. Wystarczy, że nałożę ją na wyznaczony czas, zmyję, a cera staje się promienna, niezwykle gładka - zasługa tu papainy jaka rozpuszcza martwy naskórek. Uwielbiam ten stan zaraz po zabiegu i w kolejnych dniach. Warto jest poświęcić te 10 minut by móc cieszyć się długotrwałym efektem jaki nie wraca na kolejny dzień.




Mleczna poświata prawie zanika w trakcie mycia. W dotyku emulsja jest żelowa i klejącą? Tym sposobem nie ścieka w trakcie stosowania. W sumie to jej atut. Występujący zapach jest bliżej mi nieokreślony, nie oceniam go dobrze ponieważ nie pachnie niczym przyjemnym, a neutralny też nie jest.

Systematyczne jej stosowanie już na przełomie pierwszego tygodnia doprowadziło do bardzo gładkiej i promiennej skóry. Kremy dzień/noc są lepiej przez skórę przyswajane przez co ustabilizowałam nawilżenie. Jest ono teraz mocniejsze. Nie chcę więc doprowadzić do najmniejszego niedoboru wody w komórkach.



Produkt ten możecie nabyć na stronie Topestetic. Miejsce jego jest także w salonach kosmetycznych, gdzie wykorzystuje się go przy zabiegach.

Czym się wyróżnia Topestetic?
  • Profesjonalnym doradztwem
  • Dyspozycyjnym specjalistą, który określi potrzeby skóry i doradzi odpowiednie produkty oraz
  • Wieloma markami oferującymi swój asortyment.
  • Dermokosmetyki są rekomendowane wcześniej.
  • Sprawdzane np: zespół zbiera opinie lub opiera się na opiniach lekarzy.

Jak dbacie ostatnio o cerę, czy korzystacie z ciekawego kosmetyku, którego warto polecić? Piszcie, chętnie się z nim zapoznam:)

pozdrawiam - Magda

8 stycznia 2021

YANKEE CANDLE / CUBAN MOJITO/

Witam

Cuban Mojito 

"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu limonki, cukru trzcinowego i mięty."


Nuty zapachowe:

- nuty głowy: limonka
- nuty serca: orzeźwiająca mięta
- nuty bazy: wanilia, cukrowiec




Dlaczego dokonałam wyboru wosku o nutach limonkowo miętowych? Z bardzo prostej przyczyny. Przy tych nutach potrafię odpocząć. Pijąc drinka np: na ich bazie czuję się wyśmienicie.

W wakacje ta tartaletka sympatycznie wypadała na tle upalnego dnia. Jest na tyle słaba, że paliłam ją najczęściej po słonecznym dniu ponieważ nie naprzykrzała się swoim wybornym bukietem. Teraz zimą fantastycznie jest sobie przypomnieć ten bukiet na tle zimniejszych dni. 

Kompozycja tych nut ociupinkę jest sztuczna, ale przyjemna. Limonka stoi na czele, a za nią mięta, która podkreślała świeżość. Zabrakło mi jedynie wanilii, ale może i dobrze, nie wiem czy by nie zakłóciła tego aromatu, który wg. mnie był ok. 

Nie sądziłam, że wybierając w zimowy wieczór losowo ze słoja w którym przechowuję woski, Cuban Mojito nie tylko przypomni mi ciepłe dni, ale wniesie w mieszkaniu świeżość. 

pozdrawiam - Magda