17 września 2019

TRESemme OFFICIAL HAIRCARE PARTNER OF NEW YORK FASHION WEEK

Witam

W stylizacji włosów od dawna asystuje mi marka TRESemme. Kończące się produkty nabywam na bieżąco bo wiem, że nic złego nie przydarzy się u mnie włosom cienkim i bardzo długim.

We wrześniu ruszyła kolejna odsłona New York Fashion Week na sezon wiosna/lato 2020. Tak, tak nie bądźcie zdziwieni już teraz na wybiegach pokazywane są kolekcje najsłynniejszych projektantów świata. W tym niesamowitym wydarzeniu oficjalnym partnerem jest oczywiście marka TRESemme na czele której stoi najważniejsza stylistka fryzur - Justine Marjan wraz se swoim zespołem, który kreuje trendy w stylizacji fryzur na kolejny sezon.






W Polsce TRESpartnerki marki: 

👉Marcelina Zawadzka (która jest prezenterką telewizyjną oraz modelką), 

👉Marta Lech-Maciejewska (założycielka bloga SuperStyl), oraz 

👉Aleksandra Marzęda-Czerwonka (znana w sm jako Styloly) 

- będą to wydarzenie relacjonować dla wszystkich zainteresowanych światem mody chcących być trendy każdego sezonu.






Zwykłe upięcia, czesania itd. możecie wykonać za pomocą szeregu polecanych przez markę środków do stylizacji włosów. W ofercie znajdziecie lakiery do włosów z różnym stopniem utrwalenia, piankę, spray termoochronny w przypadku używania suszarki/lokówki/prostownicy itd. oraz suchy szampon.







Najczęściej używanymi przeze mnie produktami są:

💗DRY SHAMPOO 



To niezastąpiony kosmetyk w nagłych przypadkach, kiedy nagle wypada mi niespodziewane wyjście lub spodziewam się wizyty kogoś kto się zapowiedział '5 minut wcześniej'.

Taki szampon nie jeden raz odświeżył u mnie włosy w trakcie np: choroby kiedy to nie miałam sił na pełną kąpiel z umyciem włosów.

Jest szybki w użyciu, efekty widoczne są natychmiast. Szampon nie zostawia białego nalotu, oczywiście należy pojawiające się resztki wyczesać. Fajnie odświeża włosy i ożywia i to wszystko bez użycia wody.
               
                      💗HAIRSPRAY FREEZE HOLD 



Co mnie w nim urzekło? Bardzo sprawnie wysycha i chroni włosy przed wilgocią. Jest mocny bo posiada 5 stopień utrwalenia. Nie obciąża włosów.

W moim przypadku mam wrażenie, że działa dłużej niż 24 godziny pomimo, że np: rozpuszczę włosy do snu. O poranku modelując podobne upięcie włosy są nadal podatne wystarczy je przeczesać szczotką. Rozpylająca mgiełka jest lekka, nie skleja poszczególnych pasm. Nie ma po nim strąków.





Interesujecie się światem mody? Będziecie śledzić to niebywałe wydarzenie? A może znacie asortyment TRESemme?

#tresemmepolska #mojetresemme #TRESnyfw


pozdrawiam - Magda

15 września 2019

EDP, NOU PEONY, DOSKONAŁOŚĆ ROKU 2018 /TWÓJ STYL/

Witam

NOU to marka wód perfumowanych i toaletowych dla kobiet i mężczyzn. 

Zapachy NOU można nazwać wyjątkowymi ponieważ: nie zawierają sztucznych barwników, ich kolory są naturalne. Trwałość zawdzięczają wysokiemu stopniowi nasycenia olejkami eterycznymi. Dla wód perfumowanych 10-20%, dla wód toaletowych 5-10%.

Wraz z mężem mamy za sobą kilka wariantów zapachowych jakie na przełomie kilku lat zdążyliśmy poznać.

Marka NOU tym razem zaprasza kobiety do ogrodów pełnych przepięknych kwiatów. Nowa linia NOU Flowers to sześć przepięknych zapachów, a tym samym sześć wspaniałych podróży po bajecznych ogrodach. 


Z końcem wakacyjnej pory do kolekcji perfum, która w tym roku powiększyła się o mnóstwo flakoników trafił zapach Peony pochodzący właśnie z linii Flowers nagrodzony Doskonałością roku 2018 Twojego Stylu.






Kwiatowa woda perfumowana dla kobiet

💖NOU PEONY💖


"Kiedy wejdziesz do ogrodu NOU Peony, delikatny powiew wiatru przyniesie ci miłe ukojenie. Poczujesz delikatny zapach porannej rosy na płatkach róż, spod których uniosą się na chwilę nuty czarnego pieprzu. Zawrócą ci nieco w głowie, ale nie poddawaj się. Wejdź do ogrodu głębiej. A gdy poczujesz, że cudowniej być nie może, ze zdwojoną siłą powrócą płatki róż, tym razem w towarzystwie zniewalającej piwonii. To nie koniec podróży. Przygotuj się na kolejne doznania. W spowitej mgłą dolinie czekają na ciebie piżmo, drzewo cedrowe i paczula. Tu możesz się zatrzymać i odpocząć aż do zachodu słońca. paczuli, drzewa sandałowego, bobu tonka oraz benzoinu."






NUTY ZAPACHOWE:

→Nuta głowy: poranna rosa, płatki róż, czarny pieprz

→Nuta serca: róża, piwonia

→Nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, paczula

Cena ok. 69 zł/50 ml.
Dostępność: Rossmann






Flakonik i tym razem nie zmienił swojego wyglądu. Jest minimalistyczny z mało wyróżniającą się etykietą. Już prędzej kartonik w czarnej barwie potrafił zwrócić na siebie mój wzrok. Przyzwyczajona jednak do tego fasonu, który nie jest mi obcy przyjęłam go z pokorą. Może rozpieszczona innymi fantazyjnymi flakonami jakie posiadam, ten nie wywarł na mnie większego wrażenia.

Zapach Peony odzwierciedla prawdziwe piwonie jakie rozkwitają w maju. Ta roślina potrafi z pąków przypominających piłeczki pingpongowe rozkwitnąć się spore kwiaty.

Mgiełka jaka wypuszczana jest przez atomizer w postaci jednej dozy nie jest dla mnie wystarczająca. Muszę przynajmniej ze trzy takie umieścić na skórze lub ubraniu by dobrze ją poczuć. W pierwszym kontakcie jest to mocna dawka kwiatowa z zadziornymi nutami bazy: piżmem, drzewem cedrowym i paczulą. 


Jest to zapach dla romantyczki oraz nada się także na wieczór czy do pracy. Nie będzie drażnił, myślę, że osoby znajdujące się jego dość blisko powinny miło go odbierać.

Zapach w moim odczuciu jest kobiecy i piękny, letni, nadający lekkości i swobody. Na pewno nie będzie pasował do kobiety o mocnym charakterze. 


Poszczególne komponenty tak zostały dobrane, aby zapach swoją słodyczą nie powodował spadku energii jaki dopiero otrzymaliśmy po aplikacji. Ta woń nie nuży, nie sprawia, że chcemy jej się pozbyć bo nagle zaczęła przeszkadzać. Ja uwielbiam popłynąć w niej. Żałuję jedynie, że tym razem ze skórą suchą nie umie współpracować, bo za szybko się ulatnia. Dlatego poznając go na tyle, teraz wiem, że osiągnę z nim większą bliskość aplikując go na ubrania.

Znacie ten zapach? A może inny z serii Flowers? Bergamot? Freesia? Jasmin? Rose Patchouli? a może Cherry Blomsson?


pozdrawiam - Magda

13 września 2019

METALICZNY LOOK NA POWITANIE JESIENI OD KOBO PROFESSIONAL

Witam


Jesienna pora zbliża się wielkimi krokami. Za niespełna dwa tygodnie powitamy tą kalendarzową, barwną jaka przyniesie ze sobą kolorowe liście jakie zapełnią parkowe alejki. Spacery znów nabiorą nowego wymiaru dając nam do zrozumienia, że czasu nie jesteśmy w stanie zatrzymać.

Z końcem lata Drogeria Natura wychodzi na przeciw jesiennym makijażom i wprowadza do szaf Kobo Professional PRO FORMULA EYE SHADO serię 3 nowych cieni do powiek.

Ich intensywny blask zapewni perfekcyjny makijaż oczu – rozjaśni spojrzenie lub nada mu zmysłowej wyrazistości. Metaliczny szyk to jeden z wiodących trendów nadchodzącego sezonu.






NOWE ODCIENIE! 

💓234 BURGUNDY

💓235 SEASHELL

💓236 COPPER 


Waga 2 g, cena 18,99 zł




Po triumfie matu, błyszczące cienie znów wracają do gry! To niezawodna kobieca broń, która odmładza i przywraca spojrzeniu naturalny blask. W takiej roli doskonale sprawdzą się jasne odcienie – złoto, beż czy róż. Oprócz powieki można je nałożyć także na skronie i policzki. Bogata formuła KOBO PROFESSIONAL PRO FORMULA EYE SHADOW zawiera korzystne dla skóry makro- i mikroelementy zapewniające jej odpowiednie nawilżenie i odżywienie.





Niezwykle elegancki burgund czy energetyczna miedź – to propozycje, które sprawdzą się podczas wielu okazji. W zależności od ilości nałożonych warstw, wyrazisty pigment będzie zmieniał swoją intensywność. KOBO PROFESSIONAL PRO FORMULA EYE SHADOW można aplikować zarówno na sucho, jak i na mokro. Metaliczne cienie najlepiej aplikować precyzyjnie na ruchomą część powieki, zostawiając wyraźne granice konturu. Wówczas oko prezentuje się niezwykle elegancko. Na wieczorowe wyjście warto pokusić się o zmysłowe metaliczne smoky eye i podkreślić cieniem także dolną powiekę.


Wszystkie produkty marki Kobo Professional są dostępne wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.





pozdrawiam - Magda

11 września 2019

ZMYSŁOWA PIELĘGNACJA CIAŁA Z JOANNA SENSUAL - KOZIE MLEKO

 Witam

Laboratorium Joanna wciąż potrafi mnie zaskoczyć oferując zwyczajne, drogeryjne opcje kosmetyków do pielęgnacji ciała.

Poszczególne serie poszerzają się o nowe żele pod prysznic, balsamy do ciała, kremy do rąk czy stóp.

Linia Sensual powiększyła się ostatnio o nowy asortyment wzbogacony o olejek arganowy, proteiny jedwabiu, kolagen morski i kozie mleko.

W wakacyjny czas kiedy skóra stóp i dłoni potrafiła także się przesuszyć i podniszczyć używałam dwóch kremów: do stóp oraz do rąk i paznokci z aktywnym składnikiem, kozim mlekiem.





Z pielęgnacyjnych kremów korzysta się wygodnie. Miękkie tuby z zatrzaskami: po pierwsze, zawsze stoją na głowach w których kumuluje się poszczególny krem i podczas aplikacji swobodnie można go wydobyć na dłoń. Po drugie zamykania praktycznie codzienne są narażane na "ruchy", a nadal są sprawne. 

Obie tubki wykazują się sporą wydajnością. Na wyjazd warto je zabrać jeżeli przynajmniej dwie osoby będą z nich korzystać. W innym przypadku polecam mniejsze pojemności bo te mają po 100 ml. 


Joanna kojarzona z kosmetykami drogeryjnymi tym razem poleca Krem do stóp o zawartości 80 % składników pochodzenia naturalnego oraz Krem do dłoni i paznokci o zawartości 90 % składników pochodzenia naturalnego.



SENSUAL KREM DO STÓP - KOZIE MLEKO 





Krem do stóp został wzbogacony o kozie mleko. Zawarte w nim proteiny, minerały i witaminy pozwalają na dobre nawilżenie i odżywienie. Zerkając na skład od razu dojrzałam tak doceniany przeze mnie mocznik – urea i kwas mlekowy. Cała mikstura sprawia, że używany regularnie krem doprowadza do zmiękczenia skóry stóp, zlikwidowania zrogowaciałego naskórka i wygładzenia skóry. 

Krem jest lekki, zawarty, nie tłuści, ale zaraz po nałożeniu na stopy jakby się rozluźniał i namaczał. Daje się w kilku ruchach rozsmarować bez bielenia jedynie z filmem jaki szybko się wchłania. Ma subtelny zapach, powiedziałabym taki na jesienną porę.


SENSUAL KREM DO RĄK I PAZNOKCI - KOZIE MLEKO 





Propozycja do dłoni jest w pewnym sensie odzwierciedleniem kremu do stóp. Z punktu widzenia technicznego krem jest zbliżony: nie tłusty, łatwo nim i sprawnie otulić dłonie, wchłanianie również przypomina jego poprzednika oraz zapach. 

Receptura opiera się o aktywny składnik czyli kozie mleko bogate w substancje odżywcze. Krem udoskonalono dodając do niego olej migdałowy, prowitaminę B5 oraz masło shea. Miarowe stosowanie doprowadziło do jednolitego nawilżenia skóry dłoni, zwłaszcza między palcami, gdzie ostatnio dopadło mnie pewne uczulenie prawdopodobnie spowodowane dotykaniem chemii gospodarczej w trakcie porządków.





Kremy Sensual z serii – Kozie mleko, zdały podstawowy egzamin z pielęgnacji stóp jak i dłoni. Czy sprawdzą się w porze zimowej tak dobrze? Nie mam pojęcia. Kosztują niewiele dlatego też w przypadku niesprawdzenia się nie poniesiecie wysokich strat finansowych. 

Mieliście okazję poznać krem do stóp lub dłoni o tak wysokich procentowo składnikach pochodzenia naturalnego i w dodatku w niskiej cenie?

pozdrawiam - Magda


9 września 2019

#DoveMojePięknoMojaHistoria

Witam 

Marka Dove to nie tylko wciąż pojawiające się nowości ze świata kosmetycznego głównie do pielęgnacji ciała czy włosów. Dove słynie przede wszystkim z głośnej kampanii "Moje piękno, moja historia", stworzonej przez kobiety dla kobiet pokazywanej w mediach. 






Jako pierwsza to właśnie ta marka zdecydowała się pokazać w reklamie prawdziwe kobiety, które potrafiły zainteresować swoim wglądem czyli np: pełnymi kształtami lub drobną filigranową figurą rzeszę osób. 

Łatwo jest się domyślić, do kolejnych odsłon tej kampanii nie były zatrudniane profesjonalne modelki o nie nagannym wyglądzie, a zwyczajne kobiety, jakie zrobiły kolosalne wrażenie na odbiorcach. Swoją postawą zaczęły przekonywać inne kobiety do "własnego piękna".






W tym roku ruszyła ponownie nowa odsłona kampanii „Moje piękno, moja historia”. Celem tej akcji jest głośne mówienie NIE wyidealizowanemu i nierzeczywistemu wizerunkowi kobiety jaki jest pokazywany w mediach. Bez rąbka skazy czyli kobiety pokazanej w najpiękniejszej postaci na którą zwrócone są oczy innych kobiet chcących wyglądać jak ona, czyli perfekcyjnej w każdym calu. 







Czym tak naprawdę jest definicja piękna? 




Każda z nas kobiet ma w sobie pewną siłę, mądrość i uosobienie i jeżeli tylko w to uwierzmy to nic nie stanie nam na przeszkodzie w osiąganiu celów życiowych. Wygląd nie będzie priorytetem bo liczy się to jak spostrzegamy same siebie. 

Kampania głosi, że nie należy trzymać się ściśle kanonów jakie dyktowane są przez w świat mediów czy modelingu, każda kobieta ma akceptować w pełni swój wygląd: nieistotne są szerokie uda, lekka nadwaga lub na odwrót szczupła figura, krzywe uzębienie czy brak pełnego jędrnego biustu. Mamy akceptować w pełni siebie takie jakie jesteśmy w normalnym życiu. 







Dove w kolejnych odsłonach kampanii pojawiających się już kolejny raz sprawiło, że kobiety zaczęły postrzegać siebie z lepszej strony. 

8 na 10 Polek chce wyglądać jak najlepiej, a nie podążać za lansowanymi w mediach kanonami piękna. I ja do tej grupy na pewno należę. Z kolei 2 na 10 uważa się za piękne. 

Jednak nadal istnieje spora części kobiet, która nie może dostrzec w sobie tej wyjątkowości, dlatego Dove nie daje za wygraną, nadal będzie promować akcję mającą na celu przekonywać kolejne kobiety do definicji własnego piękna. 

Wystarczy do tego wiara, która zaprowadzi błądzące kobiety do odnalezienia prawdziwej doskonałości jaka jest w nich i poprowadzi je przez kolejne ścieżki życia. Dlatego warto zastanowić się nad sobą i docenić siebie, a przede wszystkim zaakceptować się bo tym właśnie jest definicja piękna. To ona drzemie w każdej kobiecie trzeba ją w końcu ujrzeć. 

#dovemojepieknomojahistoria #ambasadorkadove

pozdrawiam - Magda