30 grudnia 2021

GERMAINE DE CAPUCCINI TIMEXPERT - TOPESTETIC

Witam

W dobie pandemii ogólnoświatowej zmieniają się nasze przyzwyczajenia w różnych dziedzinach. U nas np: częściej robimy zakupy z klawiatury i odkrywamy nowe fantastyczne sklepy internetowe. Raz na czas jednak wychodzimy z domu by nie zgłupieć, ale jest to rzadziej niż zaczęło się to całe zamieszanie.

Internet to jednak kopalnia sklepów. Najczęściej wyszukuję tych
specjalistycznych czyli np: z dermokosmetykami lub kosmetykami kręconymi w manufakturach. Do jednego mam sentyment i często wracam na zakupy jest to Topestetic.

Zmarszczki sygnalizują nam pierwszą oznaką starzenia się skóry. Tuż po około 25 roku życia i z biegiem czasu jest ich więcej, a wiąże się to między innymi z utratą kolagenu w organizmie. Często po 30 roku życia w kącikach oczu mogą tworzyć się „kurze łapki”, dekadę później – zmarszczki między brwiami, na czole, a także bruzdy biegnące od ust w kierunku skrzydełek nosa. Kobietom 50-letnie mogą już opadać policzki.
Z wiekiem każda dojrzała kobieta zmaga się wcześniej czy później ze zmarszczkami jakie pojawiają się głównie na twarzy. Stają się one widoczne z kilku przyczyn np: przez promieniowanie słoneczne, geny, hormony, upływ czasu, ubytki tłuszczu.


Od dobrych kilkunastu lat stałam się w pełni dojrzałą kobietą jaka nie bagatelizuje pielęgnacji cery. Skrupulatnie dobieram prawidłowe kremy. Od miesiąca jest ze mną marka jaką znam od pewnego czasu, dlatego postawiłam na kolejne od niej mazidełko do twarzy,
Germaine de Capuccini Germaine de Capuccini - to marka stworzona w 1964r. przez wyjątkową kobietę Carmen Vidal, która wychowywana w Algierze obserwowała rytuały pielęgnacyjne kobiet, a dzięki wiedzy i doświadczeniu zdobytym w Paryżu, stworzyła wyjątkowe produkty kosmetyczne, łączące w sobie siłę natury i naukowe podejście.

Germaine de Capuccini koncentruje się na urodzie i potrzebach kobiet, podkreślając ich wyjątkowość, niepowtarzalność i wewnętrzne piękno. Dlatego w logo marki pojawił się łabędź , jako symbol doskonałości, piękna, czystości, godności i wdzięku.

Germaine de Capuccini Timexpert SRNS PRO 60+ ECO-REFILL 50ml + 50ml

Można powiedzieć "wow" bo w wersji limitowanej otrzymałam extra zestaw. Krem w słoiczku oraz pojemnik do ponownego napełnienia i recyklingu, który należy umieścić w oryginalnym słoiczku po zużyciu jego zawartości. Z niewiedzy na samym początku niechcący otworzyłam pojemnik uzupełniający, ale i tak w sumie 100 ml kremu zużyję spokojnie przed czasem. Obie pojemności kremów mieszczą się w czarnym kartoniku co stawia ich na dobrej pozycji bo oprawa ta sprawia, że mamy do czynienia z kremem z wyższej półki.



LINIA TIMEXPERT SRNS

Oparta na Synchronizowanym Systemie Naturalnej Regeneracji linia przeciwstarzeniowa TIMEXPERT SRNS stymuluje komórki w ciągu dnia, dzięki aktywnemu składnikowi ZINC-GLYCINE COMPLEX.

To nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem składnik o działaniu aktywującym naturalne mechanizmy obronne skóry i wzmacniający jej odporność na czynniki środowiskowe. Germaine de Capuccini opracowała także składnik RC-Advanced. który doskonali klasyczną strategię działania TIMEXPERT SRNS poprzez włączenie mocy epigenetyki do technologii anti-ageing.

Kluczem jest EPIGENOL, składnik aktywny, który ma niezwykłą moc uruchamiania mechanizmów komórkowych przedłużających ich żywotność ,a które są zaburzone przez nasz styl życia. Linia SRNS jest zatem skoncentrowana na opóźnianiu zegara biologicznego naszej skóry i zachowaniu jej młodego wyglądu jak najdłużej.



Timexpert SRNS PRO 60+
nie bałam się użyć chociaż ma przeznaczenie do wieku kobiet jakie przekroczyły magiczny próg 60 lat. Czytałam i nawet konsultowałam z kosmetologiem czy można używać takich kremów jak nie ma się wskazanego wieku. Dowiedziałam się, że nie ma przeszkód. Taki krem nie może zaszkodzić, a wprost przeciwnie działa dużo lepiej bo zawiera bardziej skoncentrowane składniki jakie zapobiegają starzeniu.

Krem ten mogę nazwać wyjątkowym, ponieważ znalazłam w nim wiele zalet o których wam już piszę. Jego konsystencja jest bogata, zwarta, wydaje się tłusta, ale po nałożeniu i wklepaniu nie wyczuwam lepkości czy klejenia. Sam krem ma lekko różową barwę i subtelny zapach. Bardzo łatwo można go nałożyć bo sunie jak przysłowiowe masełko. Nie bieli, a po rozsmarowaniu można wyczuć jakby się nawadniał i sprawnie wchłaniał. Zachowuje się w sumie jak nie klasyk-krem do twarzy, ale w sensie pozytywnym.

Dla kogo jest przeznaczony i jakie ma przeznaczenie?
  • rekomendowany dla osób po 60-tym roku życia
  • zalecany dla kobiet dojrzałych, szczególnie w okresie menopauzy
  • najlepiej sprawdzi się dla skóry suchej, bardzo suchej i wiotkiej
  • wyrównuje koloryt cery i plamy pigmentacyjne
  • wykazuje działanie anti-aging
  • intensywnie wspomaga regenerację skóry
  • nawilża, ujędrnia i rewitalizuje

Kiedy i jak go stosować?

Wystarczy nanieść niewielką ilość kremu na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy, szyi oraz dekoltu. Po czym należy go rozsmarować opuszkami palców. Stosować rano i wieczorem.

Co zawiera?

EPIGENOL – składnik ekstrahowany z kwiatu nagietka poprzez złożony proces inżynierii enzymatycznej. Potrafi energetyzować kluczowe mechanizmy zachodzące w skórze, zachowując na dłużej młody wygląd.

Elementem składowym produktu jest także RC-ADVANCED, który chroni i wzmacnia komórki skóry w dzień i w nocy, zwiększając odporność na działanie czynników środowiskowych. Zapewnia energię i witalność.

Wzbogacony koktajlem składników regenerujących i depigmentujących: Cytokiny, kwas hialuronowy, kompleks wielowarstwowych ceramidów.

Czy przyniósł mi jakiś efekt?

Przy cerze suchej sprawdził się znakomicie bo pierwsze co zauważyłam to dbał o nią pod względem nawilżenia nawet w chłodny dzień. Utrzymywało się ono od wczesnych godzin porannych do wieczornej toalety. Nie można mu odmówić również regeneracji i odżywienia. Na same głębsze zmarszczki nie miał wpływu, ale cera ogólnie stała się wygładzona i jednolita.

💚💙💛

Czym wyróżnia się Topestetic?

Profesjonalnym doradztwem
Do dyspozycji jest specjalista, który określi potrzeby skóry i doradzi odpowiednie produkty, oraz
Wieloma markami oferującymi swój bogaty asortyment
Robiąc zakupy na tej stronie, możecie liczyć na sporo różnych próbek oraz gadżety firmowe.

Wpis powstał we współpracy z topestetic.pl

pozdrawiam - Magda

27 grudnia 2021

LIRENE NATURA W PROPOZYCJI ECO BALSAMU DO CIAŁA PSZENICA I OLEJ Z KONOPI OD LIRENE

Witam

Wczesną jesienią rozpoczęłam pielęgnację ciała ECO BALSAMEM DO CIAŁA PSZENICA & OLEJ Z KONOPI - ujędrnienie od Lirene. Niedawno w moje ręce trafił drugi balsam z tej linii LEN & OLEJ Z KONOPI. Zawiera on, aż 98% składników pochodzenia naturalnego.

Idealny dla skóry:
• odwodnionej i szorstkiej w dotyku
• suchej
• łuszczącej się

Wegańska formuła w 100%



Aktywnymi składnikami w im są:

💚OLEJ Z LNU - łagodzi i koi podrażnienia

💚OLEJ Z KONOPI - dogłębnie odżywia i ujędrnia

💚OLEJ BABASSU - poprawia napięcie i elastyczność

💚MASŁO SHEA - natłuszcza, wzmacnia barierę lipidową skóry

💚MASŁO MURU MURU - nawilża i przywraca miękkość

Formuła oparta na organicznych i naturalnych składnikach, których źródło pochodzenia potwierdzają certyfikaty.

Opakowanie nadaje się do recyklingu, można je segregować po zużyciu.

Kosmetyki Lirene produkujemy wykorzystując energię pochodzącą w 100% ze źródeł odnawialnych.


Balsamu mamy do pielęgnacji 350 ml - więc sporo. Dołączona pompka w tym przypadku sprawdza się idealnie ponieważ dozuje dobre jednorazowe porcje.

Balsam ma lekką konsystencję. Po skórze przyjemnie sunie przez co całe balsamowanie trwa krótko. Wchłanianie także jest ok. Na skórze zostawia film, ale nie lepki raczej ochronny. Skóra już po paru aplikacjach ma wyczuwalne nawilżenie jakie wzmacnia się przy kolejnych użyciach. Zapach jest przyjemny, przebijają się nuty ziołowe jakie się nie narzucają.

pozdrawiam - Magda

26 grudnia 2021

JOANNA NATURIA ORGANIC VEGAN - fascynujący odcień 320 jaki zrobił na mnie mega wrażenie!

Witam

Ostatnio zafundowałam sobie farbowanie włosów Joanna Naturia Organic Vegan odcieniem 320 płomienny flaming.



Naturia Organic to farby opracowane w technologii, dzięki której otrzymaliśmy recepturę w 100 % wegańską, bez substancji drażniących, jak amoniak i PPD.
Nasze farby są wyjątkowe, ponieważ nie zawierają składników pochodzenia odzwierzęcego. Chronią strukturę włosów i skórę głowy. Włosy po ich użyciu są nawilżone, odżywione i wyjątkowo lśniące. Zostały przebadane na grupie osób ze skórą skłonną do podrażnień.



Najważniejsze cechy:
  • idealnie pokrywa siwe włosy
  • chroni włosy i skórę głowy
  • nadaje włosom blasku i miękkości
  • permanentny, głęboki kolor
  • bez amoniaku i PPD
  • wegańska formuła



Amoniak zastąpiono monoethanoloaminą, a silikony – Polyquaternium 22, czyli wodnym polimerem kondycjonującym, wysoce stabilnym w ekstremalnym pH.

Przedłuża on trwałość koloru, jest idealny do włosów suchych, po zabiegach chemicznych.

Plusy koloryzacji?

💛Farby zostały wzbogacone w organiczny olej arganowy, dzięki czemu pielęgnuje włosy już podczas zabiegu farbowania

💛Kryją idealnie i są długotrwałe

💛Nie podrażniają skalpu, nadają się do skóry wrażliwej

💛Po koloryzacji włosy są nawilżone, odżywione i lśniące

U mnie dominuje odcień 320 – Płomienny Flaming:)



Opakowanie mieści:
  • tubę z farbą do włosów, 40 g
  • butelkę z utleniaczem, 60 g
  • rękawiczki ochronne
  • ulotkę informacyjną
W gamie znajduje się aż? Tylko? 13 naturalnych odcieni: słoneczny, platynowy, naturalny, karmelowy, popielaty, płomienny, kasztanowy, bakłażanowy, kakaowy, herbaciany, czekoladowy, kawowy i hebanowy.


Joanna Naturia Organic Vegan to nie tylko trwała koloryzacja, ale też pielęgnacja. Kosmetyk chroni strukturę włosa i skórę głowy, dzięki zawartości organicznego oleju arganowego, który działa nawilżająco i odżywczo. Po zabiegu pasma są lśniące i miłe w dotyku, a wszystkie siwe włosy dokładnie pokryte kolorem.

Produkt został przebadany dermatologicznie.

pozdrawiam - Magda

24 grudnia 2021

CZEKOLADOWE ŚWIĘTA Z VOBRO - FIGURKI MIKOŁAJ I RENIFER W TRZECH WARIANTACH SMAKOWYCH

Witam

Przed nami świąteczny czas, pełen nadziei i ciepła rodzinnego. Już za chwilę usiądziemy do wigilijnej kolacji i będziemy z najbliższymi spędzać ten najpiękniejszy dzień w roku moim zdaniem.

Wiecie bez czego nie wyobrażam sobie między innymi świąt? Bez czekoladowych słodkości jakie wspominam z dzieciństwa. Mama nigdy nie zapominała o mikołaju z czekolady owiniętego sreberkiem to był i nawet nadal jest obowiązkowy dodatek do prezentu gwiazdkowego.



Ja w tym roku chcąc ciut urozmaicić czekoladową tradycję wiozę do domu rodzinnego nowość świąteczną od Vobro jaką jest miks czekoladowych pralin w kształcie mikołaja i renifera w 3 smakach:

🌲praliny z czekolady (34%) i czekolady białej (9%) z kremem kakaowym i żelem o smaku śmietankowym (18%)

🌲praliny z czekolady (34%) i czekolady białej (9%) z kremem mlecznym i nadzieniem o smaku ananasowym (18%) i 

🌲praliny z czekolady (34%) i czekolady białej (9%) z kremem o smaku pomarańczowym



Praliny można zakupić na wagę, dlatego według własnego uznania możemy dobrać dogodną ilość do swoich potrzeb.



Dwa pierwsze warianty wypełnione są mieszanką standardowego i półpłynnego nadzienia. Doznań smakowych w przypadku wszystkich produktów dopełnia słodycz czekoladowej otoczki ze standardowej i białej czekolady, której forma bardzo dokładnie odzwierciedla kształt figurek Mikołaja i Renifera.

Opakowania pralin są przeurocze i nawiązują do czasu bożonarodzeniowego. To folijki z postaciami mikołaja lub renifera. Na tle gwiazdkowym wyglądają bajecznie. Dominujące barwy to brąz, pomarańcz i niebieski. W ten sposób łatwo możemy wybrać smak jaki nam najbardziej smakuje lub jesteśmy go ciekawi. Ja tu gadu-gadu o opakowaniach, a to figurki naszych bohaterów robią wrażenie bo nawiązują do zimowych postaci:)



Ta nowość świąteczna będzie idealnym ozdobnikiem i słodkością na każdym stole. Można ją wsypać do koszyczka lub ozdobnego talerzyka. Będzie także znakomitym dodatkiem na słodko do głównego prezentu gwiazdkowego.

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poznać smaku czekoladowego Mikołaja czy Renifera od Vobro, to koniecznie musicie to zrobić, bo ta nowość zwala z nóg a smak to poezja.

Wesołych Świąt:)

pozdrawiam - Magda

23 grudnia 2021

REGENOVUM W OPIECE SKÓRY DOJRZAŁEJ OD APTECZNEJ MARKI PHARMACERIS

Witam

Pharmaceris REGENOVUM to linia specjalistycznych dermokosmetyków przeznaczona do kompleksowej pielęgnacji skóry dojrzałej. Wraz z wiekiem z uwagi na zachodzące z czasem procesy obejmujące utratę lipidów, zmiany w składzie mikrobiomu, ścieńczenie naskórka oraz w wyniku wieloletniej ekspozycji na działanie czynników zewnętrznych skóra traci swoje właściwości, ulega naturalnym procesom starzenia, staje się bardziej podatna na wysuszenie i podrażnienia. Preparaty z linii REGENOVUM stworzone zostały z myślą o skórze potrzebującej regeneracji, wzmocnienia struktury naskórka oraz przywrócenia jej naturalnej jędrności.



Od dobrych kilkunastu lat w trosce o swoją dojrzałą skórę dobieram do swojej pielęgnacji przeważnie produkty na bazie naturalnych składników lub dermokosmetyki. Kiedy do alfabetu Pharmaceris dołączyła nowa literka G - REGENOVUM - SKÓRA DOJRZAŁA od razu wzbudziły moją uwagę produkty jakie zostały przeznaczone do tego typu skóry. Za sobą mam już krem na bazie mocznika jaki wysoko oceniłam. Tym razem na jesienno-zimową porę dobrałam Lipidowy żel myjący oraz Balsam nawilżająco-odżywczy.

Każdego z produktów mamy 400 ml. Żel jak sądzę skończy się szybciej, ale i tak wykazuje się on dobrą wydajnością. Opakowania występują w białych odcieniach, aplikacja odbywa się za pomocą pompek typu airless.

LIPIDOWY ŻEL MYJĄCY
Z FORMUŁĄ ANTYBAKTERYJNĄ
I OCHRONĄ MIKROBIOMU



- przeznaczony jest do codziennego oczyszczania nadmiernie przesuszonej oraz wyjątkowo wrażliwej skóry dojrzałej, o zaburzonym składzie fizjologicznej flory bakteryjnej i uszkodzonym, ochronnym płaszczu lipidowym. Wskazany także do pielęgnacji skóry swędzącej, łuszczącej się oraz skłonnej do występowania zaczerwienień i podrażnień.

Żel zapienia się podczas masażu, subtelnie pachnie dając nam pewien odpoczynek dla zmysłów. W myciu wykazuje się skutecznością bo oczyszcza nie naruszając równowagi hydrolipidowej. Przy dolegliwościach typu przesuszenie, ściągnięcie potrafi ten dyskomfort częściowo usunąć dając przyjemną ulgę. Żel nie zawiera alkoholu i nie powoduje przesuszenia skóry.

Zawarta w preparacie witamina B12, idealnie dopasowana do potrzeb skóry dojrzałej z objawami suchości, wykazuje silne właściwości łagodzące. Zmniejsza uczucie swędzenia, niweluje podrażnienia i zaczerwienienia skóry, wywołane zarówno czynnikami zewnętrznymi, jak i nadmiernym przesuszeniem.

Formuła wzbogacona w probiotyk, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry.
Żel, zawierający w swoim składzie olej awokado, dostarcza przesuszonej skórze niezbędną dawkę witamin i minerałów, zapewniając jej właściwe odżywienie i regenerację oraz gładkość i jedwabistość w dotyku.

BALSAM NAWILŻAJĄCO-ODŻYWCZY
Z FORMUŁĄ ANTYBAKTERYJNĄ
I OCHRONĄ MIKROBIOMU



- ten balsam jest doskonałym dodatkiem do wyżej opisywanego żelu myjącego. Jest odpowiedni do skóry dojrzałej, przesuszonej i skłonnej do podrażnień, z zaburzoną równowagą fizjologicznego mikrobiomu, która utraciła jędrność i właściwy poziom nawodnienia. Ale według mnie mogą po niego sięgać osoby dużo młodsze, jeżeli tylko borykają się z problemami skórnymi.

Teraz kiedy spadła temperatura ta opcja balsamu znakomicie zabezpiecza skórę przede wszystkim przed wysuszeniem czy łuszczeniem. Nie umiem określić jak wpływa on na samo starzenie się, ale w pielęgnacji się sprawdza. Natłuszcza skórę, zostawia film i do niego trzeba się przyzwyczaić. Nie jest to jego wada, bo nałożony umiarkowanie częściowo się wchłania, a pozostała warstwa nie klei się, a to spory plus. Ma ona jednak inne zadanie:
Tworzy na powierzchni skóry wielofunkcyjny płaszcz, chroniący zarówno przed szkodliwym działaniem drobnoustrojów, jak również neutralizujący i redukujący namnażanie bakterii odpowiedzialnych za powstawanie podrażnień. Stymuluje regenerację naskórka oraz wspomaga odbudowę uszkodzonej bariery lipidowej.
Balsam zawiera:

- Witaminę B12, ujędrnia i wygładza skórę, poprzez stymulację wzrostu i podziałów komórek.
- Mocznik 5%, zapewnia odpowiednie nawilżenie, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku.
- Srebro koloidalne, neutralizuje i redukuje namnażanie bakterii patogennych oraz stymuluje regenerację naskórka oraz wspomaga odbudowę uszkodzonej bariery hydrolipidowej.
- Probiotyk, reguluje równowagę mikrobiomu, działa kojąco i łagodzi podrażnienia.
- Olej konopny i olej arganowy, tworzą swoistą barierę utrzymującą wilgoć w naskórku, wykazują silne działanie łagodzące oraz zmniejszają swędzenie skóry.
- Masło Shea, odżywia i regeneruje skórę, poprawiając elastyczność warstwy rogowej.

Ten znakomicie się uzupełniający duet dermokosmetyków myślę, że znajdzie więcej zwolenników. Zwłaszcza osoby ze skórą dojrzałą, suchą i podrażnioną.

pozdrawiam - Magda