13 lipca 2020

NATURALNE KOSMETYKI DLA MĘŻCZYZN O ZAPACHU EKSKLUZYWNYCH PERFUM OD UNIT4MEN

Witam

W ciągu roku co chwila ktoś obchodzi z naszego otoczenia imieniny, urodziny, rocznicę dzień matki, ojca, chłopaka itd. itd. Przyznacie, że świąt jest cała masa, nie licząc gwiazdki i mikołajek, gdzie każdy czeka choćby na mały gifcik:)

Biorąc pod lupę panów jest łatwiej im sprawić prezent bo w większości nie są oni wybredni, ale znając nas kobiety to jednak chcemy naszemu mężczyźnie podarować coś wyjątkowego. I chociaż skupiając się w świecie pielęgnacji, to nie każda marka jest tą wyjątkową jaką chciałabym obdarować swojego męża. Wyjątek stanowi Unit4Men, która pod kilkoma atutami wyróżnia się na tle męskich marek.






Czy kosmetyki Unit4Men mogą namieszać w damskiej głowie?

Mogą, ja od razu zostałam nimi oczarowana. Oczywiście pod kątem zapachu, który uwodzi, sprawia, że nie ma siły by jakaś kobieta nie zwróciła uwagi na mężczyznę, który parę minut wcześniej poddał się nimi pielęgnacji.

Co trafiło do łazienkowej szuflady mojego męża z linii CITRUS&MUSK łączącej w sobie świeże, cytrusowe nuty z intrygującymi, cięższymi nutami kardamonu i piżma?




Perfumowany żel pod prysznic 3w1




Nie byłabym sobą, gdybym nie podkradała go mężowi. Zawsze to robię, kiedy trafia do niego żel wyłącznie męski. Ubóstwiam takie zapachy i nic na to nie poradzę.

Ten żel jak z nazwy wynika 3 w1 nadaje się do mycia twarzy, ciała i włosów. Jednak mąż stosuje go wyłącznie do mycia ciała kiedy bierze prysznic. Wie, że jest to produkt naturalny, ale do mycia włosów czy twarzy ma już inne kosmetyki. Żel oprócz składników naturalnych posiada także te aktywne.

KLUCZOWE SKŁADNIKI:

  • sok z aloesu - o działaniu regenerującym skórę, przeciwzapalnym i łagodzącym
  • ekstrakt z szyszek chmielu - o działaniu antyseptycznym
  • roślinna Betaina - pozyskana z buraka cukrowego - doskonale oczyszcza, jest delikatna dla skóry, dodatkowo nawilża ją
  • GALACTOARABINAN - pozyskiwany z modrzewia, nawilża, redukuje zmarszczki, ułatwia rozczesywanie oraz chroni włosy

Żel ma postać lejącego miodu. Do samego umycia nie trzeba go wiele, ponieważ znakomicie się pieni dając w pełni zadowalające oczyszczenie zwłaszcza po siłowni, kiedy człowiek jest przy trwających upałach upocony mocnej niż zazwyczaj. Ten żel potrafi odświeżyć skórę, nie podrażnia jej i nie ściąga przynosząc lekkie nawilżenie.




Drugi kosmetyk jaki w pełni znalazł uznanie u męża to Rewitalizujący krem do twarzy pełniący również funkcję balsamu po goleniu. W tej roli mąż go bardzo polubił, ponieważ po goleniu wystarczy, że nałoży cienką warstwę kremu i ma sprawę pielęgnacji załatwioną.


Jakie efekty widać po krótkim w sumie użytkowaniu? Skóra w pierwszym rzucie jest nawilżona, wszelkie podrażnienia są usuwane, a cera staje się wypoczęta i zadbana. Przy regularnym stosowaniu krem także powinien wpłynąć na sam proces starzenia.


Aktywnymi składnikami w nim są:

  • ekstrakt z lukrecji
  • ekstrakt z Agastache mexicana
  • glinka kaolinowa
  • beta glukan z owsa
  • olej z kiełków pszenicy i z pestek winogron

MĘŻCZYŹNI POTWIERDZAJĄ, ŻE:

“Świetnie się rozprowadza i jest wydajny” - 100% badanych
“Krem szybko się wchłania” - 96% badanych
“Rewitalizuje skórę” - 96% badanych
“Zapewnia długotrwałe nawilżenie skóry" - 96% badanych

Opierając się o te badania mąż uznał, że krem będzie z nim dobrych kilka miesięcy, ponieważ w trakcie jednej pielęgnacji zużywa go bardzo mało, a cała twarz jest nim dobrze pokryta. Krem jest dość rzadki, ale nie spływa po cerze w trakcie wklepywania. Sprawnie się wchłania i daje całodniowe nawilżenie.




Do korzystania z Regenerującego kremu do rąk mojego męża nie trzeba było namawiać. Codziennie wieczorem sięga po mój krem i dba o dłonie. Aż trudno uwierzyć, że skończył studia techniczne i zajmuje się głównie wykonawstwem robót geologicznych w terenie. A patrząc na jego dłonie tego nie widać bo ma skórę na nich miękką i zadbaną.

Krem proponowany przez Unit4Men jest kremem łagodnym, dobrze regenerującym suchą skórę. Przy zadbanej wystarczy go nakładać co kilka dni dla utrzymania skóry w dobrej kondycji. Krem ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe. Chroni również przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Tubka jest bardzo wydajna, sam krem wchłania się błyskawicznie nie zostawiając lepkiego filmu – to duży plus.

Działanie jego opiera się o takie kluczowe składniki jak: masło shea i mango, wyciąg z nasion owsa, olej z kamelia Kissi, olej ze słodkich migdałów, D-PANTHENOL, GLYCOFILM®.



Przedstawione kosmetyki zawierają wyłącznie naturalne substancje aktywne, których działanie zostało potwierdzone licznymi badaniami. 

Ponadto kosmetyki pozbawione są negatywnych składników, takich jak: siarczany (SLES, SLS), sztuczne barwniki, parabeny, silikony, czy oleje mineralne. 92 - 98 % SKŁADNIKÓW POCHODZENIA NATURALNEGO

100% surowców wegańskich. Ich design jest typowo męski to czarne minimalistyczne i eleganckie tuby.



Odnośnie zapachu marka postawiła na innowacyjne połączenie naturalnych składników z ekskluzywnymi zapachami męskich perfum by tym nie zrazić panów do korzystania z kosmetyków. Przypomnę jedynie bo mam często kontakt z naturalnymi kosmetyki, że to co ich wyróżnia technicznie to brak zapachu, dlatego by zachęcić płeć męską do sięgnięcia po asortyment wprowadziła właśnie ten niepowtarzalny zapach perfum. To one zostały stworzone przez perfumiarzy w jednym z najlepszych domów zapachowych w Europie.




Kosmetyki Unit4Men są CRUELTY-FREE czyli nie były testowane na zwierzętach oraz są w pełni wegańskimi kosmetykami.

W grudniu 2019 cała Linia kosmetyków Citrus&Musk Unit4men, zdobyła nagrodę Qltowy Koncept w konkursie Qltowy kosmetyk 2019, a w kwietniu 2020 roku czyli nie tak dawno marka wygrała konkurs INDIGO DESIGN AWARD.

Niespodzianka dla czytelników:)

W moich sm ruszyły właśnie dwa konkursy z naturalnymi kosmetyki Unit4Men na które serdecznie Was zapraszam. 

pozdrawiam - Magda

11 lipca 2020

PARA KOSMETYKÓW NIEZBĘDNYCH U MNIE LATEM OD TOPESTETIC

Witam

Kiedy nie tracąc cennego czasu chcę dokonać zakupów internetowych to zawsze odwiedzam sprawdzone sklepy bo wiem, że mogę z łatwością wejść na dany dział i sprawnie znaleźć kosmetyk jakiego potrzebuję.

W ostatnim czasie na topie są żele lub płyny antybakteryjne. Są to nadal produkty niezbędne podczas wirusa jaki nie chce wygasnąć. Dlatego chociaż wielu ludzi już nie zwraca uwagi, że "obcy" jest wśród nas i ignoruje np: mycie rąk to ja nie lekceważę tego i pilnuję by dłonie u mnie były oczyszczane kilka razy dziennie.

Jedynie raz udało się mi zakupić stacjonarnie podobny środem antybakteryjny o jakim dziś napiszę, a tak to swoje kroki kieruję do miejsc w sieci. 


Topestetic kolejny raz mnie nie zawiodło. Poszukując żelu do dezynfekcji rąk natknęłam się na ich stronie na Lactyferrin Hand Sanitizer Gel (Żel do dezynfekcji) marki hiszpańskiej jaką znam doskonale Sesderma

Drugim istotnym produktem latem jaki chciałam nabyć był balsam po opalaniu. Na stronie drogerii natknęłam się na Selvert Thermal After Sun Lotion - Balsam po opalaniu.






Liczę na to, że ludzie dojrzeją do decyzji i po pandemii zostanie w nich nawyk częstszego mycia lub dezynfekcji rąk, przez które codziennie przewija się multum bakterii.

U nas to mydło zajmuje pierwsze miejsce jeżeli chodzi o oczyszczanie dłonie. Jednak żel do dezynfekcji jest tuż za nim i korzystamy z niego kiedy nie mamy dostępu do wody np: w pracy (pracujemy u siebie często w terenie) lub na zakupach.

Hiszpańska marka Sesderma do swojej oferty wprowadziła linię dermokosmetyków, których jednym ze składników jest laktoferyna, czyli składnik naturalnie występujący w ludzkim organizmie. Wśród produktów tej linii dostępny jest nowy żel do dezynfekcji rąk Lactyferrin Hand Sanitizer Gel o którym dziś wam napiszę.

Żel ma słodką barwę bo różową, sądziłam, że zaraz przy pierwszej aplikacji poczuję od niego letni zapach owocowy, ale niestety się pomyliłam. Żel ma dość specyficzną woń, która się ulatnia po wchłonięciu. Na dłoniach zaraz po rozprowadzeniu zamienia się w przeźroczystą półpłynną ciecz jaka dezynfekuje dłonie. Wiem, ze mogę na niego liczyć w każdej sytuacji kiedy chcę oczyścić dłonie. Skóra nigdy nie jest po nim wysuszona czy podrażniona, a to dlatego, że występuje w nim niskie stężenie alkoholu. Dzięki temu żel może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia.

Preparat wykazuje potrójne działanie: oczyszczające, ochronne oraz pielęgnacyjne. Po zastosowaniu skóra dłoni jest nawilżona, żel nadaje jedwabiste wykończenie dłoniom. Za 250 ml musimy zapłacić około 60 zł. Niech was tylko cena nie przerazi - przynajmniej co niektórych. Żel jest bardzo wydajny i starcza na wiele użyć. Dopięta do niego pompka dozuje dobre jednorazowe dawki, nawet możemy je kontrolować odpowiednio naciskając na mechanizm ssący. 






Balsam po opalaniu od kilku lat o tej porze ląduje w mojej kosmetyczce na kilka tygodni latem. Chcę go mieć stale pod ręką, bo nawet kiedy się nie opalam, a wyjdę do ogrodu to nie ma siły bo słoneczko i tak mnie zdoła liznąć. Dlatego wieczorem koję skórę między innymi różnymi mleczkami czy balsamami. Selvert Thermal After Sun Lotion ma idealną konsystencję, którą bardzo łatwo i precyzyjnie jest nanieść na skórę i jednym ruchem dłoni rozłożyć ją równomiernie w wybranym miejscu. 

Pachnie kremowo i trochę mdło z nutką lekkiej mięty jaka lekko schładza skórę. Ale to nie jest przecież najważniejsze. Istotne jest to, że zawartości alantoiny i pantenolu łagodzi podrażnienia i przynosi komfort opalonej skórze. Dzięki zawartości aloesu i witaminy E zapewnia skórze odpowiedni poziom nawodnienia, naprawia uszkodzenia wywołane szkodliwością słońca. Jednocześnie zwiększa odporność skóry oraz przedłuża trwałość opalenizny.




Czy przedstawione kosmetyki są moją koniecznością? Tak. Żelu bezapelacyjnie mogę użyć poza domem kiedy sytuacja wymaga ich oczyszczenia, a balsam po opalaniu, kiedy się zagapię to wieczorem odbudowuje płaszcz lipidowy oraz przywraca skórze nawilżenie.




Topestetic to profesjonalne porady jakie można uzyskać od specjalistów oraz asortyment godny uwagi ze względu na marki o jakich wcześniej nie słyszałam.

Robiąc zakupy na tej stronie, możecie liczyć na sporo różnych próbek oraz gadżetów firmowych jakie są szczelnie pakowane zanim dotrą do klientów. Wypełniacze w środku wykonane są z materiałów pochodzenia roślinnego, w związku z tym są w pełni biodegradowalne.


pozdrawiam - Magda

9 lipca 2020

DRUGI SHOPPING W SKLEPIE FEMME LUXE

Witam

Po pierwszym zamówieniu ze sklepu femmeluxefinery.co.uk czułam pewien niedosyt, ponieważ ubrania jakie otrzymałam w expresowym tempie z Anglii szybko znalazły swoje zastosowanie na co dzień. 

Dresowe komplety bo na takie się zdecydowałam oraz podkoszulek sprawdzają się znakomicie. Towarzyszą mi przy wieczornych spacerach bulwarami wzdłuż Wisły w moim urokliwym Krakowie. Są przede wszystkim wygodne, nie ograniczają ruchów można w nich uprawiać jogging lub inne sporty.


Dziś zapraszam was na drugie moje zakupy w tym sklepie. Oferta jest w tym miejscu spora, niektóre sukienki są tak śliczne, że czasami żałuję, że nie mam sylwetki modelki by w kilka z nich się móc wcisnąć. Spośród licznych propozycji znalazłam dla siebie jedną sukienkę w tym zamówieniu w kolorze czerwonego wina - Wine Belted Bodycon Midi Wrap Dress – Angelica.



Uszyto ją z elastycznego materiału jaki dopasuje się do każdej kobiecej sylwetki. Górną częścią bardzo mi zaimponowała ponieważ można ją osadzić sexownie na ramionach lub je zakryć. 

Dekolt wraz z pasem podkreślają w niej kobiece wdzięki, dlatego ta sukienka nadaje się i na randkę i na większe wyjście w letni czas. Pod jesień myślę, że przyda się do niej żakiet.


Grey Fleece High Neck Loungewear Set to szary zestaw składający się z bluzy i spodni. Może stanowić cieplejszy dres w chłodne dni, albo piżamę? Tak mi się skojarzył kiedy wyciągnęłam go zaraz po dostarczeniu przesyłki przez kuriera. Jest milusi, ciepły na lato przyda się jedynie w deszczowe i chłodniejsze dni, ale nie sądzę, aby teraz na przełomie lipca/sierpnia takie dni się pojawiły. Jednak pogoda tak lubi zaskakiwać, że kto wie?

Podczas robienia sobie w nim zdjęć oj było w nim ciepło:) Dlatego na razie nie przewiduję w nim chodzenia, ale będzie znakomity kiedy nadejdzie odpowiednia pora.

Bluza posiada sporą kieszeń na przodzie oraz przy szyi luźny półgolf. Spodnie są proste niczym szczególnym się nie wyróżniają oprócz ciepła jakie dają i milusim materiałem.



Black Cargo Slim Fit Trouser – Sunny to spodnie z kieszeniami w kolorze czarnym. W ofercie jest jeszcze propozycja różowa na którą być może się zdecyduję.

Ogólnie to uwielbiam takie sportowe, a zarazem eleganckie spodnie, które dobrze wyglądają z butami na szpilce jak i sportowych trampkach. Wszystko zależy jaki chcemy uzyskać look:)

Kieszenie są na tyle obszerne, że śmiało mogę w nich schować drobne przedmioty jak kluczyk od auta czy kartę kredytową. Wtedy idąc na zakupy nie muszę zabierać dodatkowo torebki.


Zestaw Loungewear z długim rękawem Khaki – Jinell to perełka tego zamówienia.

Komfortowo się go nosi. Składa się z bluzy i spodni. Obie te części posiadają ściągacze co np.: przy spodniach jest korzystne dla mnie zawsze ponieważ wyszczuplają łydki. Dodatkowo spodnie mają wszyte kieszenie oraz ozdobny sznureczek w pasie. Góra natomiast wyróżnia się luźna stójką w obrębie szyi. Kolor jest bliżej nieokreślony. Wpada w khaki, a z drugiej strony w stalowy. W każdym razie mi odpowiada. Lubię ostatnio jasne zestawy i czuję się w nich dobrze.

Zamówienie zaliczam do udanego. Przesyłka nie tylko została dobrze zabezpieczona. Dla pewności, że podczas transportu żadne z ubrań nie zostanie pobrudzone lub zniszczone sklep każde z ubrań pakuje w oddzielny woreczek.

Po rozpakowaniu widać, że ubrania są nowe, ometkowane i na pewno nie noszone przez osoby trzecie lub nie po oddaniu przez np.:niezadowolonego klienta.

❤❤❤❤❤❤❤❤


Przeglądając ofertę sklepu, doszłam do wniosku, że spodnie jakie znalazły się w tym zamówieniu nie są ostatnie, koniecznie muszę dobrać kolejną ciekawą parę, bo warto.

Osobno muszę zajrzeć na dział, gdzie znajdują się same dżinsy bo moje stale używane, są już na wymarciu, a tak jestem do nich przywiązana. Trudno się mówi, każde ubranie ma swój koniec, a w nowym można się od nowa zakochać, nawet w klasycznych dżinsach:)

Niedługo wraz z mężem będziemy obchodzić kolejną rocznicę ślubu dlatego „chodzi mi po głowie” jakaś sexi sukienka gorsetowa lub czarne koronkowe body. Dlatego na tą okazję muszę wybrać coś specjalnego.

Jutro planuję dzień wolny dlatego przy popołudniowej kawie zajrzę do sklepu i wybiorę potrzebne ubrania, a przecież my kobiety mamy ich pod dostatkiem...i wciąż nam ich jest mało:)

                                                                  ❤❤❤❤❤❤❤❤

Zapraszam Was także do takich działów jak:


Loungewear, oraz



pozdrawiam - Magda

7 lipca 2020

CREMOBAZA 30 % I 10 % OD FARMAPOLU

Witam

Suche skórki czy popękane pięty jeszcze do niedawna były u mnie zmorą. Do momentu kiedy poznałam Cremobazę 50 % Farmapolu. Do dnia dzisiejszego na bieżąco się w nią zaopatruję. 

Jest ona dostępna w wielu aptekach za grosze. Dużo droższe preparaty o podobnym działaniu mogą się za nią schować. Ponieważ nie ma w nich odpowiedniego stężenia mocznika, komponentu znakomicie radzącemu sobie na na suchą, chropowatą skórę.

W ofercie Laboratorium Farmapol do wyboru są także: Cremobaza 30 % oraz 10 %. Dziś parę słów o nich co prawda o niższej zawartości kluczowego mocznika, ale także skutecznych i tanich.







Mocznik wykazuje właściwości silnie złuszczające. Rozmiękcza zrogowacenia. Ułatwia usuwanie stwardniałego, martwego naskórka dając efekt wygładzenia skóry. Dlatego radzi sobie skutecznie ze zrogowaciałą skórą kolan, łokci oraz silnie zrogowaciałą skórą stóp, zwłaszcza popękanych pięt. 

Pozwala zredukować modzele, odciski i nagniotki na stopach. Dlatego ogólnie wybierając czy to krem do twarzy czy ciała zawsze mile spoglądając na skład i widząc mocznik /urea/ ciesze się, że producent dodał go do mikstury.





Małe niepozorne tubki mieszczą po 30 g kremu w kolorze mlecznym. Przypomina on apteczny produkt typu - maść. Dodatkowo umieszczone są w kartonikach z informacyjnymi ulotkami.

Tubkę przed użyciem należy otworzyć przebijając sreberko. Jest to dla mnie zawsze istotne ponieważ mam pewność, że stałam się pierwszym użytkownikiem danego produktu.





CREMOBAZA 30%

Krem ten nadaje się do skóry nadmiernie przesuszonej, zrogowaciałej i pękającej zwłaszcza do skóry rąk, łokci, kolan i pięt.

Przy tym stężeniu także znakomicie radzi sobie u mnie przy pękających piętach. Działa zmiękczająco i nawilżająco. Wystarczy mi jedna aplikacja co drugi lub trzeci dzień na noc, a skóra w tym czasie staje się wygładzona, a mające się pojawić zrogowacenia nie mają szans. Krem jest tłustawy u mnie wchłania się wolno, ale nakładam go sporo, dlatego zakładam cienkie bawełniane skarpetki zaraz po częściowym wchłonięciu by nie ubrudzić podłogi czy pościeli.

Teraz latem kiedy często zakładam sandały nie mogę dopuścić do zaniedbań dlatego ten krem jest sprzymierzeńcem w walce z wrażliwą u mnie skórą.





CREMOBAZA 10%

Krem półtłusty z mocznikiem – posiada właściwości nawilżające, natłuszczające, a także kojące i regenerujące. Po zastosowaniu kosmetyku skóra jest zmiękczona i wygładzona.

Krem nie zawiera kompozycji zapachowej. Był testowany dermatologicznie.

Nie powinno się go stosować na ostre stany zapalne skóry wymagające leczenia farmakologicznego.

Krem ten natłuszcza skórę, pozostawia na jej powierzchni ochronny film. Ogólnie poprawia nawilżenie skóry. W efekcie skóra jest miękka, gładka, a szorstkość zostaje zredukowana. Krem działa łagodząco w przypadku podrażnień. Zabezpiecza skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych.
Produkt poprawia wygląd skóry w krótkim czasie.






Jeżeli podobnie jak ja lubicie kremy z mocznikiem, to warto się nimi zainteresować. 
30% lub 10 % są to kremy dość ciężkie dla skóry, dlatego polecam cienkie warstwy podczas aplikacji. Ja nakładając je z premedytacją decyduję się na obszerniejsze dozy. Wiem, że są to gęstości bardzo treściwe i lepiej sprawdzają się u mnie na noc do intensywnej regeneracji, niż na dzień, gdyż warstwa jest długo wyczuwalna i może przeszkadzać. 



Tanie, w działaniu nie mają równych sobie. Ja je polecam. Jeżeli borykacie się zwłaszcza z pękającymi piętami to sięgnijcie po Cremobazy z Farmapolu zwłaszcza te o stężeniu 50 % lub 30 %. 



pozdrawiam - Magda


5 lipca 2020

MÓJ KOMFORT, MÓJ WYBÓR NA CO DZIEŃ - KREM OCHRONNY CITY OUTDOOR SPF 30

Witam

Poznawanie nowości kosmetycznych przez kogoś kto prowadzi blog głównie na temat pielęgnacji to sama przyjemność. Zwłaszcza, kiedy nowa marka oferuje produkty naturalne i z ochroną jaka zwłaszcza teraz latem będzie najwłaściwsza i pozwoli na skuteczną ochronę skóry przed promieniami słonecznymi.

Kremy Manaslu Outdoor chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak smog, promieniowanie UV, mróz, czy wiatr. Tworzą skuteczną, a zarazem niewidzialną barierę, która uniemożliwia wnikanie w skórę szkodliwych zanieczyszczeń powietrza.
Są niezastąpione zarówno podczas ekstremalnych wyzwań, gdzie skóra potrzebuje bezkompromisowej i skutecznej ochrony, jak również podczas rekreacji na świeżym powietrzu, czy pracy w trudnych warunkach. Dzięki bogactwu naturalnych składników sprawdzą się również jako codzienna pielęgnacja.Receptury kremów zostały opracowane na bazie najwyższej jakości składników naturalnych i tych stworzonych w ramach najnowszych odkryć w dziedzinie kosmetologii. Dzięki temu chronią, a jednocześnie pielęgnują, dogłębnie nawilżają i odżywiają skórę, by wyglądała zdrowo i promiennie w każdych warunkach.





City Outdoor SPF 30  to doskonały uniwersalny krem do zabrania na wakacyjny wyjazd dla par, ponieważ mogą go używać zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Jego głównym zadaniem jest ochrona przed promieniami UVA i UVB oraz zabezpieczenie przed negatywnymi skutkami oddziaływania zanieczyszczeń powietrza jakich teraz nie brakuje zwłaszcza w większych miastach. 


To właśnie tu narażeni jesteśmy na działanie smogu, cząsteczek PM 2,5, PM 10 oraz czynników zewnętrznych takich jak promieniowanie UVA i UVB. Krem sprawdzi się w tych warunkach idealnie.



Panowie nie powinni mieć przed nim oporu, ponieważ krem ten sprawnie się wchłania, nie bieli skóry, delikatnie pachnie oraz nie zatyka porów. Kobiety z kolei śmiało mogą go zaaplikować pod makijaż, gdzie zabezpieczy cerę, oraz nie doprowadzi do najmniejszego przesuszenia. 

Atutem tego kremu jest to, że używając go systematycznie nie spowodujemy ucieczki wody przez naskórek. Tym sposobem nawilżenie z czasem będzie się zwiększało, zauważymy napięcie cery oraz spowolnimy etap jej starzenia.




87% składników kremu CITY OUTDOOR SPF30 to składniki naturalne. Są to między innymi:

  • Naturalny biopolimer – chroni skórę przed wchłanianiem cząsteczek PM 2,5 i PM 10.
  • Olej z marakui i winogron – nawilża i dotlenia, zapobiega utracie wody, zwiększa jędrność skóry.
  • Kompleks ekstraktów z żeń–szenia, jabłka, brzoskwini, pszenicy i jęczmienia – zabezpiecza powierzchnię skóry przed uszkodzeniami, które wywołują szkodliwe substancje, metale ciężkie, cząstki PM 2,5, PM 10 i promieniowanie UV. Stabilizuje ściany komórkowe, działa przeciwutleniająco.
  • Hiauloronian sodu wielkocząsteczkowego – zapobiega utracie wody oraz wspiera odbudowę naskórka.
  • Ekstrakt z jarmużu – bogaty w witaminę A i C chroni przed działaniem wolnych rodników, wzmacnia naturalną odporność skóry na stres, zapewnia promienny wygląd.
  • Nowoczesne, niebielące flirty SPF 30 – zabezpieczają przed nadmiernym promieniowaniem UVA i UVB.
Krem jest w 100% wegański. Nie był też testowany na zwierzętach na żadnym etapie produkcji.




Zdaję sobie sprawę, że w zaistniałej sytuacji nie wszyscy zdecydują się na wyjazd wakacyjny. Jednak aktywnie spędzony czas w ogrodzie lub na wycieczce w pobliskiej okolicy nie zwalnia nas przed właściwą ochroną przeciwsłoneczną.

pozdrawiam - Magda