22 kwietnia 2017

GLYSKINCARE W ROLI ODŻYWKI DO WŁOSÓW Z OLEJEM MAKADAMIA I KERATYNĄ

 Witam

Jestem naturalną szatynką. Od studiów kolor totalnie przestał mi się podobać i rozpoczęłam jak wiele kobiet eksperymentować z kolorem. Nigdy nie ciągnęło mnie do odcieni blondu i czerni uparcie nakładam odcienie koloryzujące moje włosy w odcienie jesienne czyli sporo barw rudych. Ten kolor nie jest prosto uzyskać.

Stosuję do farbowania farby różnych producentów z jednych jestem bardziej zadowolona z drugich mniej. Producent wystarczy, że zmieni skład mieszanki i kolor nie wychodzi jak np: poprzednim razem. By utrzymać włosy na poziomie przy farbowaniu staram się dobierać odżywki z olejami, może nie każdy ma dobry wpływ, ale mam kilku sprawdzonych co wiem, że dadzą radę i np: po farbowaniu podniszczonych włosów staną na wysokości zadania i przywrócą im jednym słowem 'zdrowy wygląd'.

Odżywka GlySkinCare posiada wysoko w recepturze wysoko olej makadamia dlatego tym razem po farbowaniu na nią padł wybór. 


Pojemność : 250 ml  Cena: 28,90 zł
Zadania odżywki:
  • odbudowuje
  • nadaje miękkość 
  • nawilża
  • uelastycznia
  • chroni
Macadamia Oil Conditioner to odżywka z olejkiem macadamia przeznaczona do każdego rodzaju włosów.

Producent:
Odżywka posiada formułę, która została wzbogacona o naturalny olej makadamia, keratynę, białko pszeniczne, witaminę E, aloes oraz pantenol. Odbudowuje naturalną strukturę włosa poprawiając ich nawilżenie, elastyczność i gładkość. Dodatkowo tworzy film na powierzchni włosów, który chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia. Stosowanie odżywki sprawi, że włosy będą miękkie, lśniące i jedwabiście gładkie.

Sposób użycia : Rozprowadź dokładnie odżywkę na umyte, wilgotne włosy. Odczekaj 3 min., a następnie spłucz letnią wodą.


Odżywkę trzymałam nieco dłużej niż wskazane przez producenta 3 minuty. Miałam wrażenie, że mam mniejszy problem w trakcie rozczesywania, który nie był i tak ideałem. Zapach bardzo przyjemny, nie silny i tym sposobem odżywka nie odpychała. Przy końcu nie dozowała się dobrze, gęsta maź nie chciała wypływać przez dzióbek aplikacyjny. 
Włosy po jej kilkukrotnym zastosowaniu odżywały, najbardziej cieszyło mnie kiedy ustępowało puszenie, doceniam kiedy odżywka poskramia włosy, wygładza i stosownie je nawilża. Takie właśnie efekty przyniosła ta. Olej makadamia zawsze dobrze wpływał na moje włosy, a dodatek takich składników jak: keratyna, białko pszeniczne, aloes czy pantenol przyczyniły się do całkiem zdrowego wyglądu na długości włosów sięgających mi za kość ogonową. Przymykam oko na niedosyt w rozczesywaniu, jej ogólne działanie oceniam wysoką notą, a Was zachęcam do poznania odżywki z olejem makadamia i keratyną GlySkinCare.


pozdrawiam - Magda

21 kwietnia 2017

GREEN PHARMACY, PIANKA DO HIGIENY INTYMNEJ BIAŁA AKACJA I ZIELONA HERBATA

Witam

Piankowe wersje różnych kosmetyków bardzo polubiłam i z zaangażowaniem poszukuję ich podczas zakupów. Znam musy do mycia ciała, mydła, żele do mycia twarzy, ale kosmetyku w formie pianki do higieny intymnej jak dotąd nie miałam. Dzisiejszy produkt o którym chcę opowiedzieć jest moim pierwszym piankowym kosmetykiem do higieny intymnej. Pianka pochodząca z Green Pharmacy /wersja z białą akacją i zieloną herbatą/ nie jest nowością, czytałam o niej przeszło dwa lata temu w blogosferze, dość późno ją też zakupiłam, ale specjalnie nie mogłam na nią trafić.

Pojemność: 150 ml
Cena: około 6 zł
Dostępność: np. Hebe




 Pierwotna postać pianki na początku jest płynem, przechodząc przez pompkę podczas aplikacji przeobraża się w delikatną piankę. W zapachu przypomina zieloną herbatę z domieszką akacji. Aromat nie jest nachalny, wręcz przeciwnie, dobrze go odebrałam. Piankowy pojemnik wykonany jest z twardego ciemnego plastiku przez co przy upadku nie doznaje pęknięć. 




Wydajność jest dobra, niedługo minie trzy miesiące codziennego stosowania /raz dziennie, wieczorem/. 




Dwie pompki starczają na dokładne umycie miejsc intymnych. Pianka jaka ląduje na dłoni z dozownika nie jest objętościowo duża, powiedziałabym, że jest skąpa. Nie uważam to za defekt, po prostu pianka nie rośnie jak w przypadku np: pianki do golenia ciała. Zmywanie jej jest proste, wystarczy strumień wody i gotowe. 

W trakcie jej stosowania miejsca intymne nigdy nie zostały przesuszone, pianka przynosi ukojenie i dobre nawilżenie. Czuję się po umyciu świeżo do kolejnego dnia. Naturalny odczyn pH sprawia, że wrażliwe miejsca są dobrze chronione przed podrażnieniami i infekcjami.


pozdrawiam  - Magda

19 kwietnia 2017

RÓŻNICE POMIĘDZY PERFUMAMI, WODĄ PERFUMOWANĄ ORAZ WODĄ TOALETOWĄ

Witam

Toaletka to miejsce dla mnie wyjątkowe. Przechowuję w niej nie tylko kolorówkę i pielęgnację, ale również różnego rodzaju zapachy w tym wody toaletowe, perfumowane i najszlachetniejsze perfumy.

Ilościowo jest różnie z flakonikami, ale przypuszczam, że wód perfumowanych mam najliczniejszą gromadę. Perfum zaledwie kilka sztuk, a wód toaletowych najmniej. Dlaczego poruszam w dzisiejszym poście temat ‘zapachowy’? Większość z Nas mówiąc o zapachach używa słowa perfumy. Chcę wyjaśnić na czym polegają różnice między poszczególnymi rodzajami pachnideł?



Najdroższe są czyste perfumy, to w nich stężenie olejków wynosi od 15 % - 30 %. Wyróżnia ich długotrwałość zapachu, wystarczy zaledwie kropelka by pachnieć intensywnie przez bardzo długo. Producenci umieszczają je w małych objętościowo buteleczkach, zazwyczaj nie przekraczając 15 ml. To zaleta, możemy wtedy z łatwością zabrać ulubieńców ze sobą. Na kartonikach lub właściwych szklanych opakowaniach występują pod nazwą: Perfum lub Perfume. Perfumy to kompozycja zapachowa powstała na skutek połączenia różnego rodzaju olejków roślinnych.





Wody perfumowane spotykane są pod nazwą Eau de Perfum. Ich stężenie olejkowe waha się między 8%, a 15%. Takie wody są tańsze od perfum i wydaje mi się, że są najczęściej używane wśród społeczeństwa. Wytrzymałością odbiegają od perfum, ale stosunek wytrzymałości pod względem zapachu mają dość wysoki.





Woda toaletowa - Eau de Toilette, zawiera raptem 4% - 8% stężenia olejków. To zapachy najsłabsze, najkrócej utrzymują się na skórze. Można stosować je na co dzień i aplikować nawet kilka razy w ciągu dnia.

W skrócie przedstawiłam czym charakteryzują się poszczególne grupy zapachowe. A od czego zależy ogólnie trwałość zapachu?

  •  po pierwsze, zależy to od właściwości naszej skóry czyli chemii, osoby ze skórą suchą mają najmniejsze pole do popisu w utrzymaniu zapachu, ponieważ skóra taka trzyma zapach najkrócej
  • drugą sprawą jest pora roku z temperaturą, perfumy reagują na wilgotność i temperaturę otoczenia, wpływ środowiska w którym ich używamy ma również spore znaczenie … tam gdzie sucho i zimno perfumy będą pachnieć powściągliwie, blisko skórnie i apatycznie – kiedy damy im ciepła i wilgoci, będą buchać z nad skóry ze zdwojoną mocą…
  •  ostatnią kwestią jest sama trwałość określona przez producenta, zależy ona w jakich proporcjach użył on składników w produkcji danego zapachu






Marzeniem moim jest poznać DOLCE & GABBANA Dolce Rosa Excelsa. Jest to woda perfumowana, nabyć ją można na perfumeria.pl

Nuta Głowy: Kwiat papai, Neroli
Nuta Serca: Lilia wodna, Narcyz, Róża, Turecka róża, Zwartnica
Nuta Podstawowa: drzewo kaszmirowe, Drzewo sandałowe, Piżmo

Producent przedstawia ten zapach bardzo kobieco, głównym aromatem jest róża pomieszana z innymi kwiatami. Woda dodaje energii, która pobudza do życia i napawa optymizmem.
Zapach z 2016 roku. Flakonik ujmuje skromnością. 



źródło

pozdrawiam - Magda

17 kwietnia 2017

BEAUTY FORMULAS, OCZYSZCZAJĄCA MASECZKA TEA TREE PEEL-OFF

Witam

Hitowym odkryciem są ostatnio maseczki na płacie w śmieszne zwierzątka. Są mocno lubiane i polecane. Z przykrością piszę, że nie jestem ich fanką, ogólnie maseczek na płacie, czemu? Nie pasuje mi taka forma, ale nie oznacza, że nigdy ich nie stosuję. Rzadko bo rzadko, próbuję się przemóc do częstszego ich stosowania, ale na razie cienko mi to wychodzi.

Natomiast maseczki typu peel-off prędzej lądują na mojej twarzy, uwielbiam je rolować od dołu podczas usuwania.

Podczas zakupów maseczek nigdy nie jestem w stanie kupić jednej, spory wybór zmusza mnie do wrzucenia do koszyka kilku sztuk.

Maseczki typu peel-off Beauty Formulas używam od trzech tygodni z częstotliwością raz na tydzień.

Filantropijnym składnikiem w produkcie jest australijski olejek z drzewa herbacianego, który słynie ze swoich naturalnych właściwości antybakteryjnych i antyseptycznych.
W składzie znaleźć jeszcze można kilka ekstraktów. Początek listy jednak nie jest optymistyczny dla tych którzy nie tolerują alkoholu, który może co po niektóre skóry wysuszać.
Stosując maseczkę do tej pory trzykrotnie sucha skóra czyli moja nie została wysuszona czyli alkohol na nią nie ma złego wpływu.


Pojemność: 50 ml
Cena: około 10 zł

                                     

Opakowanie w tym przypadku jest saszetkowe, ale o niebo wygodniejsze niż standardowe, ma sterylny dzióbek przez który wypływa dość mocno gęsta maseczka. W rzeczywistości jest krystaliczna i klejąca? Należy dobrze zabezpieczyć przed nią włosy, ponieważ potrafi przylec do skóry solidnie. Na początku czuć ją alkoholem, ale jest to chwila moment, kiedy zastyga, alkohol się ulatnia.


50 ml da się podzielić na 4/5 zastosowań. Zależy jak grubą warstwę postanowimy nałożyć. W trakcie kwadransa maseczka tężeje, czuć ściągnięcie na twarzy. Po czasie należy ją usunąć. Resztki zmyć wodą. 'Zdejmowanie' nie jest utrudnione, wyschnięta powłoka schodzi od razu. W ręku zostaje nam mleczna poszarpana warstwa. 

Maseczka odblokowuje pory, dogłębnie oczyszcza skórę z martwego naskórka. Cera staje się lekka i powabna, miękka w dotyku. Świeżość utrzymana jest dwa dni, w tym czasie możemy cieszyć się delikatną i gładką cerą. Mam wrażenie za każdym kolejnym razem zaraz po jej usunięciu, że twarz jest inna, młodsza i zdrowsza.

Polecicie mi jakieś maseczki peel-off?

pozdrawiam - Magda


15 kwietnia 2017

WESOŁYCH ŚWIĄT

Witam


Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja" - życzy dla wszystkich czytelników bloga
-Magda-



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...