11 stycznia 2014

MARION, KOLEJNE PRODUKTY ORAZ PODSUMOWANIE WSPÓŁPRACY Z naturalna.eu

Witam
Dziś już ostatnie produkty od drogerii naturalna.eu  oraz krótkie podsumowanie współpracy.
Trio do twarzy BURSZTYN
Składa się z trzech saszetek. 
Peelingu enzymatycznego, Sebum błyskawicznego oraz Kremowej maski
 O produkcie/Sposób użycia
Peeling enzymatyczny - 5 ml:
usuwa zrogowaciałe komórki naskórka
zmiękcza naskórek
delikatnie ściąga rozszerzone pory skóry
działa odświeżająco i regenerująco.
Nałożyłam go na oczyszczoną skórę, po około 4 minutach zmyłam. Poczułam, lekkie nawilżenie oraz gładszą skórę, która była przygotowana do przyjęcia serum.
Serum błyskawiczne - 3 ml:

przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w masce kremowej

silnie skoncentrowane składniki poprawiają wygląd i kondycję delikatnej skóry twarzy
czyni skórę nawilżoną, miękką i jedwabistą w dotyku
Serum miało żelową konsystencję, w miarę dobrze się nakładało. Po chwili zauważyłam, że się zaczyna wchłaniać. Po 20 minutach uznałam, że się wchłonęło.

Kremowa maska - 3 ml:

doskonale nawilża i odżywia skórę
pobudza odnowę naskórka
poprawia elastyczność i jędrność
przywraca naturalny blask
Maska miała rzadką konsystencję. Barwa prawie przeźroczysta. Zaaplikowałam ją jak krem i pozostawiłam do wchłonięcia. Po kilkunastu minutach odczułam lekką powłoczkę, która została na skórze.
Podsumowanie. Wszystkie etapy tego trio nie wpłynęły na moją skórę negatywnie w sensie podrażnień, zaczerwienienia. Końcowy efekt przyniósł mojej skórze doskonałe nawilżenie oraz gładkość.
Koszt: 3,50 zł
Dostępność: sklep internetowy

Termoaktywny duet dla dłoni.

O produkcie/ Sposób stosowania

Moim zdaniem.  
Peeling składa się z dwóch saszetek. Peelingu z naturalnymi łupinami z orzecha - pojemność saszetki 8g, oraz z kremowego serum. Podczas  stosowania peelingu na początku możemy poczuć nagłe pojawiające się ciepło. Peeling bardzo ładnie pachniał cynamonem. Masowałam nim dłonie około kilku minut po czym go spłukałam i dłonie wysuszyłam. Drobinki jak dla mnie były za delikatne. 
Po peelingu nadszedł czas na serum. Kremowa konsystencja otuliła moje dłonie. Czekałam około 10 minut, ale do końca się serum nie wchłonęło i resztki wytarłam w ręcznik papierowy. 
Efekt zaraz po użyciu był wyczuwalny, miękka skóra dłoni i miła w dotyku. 
Cieszyłam się tym uczuciem przez kilka godzin, później niestety skóra zaczęła wracać do swojego stanu sprzed zabiegu, jednak miękka skóra została.
Koszt: 3,50 zł.
Dostępność: sklep internetowy.
Suszarka firmy Łucznik.
Średnich rozmiarów suszarka ze składaną rączką. Produkt polski, ale wyprodukowany w Chinach.
Używałam jej kilka razy, szybko się potrafi nagrzać. Kolorystycznie przyjemna dla oka. 
Podsumowanie współpracy.
Współpracę zaczęłam w maju, była ona częściowo płatna - za zestaw startowy z przesyłką zapłaciłam 35,01 zł.  Poinformowano mnie, że współpraca będzie trwać 6 msc. jeżeli będę umieszczać recenzje w terminie. Trzymałam się zasad. Jednak w wakacje było "gorąco" o współpracy z tą drogerią.  Blogerki narzekały na współpracę, a ja sobie myślałam: czemu to robią jak moja współpraca jak dotąd przebiega bez zarzutu. I wykrakałam. Zaczęło się od szybkiej akcji na FB. Ten kto wypowiedział się na temat sklepu otrzymywał kubek. Udział wzięłam w tej akcji w kwietniu, a kubek otrzymałam w sierpniu. Po drodze oczywiście pisałam zapytania kiedy mogę się go spodziewać. Kilka razy nie odpisywano na moje zapytania. A jak już ktoś odpisywał to czytałam: że został wysłany lub jestem w systemie na liście osób do których będą wysyłane kubki......... i takie zwodzenie ciągnęło się ze 4 miesiące. 
Jeżeli chodzi o przesyłki to otrzymywałam je od maja do grudnia 2013. Jest to 8 miesięcy, a współpraca miała być na 6 mscy. Więc każdy umie liczyć, że poślizg wynosi 2 m-ce. Przed ostatnią przesyłkę otrzymałam w sierpniu, a ostatnią w grudniu. W październiku  przysłano mi parę próbek o które nie prosiłam. I po kilku dniach, gdy zapytałam co z przesyłką dowiedziałam się, że Poczta Polska prawdopodobnie nawaliła. Weryfikowano mnie przez powtórne podawanie adresu, przesyłek do tej pory otrzymywanych. Sądziłam, że skoro jestem w systemie powinno się tam znajdować co kiedy otrzymałam. W dodatku przysłano mi mój adres, abym potwierdziła czy się zgadza. Kod pocztowy minimalnie się nie zgadzał (przestawione dwie cyfry), odpisałam, że jest pomyłka...ale to dziwne było, ponieważ kilka dni wcześniej gdy doszły do mnie próbki adres na kopercie z kodem widniał dobry (i na wszystkich przesyłkach poprzednio też). Mam wrażenie, że traktowano mnie celowo nie poważnie. Rozumiem jakieś problemy finansowe lub inne, które wpływają na współpracę z nami blogerkami, ale uważam, że należało napisać, że teraz nie możemy wysłać produktów do testów, a nie wielokrotnie zwodzić. Jestem blogerką +30 i takie zachowanie budzi we mnie niechęć do jakichkolwiek kontaktów, więc własnych zakupów napewno tam nie zrobię. 
Koniec moich wypocin, bo szkoda pisania....

25 komentarzy:

  1. ja z nimi współpracowałam nieco wcześniej, ale jak zaczęły się cyrki że paczki przychodziły z ogromnym opóźnieniem a zamiast 6 dostałam 3, i dodatkowo aby przedłużyć współpracę zażyczyli sobie 65 zł zrezygnowałam, bo te paczki od Nich wcale nie są warte włożonych pieniędzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko żartujesz że jeszzce Ci kazali płacić???

      Usuń
    2. moje podsumowanie oczywiście nie zawierało wszystkich "minusów" ze współpracy z tą firmą, bo też mogłabym w sumie jeszcze napisać, że dostałam 5 przesyłek zamiast 6.

      Usuń
    3. Ja nie rozumiem tych firm... Przecież jak mam problemy finansowe, wzięłam się za coś na co mnie w końcu nie stać to przepraszam publicznie i już. Każdy by zrozumiał i nie miał pretensji, ale zwodzenie to już dziecinada ;/

      Usuń
  2. Naciągacze i tyle... dlatego w ogóle się do nich nie fatygowałam, bo to bez sensu..

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dużo blogerek narzeka na tę współpracę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że o tym piszesz, buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam podobne trio z mariona ale do rąk, byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Heh, firmy myślą że ktoś nie ma co robić tylko opisywać ich kosmetyki za kilka giftów i jeszcze dopłacać sobie każą , żarty....

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten termoaktywny duet ale do stóp. Zapach ma obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wiele osób narzeka na współpracę z nimi.
    Dzisiaj trwa u nich darmowa dostawa, ale z tego co widzę to ceny są pozawyżane o 1-3 zł w stosunku do ceny np. na Allegro...

    OdpowiedzUsuń
  9. Spróbowałabym tego trio z Marion, bo wydaje się ciekawe. Będę się za nim rozglądać w pobliskich drogeriach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku to faktycznie sajgon. Zapraszam na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ten ich sklep to raczej odpycha, tyle niepochlebnych opinii.. bałabym się tam cokolwiek zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że z tą współpracą nie wyszło do końca tak, jak powinno...
    Pewnie dlatego nie kuszą mnie żadne współprace...
    Z Łucznika to ja mam maszynę do szycia, nie wiedziałam, że firma produkuje także inne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie widziałam tego produktu do rąk;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Współćzuję Kochana, ja już dawno temu zrezygnowałam z ich współpracy, bo kręcenia więcej niż to wszystko warte ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z tych produktów nie znam ;)

    A z tą współpracą to nieciekawie.... Nie wiedziałam, że tak traktują ludzi, mają u mnie za to minusa i nie zamierzam nic u nich kupować, o!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio coś często czytam o współpracach, że firmy robią problemy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie współprace są okropne, dlatego właśnie nigdy nie powinno się za nic płacić, jest mnóstwo firm które wyślą produkty do testów za pracę blogerki i jej recenzję . Nie mniej jednak bardzo współczuję, tylko nerwów się najadłaś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Termoaktywny duet do dłoni wygląda bardzo ciekawie :DD

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Marion nie mam za dużo produktów, czeka na mnie farba do włosów, maseczka i chusteczki odświeżające.

    OdpowiedzUsuń
  20. no nie za ładnie się zachowali :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojj kiepsko z tym zwodzeniem, powinni wprost napisać czego masz się trzymać, czy tego, że oni nawalili czy poczta polska czy iść na pocztę czy co tak naprawdę robić. Nierzetelnych ludzi, którzy chcą się wypromować na blogerkach jest zdecydowanie za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  22. produkty mają fajne :) no cóż niektórzy myślą, że blogerki to dzieci i można wszystko ;/

    OdpowiedzUsuń