Nałożenie balsamu czy odżywki po umyciu włosów w moim przypadku nie jest nieuniknione. Włosy bardzo się mi plączą. Kilka razy ryzykowałam używając różnych szamponów solo jak zalecali producenci, gdzie włosy miały być łatwe do rozczesania, jednak włosy są bez szans potrzebują dodatkowego kosmetyku. Ostatnim wspomagającym kosmetykiem była odżywka dr.organic olej kokosowy.
Opakowanie - płaska, plastikowa i całkowicie przeźroczysta buteleczka. Nie wyróżnia się niczym, zdobi ją jedynie srebrna nakrętka z wygrawerowanym napisem "dr.organic" w której mamy odmykanie i zamykanie przez naciśnięcie. Dwie nalepki informujące nas o produkcie jedna z przodu z przyjemną szatą graficzną druga z tyłu w języku angielskim.
Zapach - spodziewałam się więcej kokosowej woni, jednak ta jest również odpowiednia - wyczuwalny jest miąższ kokosowy z nutą kwaśną.
Konsystencja - gęsta, częściowo wygląda na formułę tłustą
Barwa - śnieżna.
Pojemność - 265 ml
Skład
Działanie. Odżywka łatwo łączy się z włosami mam wrażenie, że bardzo dobrze wsiąka w każdy włos. Niestety w moim przypadku, długich włosów muszę jej nałożyć sporo i stwierdzam, że jest średnio wydajna. Po nałożeniu czekam kilka minut po czym spłukuję. Po wysuszeniu włosy co zdarza się mi to rzadko stały się sprężyste, zyskały na objętości oraz po kilkukrotnym zastosowaniu nabrały nawilżenia. Świetnie się rozczesują. Połysk, którego nabrały sprawił, że o wiele lepiej się prezentują i nawet zaczęłam chodzić z rozpuszczonym. Zwykle je upinam lub splatam.
Odżywka pomimo tłustawej konsystencji nie przynosi efektu obciążonych i oklapniętych włosów. Z efektów jestem zadowolona jakie przyniosła ta odżywka.
Żaden z produktów marki Dr Organic nie zawiera:
- parabenów
- laurylosiarczanu sodu
- sztucznych barwników
- szkodliwych środków chemicznych
- sztucznych aromatów
- sztucznych konserwantów.
Produkty Dr Organic są odpowiednie dla wegetarian i wegan. Dr Oranic jest przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach. Wszystkie kosmetyki są testowane na grupie wolontariuszy.
pozdrawiam - Magda
Brzmi ciekawie. Ja tez mam problemy z rozczesywaniem dlatego zwykle czesze włosy na mokro. Kupię ja bo juz mi się odżywki kończą.
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt, nie znałam go wcześniej. Chciałabym go powąchać, bo zazwyczaj intensywny zapach kokosu mnie odrzuca.
OdpowiedzUsuńAle ma piękny skład! :)
OdpowiedzUsuńBardzo polubiłam sie z kosmetykami tej firmy :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam kokosik! ;)
OdpowiedzUsuńZainteresowałaś mnie tym kokosikiem ♥
OdpowiedzUsuńtaka by mi się przydała:)
OdpowiedzUsuńja ostatnio używam same odżywki bs ;)
OdpowiedzUsuńlubię naturalne kosmetyki, chciałabym bliżej poznać tą markę na sobie.
OdpowiedzUsuńNie znam tej marki, ale składzik ma fajny muszę się koło niej zakręcić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Emm
Ciekawa jestem jak produkty tej mark sprawdziłyby się u mnie :)
OdpowiedzUsuńMoje włosy nie przepadają za olejem kokosowym, więc w najbliższym czasie się na nią nie skuszę ;)
OdpowiedzUsuńdr Organic coraz bardziej mnie kusi, a olej kokosowy moje włosy kochają. Kto wie, może dam się skusić temu balsamowi :)
OdpowiedzUsuńAle ma świetny skład, zainteresowała nas i to bardzo
OdpowiedzUsuńSzkoda, że jest mało wydajna na długich włosach bo właśnie takie włosy mam. Nie potrzeba mi też objętości więc nie wiem czy się skuszę choć brzmi ciekawie.
OdpowiedzUsuńNa moje plączące włosy nakładam maskę vaniliową z kallosa, a kilka razy w tygodniu kreatynową z loreala i problem się zmniejszył ale jeszcze nie zniknął. Gdyby nie tangle teezer, pewnie w połowie byłabym już łysa ... : )
OdpowiedzUsuńja ostatnio wygrałam kokosowy i mam zamiar testować;)
OdpowiedzUsuńja mam na razie aż 3 odżywki więc lata miną zanim je skończę i kupię coś nowego..:(
OdpowiedzUsuńNie znam kosmetyków tej firmy. Kuszą mnie coraz bardziej.
OdpowiedzUsuńteż mam obecnie zapas odżywek, nie wiem kiedy to pokończę wszystko;) ale może kiedyś wypróbuję;)
OdpowiedzUsuń