11 lutego 2015

ANNA - ODŻYWKA POKRZYWOWA I BRZOZOWA JAKO MOJE OSTATNIE WCIERKI

Witam

Do tej pory miałam jedną wcierkę znaną i lubianą Jantar z Farmony. Niestety mimo wielu pozytywnych recenzji jakie zostały umieszczone blogosferze u mnie się nie sprawdziła. 
Odżywek Anna: pokrzywowej i brzozowej używałam podobnie jak wcierek, ponieważ wciera się je w skórę głowy. Można ich nie spłukiwać. Jedna taka buteleczka (200 g) starczyła u mnie na miesiąc. Oprócz aplikowania  na skalp nanosiłam je również na całą długość włosów, ale w mniejszych ilościach. 


Obie mają podobne szaty graficzne, ubogie za to czytelne i jasne. Nie posiadają parabenów. 

Koszt każdej to nie całe 10 zł, można je spotkać w wybranych aptekach.


Odżywka brzozowa nadaje się do pielęgnacji włosów delikatnych, skłonnych do przetłuszczania się.
Działanie: wzmacnia włosy, zapobiega przetłuszczaniu się,
nadaje włosom objętości i sprężystości oraz niepowtarzalnego blasku.


Odżywka pokrzywowa naturalna do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów.
Działanie: wzmacnia włosy, zwalcza łupież, poprawia ukrwienie skóry.

Opakowania zamykające się systemem na klik są szczelne mogłam je swobodnie przewozić. Konsystencje mają postać wody o lekkich zabarwieniach. 
Działanie
Pokrzywowa: mogłam jej używać na dwa sposoby. Standardowo czyli ze spłukiwaniem oraz bez spłukiwania. Drugiego sposobu się obawiałam myśląc, że moje cienkie włosy zostaną obciążone. Spróbowałam i odżywka mnie nie zawiodła, nic a nic nie zostały obciążone. Jednak wolałam zostać przy wersji ze spłukiwaniem. Odżywka bardzo prosto się spłukiwała. Płyn jaki wcierałam był dosyć ziołowy, prawdziwy, po zostawieniu zanikał. Przed myciem włosów trzymałam ją kilka godzin. Po miesiącu włosy znacznie mniej wypadały, wyczesywałam ich optycznie w mniejszych ilościach. W obrębie grzywki zasiało się mnóstwo baby hair, sądzę, że poniekąd odżywka brzozowa którą stosowałam wcześniej też miała na to wpływ. Łupież żaden się nie pojawił, cebulki zostały znacznie wzmocnione. 

Skład:
Aqua, Succus Urticae, alcohol, Salicylid Acid


Działanie
Brzozowa: w przeciwieństwie do pokrzywowej ta nadaje się do włosów delikatnych i lubiących się przetłuszczać. Podobnie jak jej poprzedniczka miała dwa sposoby stosowania. Wybrałam również wariant ze spłukiwaniem. W wersji bez spłukiwania - nie obciąża włosów. Pachnie mniej ziołowo, jest delikatniejsza pod tym względem. Wcierana zostawała w skalp i po części we włosy. Po czasie nie odczułam znaczącego przedłużania przetłuszczających się włosów, myłam je jak zwykle co drugi lub trzeci dzień. Natomiast nabrały one nie radykalnego, ale znaczącego blasku na całej długości. Przyczyniła się też do mniejszego wypadania włosów.
Skład:
Aqua, Betula Alba Leaf Extract, Alcohol Denat, Salicylic Acid.



21 komentarzy:

  1. Pierwszy raz je widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów, ale widzę że to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzozową bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam je u siebie w drogerii. Chyba będę musiała je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy ich nigdzie nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę po raz pierwszy,podpytam w aptece.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spotkałam się jeszcze z nimi,podpytam w aptece.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mi się skończy mój Radical,to przyjrzę się temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz spotykam się z tym duetem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyzwyczaiłam się ziołowych zapachów, więc myślę, że chętnie wypróbowałabym te :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wybrałabym wersję ze spłukiwaniem bo nie lubię odżywek, których się nie zmywa..
    Nigdy ich nie miałam, ciekawe czy spisałby się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie na pewno by podrażniła mam uczulenie na brzozy:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że nigdy się nie spotkałam z nimi, albo nie zwróciłam uwag. Bardzo mnie zainteresowałaś, zwłaszcza, że składy bają fajne i krótkie. I rzeczywiście tytułowe składniki są w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zupełnie nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzozowa mnie zainteresowała;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze widzę, pierwsze... czytam? Opakowania przyciągają oko. Biała buteleczka i kolorowe napisy, to zawsze wygląda ładnie i krzyczy "kup mnie".

    OdpowiedzUsuń