Witam
Sympatyczny pingwin reprezentuje limitowaną edycję zimową Isana. W jej skład wchodzi: żel do kąpieli, mydło w płynie oraz uzupełniacz mydła. Można napisać, że pingwinek stał się bohaterem wielu recenzji w blogosferze. Mnie osobiście ten nielot fascynuje jak tylko jest okazja to oglądam programy przyrodnicze z nim. Pomimo kilku żeli jakie posiadam nie zrezygnowałam z poznania wersji żelu Isana z tym przyjemniaczkiem. Mydło natomiast zakupiłam w uzupełniaczu, ponieważ na stałe mam przymocowany dozownik.
Isana żel - 2,99 zł/300 ml
Isana uzupełniacz mydła - 2,59 zł/500 ml
Żel pod prysznic Isana oczyszcza skórę łagodnie i delikatnie. Doskonały dla suchej skóry. Kompleks Soft Care pomaga utrzymać równowagę wodną i chroni skórę przed wysuszeniem. Posiada odprężający, waniliowy zapach.
Mydło Isana oczyszcza skórę łagodnie i delikatnie. Doskonałe dla suchej skóry. Naturalne lipidy pielęgnacyjne podobne do płaszcza hydrolipidowego skóry chronią i pielęgnują skórę.
Produkty zawierają ekstrakt z wanilii oraz pH przyjazne dla skóry, potwierdzone dermatologicznie. Edycja skierowana jest do posiadaczy skóry suchej i delikatnej.
Pingwinek w szacie graficznej skusił wiele osób do kupna całej serii. Przesympatyczny jegomość z niego to trzeba mu przyznać. Zdobił/zdobi wiele łazienek w naszym kraju.
Żelowe opakowanie to buteleczka jak w innym żelach Isany. Z tyłu znajdziemy nalepkę z informacjami w języku polskim. Zapach wanilii przy pierwszym spotkaniu wyczułam od razu, ale wymieszany po części z bukietem kwiatów, więc woń tego żelu jest naprawdę fajnie skomponowana, nie męczy podczas mycia. Gęsta konsystencja sprawia, że żel jest wydajny. Dla fanów piany na skórze będzie odpowiedni, często bywa tak nawet sama się przekonałam, że gdy produkt jest mało pieniący to zużywamy go jednorazowo więcej. Barwa jego mleczna. Żel pomimo przeciętnego składu mojej skórze nic a nic nie zaszkodził. Sprawdził się jako produkt dobrze myjący. Nie wysuszył skóry pomimo, że moja należy po części do suchej.
Mydełko jest w konsystencji lżejsze niż żel. Jest śnieżnobiałe. Na dłoniach przyjemnie się pieni. Dłonie są dobrze umyte i oczyszczone. Nawilżenia dużego to mydełko nie wnosi, natomiast moich dłoni nie doprowadziło do przesuszenia o czym czytałam na innych blogach. Zapach bardzo podobny jak przy żelu z tym, że łagodniejszy. Zapas 500 ml wydajny. Skład również nie jest idealny.
Skład żelu:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Vanilla Planifolia Extract, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Polyquaternium-7, Sodium Lauroyl Glutamate, Propylene Glycol, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Lauryl Sulfate, Linalool, Limonene, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Hydroxide
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Styrene/Acrylates Copolymer, Parfum, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Propylene Glycol, Sodium Lactate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Limonene, Linalool
Zima w pełni, a śniegu brak, dobrze że Rossmann przygotował dla nas taką zimową limitowaną edycję z pingwinkiem. Może on sprowadzi do nas jeszcze zimowe dni:)