20 października 2019

KILLYS, MAKE ME UP!

Witam

Pędzle do makijażu znajdują miejsce prawie w każdej kobiecej kosmetyczce. To my kobiety lubimy być posiadaczkami przeróżnych pędzli/pędzelków/gąbeczek.

Czasami się zastanawiam widząc pewien pędzelek do czego on w sumie jest przydatny podczas wykonywania makijażu? Sama posiadam wąskie grono pędzli, mogę nawet rzec, że tych podstawowych. Mam natomiast koleżanki, które są posiadaczkami kilku zestawów przeróżnych pędzli czy gąbeczek. Wow! Same mówią, że lubią w pewien sposób kolekcjonować takie akcesoria.

Od pewnego czasu używałam jednego zestawu pędzli składającego się tylko z czterech sztuk, zmieniałam natomiast częściej gąbeczki do podkładu, bo zwyczajnie się zużywały lub po krótkim czasie nadawały się do utylizacji. Nie koniecznie też byłam zadowolona z tego zestawu, bo praktycznie od początku pędzle lubiły gubić włoski.

Ostatnio natrafiłam na serię pędzli i gąbeczek marki KillyS. 
"Inspirowana kwiatem kwitnącej wiśni (sakura) powstała z pasji do piękna i japońskiej precyzji. Wyjątkowe włosie zostało wzbogacone najwyższej jakość węglem Binchótan."



Z pakowaniem pędzli bywa różnie. Czasami widząc na sklepowej półce pogniecione, słabe zabezpieczenia odechciewa się do nich podchodzić. KillyS Sakura Beauty na pewno nikogo nie zniechęci, bo każdy pędzel lub gąbka ułożone są co prawda w plastikowych kasetkach, ale za to nie ma możliwości podczas transportu na żadne zgniecenia czy inne uszkodzenia. Dodatkowo przeźroczyste ścianki ułatwiają podgląd na dane akcesorium bez potrzeby otwierania go w sklepie i tym naruszania oryginalnie zamkniętego opakowania.





Linia SAKURA BEAUTY liczy osiem pędzli i cztery gąbeczki do makijażu.

Z całej oferty poznałam 3 pędzle i  2 gąbeczki.


PĘDZLE SAKURA BEAUTY

POWDER BRUSH – pędzel do pudru - S1 (17,99 zł)
Pędzel o pełnym, krągłym kształcie i spektakularnie puszystym włosiu, które pomaga w osiągnięciu nieskazitelnego wykończenia oraz utrwalenia makijażu. Bardzo dobrze rozprowadza puder sypki, nie pozostawiając plam i włosków na twarzy.

BLUSH & BRONZER BLUSH - pędzel do różu i bronzera - S2 (15,99 zł)
Za sprawą odpowiednio wyprofilowanego kształtu – perfekcyjnego ścięcia i miękkiego, nieodkształcającego się włosia - pomoże nam podkreślić kształt kości policzkowych. Dodatkowo wyszczupli i podkreśli owal twarzy.

HIGHLIGHTER BRUSH – pędzel do rozświetlacza - S3 (13,99 zł)
Dzięki idealnemu kształtowi, subtelnie rozświetla i modeluje twarz, nadając jej nieskazitelny blask. Doskonale nadaje się do STROBINGU – konturowania twarzy rozświetlaczem.


Pędzle wykonane są bardzo starannie, wszelkie łączenia są dopracowane, nie ma miejsc przy których można się zadrapać.

Kolorystyka pędzli jest bajeczna, dominuje w nich piękny pudrowy kolor, przez co używając ich czuję się jak nastolatka. Błyszczące szyjki w nich "ala syrenki" sprawiają, że na pędzle chce się spoglądać bo tym szczegółem przyciągają wzrok - nie są nudne! 

Rączki w kształcie stożka dopasowują się do dłoni, a podczas malowania za sprawką matowej powłoczki nie wyślizgują się z dłoni. Ogólnie pędzle mają średnie wielkości, które mi odpowiadają, nie lubię przesadnych - a tu wszystko jest ok. Są delikatne, kobiece i eleganckie.

Włosie w tej serii jest syntetyczne, ale zostało wzbogacone japońskim białym węglem Binchȏtan. 
"To najczystszy węgiel słynący z właściwości antybakteryjnych i oczyszczających. Przyczynia się on do utrzymania pędzli w czystości na dłużej. I to się sprawdza!"
Z utrzymanie ich w czystości nie mam większych problemów. Wystarczy delikatny preparat i letnia woda. Nie należy jednak moczyć metalowych części. Ja staram się tego nie robić i na razie jest ok.

Pędzle są niesamowicie mięciutkie, ich cieniutkie włoski nie wypadają. 
💙S1 do pudru jest pełny, sprawdza się przy pudrach prasowanych lub sypkich. Nabiera dobrą ich ilość, nadmiar zawsze możemy strzepnąć. Równo je rozprowadza nie zostawiając po sobie smug. Operuje się nim łatwo - mówię wam to ja, laik wizażu.
💙S2 czyli pędzel do różu i bronzera jest ścięty pod małym kątem. Włosie pomaga mi podczas nakładania zwłaszcza różu z którym lubię przesadzić. Tutaj miękkie jego włosie umożliwia mi to zrobić bez mocnego zaakcentowania policzków. Lekkie muśnięcia wystarczają by wymodelować wybrane miejsca z umiarem. Na dobry efekt wpływa także technika i pewne umiejętności.

Rozświetlacz nakładam 
💙S3. Jest on pełny w kłębie, sprężysty dlatego ożywiam nim twarz i modeluję w okolicach policzków i brody. Odpuszczam czoło bo ono zasłonięte jest i tak grzywką.





GĄBECZKI SAKURA BEAUTY

💙HEXAGON – gąbeczka do makijażu - S7 (14,99 zł)

Ta wersja gąbki posiada 6 równych boków dlatego znakomicie i przede wszystkim równo nakłada się nią podkład. Stożkową jej częścią dotrzemy do mniejszych miejsc np: przy nosie.

💙BULLET - gąbeczka do makijażu - S10 (14,99 zł)

Bullet można założyć na palec. Jest to ułatwienie bo gąbeczka nie jest duża, a pozwoli na precyzyjnie dostanie się do mniej wygodnych miejsc na twarzy. Nada się przy aplikacji korektora lub rozświetlacza.

Hexagon i Bullet są mięsiste, zbite w ciekawych odcieniach. Obie gąbeczki należy zwilżyć w letniej wodzie tuż przed użycie, a nadmiar jej odcisnąć. Tym sposobem zwiększają swoje objętości, ale nie absorbują nadmiaru kosmetyku. 





Zarówno pędzle jak i gąbeczki KillyS zakupicie w Rossmannie w niewygórowanych cenach (ceny podałam przy każdym akcesorium).

Wizualnie zwłaszcza pędzle prezentują się słodko, a ich włosie nie wypada jest miękkie, a po wysuszeniu powraca do ponownego użycia. Cieszę się, że mogłam poznać ten zestaw, który zostanie ze mną na dłuższy czas.

Ta linia akcesoriów sprawdzi się zarówno u profesjonalistek jak i amatorek, które rozpoczynają przygodę z wizażem.



pozdrawiam - Magda

18 października 2019

NATURALNE ŻELE ORAZ MYDŁA JAKIE KONIECZNIE MUSISZ MIEĆ CHCĄC BYĆ EKO /DOBRA-JAKOŚĆ/

Witam

Poczynając małe kroczki z miesiąca na miesiąc staję się bardziej eko. Zaczęło się od sortowania śmieci wiele lat temu, kiedy jeszcze nie było obowiązku jak teraz, gdzie otrzymujemy worki na różne odpady. Potem włączyłam między innymi płyny naturalne do prania (chociaż nie stosuję ich za każdym razem), pojawiły się u mnie także świece z wosku sojowego. Zaczęłam również wprowadzać różne naturalne oleje i przyprawy do posiłków. Ostatnio skusiłam się na naturalne żele do mycia naczyń oraz mydła kuchenne mające głównie neutralizować przykry zapach podczas przygotowywania posiłków z różnych składników. Jest to moje pierwsze spotkanie z tego typu produktami, a znalazłam je na stronie sklepu dobra-jakość

Sklep krótko i na temat reklamuje się następującymi słowami:

"Jesteśmy drogerią, która sprzedaje eko kosmetyki. Chcemy się z Wami podzielić naszą miłością do natury."


Dostępne produkty jakie oferuje sklep są dla osób, które cenią sobie środowisko podobnie jak ja. 

Główna propozycja kosmetyczna, skierowana jest do kobiet, mężczyzn i dzieci. 
Ja tym razem zrezygnowałam z kosmetyków chociaż bardzo mnie kusiły i zdecydowałam się jak już wspomniałam na żele i mydła - kuchenne.

Dział eko-dom, z którego skorzystałam poleca naprawdę bardzo fajny asortyment w którym oprócz płynów i mydeł znajdziecie środki do prania, sprzątania, a także zapachy typu olejki eteryczne czy świece - wszystko na bazie oczywiście naturalnych składników. 

Jednym słowem zerknijcie sami i poznajcie ofertę sklepu. Ja tymczasem zapraszam na przegląd zakupów pochodzących z dobrej-jakości. 






ZERO Ekologiczny żel do mycia naczyń - gorczyca i miód

Ekologiczny płyn do mycia naczyń na bazie naturalnej gorczycy i ekstraktu z miodu, stworzony w oparciu o bezpieczną i biodegradowalną formułę, to naturalny i skuteczny środek czyszczący bez szkodliwych i niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych.

Składniki aktywne:
  • Naturalna gorczyca - środek, który usuwa tłuszcz nawet w zimnej wodzie, działa przeciwbakteryjnie, idealny do mycia naczyń, mycia narzędzi metalowych, garnków i patelni.
  • Ekstrakt z miodu- jest delikatny dla skóry rąk, ma przyjemny zapach.

ZERO Ekologiczny żel do mycia naczyń - soda i sok z cytryny

Ekologiczny płyn do mycia naczyń na bazie naturalnego soku z cytryny i sody oczyszczonej, stworzony w oparciu o bezpieczną i biodegradowalną formułę, to naturalny i skuteczny środek czyszczący bez szkodliwych i niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych.

Składniki aktywne:
  • Soda oczyszczona - tradycyjny środek do mycia naczyń, przywraca blask, idealna do czyszczenia metalowych narzędzi, garnków, patelni, a nawet srebra.
  • Sok z cytryny - ma właściwości antybakteryjne i przyjemny, świeży zapach.



ZERO Ekologiczny żel do mycia naczyń - ocet,aloes,rumianek


Ekologiczny płyn do mycia naczyń na bazie naturalnego octu jabłkowego, aloesu i rumianku, stworzony w oparciu o bezpieczną i biodegradowalną formułę, to naturalny i skuteczny środek czyszczący bez szkodliwych i niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych.

Składniki aktywne:
  • Naturalny ocet jabłkowy - wspaniały środek, usuwa tłuszcz, nie pozostawia śladów. Doskonale czyści metalowe garnki i patelnie.
  • Wyciąg z Rumianku i sok aloesowy- mają działanie antybakteryjne, nawilżające skórę, chroni przed wysuszeniem i podrażnieniem.

ZERO Ekologiczny żel do mycia naczyń, warzyw, owoców na bazie naturalnego soku ogórkowego

Ekologiczny płyn do mycia naczyń, warzyw i owoców na bazie naturalnego soku ogórkowego, stworzony w oparciu o bezpieczną i biodegradowalną formułę, to naturalny i skuteczny środek czyszczący bez szkodliwych i niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych.

Składniki aktywne:
  • Naturalny sok ogórkowy - skuteczny bezpieczny środek do mycia warzyw i owoców zabrudzonych i sztucznie nabłyszczonych
  • Mięta - posiada silne właściwości antybakteryjne



SONETT Ekologiczne mydło roślinne (popularne)


Ekologiczne mydło roślinne - popularne - to tanie i łagodne, czyste mydło roślinne z oleju palmowego i kokosowego z kontrolowanych upraw ekologicznych, bez środków zapachowych.

To delikatne mydło nadaje się wyśmienicie zarówno do mycia rąk czy całego ciała jak i do prania.

Produkt nie zawiera surowców petrochemicznych, syntetycznych środków zapachowych, syntetycznych barwników, syntetycznych konserwantów, surowców modyfikowanych genetycznie, enzymów, składników alergizujących, fosforanów, wybielaczy optycznych, zwierzęcych tłuszczy i innych surowców z martwych zwierząt.


Recepty Babci Agafii - Naturalne Domowe Mydło do Mycia Naczyń - Gorczycowe

Mydło zostało stworzone specjalnie dla gospodyń ceniących sobie naturalność i prostotę. Gotowane mydło to unikalny środek do mycia naczyń, przygotowane według specjalnej receptury Babci Agafii, w oparciu o sprawdzone naturalne składniki, od dawna stosowane do utrzymania porządku w kuchni.

Składniki aktywne:
  • Gorczyca - ludowy środek do mycia naczyń, wspaniale rozpuszcza tłuszcz w chłodnej wodzie, posiada działanie antybakteryjne, nadaje blask i zapewnia idealną czystość naczyń, pięknie oczyszcza metalowe przedmioty, patelnie, garnki
  • Ekstrakt cytryńca chińskiego - posiada właściwości antybakteryjne, nadaje przyjemny zapach
  • Ekstrakt z korzenia mydlnicy lekarskiej - naturalny spieniacz, bogaty w saponiny, skutecznie czyści, jednocześnie będąc delikatnym dla skóry




YOPE Kuchenne mydło w płynie Miód i Bergamotka

Delikatne, nawilżające, antybakteryjne mydło kuchenne w płynie Miód i Bergamotka, zawierające ekologiczny ekstrakt z miodu, likwiduje ze skóry dłoni intensywne, nieprzyjemne zapachy.

Składniki aktywne:
  • Miód, który wygładza i nawilża skórę, a ponadto działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. 
  • Witamina B6 i alantoina, które skutecznie łagodzą podrażnienia.


YOPE Kuchenne mydło w płynie Mineralne


Delikatne, przyśpieszające regenerację naskórka, mineralne mydło kuchenne w płynie, zawierające mieszankę różnych minerałów (miedź, potas, magnez, sód, cynk, glin), likwiduje ze skóry dłoni intensywne, nieprzyjemne zapachy.

Składniki aktywne:
  • Mieszanka minerałów, które są pierwiastkami niezbędnymi skórze do prawidłowego działania, wspierającymi regenerację naskórka. 
  • Witamina B5 i alantoina - składniki łagodzące podrażnienia.




Żele do mycia naczyń ZERO posiadają biodegradowalne formuły. Znajdują się w plastikowych opakowaniach z mocnymi klikami. Bez wątpienia umieszczone w pobliżu zlewu będą się wkomponowywać w tło kuchenne, ponieważ etykiety przyciągają wzrok. Są jasne, częściowo w jaskrawych napisach. 
Każdy z żeli jest transparentny w lekkim odcieniu. Subtelnie i przyjemnie pachną kiedy przyłożymy blisko do nich nos, podczas mycia naczyń słabo są jednak wyczuwalne. 

Główną ich zaletą jest to, że nie posiadają: SLS, PARABENÓW, FOSFORANÓW, POCHODNYCH ROPY NAFTOWEJ i FORMALDEHYDÓW.

Na zwilżonej gąbce wytwarzają średnią pianę, którą można pozbyć się tłuszczu nawet wtedy, kiedy z kranu leci zimna woda. Jako niedowiarek musiałam się o tym przekonać sama i przyznaję, że prawie pozbyłam się tłuszczu z kilku talerzy.

Myjąc jednak naczynia z obecnością tych żeli w ciepłej wodzie lub nawet letniej uzyskać można błyszczące kubki, szklanki i kieliszki. Śmiało możemy ich użyć podczas mycia dziecięcych naczyń, a nawet owoców i warzyw. Żele nie posiadają chemicznych składników, jedynie naturalne komponenty (wyciągi z różnych roślin) które nie tylko są w stanie umyć dokładnie naczynia pozbywając ich bakterii, ale i zadbać przy tym o skórę dłoni.

Mydło Sonett to taki odpowiednik naszego szarego mydła. Jest bezzapachowe. Posiada certyfikaty ekologiczne EcoGarantie i Certyfikat Zrównoważonej Gospodarki CSE.
Jest to produkt roślinny, wegański. Będzie wskazane dla tych osób, które nie przepadają za formą mydła w płynie, a chcą po przygotowanym posiłku odświeżyć dłonie.

Recepty Babci Agafii - mydło domowe do mycia naczyń. W przeciwieństwie do konwencjonalnych środków do mycia naczyń, mydło nie zawiera: SLS, EDTA,NTA, formaldehydów i fenoli. Ma rześki zapach, podczas mycia w chłodnej wodzie naczyń, znakomicie rozpuszcza tłuszcz. Zapewnia mu to dodatek gorczycy, mający działanie antybakteryjne i czyszczące. Mydlnica lekarska jest w tym mydle naturalnym spienaiczem, łagodnym dla skóry.

Kuchenne mydła Yope pozbawione są: parabenów, silikonów, barwników, SLES-u i SLS-u. Zawierają po 98% składników pochodzenia naturalnego. Nieprzyjemne zapachy usuwane są przez specjalnie opracowany w tym celu, neutralny dla skóry i środowiska składnik roślinny, przyśpieszający rozpad lotnych cząsteczek o nieprzyjemnym aromacie i zmieniający je w cząsteczki bezzapachowe.

Przyznam Wam się, że są to moje pierwsze tego typu mydła i muszę im pogratulować działania. Często nie mogłam pozbyć się nieprzyjemnego zapachu np: z warzyw w tym czosnku, cebuli, a teraz wystarczy, że z porcją danego mydła umyje dłonie i jest po sprawie.






Naturalne żele do mycia naczyń i mydła antybakteryjne, pozbywające się nieprzyjemnego zapachu, a zarazem dbające o dłonie to pierwsze moje produkty tego typu jakich użyłam w ostatnim czasie. 

Zapewniam Was, że to nie ostatnie z nimi spotkanie. Jestem przekonana, że mój kolejny, malutki krok w stronę lepszego życia w zgodzie z natura osiągnęłam. Dla jednych to "nic" dla mnie pewne osiągnięcie.

pozdrawiam - Magda

16 października 2019

SEKRET GŁADKIEJ SKÓRY? DR IRENA ERIS /CLEANOLOGY/ PEELING ENZYMATYCZNY DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ

Witam

Macie ulubiony peeling do cery? Ja przez długie lata stosowałam jedynie mechaniczny, aż do czasu, kiedy cera powiedziała STOP! Zmiana nie przyszła nagle, ale z upływem miesięcy zauważyć się dało, że po kolejnej dawce mechanicznej wersji z ostrymi drobinkami cera stawała się czerwona i piekąca.

Od dobrych paru lat miejsce na stałe znalazły u mnie peelingi enzymatyczne. To one pomagają mi uzyskać czystą, gładką skórę pozbywając jej martwego naskórka. Fajnie, że jest taka alternatywa i nie trzeba zrezygnować całkowicie z oczyszczania cery za pomocą peelingu.


Co to jest peeling enzymatyczny?

"Nie zawiera on drobinek ścierających, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Posiada zazwyczaj enzymy takie jak: keratolina, papaina czy bromelaina lub kompleks enzymatycznych białek ze ścian komórkowych drożdży. Składniki te delikatnie usuwają martwy naskórek zmniejszając spoistość komórek warstwy rogowej naskórka."

Poznaję propozycję takiego peelingu od 
Dr Irena Eris Cleanology 

Co o nim myślę? Zapraszam do lektury.






Peeling ma służyć głównie cerze suchej i wrażliwej. Do dyspozycji mamy go 75 ml, które schodzi dość wolno, przy częstotliwości stosowania jak w moim przypadku dwa razy na tydzień.

Peeling enzymatyczny Dr Irena Eris otrzymujemy w zabawnym opakowaniu. Ja go nazwałam kieszonkowym, ponieważ box w którym znajduje się tubka wsuwa się w dodatkowy kartonik z otwartą górą. 


Tubka jest miękka dlatego już wiem, że wycisnę jej zawartość do ostatniej kropli. Zakrętka występująca przy tubie wyjątkowo mi nie przeszkadza, ponieważ peelingu nie używam codziennie. Całość produktu opiera się na barwach, szaro-białych przez co bardzo przypadła mi do gustu.





Peeling pachnie delikatnie, przypominając kwiaty. Jest w kolorze pudrowym. Z łatwością można go nakładać na twarz i szyję. Gęstość jest na tyle zwarta, że bez trudu w kilku szybkich ruchach jesteśmy w stanie posmarować całą wybraną powierzchnię. Sunie gładko po skórze, nabłyszczając ją. Przed zastosowaniem należy oczyścić cerę i pamiętać, aby nie dostał się do oczu.

Podoba mi się w nim szybkie działanie, ponieważ na efekt gładkiej cery czekam zaledwie 8 minut. Czasami nie patrząc na zegarek, trzymam go krócej, a rezultaty jakie otrzymuję także są zadowalające. 







Peeling Cleanology zawiera papainę, która ma działanie oczyszczające. To ona przyczynia się do skutecznego usunięcia martwego naskórka jaki powstaje na powierzchni cery. Przy tym rodzaju peelingu nie jest wskazany masaż jak w przypadku mechanicznego. Wystarczy jedynie nałożyć jego konsystencję, a składniki zawarte w nim, między innymi wspomniana papaina zajmą się głównym celem, rozpuszczając powstały naskórek.

Specjalne połączenie wyciągu ze złotej algi z ekstraktem z endemicznej algi błękitnej, z wysoką zawartością witamin z grupy B oraz cząsteczek wysoko higroskopijnych intensywnie regeneruje skórę, pozostawiając ją wygładzoną (93%*) i elastyczną. Peeling optymalizuje przebieg procesów fizjologicznych skóry oraz penetrację substancji aktywnych z kosmetyków pielęgnacyjnych.


Przychylam się do obietnic producenta w których wymieniono:

💙usuwanie obumarłych komórek skóry
💙brak wysuszenia💙możliwość stosowania także do wrażliwej skóry💙skuteczną regenerację skóry💙wygładzenie i zmiękczenie skóry

Produkt do dostania na Notino.pl

Jakich najczęściej używacie peelingów do cery? Polecacie jakiś szczególny - enzymatyczny?






pozdrawiam - Magda

14 października 2019

FAJNA SERIA SENSUAL OD JOANNY, KTÓRĄ WARTO JEST SIĘ ZAINTERESOWAĆ

Witam

Każda z Nas zasługuje na to co najlepsze. Dlatego wieczorna toaleta nie powinna być dla nas jedynie rutyną i powinnością, a misją w której dogadzamy naszej skórze. Nie tylko samo działanie kosmetyków pielęgnacyjnych się tu liczy, a także ich zapachy, które działając na nasze zmysły pozwalają nam na pewien rodzaj odpoczynku.

Aloes, olejek arganowy, kozie mleko czy proteiny jedwabiu to substancje aktywne zawarte w nowej serii Joanna Sensual. Mając działanie odżywiające i nawilżające oraz subtelne zapachy pomogą i wam (mam taką nadzieję) w opiece skóry jesienną porą.

W skład najnowszej linii marki wchodzą: żele pod prysznic, balsamy do ciała, kremy do rąk oraz kremy do stóp.







💙Kremowe żele pod prysznic inspirowane naturą
Cena: 9 zł za 500 ml


Żele przeznaczone są do wszystkich typów skóry. Dlatego podczas zakupów można wybrać dowolny, a każdy domownik bez większych przeszkód będzie mógł swobodnie po niego sięgnąć.

Są to delikatne żele ze skutecznym oczyszczaniem. Wersja z kolagenem morskim poprawia sprężystość skóry i bardzo szybko znosi uczucie suchości i napięcia, z kozim mlekiem intensywnie nawodni i wygładzi skórę sprawiając, że odzyskuje ona elastyczność i jędrność.

Żele przyjemnie się zapieniają, niespecjalnie obficie. Pięknie i subtelnie cieszą swoimi zapachami podczas kąpieli.




💙Balsamy do kompleksowej pielęgnacji ciała

Cena: 7 zł za 200 g

Balsam można dobrać do używanego żelu podczas mycia. Przy regularnym stosowaniu możemy doczekać się optymalnego nawilżenia i odżywienia co teraz jest szczególne ważne, kiedy za oknem zrobiło się już chłodniej. Zapach wybranego balsamu potęguje poprzedzający żel myjący. Nadal nie dając dominującej woni, która czasami może zniechęcać.

Wersja z olejkiem arganowym dedykowana jest skórze suchej i zmęczonej, a z proteinami jedwabiu do skóry wymagającej i szorstkiej, którą jedwab wygładza i chroni.





💙Kremy opracowane z troską o piękne dłonie i stopy 
Cena: 6 zł za 100 g


Kremy, zwłaszcza do dłoni w okresie jesienno-zimowym to mój must have. Od paru tygodni na stałe noszę jedną tubkę w plecaku by chronić dłonie zwłaszcza przed szorstkością.

Joanna Sensual poleca między innymi: Krem z olejkiem arganowym polecany dłoniom suchym i szorstkim, intensywnie nawilżający i dbający o wygładzanie naskórka. Zawiera on witaminę E, a także nienasycone kwasy tłuszczowe, które odżywiają skórę, skutecznie zapobiegając jej przedwczesnemu starzeniu.

Drugą propozycją jest Krem do rąk i paznokci z proteinami jedwabiu do dłoni suchych i spierzchniętych. Skutecznie nawilża skórę i łagodzi ewentualne podrażnienia. Zawiera olej migdałowy i prowitaminę B5 – aktywne składniki, które poprawiają kondycję skórek i paznokci.


Do stóp Joanna proponuje Krem z kolagenem morskim, mocznikiem i kwasem mlekowym świetnie zmiękcza zrogowaciałą skórę i zapobiega jej pękaniu, przeznaczony do piekącej i suchej skóry stóp.





Joanna kojarzona z kosmetykami drogeryjnymi tym razem poleca:💙Żele kremowe pod prysznic💙Balsamy do kompleksowej pielęgnacji ciała💙Kremy opracowane z troską o piękne dłonie
o zawartości 90 % % składników pochodzenia naturalnego 


oraz

💙Krem do stóp o zawartości 80 % składników pochodzenia naturalnego.

Za poszczególne kosmetyki nie zapłacimy zawrotnych kwot. Polecam zaryzykować i poznać tą serię - bo warto.




pozdrawiam - Magda

12 października 2019

UROKLIWE CHWILE Z SERIĄ MILK I HONEY OD ORIFLAME

Witam


Słysząc, nawet przez przypadek od obcej osoby "mleko i miód" od razu włącza się u mnie coś pozytywnego. Od małego dziecka babcia często podawała mi mleko z łyżeczką miodu i wiem, że bardzo lubiłam wypijać do dna ten pyszny napój. Miodu w dzieciństwie nabieranego prosto ze słoja nie znosiłam, dlatego był przemycany z mlekiem. Teraz kiedy jestem dorosłą kobietą bez trudu jem miód, a nawet za nim przepadam, ale i tak z sentymentem przygotowuję sobie czasami "wspomnienie z dzieciństwa":)

W świecie urody epizodycznie spotykam kosmetyki na bazie mleka i miodu, dlatego nigdy nie przechodzę koło nich obojętnie. Taką frajdę ostatnio zrobiłam sobie poznając zestaw od Oriflame
Milk & Honey Gold. Ten zestaw na jesienną porę jest wręcz wskazany dla wszystkich którzy lubują się w takich duetach zapachowych. 




O serii Milk & Honey Gold


"Znając dobroczynne właściwości mleka i miodu stworzyliśmy złotą kolekcję Milk & Honey. Odżywiające i bogate w aktywne składniki preparaty do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów dostarczą Ci oprócz niesamowitych efektów dodatkowo uczucia odprężenia."






Krem do rąk i ciała Milk & Honey Gold Festive Orchid

39,90 zł/250 ml

"Zapewnij swojej skórze luksusowe nawilżenie skóry oraz elegancki zapach miodowej orchidei. Rozkoszuj się gładkością skóry, płynącą z organicznie pozyskiwanych ekstraktów z mleka i miodu. Idealny prezent dla bliskiej ci osoby."


Krem jest niebywale lekki o budyniowej konsystencji. Dzięki tej zalecie łatwo się nim operuje. Nałożony na skórę, szybko do niej przywiera i daje się łatwo rozsmarować zostawiając przy tym zapach nawiązujący do mleka i orchidei. Jest to woń wyjątkowa i nie powinna nikogo negatywnie zaskoczyć. Warto podkreślić, że nie obciąża ona naszego umysłu i nie góruje nad samym działaniem, które jest priorytetem. 


W tej roli w jesienny czas krem sprawdza się dobrze. Robię sobie jednak dni kiedy idzie on w odstawkę. Dzieje się tak kiedy odczuwać zaczynam pewne braki w nawilżeniu. Stosowany jednak w większości dni w tygodniu sprawia, że skóra po nastu aplikacjach staje się gładka i miękka, a automatyczne smarowanie dłoni kiedy wklepuję go w skórę ciała powoduje, że dłonie na noc już nie potrzebują innej dawki kremu stricte do dłoni.

Podoba mi się jego nienachalny zapach jaki wyczuwam do kolejnego dnia. Skóra jest nim nasączona, a ja przez to lepiej się czuję.







Balsam do ciała pod prysznic Milk & Honey Gold

34,90 zł/200 ml



"Cudownie pachnąca formuła z organicznie pozyskiwanymi ekstraktami z mleka i miodu intensywnie nawilża, a dodatkowo natłuszcza zewnętrzną warstwę skóry, zapewniając miękkość i gładkość, które pokochasz."


Taka forma balsamu nie jest mi obca. Znam ją z innych marek i używam rzadko bo rzadko, ale w ciągu roku ze dwa opakowania zaliczam.

Ucieszyłam się kiedy ten balsam trafił do mnie bo brakowało mi pewnej odmiany w wieczornej pielęgnacji. Nie stosuję go przy każdej kąpieli. Taka formuła sprawdza się kiedy nie mam za bardzo czasu.

Balsam wystarczy nanieść na wilgotny naskórek i rozetrzeć go kolistymi ruchami po całym ciele. Balsam myjący w takiej formie nie pieni się, jedynie częściowo bieli skórę. Łatwo go można spłukać i cieszyć się czystą i już nabalsamowaną skórą. Nie warto po wyjściu z kąpieli czy prysznica od razu wycierać się ręcznikiem. Wiem, że taki balsam sprawdzi się lepiej jeżeli skórę osuszymy naturalnie lub po paru minutach.

Milk&Honey pachnie kwiatowo, zabrakło mi tu mleka czy miodu. Aksamitna konsystencja jest lekka, beżowa, a biorąc ją w palce czujemy jaka jest lepka - jakby dosłownie dolano płynnego miodu.








Wygładzający scrub do ciała Milk & Honey Gold

34,90 zł/200 ml


"Luksusowy, cukrowy scrub z organicznie pozyskiwanymi ekstraktami mleka i miodu oraz naturalnymi składnikami złuszczającymi. Usuwa martwe komórki naskórka, nadaje skórze cudowny zapach."

Zaopatruję się w różnego rodzaju scruby, ale te cukrowe wiodą u mnie prym. Poznając wersję mleczno-miodową miałam na początku pewne wątpliwości czy na pewno ten scrub poradzi sobie z usunięciem martwego naskórka. 

Kiedy po raz pierwszy wydobyłam go na dłoń, gołym okiem nie dojrzałam w ogóle drobin. Scrub był półkrystaliczny w kolorze przypominającym miód z widocznymi pęcherzykami powietrza? Sytuacja się zmieniła kiedy nałożyłam go na wilgotną skórę, mikroskopijne drobinki szybko dały o sobie znać. Scrub pięknie usunął martwy naskórek co dało się wyczuć tuż po jego spłukaniu. Jest to zdzierak średni, czyli taki jaki preferuję najbardziej. 

Pachnie miodem i kobiecymi perfumami. Zapach całkiem przyjemny, ale ulatnia się dość szybko. Oprócz złuszczenia, scrub oferuje nam dobre oczyszczenie skóry, wygładzenie jej. Nie jest na tyle ostry by ranić lub doprowadzać do zaczerwienienia skóry.





Graficznie Milk & Honey Gold została przedstawiona w odcieniach kojarzących się z głównymi składnikami czyli mlekiem i miodem. 

Miękkie wygodne tuby zarówno w balsamie jak i scrubie dobrze sprawdzają się podczas użyć. Lubię takie opakowania stojące na głowie bo zawsze sprawnie mogę z nich skorzystać. 
Krem także może pochwalić się słoiczkiem w kształcie baryłki w kolorze czarnym ze złotą zakrętką.  

Ekstrakty z miodu i mleka o właściwościach zmiękczających i regenerujących na chłodniejsze dni jakie nastały w tych kosmetykach to strzał w dziesiątkę.

Wszystkich czytelników zapraszam na stronę Klubu Konsultantek Oriflame.

Lubicie kosmetyki na bazie miodu i mleka? Znacie inne marki oferujące podobne produkty?







pozdrawiam - Magda