17 listopada 2013

WYNIKI ROZDANIA.

Witam.
 Do 15 listopada trwało u mnie na blogu rozdanie. Nie na wszystkich blogach znalazłam baner rozdania, więc blogi te nie brałam pod uwagę.
Maszyna losująca wyłoniła zwyciężczynię.

 Gratuluję i czekam na adres do wysyłki.
mangomania78@gmail.com
Wszystkim dziękuję za udział.

16 listopada 2013

PIELĘGNACYJNY KREM DO STÓP EXLUSIVE COSMETICS - ŚWIT PHARMA

Witam.
W Rossmanie  w porze letniej zakupiłam krem do stóp, pielęgnacyjny  Exclusive Cosmetics marki Świt Pharma. Wiadomo w lecie w upały stopy lubią się pocić. W te dni używałam tego kremu. Ogólnie krem ten miał za zadanie hamować pocenie oraz dbać o naszą skórę stóp. 
Od producenta.
Doskonale pielęgnuje i dezodoruje skórę stóp. Regularnie stosowany poprawia jej wygląd. Zmiękcza i wygładza stwardniały, zrogowaciały naskórek, zapobiega pękaniu skóry. Skutecznie hamuje pocenie się stóp. Przynosi ulgę zmniejszając obrzęki i zapewniając uczucie świeżości.
MOIM ZDANIEM. 
Opakowanie to standardowa tubka z zamknięciem na klik. Produktu w niej mieści się 75 ml. Koszt tubki około 5 zł. Mi udało się zakupić wersję ze szklanym pilniczkiem, który po 2 msc. stracił częściowo swoje właściwości.
 Konsystencja kremu dosyć zbita, dobrze nakłada się na stopy nie ucieka przez palce. Barwa biała. 
Zapach jest taki sobie ponieważ krem zawiera mocznik, zalatuje również częściowo mentolem.  Całe szczęście, że aplikuje się go na stopy więc zapach jest to przejścia. 
 Krem zaliczam do wydajnych. Służył mi około  2 i pół miesiąca przy stosowaniu codziennie lub co drugi dzień. 
 Co do działania -  kosmetyk zaskoczył mnie pozytywnie w stosunku do ceny. Nie liczyłam na tyle pozytywnych zalet. 
 W upalne dni stopy nie pociły się mi. Zrogowaciały naskórek głównie na piętach stał się miękki, a chropowatość ustąpiła. Po męczącym dniu stopy odżywały po wieczornym smarowaniu. Lekki chłodek mentolu na początku to coś na co czekałam. Produkt wchłaniał się po krótkiej chwili, nie pozostawiając tłustego filmu.  Stopy były miękkie w dotyku i świeże.
 Sposób użycia.
Po umyciu i osuszeniu, wetrzeć krem w skórę stóp i między palcami.
 

15 listopada 2013

ZAPACH MANDARYNKI CZYLI SÓL Z JOANNY

Witam.
Sięgnęłam ostatnio po jednorazową saszetkę soli do kąpieli Joanny. Zapach mandarynkowy mnie po prostu zachwycił. Przyznaję, że dawno nie byłam tak zadowolona z zapachu soli. Kąpiel był cudowna, ale czy do końca? zapraszam na post:) 
 Sole do kąpieli Naturia body o zapewniają uczucie odprężenia i doskonały relaks. Sole pochodzą z naturalnych złóż soli kamiennej, bogatych w cenne mikro i makroelementy: mangan, żelazo, wapń, potas.
Kąpiel z dodatkiem soli Naturia body pozwala zregenerować siły nawet po męczącym dniu. Przynosi ukojenie zmysłom oraz pobudza naturalne siły witalne.

Dostępne warianty zapachowe: sosna, lawenda, gruszka, truskawka, mandarynka.
Moim zdaniem.
Koszt soli to około 2 zł. za 100 g. Produkt  mieści się w foliowym opakowaniu saszetkowym. Zacznę od zapachu, który jest w tej soli boski. Nie zalatuje sztucznym zapachem. Mandarynkowy zapach był tak przyjemny, że garść soli zostawiłam sobie na mydelniczce w łazience i pachniał przez kilka dni (co dzień niestety mniej intensywnie). Ziarenka soli nie są duże, rozpuszczają się dosyć szybko. Na początku sól wytwarza lekką pianę. Nie cieszymy się nią długo bo znika, zostawiając lekko pomarańczową wodę. Porcja saszetki starcza na jedną kąpiel. Należy ją wsypać pod mocny strumień bieżącej wody. 
Co do działania. Przy krótkiej kąpieli zapachem soli możemy się nacieszyć . Kąpiel na ten czas jest bardzo przyjemna i odprężająca. Przy dłuższej traci niestety zapach, pozostawiając zabarwioną wodę. 
Po kąpieli moja skóra nie była wysuszona. Nie mogę również stwierdzić, że była nawilżona. Nie liczyłam w sumie na nawilżenie ponieważ i tak zawsze nakładam balsam po kąpieli. Przy okazji spotkania innych zapachów z pewnością dokupię inną sól, by móc poznać inny zapach. Mandarynkowy z pewnością polecam, jest umilaczem po ciężkim dniu. 
 

10 listopada 2013

# MARIZA 42, WSPOMNIENIE LATA

Witam
W słoneczne wrześniowe dni zrobiłam fotki lakieru Mariza 42. Dziś przeglądałam fotki i padło na ten lakier. Jakoś tak zeszło do tej pory, że nie zrobiłam o nim post. Dziś ten dzień.
Lakier mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 5 ml. cena około 4 zł. Kolor to zieleń wpadającą w lekką miętkę.



Na zdjęciach widać dwie warstwy. Schnięcie niestety nie należy do szybkich, należy poczekać dłuższą chwilę by mieć pewność, że nie zrobią się odgniecenia.

Pędzelek lakieru jest nie wielki i krótki. Osobiście lubię dłuższe pędzelki. Podczas malowania nie zauważyłam smug. Konsystencja odpowiednia nie rozlewa się na skórki czego nie znoszę. Lakier należy do tych co intensywniej "śmierdzą" podczas malowania, dlatego ja malowałam nim paznokcie w ogrodzie w cieniu.

Po wyschnięciu lakier bardzo ładnie błyszczał w słońcu.Wg. producenta należy do lakierów matowych. Nie nacieszyłam się nim niestety długo. Trwałość ma średnią - wytrzymał 2 pełnie dni i pojawiły się znaczne odpryski, które próbowałam domalować ale niestety zaczęły być pod koniec trzeciego dnia za duże i lakier zmyłam. W trakcie zmywania okazało się, że lakier zabarwia płytkę. Radzę użyć bazy przed malowaniem.


 
Gama kolorystyczna, którą proponuje producent.
Ogólnie sam kolor prezentował się ładnie. Lakier nadał połysku, ale trwałość ma dla mnie za kiepską. Lakier dostałam od koleżanki, więc nie wiem jak z jego dostępnością. W drogeriach go nigdy nie widziałam. Na pewno będzie dostępny u konsultantki Marizy.
pozdrawiam - Magda

8 listopada 2013

MAJĄ WSZYSCY MAM I JA - PACHNĄCE WOSKI I KOMINEK

Witam 
 
W blogosferze gorąco jest na temat wosków.

Zachęcona Waszymi postami również postanowiłam nabyć i nacieszyć się tymi pachnącymi maleństwami.


Wraz z z 14-stoma woskami zamówiłam również kominek. Zakupy dokonałam na allegro. Recenzje o zapachach już wkrótce:)