4 stycznia 2015

LAURA CONTI - RÓŻANY DWUFAZOWY LOTION

Witam
Dziś notka o dwufazowym różanym lotionie Laura Conti z ekstraktem ze świetlika. Przeznaczony on jest zarówno do demakijażu oczu jak i twarzy.
Oczyszcza i odświeża delikatną skórę wokół oczu. Delikatna formuła z ekstraktem ze świetlika i róży damasceńskiej nie pozostawia uczucia tłustości, nadmiernej lepkości czy nieprzyjemnego ściągania skóry powiek. Polecany również do zmywania makijażu wodoodpornego.
Doskonale tolerowany przez skórę okolic oczu, polecany również dla osób używającym soczewki kontaktowe.
Twardy plastik stanowi opakowanie. Kilka razy upadło i nie pękło. Zamykanie na zakrętkę mi szczególnie nie przeszkadza, ponieważ nie używam codziennie kosmetyku do demakijażu, jednak osobom, które częściej sięgają po tego typu oczyszczacze może przeszkadzać i wtedy wygodniejsze jest zamykanie na klik lub posiadające pompkę.
Przed użyciem należy buteleczką wstrząsnąć w celu wymieszania dwóch faz - niebieskiej i transparentnej. Po wylaniu na wacik staje się on słabo niebieski.
Lotion sprawdził się przy usuwaniu lekkiego makijażu jaki wykonuję. Zmywa on dobrze fluidy. Zwykły tusz oraz cienie też są dobrze zmywane, jednak szczypie kiedy dostanie się do oczu. 
Pozostawia lekko tłustą skórę, ale nie lepiącą. Ja dodatkowo na końcu przemywam tonikiem twarz, więc nie jest to dla mnie wada. 125 ml sądzę, że starczy mi na pewien czas. Użyłam go do tej pory kilkakrotnie i ubytek jest nie wielki. Mała jego pojemność może nam posłużyć na wyjazdy, gdzie buteleczka zawsze znajdzie miejsce w bagażu. Cena jego to około 8 zł. Znajdziecie go <TUTAJ>
Skład: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, ISOHEXADECANE, ROSA DAMASCENA (róża damasceńska) EUPHRASIA ROSTKOVIANA EXTRACT (świetlik), PROPYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, DISODIUM EDTA, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE (AND) METHYLISOTHIAZOLINONE, BRONOPOL, C.I. 16255

32 komentarze:

  1. Ja jakoś nie przepadam za dwufazowymi produktami do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może poradziłby sobie z eyelinerem z Benefit They're Real bo na niego działa tylko olej kokosowy :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyny dwufazowe używam ja już to tylko do demakijażu oczy, ale jeśli szczypie w oczy to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwufazówek używam od czasu do czasu, ale do demakijażu oczu. Może kiedyś go wypróbuję do tego celu, bo do twarzy wolę micele ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tej tłustej warstwy jaką zostawiają tego typu produkty, dlatego ostrożnie do nich podchodzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli szczypie w oczy to z całą pewnością bym go nie kupiła

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam go, pewnie dlatego, że uwielbiam dwufazę z YR i rzadko kupuję coś innego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dwufazówkę z Ziaji i tez tłuści, dlatego rzadko używam ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. używam teraz tego typu kosmetyku z Ziaji, jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za kosmetykami dwufazowymi.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie przepadam za formą dwufazową, mimo, że kiedyś do demakijażu używałam jedynie Ziaji dwufazowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również po każdym demakijażu przemywam twarz tonikiem, więc lekki film na skórze po użyciu płynu nie stanowi dla mnie problemu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogli go pomalować na różowo :D Tak dla spójności z różą ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię dwufazowe płyny do demakijażu, polecam bawełnę z Bielendy i dwufazę z Delii. Świetne są. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy jest ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zmywam makijaż mleczkiem, ale płyny dwufazowe tez czasem lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam to, jest spoko :)

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Na miniaturce myślałam, że to zmywacz do paznokci :P
    Faktycznie na wyjazd mógłby być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam dużego doświadczenia z ich kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię tego typu płyny, szczególnie ten z Ziaji, tego nie miałam. Ta tłusta warstwa to dla mnie też nie problem

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem jakby u mnie sprawdził się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś lubiłam takie dwufazowe płyny, ale teraz całkiem przeszłam na olejki myjące.

    OdpowiedzUsuń
  23. Płyny dwufazowe lubię, ale zazwyczaj używam sprawdzonej i dobrej dla moich oczu Bielendy. Raczej nie eksperymentuje z płynami do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Marka znana, ale produkt już nie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Tej nie znam. Nie lubię dwufazówek, używałam już kilka i zawsze szczypały mnie po nich oczy... pozostaję wierna micelom:)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam dwufazówkę z Ziaji i jakoś jej nie polubiłam..

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubię dwufazówek a jak już szczypie w oczy to odpada na starcie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze mam problem z takimi płynami. Zdecydowana większość wręcz wypala mi oczy, co tak szczypie. Sprawdził się u mnie biedronkowy 'BeBeauty' w kolorze niebieskim i z Ziaji 'Liście zielonej oliwki'. :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. łeee szczypanko w oczęta dyskwalifikuje go ..

    OdpowiedzUsuń