21 lutego 2019

LIRENE CITY PROTECT, KREM PREBIOTYCZNY DO CERY WRAŻLIWEJ, SPF 30

Witam

Późną jesienią miałam pewne wątpliwości czy świeżo otwarty prebiotyczny krem Lirene podoła wymaganiom jakie posiada cera wrażliwa, normalna w stronę suchej. Nadprogramowo w okresie zimowym dostarczy mocnej dawki nawilżenia, a przy okazji ochroni cerę przed warunkami atmosferycznymi.

Krem prebiotyczny ochrona+nawilżenie pochodzi z Serii City Protect. Przeznaczony jest do cery wrażliwej, posiada Spf 30. Nadaje się do stosowania na dzień.

Ucieszyłam się z ochrony jaką posiada, bo nie zapominajmy, ale zimą nawet kiedy słońce nie świeci mocno, to i tak jego promienie wpływają na skórę. 
Wysoki filtr w tym przypadku przeciwsłoneczny ochroni wrażliwą skórę przed powstawaniem podrażnień, przebarwień i utrzymaniem równomiernego kolorytu.

"Seria City Protect to odpowiedź ekspertek Lirene na potrzebę ochrony skóry przed zanieczyszczeniami i niekorzystnym działaniem środowiska miejskiego. Innowacyjne receptury stabilizują barierę hydrolipidową oraz wykazują silne działanie antyrodnikowe, dogłębnie detoksykując skórę, co zostało udowodnione naukowo na podstawie badań i oznaczenia RPF dla każdego kremu indywidualnie."






Składniki aktywne

D-PANTHENOL

Działą kojąco na mikrouszkodzenia skóry niwelując jednocześnie nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergennymi.

ALANTOINA

Łagodzi podrażnienia, nadaje skórze gładkość i miękkość. Naturalny prebiotyk długotrwale chroni przed podrażnieniami, przywracając skórze równowagę. Skóra jest ukojona, a zaczerwienienia mniej widoczne.

ZŁOTA ALGA

Silna komórkowa substancja ochronna, która zmniejsza uszkodzenia wywołane zanieczyszczeniem środowiska i smogiem. Działa przeciwzmarszczkowo poprzez ochronę metabolizmu skóry oraz zwiększa produkcję kolagenu i elastyny.

GLICERYNA

Silnie higroskopijna roślinna gliceryna głęboko nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem oraz wyraźnie zwiększa elastyczność i wygładzenie.

NASIONA LNU

Wyciąg z nasion lnu to naturalny składnik łagodzący – tworzy na skórze film ochronny, który ogranicza przechodzenie substancji drażniących przez jej poszczególne warstwy. Skóra staje się intensywnie nawilżona i gładka w dotyku.






Słoiczek w tym przypadku wykonano z mocnego plastiku. Przyznam, że zdarzył mu się upadek na płytki bez przykrych konsekwencji. Srebrna zakrętka jest jak lustro, dodaje całości pewnego uroku. Myślę, że jest jedyną ozdobą jaka nadaje słoiczkowi charakteru, bez niej nie wyróżniałby się niczym szczególnym. 
Przed pierwszym użyciem moim zadaniem było pozbawienie kartoniku foli.

Nabierając opuszkiem palca umiarkowaną dozę byłam w stanie dokładanie nasmarować twarz. Gęstość nie była zbita, ale konkretna. Krem nie pachniał mocno, jego woń okazała się być delikatną i nie wadliwą.

Czas oczekiwania na wchłonięcie miał zadowalający. Podczas porannego makijażu warto go zastosować jako bazę. Nie roluje i nie waży się z podkładami. Bardzo fajnie współgrał u mnie z wieloma kosmetykami z kolorówki.

Podczas dość łagodniej zimy jaką mamy tego roku krem utrzymywał podczas dnia nawilżenie, które jest dla mnie o tej porze roku kluczowe. Ochraniał cerę przed niewielką ujemną temperaturą. Dawał rady.







Ostatnio powiększa się ilość producentów, którzy wypuszczają kosmetyki, wykazujące właściwości ANTI POLLUTION. I takie też posiada Krem prebiotyczny.


Wszelkie zanieczyszczenia środowiska, a szczególnie smog, bez którego w Krakowie nie idzie się obejść, oraz promieniowanie UV i klimatyzowane pomieszczenia, wywołują zaburzenia metabolizmu i dysfunkcję skóry. Skóra zmienia koloryt – staje się szara i zmęczona, pojawiają się przebarwienia.

Występująca złota alga w kremie była substancją ochronną. Miała sprawować nadzór nad cerą przed zanieczyszczeniami. Oprócz tej ochrony wykazywała działanie przeciwzmarszczkowe, wzmagała produkcję kolagenu i elastyny przez co cera była gładka, lekko napięta.
50 ml/koszt około 28 zł


W serii City Protect do wyboru są jeszcze:

  • Krem detoksykujący matowienie + nawilżenie na dzień
  • Krem prebiotyczny równowaga+nawilżenie dzień noc
Znacie ten krem lub inny z tej linii?



pozdrawiam - Magda

19 lutego 2019

POWRÓT SZAMPONÓW FAMILIJNYCH W NOWYCH ODSŁONACH, HIPOALERGICZNYCH

Witam


Lata liceum kojarzą mi się z szamponami Familijnymi w niebieskich butelkach. Pamięta ktoś, te szampony? U nas na tyle długo przebywały w łazience, dlatego zapadły mi w pamięci po dzień dzisiejszy. Po latach Pollena Savona ponownie zapełnia drogeryjne półki nowościami w postaci Hipoalergicznych Szamponów Familijnych w trzech odsłonach: do włosów suchych, normalnych oraz tłustych.

W ostatnim czasie poznaliśmy dwie pierwsze propozycje.







Z włosami u mnie bywa różnie, raz z górki raz pod górkę. Kiedy udaje mi się je okiełznać, szczęście nie trwa długo. Pojawiają się, przesuszenie samych włosów, albo uczulenie skalpu, który od razu dostaje łupieżu oraz innych dolegliwości.

Jak każda głowa zimą źle znosi i moja ubieranie czapki. Przez co włosy stają szybko oklapnięte, przetłuszczone, naelektryzowane, dodatkowo wiatr, mróz negatywnie na nie działają. W pomieszczeniach natomiast centralne ogrzewanie wysusza nie tylko skórę, ale i włosy.

Podczas zimowego czasu kiedy nie potrzebuję specjalistycznej pielęgnacji chętniej sięgam wraz z mężem po szampony od których nie wymaga się wiele, a są skuteczne na co dzień.

Poznane debiutanckie hipoalergiczne szampony Familijne możemy śmiało polecić każdemu, kto myje włosy w każdy dzień i nie oczekuje od nich nie wiadomo czego.







Szampony prezentują się estetycznie. Pastelowe odcienie butelek na pewno łatwo jest namierzyć w sklepie kosmetycznym spośród innych oferowanych myjących środków. Każda wersja jest czytelnie oznakowana dlatego wybór odpowiedniego szamponu jest łatwy, a my nie tracimy czasu na zakupach. 
Zamykania butelki mają klasyczne, na klik.


Pojemności szamponów nikogo nie powinny zaskoczyć. W końcu są to rodzinne kosmetyki. Każda z proponowanych butelek to aż 400 ml średniej gęstości i prawie krystalicznej barwy żelowa ciecz.

Szampon Familijny do włosów suchych wzbogacony został bawełną oraz alantoiną, opcja normalna - d-panthenolem oraz aloesem.









Szampony dobrze nam służą. Podczas mycia nie pienią się obficie jak przystało na produkty drogeryjne. Wytwarzana piana owszem pozwala spokojnie objąć całość mytych włosów, ale nie jest jej ogrom. Obie wersje są łagodne zapachowo ponieważ zastosowano w nich kompozycję zapachową niezawierającą alergenów.


W działaniu Familijne są podobne do siebie. Wykazują łagodne poczynania na skórę głowy oraz włosy, które 
bezproblemowo są oczyszczane. Po wyschnięciu stają się miękkie i z kolejnym myciem jakby bardziej nawilżone. 

Przy stałym stosowaniu nikt kto ich stosował z rodziny nie nabawił się skutków ubocznych. Wręcz przeciwnie, szampony pozbawiły mnie przynajmniej lekkiego łupieżu i swędzenia.

Wieloletnie marki polskie jakie utrzymują się od wielu lat na rynku kosmetycznym są doceniane i nadal lubiane. Pollena Savona jest tego przykładem. Wypuszczając w ostatnim czasie nowe produkty, które są na każdą kieszeń pozwala starym i nowym klientom na  poznanie swoich kosmetyków w tym hipoalergicznych szamponów. 

Pollena Savona


pozdrawiam - Magda

17 lutego 2019

DRUGI ROK MARKI TRESemme W POLSCE

Witam


Za nami piękny 'wiosenny weekend' podczas trwającej nadal kalendarzowej zimy. Spędziłam go owocnie, wczoraj zaliczyłam dniówkę w pracy i nie narzekałam, że był to dzień roboczy. Bo to co się kochać wykonywać, a do tego tak sprzyjająca pogoda to sama radość dająca satysfakcję. 
Czytałam o pogodzie, że w najbliższych dniach pogoda ma ulec zmianie i ponownie mają zawitać chłodniejsze i deszczowe dni, ale co tam, namiastka wiosny już za nami i miejmy nadzieję, że Pani Wiosna zawita do nas niebawem.

xxx

Czuję się wyróżniona ponieważ w tym roku zostałam ambasadorką marki TRESemme, która jest obecna w Polsce już drugi rok. 
Jest to amerykańska marka założona 1948 roku przez Ednę L. Emme.
Produkty dedykowane są nowoczesnym kobietom, które dbają o swój wygląd, a włosami chcą zabłysnąć w każdym towarzystwie.


Ponad rok temu poznałam serię Biotin+Repair 7. Kolekcja produktów przeznaczona została do pielęgnacji włosów zniszczonych przez 7 najczęściej stosowanych zabiegów (m.in. suszenie, zaplatanie, prostowanie, kręcenie). Z sentymentem powróciłam do niej po raz drugi z podobnymi wrażeniami. Dla przypomnienia kilka słów o Biotin+Repair 7.






Seria wzbogacona jest o trzy składniki, które pomagają regenerować każdy włos od zewnątrz i od wewnątrz, zapewniając mu wspaniały wygląd.

  • Biotyna to jedna z witamin z grupy B, czyli witamina B7. Jest ona bogata w atomy siarki chroniące włosy przed uszkodzeniami. Potrafi poprawiać kondycję wierzchnich warstw włosa i wygładzać je, by odzyskały zdrowy wygląd, miękkość i gładkość.
  • Pro-Bond Complex to specjalnie stworzona mieszanka składników, która wnika do wnętrza włosa i odbudowuje uszkodzone wiązania wewnątrz włosa.
  • Repair Actives tworzący na powierzchni włosa ochronną warstwę poprawiająca wygląd włosów dzięki czemu włosy są gładsze, bardziej miękkie, lśniące, odbudowane oraz silniej chronione przed uszkodzeniami.






Szampon wraz z odżywką mają kremowo-satynowe gęstości, które wpijają się we włosy podczas masowania. Szampon w małej ilości wytwarza gęstą pianę myjąc każdą część włosów precyzyjnie.

Odżywka natomiast trzyma się pasm nie spływając, czuję jak pod opuszkami palców włosy stają mięsiste. Używanie odżywki jest na tyle wygodne, że nie trzeba jej czasu, wystarczy wmasować i spłukać oczywiście omijając nasadę. Dzięki niej włosy mogę rozczesywać bez większego nacisku szczotki.
Po tym duecie włosy są lejące, błyszczą umiarkowanie, ale to i tak dobry początek na dość krótki czas stosowania serii.

Maska towarzyszy mi co ente mycie. Jak na taki produkt czas trzymania jej nie jest wygórowany.
Śmiało mogę go wydłużyć i nie widzę by maska pogarszała ich stan.

Maska wykazuje silniejsze działanie dlatego nakładam jej znacznie mniej niż odżywki. Kremowa gęstość z łatwością przylega do długości włosów. Przed jej nałożeniem lekko odciskam ręcznikiem wodę z włosów. Maska zachowuje się poprawnie i wzmaga nawilżenie włosów. Nie obciąża nawet takich cienkim pasm jak u mnie.






Produkty wyróżnia pierwszorzędny zapach. Czuję się dzięki niemu dowartościowana. Mogę go porównać do zapachu jaki utrzymuje się na włosach po wyjściu z ekskluzywnego salonu fryzjerskiego. Miłą niespodzianką jest to, że po wysuszeniu włosów do kolejnego dnia czuję nadal ten wyjątkowy i niepowtarzalny zapach.


W skład serii wchodzi:

Tresemme, Biotin + Repair 7, szampon do włosów - 400 ml/19,99 zł
Tresemme, Biotin + Repair 7, odżywka do włosów - 400 ml/19,99 zł
Tresemme, Biotin + Repair 7, maska do włosów - 300 ml/ 24,99 zł


pozdrawiam - Magda

16 lutego 2019

MYSECRET, HOLOGRAPHIC /KREDKI DO MAKIJAŻU/

Witam


Karnawałowy czas porusza u mnie na tyle wyobraźnią, że sama siebie zaskakuję jakie jestem w stanie wykonać makijaże. Dotąd stawiałam na naturalne, lekkie podkreślenie oczu, ust i polików. Wszystko zmieniło się po poznaniu MY SECRET HOLOGRAPHIC MAKE-UP PENCIL

- czyli holograficznych kredek do makijażu z drobinkami, w intensywnych wielowymiarowych barwach.







Kredki dostępne są w sumie w 9 odcieniach, najnowsze stanowią, aż 6 kolorów:

103 LIME, 104 COPPER, 105 PURPLE, 106 COBALT, 107 TEAL, 108 OLIVE GREEN.


W czarnych obudowach reprezentują się dostojnie. W dolnych częściach każda z proponowanych kredek ma paseczek, który określa kolor. Skuwki mocno przywierają dlatego nigdy się nie obawiam, że kredka wrzucona luźno do torebki nagle się otworzy i uszkodzi.

Kredki są wysuwane, dość grube, nie trzeba ich temperować.

Co mnie w nich urzekło z samego początku? 


Wielofunkcyjność, mogą służyć za eyeliner, pomadkę do ust, cień do powiek lub rozświetlacz.






W rzeczywistości używam ich jedynie jako cieni do powiek oraz pomadek do ust (odcienie różu). W tych funkcjach sprawdzają się rewelacyjnie. 
Towarzyszące drobinki pięknie mienią się na powiekach lub ustach. Teraz w karnawale mogę sobie pozwolić na bardziej świecący makijaż. Oczywiście wszystko z umiarem, bo drobinki nie nadają się jednak na każdą okazję. 








Konsystencje są mocno zbite, przy aplikacji stają się kremowe i częściowo oporne. Przy demakijażu drobinki lubią pozostać na twarzy, taki ich urok. Nie są łatwe do zmycia dlatego przez cały dzień na powiekach trzymają się doskonale.


Kolorami można się bawić, dobrowolnie je łączyć, lekko akcentować np: na powieki nakładając dwa odcienie.

Przebadane okulistycznie.
Cena: 14,99 zł

pozdrawiam - Magda

14 lutego 2019

SYSTEM ODWRÓCONEJ OSMOZY – CO TO TAKIEGO?

Witam 


Codzienna rutyna: praca, szkoła, opieka nad dziećmi doprowadza do tego, że zapominamy o zdrowym trybie życia.

Świadomość tego jednak zmienia się z roku na rok i coraz większa liczba osób zwraca uwagę na odżywianie, więcej uprawia sportu.


Woda to podstawa do bytu każdego z nas. Bez niej nie moglibyśmy prawidłowo funkcjonować dlatego jej spożywanie jest tak istotne.


Woda w kranach w każdym mieście płynie różna. Dla picia lepszej wody doskonałym rozwiązaniem jest zainstalowanie RO-101S Morion, nowoczesnego i kompaktowego systemu oczyszczania wody z wbudowanym zbiornikiem na wodę. Jego główną zaletą jest gabaryt bo można go zainstalować pod zlewozmywakiem w szafce z mniejszą ilością miejsca.


Tradycyjne filtry przy systemie takim zajmują o wiele więcej miejsca, które jest zabierane kiedy posiadamy małą kuchnię, a każdy cm jej jest jak na wagę złota. 







Główne zalety RO-101S Morion


- sprawna i w 100% skuteczna filtracja,
- prostota obsługi i najwyższa jakość oczyszczonej wody
- 2x niższe koszty eksploatacji niż tradycyjne filtry odwróconej osmozy
- dostarczanie krystalicznej czystej wody klasy premium, każdej wody wodociągowej (która już jest poddana uzdatnieniu)


Co to jest odwrócona osmoza? 

Odwrócona osmoza to metoda filtracji polegająca na przepływie pod ciśnieniem wody przez specjalną półprzepuszczalną membranę, przepuszczającą jedynie cząsteczki wody i całkowicie zatrzymującą rozpuszczone zanieczyszczenia.





Etapy filtracji


Woda zanim trafi do nas oczyszczona przechodzi przez kolejne etapy filtracji tj: oczyszczanie wstępne, filtracja osmotyczna oraz mineralizacja wody. W trakcie zaliczania każdego z etapów Morion eliminuje zanieczyszczenia mechaniczne jak rdza, piasek, metale ciężkie w tym: żelazo, ołów, rtęć, miedź, aluminium, a także bakterie i wirusy.

Ponadto z wody usuwane są: produkty ropopochodne, fenole, azotany, azotyny, preparaty farmaceutyczne, w tym antybiotyki i hormony.

Dla lepszego smaku w ostatnim etapie woda jest wzbogacona w minerały.





AQUAPHOR RO-101S Morion znacząco zmniejsza twardość wody oraz przywraca wodzie zrównoważony zestaw zdrowych minerałów, w tym magnezu.

AQUAPHOR podlega corocznej certyfikacji zgodnie z normą ISO 9001, a nasze filtry posiadają certyfikaty NSF, LGA i atest PZH.


Czy używacie filtrów uzdatniających dodatkowo wodę?


pozdrawiam - Magda

13 lutego 2019

WITAMINY W ŚWIECIE PIELĘGNACJI SKÓRY OD BioDermic DERMOCOSMETICS, SERIA Z KOLAGENEM MORSKIM


  Witam 






Z ciekawością podchodzę do nowości jakie ukazują się na rynku kosmetycznym. Po sprawdzeniu i wyrobieniu sobie zdania na temat poznanego produktu polecam go dalej lub odpuszczam, bo uznaję, że nie warto.

BioDermic Dermokosmetics to firma polska, zetknęłam się z nią parę miesięcy temu. Posiada ona kilka linii pielęgnacyjnych do cery w których znajdują się bio-aktywny kolagen, który dzięki zachowanej oryginalnej strukturze, staje się prawdziwym kluczem do zachowania młodości. Kawior mający na celu ujędrnić i zadziałać przeciwstarzeniowo. Oczywiście nie może zabraknąć kwasu hialuronowego oraz oliwy z oliwek przynoszącej ukojenie.


BioDermic udoskonala swoje receptury bo:

  • Główne składniki aktywne zostały zmienione na dużo bardziej skoncentrowane oraz ich ilość wzrosła do maximum 
  • Została wydobyta aktywna forma substratów wiodących 
  • Poprzez odpowiedni dobór komponentów czynnych zostało spotęgowane działanie synergiczne
  •  Produkty nie zawierają silikonów, które zostały zastąpione na naturalne emolienty, które przyspieszają wchłanianie oraz chronią skórę przed wysuszaniem
  • Brak jest parabenów 

Spośród kilku linii w skład których wchodzi przeważnie: krem na dzień, na noc, serum, krem pod oczy oraz maska wraz z mamą poznajemy produkty z kolagenem oraz kwasem hialuronowym.

Dziś pierwsze wrażenia o jakich parę dni temu opowiedziała mi mama. Produkty z kolagenem stosuje od poły grudnia dlatego jest pewna na dzień dzisiejszy opinii.

Poznane dwa produkty dotyczą linii Kolagen morski: tj. Krem na dzień i Krem na noc.







Bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie opakowania wszystkich linii, są one praktycznie jednakowe, różnią się jedynie opisami.

Gdyby nie wstawki złota, byłyby to najskromniejsze produkty jakie dotąd na przestrzeni lat zdążyłam poznać. Tak niewiarygodne w sumie nie duże akcenty złote spowodowały, że każda z linii daje nam pewien kredyt zaufania od samego początku.


Pojemniki mieszczą po 50 ml kremu (cena: około 38 zł) ich aplikacja odbywa się za pomocą pompki typu airless.



KREM NA DZIEŃ Z KOLAGENEM MORSKIM przeznaczony jest do cery wymagającej potrzebującej nawilżenia, odżywienia, ujędrnienia, wygładzenia, napięcia oraz poprawy owalu twarzy. W składzie znajdziemy składniki naturalne oraz substancje aktywne: Kolagen Hydrolizowane glikoaminoglikany, Olej sezamowy, Emolient z oliwy z oliwek, Emolient z trzciny cukrowej, Olejek geraniowy.

  • Kolagen ma właściwości wpływające na nawilżenie, wygładzenie oraz na poprawę kondycji skóry. Zmniejsza głębokość i ilość nawet bardzo wyraźnych zmarszczek, zapobiega wiotczeniu skóry, poprawiając jej elastyczność oraz napięcie. 
  • Wyselekcjonowany ekstrakt z oliwek zapobiega wysuszeniu i wiotczeniu skóry. 
  • Olej sezamowy zawiera sezamolinę, która nie tylko działa przeciwutleniająco, ale i posiada bardzo efektywne właściwości regeneracyjne przekładające się na redukowanie oznak starzenia. 
  • Mukopolisacharydy nawilżają dogłębnie warstwy naskórka, zwiększają sprężystość i jędrność skóry. 

KREM NA NOC Z KOLAGENEM MORSKIM przeznaczony jest do cery wymagającej, potrzebującej regeneracji, nawilżenia, odżywienia, ujędrnienia, wygładzenia oraz napięcia.

Ten krem powstał na bazie skoncentrowanych substancji czynnych i składnikach organicznych. Występują w nim: Kolagen Hydrolizowane glikoaminoglikany, Olej sezamowy, Emolient z oliwy z oliwek, Emolient z masła shea, Olejek geraniowy.

  • Kolagen odpowiada za utrzymanie spoistości oraz elastyczność tkanki łącznej, posiada także nadzwyczajną zdolność wiązania wody. Przywraca skórze właściwą gęstość i jędrność, wyraźnie odmładza i łagodzi rysy oraz poprawia owal twarzy. 
  • Emolienty na bazie oliwy z oliwek doskonale uzupełniają macierz międzykomórkową zmniejszając przez to nadmierną utratę wody z naskórka. 
  • Olej sezamowy utrzymuje prawidłowy bilans hydrolipidowy oraz intensywnie wygładza. 
  • Antyoksydanty niwelują działanie wolnych rodników, na które skóra jest narażona podczas całego dnia. 
  • Aktywne polisacharydy silnie wiążą wodę w naskórku, dlatego skóra staje się sprężysta. 
  • Olejek geraniowy ma działanie ściągające, napina skórę twarzy oraz spowalnia efekty starzenia. 




Krem na dzień i na noc wzajemnie się uzupełniały. Dawki należy wklepywać na uprzednio oczyszczoną skórę twarzy i szyi. 

Kremy są białe, lekkie, ale zwarte, potrzebują czasu na wchłonięcie. Z początku bielą, po czym zanikają zostawiając film, który nie ingeruje np.: z podkładem na dzień. Na noc większa dawka powoduje częściowe świecenie, ale mamie to zupełnie nie przeszkadzało. 





Z upływem tygodni stan cery poprawiał się, nie były to zmiany kolosalne bo cera mocno dojrzała nigdy nie uzyska wyglądu młodzieńczego, ale samo wygładzenie z nawilżeniem to już dla mojej mamy było bardzo dużo. 

Poprzednie kremy w okresie zimowym nie przyniosły jej takich rezultatów. Dlatego ta zmiana w parę tygodni uświadomiła jej, że warto było skorzystać z firmy, o której zarówno ona jak i ja nie słyszałyśmy wcześniej. 

Dojrzała cera nie tylko odnotowała wygładzenie i nawilżenie na dobrym poziomie. Na szyi skóra stała się bardziej elastyczna, mniej wiotka. W trakcie aplikacji kremy nie wywołały zapchania ani uczulenia. Mama przy tym duecie poczuła się młodziej, swoim koleżankom zaczęła polecać kremy jakie do niej zawitały. Pod tym linkiem <gdzie kupić?> znajdziecie miejsca, w których można nabyć nie tylko tą serię. 



pozdrawiam - Magda

11 lutego 2019

NUMBERS COLLECTION LIMITOWANA EDYCJA WALENTYNKOWA DLA NIEJ 44 i DLA NIEGO 11

Witam


Za kilka dni w kalendarzu wybije 14 luty święto zakochanych czyli Walentynki. Jest to szczególny dzień dla osób które są zakochane od wielu lat jak i dla tych co są na dobrej drodze do zakochania. 


Jeżeli czujecie miętę do drugiej połówki z pewnością szykujecie dla niej coś wyjątkowego. Kolację? Kino? Romantyczny spacer?, a może perfumy?

Bi-es przygotowało limitowaną edycję walentynkową z linii NUMBERS COLLECTION.

Są to dwie świeżynki dla Niej 44 i dla Niego 11.







Jestem w bardzo udanym związku małżeńskim od wielu lat. Wraz z mężem okazujemy sobie szacunek, miłość, jesteśmy przyjaciółmi, partnerami w pracy. Jednym słowem nie nudzimy się sobą w zwykłe dni, a naszą miłość pielęgnujemy na wiele sposobów.


14 luty jest dniem mniej lubianym przez mojego męża, niż przeze mnie, ale co robi się dla drugiej połówki kiedy się chce by uśmiech nie znikał z jej buzi? Ulega:) Dlatego ten dzień jest dla Nas. Często wychodzimy na miasto, na kolację lub spacerujemy bulwarem Wisły. W tym roku w walentynkowy czas będą z nami dwa zapachy Bi-es: EDP for woman 44, oraz EDT for man 11.





Propozycje zapachów walentynkowych są umieszczone w klasycznych, ale wyjątkowych kartonikach z fakturą marmurkową. Wersja dla kobiet w czerwonych barwach, a męska w ciemnej zieleni. 







Flakoniki nawiązują do numerologicznej linii jaką poznałam nie dawno (wersja dla kobiet). Są skromne na pierwszy rzut oka, ale kiedy bliżej się im przyjrzymy to dostrzec można złote dodatki, które wzbogacają flakony. Każdy z nich to pojemność 100 ml (mniejszych czy większych pojemności nie ma) z ceną 40 zł.

Woda perfumowana EDP for woman 44
Wibracja 44 przynależy do osób o wysoko rozwiniętej intuicji, którym życiowa ścieżka naznacza drogę ku wyższym celom. 44 mają lekkość w pokonywaniu życiowych trudności, a ich opanowanie i magnetyzm czynią z nich charyzmatyczne przywódczynie i oddane partnerki. Dla kobiet spod liczby 44 stworzyliśmy zapach słodki i delikatny, ale też bardzo szlachetny i elegancki.





Nuty zapachowe: bergamotka, arbuz, owoce leśne, akord zielonych liści, jaśmin, róża, konwalia, lilia wodna, paczula, drzewo sandałowe, piżmo, wanilia, piżmo tonka.


Woda perfumowana N 44 stworzona jest dla kobiet romantycznych, które potrafią wiele poświęcić dla miłości. Chociaż nie jest to moja liczba to widzę pewne podobieństwo wypływające z mojego charakteru pasujące do cech tej liczby.

Zapach jest konkretny, z początku dość mocny w kolejnych chwilach łagodnieje i utrzymuje się na skórze przez kilka godzin na podobnym poziomie. Niewątpliwie zostawia za sobą pachnący ogon wijący się parę metrów od mijającej mnie osoby. Głównymi nutami są kwiaty, świeże, dające power od pierwszych chwil. 
Bukiet wspaniały, pokazujący kobietę jako boginię otaczającą się w przepysznych nieco słodkich woniach kwiatowych, a ponoć panowie przeważnie zwracają uwagę na te właśnie połączenia.
Zapach według mnie będzie pasował na każdą okazję, nawet do pracy.


Woda toaletowa EDT for man 11

Numerologiczne 11, jak przystało na liczby mistrzowskie, to osoby uduchowione, z dojrzałą duszą, ponadprzeciętną wrażliwością i empatią. Świadome swej wyjątkowości, kreatywne i oryginalne. To oddani przyjaciele i wierni partnerzy. Dedykowany im zapach pomimo swej subtelności ma silne działanie afrodyzujące.







Nuty zapachowe: cytryna, pomarańcz, róża, peonia, nuty morskie, wetiwer, piżmo, jaśmin.

Woda toaletowa N 11 powstała z myślą o wrażliwych, czułych i kochających partnerach. To oni potrafią być bardzo wymagający, jednak ich lojalność i oddanie w pełni rekompensują wszystkie starania, czyniąc ich wymarzonymi towarzyszami życia.

Mam wrażenie, że ten zapach jest ciut słabszy od wersji damskiej, ale też lubi dominować. Z początku wydostaje się z niego woń alkoholowa, ale na szczęście zanika i pojawia się ta prawdziwa męska nuta, za którą nie jedna kobieta zostanie postawiona do pionu. Morskie nuty wraz z piżmem tworzą mieszankę dla prawdziwego, dojrzałego mężczyzny, który swoją nieśmiałość pogoni aplikując ten niepowtarzalny bukiet. 





Macie już pomysł na prezent dla swojej drugiej połówki? 

Jeżeli wybieracie się gdzieś razem polecam Wam te dwa zapachy od Bi-es z Numbers Collection. Jest to limitowana edycja dlatego nie będzie czekać w nieskończoność - pamiętajcie:)


pozdrawiam - Magda

9 lutego 2019

BANALNA CZYNNOŚĆ – MYCIE RĄK, TAK PRZEZ WIELU Z NAS ZANIEDBYWANA

Witam


Czy dla Was mycie rąk po różnych czynnościach wykonywanych w trakcie dania to sprawa oczywista? Większość odpowie, że TAK. 


Rzeczywistość jest zupełnie inna, zwłaszcza po wyjściu z toalety, ponieważ wiele osób o tym zapomina. Nie wspominając o tym, że należy wtedy wytrzeć ręce do sucha, najlepiej papierem ręcznikowym, a nie suszarką w której szerzą się drobnoustroje przez panującą wyższą temperaturę, a podmuchy w trakcie suszenia dłoni umożliwiają rozprzestrzenianie się bakterii.

Od wczesnych lat jesteśmy uświadamiani, że dłonie należy myć regularnie przed posiłkiem, kiedy uznamy, że są zabrudzone oraz po wspomnianym wyjściu z toalety. Jednak wciąż o tym zapominamy...

Jakie zagrożenia czyhają na nas z przyczyn nie mycia dłoni?

Choroby brudnych rąk jakie mogą zagrażać naszemu zdrowiu, a nawet życiu to między innymi: owsica, salmonella, grypa, gronkowiec, wirusowe zapalenie wątroby typu A oraz wiele innych.

Zaniedbanie czynności mycia dłoni w pierwszych chwilach objawia się biegunkami, bólem brzucha oraz wymiotami.

Aby zminimalizować rozszerzające się choroby musimy wszyscy przestrzegać podstawowych zasad bhp, zwłaszcza prostej czynności jaką jest mycie rąk. Ja np.: nie wyobrażam sobie dnia bez umycia rąk kilkakrotnie – nie ma takiej opcji.

Mając kontakt w pracy z innymi ludźmi, którzy dotykają np.: wspólnych klamek, klawiatur, słuchawek telefonów, włączników świateł nie jesteśmy w stanie uniknąć drobnoustrojów dlatego dbajmy o wspólne dobro.


Po takim wstępnie, zapraszam Was na przegląd mydeł w płynie od firmy Pollena – Savona jakich ostatnio używa cała moja rodzina.




Firma jest jednym z większych krajowych producentów szamponów dla dorosłych i dzieci. W swojej ofercie posiada ponad 100 produktów kosmetycznych i wyrobów chemii gospodarczej.


„Pollena - Savona” posiada własne laboratorium badawczo-rozwojowe, które prowadzi prace nad projektowaniem nowych wyrobów i unowocześnianiem już produkowanych. Współpracuje z najlepszymi, renomowanymi, polskimi i zagranicznymi dostawcami surowców i opakowań. Wszystkie wyroby są wytwarzane zgodnie z europejskimi wymogami dotyczącymi produkcji i dostarczania wyrobów kosmetycznych oraz chemii gospodarczej na rynek Unii Europejskiej.


Mydła kremowe Familijne występują w kilku wariantach zapachowych: różanym, waniliowym, rumiankowym oraz w wersji hipoalergicznej bezzapachowej. 




Przyjemne szaty graficzne w pastelowych akcentach urozmaicają każdą z etykiet. Mydła należą do grupy kosmetyków drogeryjnych, więc nie spodziewajcie się naturalnych składów. 


Każde mydło zawiera łagodne środki myjące, natłuszczające oraz kompleks witamin A, E, NNKT(F),B.

Wersja hipoalergiczna, która jest zupełną nowością posiada specjalną kompozycję zapachową o obniżonym potencjale alergizującym. Producent to mydło poleca także do mycia całego ciała.







Opakowania są zwyczajne, zakończone higienicznym dozownikiem z którego porcjowane są dozy. Na umycie dłoni wystarcza średnio od 1-2 porcji. Konsystencje są prawidłowe, a wraz z wodą wytwarzają średnie miękkie piany, którymi łatwo jest umyć dłonie. 



Mydła znakomicie usuwają brud jaki osadza się na dłoniach w trakcie czynności wykonywanych na co dzień w domu. Potrafią pozostawić pewien film ochronny, który nawilża delikatnie skórę i zostawia ją odświeżoną. 






Każda wersja to pojemność 500 ml, która wykazuje się sporą wydajnością, a co ważne jest skuteczna w działaniu. 
Mydła zostały przetestowane dermatologicznie, posiadają pH neutralne dla skóry, są przyjazne dla środowiska ponieważ ulegają biodegradacji. Są fajnym rozwiązaniem dla rodzin.

Pollena Savona

Znacie mydełka w płynie firmy Pollena – Savona?



pozdrawiam - Magda

8 lutego 2019

WIOSENNA WISHLISTA Z KOLORÓWKĄ DO UST L’OREAL PARIS

Witam


Nie ma nic przyjemniejszego w trakcie całego roku od pojawienia się Pani Wiosny, która nie tylko pozwala mi obudzić się z mroźnej i leniwej zimy, ale daje wielkie nadzieje na lepsze jutro.

Kwitnące pąki drzew, trawa nabierająca pięknej zieleni na trawniku to symptomy na pewne zmiany jakie co roku zachodzą u mnie w kosmetyczce i szafie. Myślę, że każdej kobiecie należy się choć mała zmiana w wizerunku co za tym idzie? Nowości, nowości i jeszcze raz nowości:)

Tej wiosny stawiam na: L’oreal Paris francuską markę będącą jednym z liderów wśród światowych marek kosmetycznych. Jej historia sięga 1907 roku kiedy to młody i obiecujący chemik Eugéne Schueller odkrywa produkt do farbowania włosów. L´Oréal Paris to marka obecna w blisko 120 krajach na całym świecie.


Najczęściej z całego makijażu nie zaniedbuję ust. Mogę nie mieć cieni nałożonych lub tuszu na rzęsach, ale usta podkreślone to must have. Dlatego kosmetyczka zawsze pęka w szwach od pomadek dosłownie w każdym kolorze z przewagą czerwieni.

Czerwień to klasyka, uważam, że nigdy nie wyjdzie z mody i zawsze będzie dominować na ustach.

Czasami sobie myślę, że dosłownie przesadzam z pomadkami, ale co tam. Jak będę 80-cio letnią babcią to mi nie będzie wypadać  szaleć by każdego dnia malować usta, więc teraz jest odpowiedni czas. Z drugiej strony świat wywraca się do góry nogami, a babcie są coraz bardziej szalone, więc tak naprawdę nie wiem co mnie w podeszłym wieku czeka:) 







Pierwszą wiosenną zachcianką jaką widzę w najbliższych tygodniach jest kilka szminek nabłyszczających L’Oréal Paris Color Riche Shine. Do wyboru jest, aż 17 odcieni. 


O czym zapewnia producent:

Szminki L’Oréal Paris Color Riche Shine pięknie podkreśli Twoje usta i perfekcyjnie uzupełni codzienny i wieczorny makijaż.

Właściwości:
  • nawilża i pielęgnuje usta 
  • usta wyglądają na pełne i zdrowe 

Wybrałam następujące odcienie:

pierwszy rząd od lewej
350 – Insanesation

470 – Map to Nirvana

658 – Topless 

drugi rząd od lewej
352 – BeautyGuru

656 – Beige in the City

245 – High on Craze








Kolejne pomadki to L’Oréal Paris to Color Riche Balmain pochodzące z limitowanej kolekcji zaprojektowanej przez Oliviera Rousteinga, powstałej przy współpracy marki L'Oréal z francuskim domem mody Balmain. 


O czym zapewnia producent:

- pomadki posiadają kremowe konsystencje z olejkiem kameliowym i jojoba

- nawilżają i odżywiają usta

- pozostawiają matowe wykończenia

- opakowania są eleganckie i stabilne


10 odcieni do wyboru.

246 - CONFESSION - beż z dodatkiem brzoskwiniowych tonów,- 355 - DOMINATION - intensywna, rubinowa czerwień,- 356 - CONFIDENCE - jasny beż z dodatkiem złotych drobinek, - 467 - FREEDOM - ciemny fiolet - śliwka,- 468 - LIBERATION - ciemno brązowy z dodatkiem filetowych tonów,- 469 - FEVER - jasny orzechowy brąz z dodatkiem pomarańczowych pigmentów,- 647 - URBAN SAFARI - delikatny nude z dodatkiem wanilii,- 648 - GLAMZONE - chłodny, brąz z dodatkiem szarości,- 902 - LEGEND - szaro-brązowy,- 650 - POWER - ciepły, ciemny brąz ze złotymi drobinkami.


Zaznaczone tłustym drugiem to kolorki na jakie chętnie się zdecyduję. 









Pomadki dostępne są na iperfumy.pl 


Malujecie usta? Ile liczy Wasza kolekcja pomadek?




pozdrawiam - Magda 

6 lutego 2019

PHARMACERIS, KORNEO-NAPRAWCZY KREM ŁAGODZĄCY

Witam


Atopowej skóry nie posiadam. Alergiczną i wrażliwą prędzej, co widać np: przy wodzie lejącej się z kranu do której wodociągi dostarczają czasami dodatek, na który ja nie mam wpływu, a skóra u mnie go od razu odczuwa.

W takich momentach spustoszenia bardzo korzystnym dla mnie rozwiązaniem jest apteczny krem 
KORNEO-NAPRAWCZY, ŁAGODZĄCY podrażnienia, mikrouszkodzenia, zaczerwienienia od Pharmaceris.

Czy będzie dostępny we wszystkich aptekach trudni mi napisać. Raz go poszukiwałam i w dwóch miejscach był niedostępny.


Regularna cena producenta to 46 zł, można go oczywiście zakupić w niższej.








Wskazania

Zalecany jest głównie do codziennej pielęgnacji przy skórze wrażliwej i alergicznej. Znakomicie się sprawdza przy nieprzewidzianych, nagłych podrażnieniach objawiających się mocnym przesuszeniem lub swędzeniem. 

Ma także szczególne wskazania po: zabiegach laserowych, medycyny estetycznej, dermabrazji, mezoterapii i dla skóry narażonej na drażniące działanie czynników zewnętrznych i mechanicznych np. po goleniu, depilacji. Do stosowania także na otarcia, zaczerwienienia i zadrapania naskórka oraz przy podrażnieniach wokół ust.


Składniki

Receptura kremu objęta jest ochroną patentową.
  • działanie naprawcze i regenerujące: sukralfat zamknięty w mikrosferach
  • działanie antybakteryjne: srebro koloidalne
  • działanie łagodzące podrażnienie, świąd, rumień: olej konopny o medycznej skuteczności i prebiotyk
  • działanie nawilżające, odżywcze i ochronne: masło Shea, fito-diosgenina, wosk z oliwek, wosk candelilla





Kiedy sięgam po Korneo?

Krem mogę stosować na miejsca wrażliwe ciała i twarzy, nawet na powieki lub podrażnione pachy po depilacji. Głównie ratuję się nim w nagłych potrzebach kiedy wystąpi wysuszenie, mikrouszkodzenie, zaczerwienienie.


Opakowanie i inne jego walory


Korneo- Naprawczy to 75 ml białego bezzapachowego o średniej gęstości kremu. W dotyku jest częściowo tłusty w końcu składa się po części z oleju konopnego, masła shea, wosku z oliwek. Na początku bieli wybrane miejsce po czym się wchłania zostawiając film regenerujący, matowy.

Opakowanie główne to aluminiowa tuba z zakrętką, w pewnym sensie nawiązującej do maści. I słusznie ja ten krem właśnie tak odebrałam jako specyfik apteczny pomagający w dolegliwościach. A takie tuby właśnie kojarzą się z maściami. 


Kartonik to miejsce wiedzy, dodatkowo wsuwa się go w drugi karton stanowiący kasetkę na której są dodatkowe informacje. Warto jest się z nimi zapoznać i wiedzieć do czego krem służy, kiedy go używać itd.








Preparat apteczny jest rozwiązaniem na każde uszkodzenie skóry. 

Zazwyczaj nakładam go podczas silnego przesuszenia skóry ciała, zwłaszcza na łydki oraz przedramiona. 
Kiedy uczula mnie woda, ten krem wkracza do akcji, gdzie łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę, gdzie funkcja barierowa uległa zniszczeniu. 

Krem potrafi nawilżyć i natłuścić cerę, kiedy kosmetyk do oczyszczania wywoła reakcję alergiczną. Wtedy porządna dawka na noc potrafi zniwelować suchość i szorstkość.

Mąż także, 
chętnie sięga po niego kiedy ogoli się tępą maszynką, która momentalnie go potrafi podrażnić. Wtedy nic mu nie zastąpi mojego specyfiku, przynoszącego ulgę i ukojenie. Sama posiłkuję się w podobnej sytuacji podczas podrażnień związanych z depilacją pach. 


Co wyróżnia krem?

Jedyna na rynku formuła zamkniętego w mikrosferach Sukralfatu z antybakteryjnym srebrem koloidalnym przeciwdziała rozwojowi bakterii, natychmiastowo łagodząc objawy podrażnienia i mikrouszkodzeń, kojąc i wzmacniając osłabioną skórę.


pozdrawiam - Magda