7 października 2013

FEROMONY-WIERZYĆ CZY NIE?

Witam.
Zastanawiacie się czemu dałam taki dziś tytuł w tym poście? a to dlatego, że zapoznałam się w internecie z wieloma opiniami na temat feromonów. Jedni wierzą w ich działanie, drudzy mają obojętne podejście do ich stosowania i działania. 
Feromony otrzymałam od Pani Iwony ze sklepu Feromony.pl
Dokładnie są to feromony zapachowe chwalone przez kobiety THE EDGE WOMAN

Zacznę od definicji: FEROMONY.

Feromony to naturalnie występujące, lotne substancje chemiczne wydzielane przez organizmy żywe. Feromony to podstawa komunikacji zapachowej. Osobniki tego samego gatunku komunikują się za ich pomocą w celu wymiany informacji. W świecie zwierząt, samiec jest zdolny do zlokalizowania partnerki, mimo odległości często przekraczających kilometry. Te środki chemiczne, wytwarzane w okresie młodości, odpowiadają za łączenie się par w okresie godowym. Ludzie również wytwarzają feromony. Odpowiednie dla naszego gatunku. 


Feromony mogą w znaczący sposób poprawić poziom komunikacji w każdej dziedzinie życia, od spraw intymnych, przez pracę, zabawę, sprawy domowe, czy też religijne. Wszystko, co tak naprawdę robią, to pomagają komunikować się. Fakt ten wykorzystywany jest w wielu aspektach życia.

 Przesyłka dotarła do mnie bardzo dobrze zabezpieczona. W  środku oprócz fiolki  z feromonami i ulotki dodatkowo znajdowała się próbka feromonów BTB oraz list. 
Od producenta.

The EDGE Woman podkreśli Twoją kobiecość i pozwoli Tobie lśnić jak nigdy dotąd. The EDGE Woman wydobywa Twoje naturalne piękno, budząc pożądanie otaczających Cię mężczyzn i zazdrość obserwujących Cię kobiet. Zachwyć wszystkich swoją osobą! 


Wydobądź to czego potrzebujesz, aby być wysłuchanym i traktowanym z szacunkiem. Uzyskaj autorytet oraz posłuch wśród otaczających Cię ludzi. Stań się liderem, osobą dominującą, która kontroluje sytuację i za którą ludzie chcą podążać. 

Jak działa The EDGE?

The EDGE oparty jest na najwyższej jakości związkach (czystość powyżej 98%), które skutecznie podkreślają Twoją osobę w towarzystwie innych ludzi. Gdy stosujesz The EDGE stajesz się osobą zauważaną. Podobnie jak NPA, The EDGE to dominacja w płynie. The EDGE dodatkowo zwiększa Twoją pewność siebie. Po użyciu stajesz się osobą badziej przebojową i towarzyską. Jeżeli chcesz robić dobre wrażenie i przy tym dobrze się bawić, The EDGE to produkt idealny dla Ciebie.

Ze względu na zawartość skoncentrowanej dawki Androstenonu w The EDGE dla mężczyzn, środek powinien być stosowany z rozwagą. Nie należy przekraczać zalecanej dawki. 


Bardzo wysoka jakość, wysokie stężenie - 2,5mg feromonów w 25ml flakonie, to gwarancja najlepszego stosunku jakości do ceny. Niech nie zmyli Cię zawartość jednego feromonu. The EDGE zawiera dodatkowo dwa silne feromony, nie ujawniane przez producenta, które znacząco podnoszą działanie głównej substancji.Zobacz wynik analizy Androstenonu zawartego w The EDGE Man (badanie przeprowadzone metodą spektrometrii mas)

Kupując The EDGE masz gwarancję, że nabywasz feromony, które dotychczas z powodzeniem przetestowało dziesiątki tysięcy osób na całym świecie.
Spraw, aby ludzie byli pod wrażeniem Twojej osobowości. 
Stosowanie

Produkt przyjazny stosującemu. Atomizer pozwala na łatwą i dyskretną aplikację w dowolnym, wygodnym dla Ciebie momencie. Bardzo wydajny - 25ml flakon pozwala na 160 pełnych aplikacji. Wystarcza na ponad 5 miesięcy użytkowania przy założeniu, że korzystasz z dobrodziejstw feromonów cztery dni w tygodniu.
Opakowanie: 25ml flakon z atomizerem 

Wydajność: bardzo wydajny - flakon pozwala na 160 pełnych aplikacji 

Stężenie: 0,1mg/ml 
Aplikowana doza płynu: 156 mcl 
Ilość feromonów w aplikacji: 1 aplikacja uwalnia 15,6mcg czystych feromonów 
Skład The EDGE Man: Androstenon oraz dwie nieujawniane przez producenta substancje.
Skład The EDGE Woman: Estratetraenol oraz dwie nieujawniane przez producenta substancje.
Producent: LaCroy Chemicals, Republika Południowej Afryki. 

Moim zdaniem.
Korespondencja  z Panią Iwoną bardzo konkretna i miła. To się liczy, ponieważ nie każdy ma takie podejście do blogerek.
Postanowiłam spróbować użyć feromonów  by móc się przekonać czy czytane przeze mnie artykuły, komentarze są prawdziwe. 
PRZYKŁAD 1
Kilka dni po otrzymaniu feromonów mój samochód uległ awarii. Pojechałam więc do gaziarzy ponieważ uznałam, że coś nie gra z instalacją gazową. U mnie w związku jest tak, że to ja jeżdżę z awariami ponieważ może się to komuś wydawać dziwne, ale interesuję się samochodami i nie mam nic przeciwko, że to ja się zawsze wybieram do mechaników a nie mój mąż. Na miejscu okazało się, że przytkał się jakiś element. Ja oczywiście towarzyszyłam mechanikowi przy usterce. Od kilku dobrych lat jeżdżę do tego samego zakładu i prawie zawsze moją Fronterę obsługuje jeden i ten sam Pan, który jest po prostu gburowaty. Ale nie tym razem! rozmowa się kleiła nawet bardzo dobrze! pamiętał nawet jak 3 lata temu mówiłam mu, że zakupiliśmy auto do prac terenowych. Byłam zdziwiona, że pamiętał markę i czym się zajmujemy. A i nie wspomniałam, że przyjechałam z awarią bez wcześniejszego umówienia i zostałam przyjęta bez kolejki:)))-pierwszy przykład po zastosowaniu  feromonów.
PRZYKŁAD 2
W ubiegłym tygodniu byłam na pobraniu krwi. I znów zaskoczenie! albo służba zdrowia przeszła jakiś kurs uprzejmości pod względem przyjmowania pacjentów, albo po raz kolejny zadziałały feromony. Wchodząc do gabinetu, gdzie pobierana jest krew zawsze informuję pielęgniarkę, że robi mi się słabo i wtedy idę na kozetkę. I tym razem, również tak było, ale... pierwszy raz dostałam specjalną poduszkę pod rękę, pielęgniarka była bardzo uprzejma w stosunku do mnie opowiedziała co będzie robić (doskonale wiedziałam, ale jej wysłuchałam), cały czas do mnie mówiła, nie poczułam nawet kiedy mi pobrała krew. Dostałam kubek wody - do tej pory nie miałam takiej przyjemności dostawać. Siedziałam tak długo w tym gabinecie, aż pielęgniarka uznała, że mogę wyjść. Poinformowała mnie, że wyniki będą już u lekarza czekać (doskonale też o tym wiedziałam). Gdy wyszłam na korytarz Pani która była za mną w kolejce nadal czekała na mnie bo poprosiłam ją, aby mi zerknęła na kurtkę  a ona już dawno miała krew pobraną bo przecież ja w gabinecie trochę czasu spędziłam i szereg ludzi się przewinęło. Podziękowałam Pani, ona się uśmiechnęła i powiedziała, że trzeba sobie pomagać. 
PRZYKŁAD 3
Ale słuchajcie ten już ostatni przykład przekonał mnie do stosowania feromonów, ponieważ one działają. Jechałam sobie moją Fronterką a tu cyk Policja mnie zatrzymuje. UPSSS wiem, jechałam za szybko:))) zjechałam, Pan policjant surowo "proszę o dokumenty itd".... podałam. Po chwili słyszę - co tak Pani się spieszy? a ja, że w sumie się nie spieszę, ale wiem że przekroczyłam prędkość. Mam zasadę, że nie robię z siebie głupka jak wiem, że coś przeskrobałam z premedytacją. Ku mojemu zdziwieniu Policjant mówi, niech Pani jedzie tylko wolniej!:) strzelił uśmiech, ja mu pożyczyłam miłego dnia i pojechałam. Rumieńce mi z twarzy nie zeszły tak szybko ze zdenerwowania i że sprawa miała taki obrót rzeczy.
PODSUMOWANIE
Spotkałam się jeszcze z kilkoma zaskakującymi sytuacjami. Muszę również napisać, że nie na każdego feromony podziałały ponieważ tego nie zauważyłam. Jednak kilka razy zaskoczenie mnie spotkało, pozytywne.  Ponadto dzięki feromonom, które bardzo łatwo i przyjemnie się  aplikuje poczułam się pewniej, ponieważ na co dzień jestem osobom "stojącą w drugim szeregu". Przyjemnie pachną jak perfumy, nie drażnią, powinny każdej kobiecie odpowiadać. Buteleczka bardzo przyjemna, nie duża mieszcząca się w torebce. Feromony dodawały mi pewności siebie i zdecydowania. Dzięki nim pozwalałam sobie na zadawanie więcej pytań w rozmowach i wyrażania własnego zdania w różnych sytuacjach. 

Te i inne feromony możemy poznać na stronie ===>TUTAJ .
Zapraszam również do polubienia FanPage Feromony.pl
Koszt feromonów stosowanych przeze mnie to 126 zł za 25 ml.

24 komentarze:

  1. kurczę ja się jakoś boję próbować:D

    OdpowiedzUsuń
  2. z pewnoscia to wszystko dzieki pewnosci siebie a nie feromonom :) ja tam w to nie wierze

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też dodają pewności siebie i jestem przekonana, że mają coś w sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie myślę, że na rozmowę kwalifikacyjną jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro feromony poprawiają stosunki międzyludzkie to ja je baaardzo chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, bardzo bym chciała je wypróbować :) Jestem osobą nieśmiałą i często przez to nie potrafię niektórych rzeczy załatwić... :P Od razu mam wypieki na twarzy i mi się głos tnie :P Może feromony by mi pomogły być pewniejszą siebie, ale ta cena... Trochę dla mnie za dużo :((

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią bym wypróbowała, choć sama nie wiem, czy w nie wierzyć czy też nie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooo fajna sprawa też bym chciała :) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobne zdanie na temat tego produktu miała Żaneta Serocka. Chciałabym wypróbować go na sobie, ale cena trochę odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, chciałabym się przekonać o ich działaniu na własnej skórze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej ciekawi mnie ten zapach ,czytałam różne opinie na temat feromonow,sama nie wiem ,co myśleć o nich ...;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym się przekonać o ich działaniu na sobie ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się wydaje że mechanik miał po prostu lepszy dzień, a pani pielęgniarka się zachowali normalnie. :)) Pewnie działają na autosugestię a dzięki nim poczułaś się pewniej. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze ale byk, przepraszam. :)

      Usuń
    2. też mi się wydaje że to autosugestia bo ciekawa jestem czy byś zwróciła uwagę na te sytuacje gdybyś nie wiedziała że masz je zaaplikowane

      Usuń
  14. mnie ten feromon też ułatwia życie, czuję się zdecydowanie pewniej a i zapach bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, zapraszam do wspólnego maseczkowania ;)
    http://paprykens.blogspot.com/2013/10/pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    I uważaj, bo z feromonami nie ma żartów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w te feromony nie uwierzę, dopóki nie przekonam się na własnej skórze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. dokładnie tak jest puki każda sama na własnej skórze nie przekona się o działaniu feromonów nie uwierzy. Ja jestem nimi zaintrygowana i z chęcią bym je przetestowała gdyby cena nie była taka wysoka

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiam się, czy to efekt placebo, czy faktycznie feromony działają... Nie mniej jednak, skoro jakiśtam rezultat jest, nie ważne, czym tak naprawdę spowodowany, to sup[er. :D

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. No ciekawa sprawa z tymi feromonami, przyznam, że mnie zaintrygowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam od pewnego czasu feromonów i w kontaktach z kobietami i w biznesie. Na imprezy, bary gustuje w nich http://pherowin.pl/man.html , a na spotkania biznesowe kupuje te http://pherowin.pl/business.html. Sądzę że działanie jest wyczuwalne, nie jest to tylko zwykłe placebo dodające pewności. Aczkolwiek uważajcie na feromony szczególnie te na allegro, bo jest tam wielu oszustów sprzedajacych feromony o zaniżonych stężeniach, albo w ogole bez feromonów.

    OdpowiedzUsuń