2 lipca 2014

DENKO 15

 Witam
Czerwiec zleciał u mnie bardzo szybko. Miałam kilka wyjazdów do prac polowych geologicznych w plener. Starałam się jednak zużywać kosmetyki, które się kończyły by zamieścić je w dzisiejszym denku. Zapraszam.
 
 1. Color soin - farba do włosów. Z koloru jestem bardzo zadowolona, aplikacja niestety nie należy do łatwych...Recenzja <TUTAJ>
2. Ziaja -  płyn micelarny do skóry wrażliwej. Używałam go kiedy moja skóra tego potrzebowała. Miewa ostatnio jakieś kaprysy i staje się momentami wrażliwa. Płyn w moim przypadku sprawdzał się dawał ukojenie i zmywał (lekki) makijaż.
3 Fitomed - żel do mycia ciała. Dał mi spore ukojenie podczas "przypalenia się" pierwszym mocnym słoneczkiem tego roku. Recenzja <TUTAJ>
 4. Love2mix Organic - szampon z efektem laminowania. Recenzja <TUTAJ>
5. Eveline - balsam do ciała pod prysznic. Recenzja <TUTAJ>
6. Farmona - Tutti Frutti - olejek do kąpieli. Recenzja <TUTAJ>
 7. APN-Cosmetics -  sól do kąpieli. Posiadała grube kryształki jakie lubię ponieważ działają podczas kąpieli jak masaż. Recenzja <TUTAJ>
8. APN-Cosmetics - peeling z serii Afryka. Zapach w  im kompletnie mi nie odpowiadał, jak widzicie nie zużyłam go do końca. Dodatkowo parafina po raz pierwszy mi zaczęłam przeszkadzać, za bardzo oblepiała skórę. Recenzja <TUTAJ>
9. Natko - peeling do ciała z olejkami z dzikiej róży. Drugi peeling do ciała, gdzie zapach również nie był zachęcający. Recenzja <TUTAJ>
 10. Playboy - woda toaletowa. Samo opakowanie mi się ostało, ale wiem że się już kończy takie informacje przekazała mi sis, która mi go zabrała.
11. Joanna - peelingi myjące. Posiadają idealne zapachy owoców. Nie są zbyt mocnymi zdzierakami, ale warto ich używać dla samego zapachu który jest tak prawdziwy, że ma się ochotę je zjeść. Recenzja <TUTAJ>
12. Sanbios - naturalne mydło węglowe. Doskonale oczyszczało skórę twarzy, usuwało martwy naskórek. Szczerze go polecam, przy mojej suchej (momentami wrażliwej skórze) sprawdziło się idealnie. Recenzja <TUTAJ>
 13. Spirytus salicylowy - czasem nim oczyszczam skórę, ale sporadycznie ponieważ może ją nie źle przesuszyć.
14. Johnson baby - miniaturka płynu do mycia ciała i włosów.
15. Blend-a-med - pasta do zębów.
16. Nivea - balsam ochronny do ust o smaku malinowym. Nawilżenie było zadowalające. Stosowałam ją tylko w warunkach domowych, gdzie aplikacja odbywała się palcem. 
17. Bell - pomadka do ust. Na początku była ok, potem pomadka zmiękła i należało uważać, na poziomie dobrym nawilżała usta.

36 komentarzy:

  1. Prawie niczego nie znam, chodzi za mną balsam pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach tego olejku Tutti Frutti :) dla mnie jest rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo zużyć! gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję denka, lubię te małe peelingi joanny

    OdpowiedzUsuń
  5. micel z ziaji u mnie sie niesprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ci elegancko poszło w tym miesiącu !

    OdpowiedzUsuń
  7. same cudowne peelingi, uwielbiam je :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie mogę nigdzie dostać tego mydła węglowego stacjonarnie ! Są całe kolekcje łącznie z nanosrebrem, a tego nie ma. Chociaż mam jedno zastrzeżenie, czy bym je kupiła, ma w składzie olej kokosowy albo masło shea ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje sporo tego ja miałam jedynie z Twoich kosmetyków płyn micelarny Ziaja ale był taki sobie niestety

    OdpowiedzUsuń
  10. spore denko, szkoda, że ten peeling okazał się taki kiepski

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko :) Uwielbiam te peelingi myjące. Tak cudnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe zużycia ;) spore denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję zużyć:) Nie wiem ile opakowań micelku ulga ziaji zużyłam ale sporo:) peeling joanny jest jednym z najlepszych w tej cenie:) a spirytus salicylowy też stosuję od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie te w zużyciach balsam pod prysznic z eveline :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Play it Lovely Playboya :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję denka! Całkiem sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko;) mam to maselko z nivea;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe zużycia. Niestety żadnego z nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tez bardzo lubię peelingi Joanny, choć chyba troszkę bardziej te z Tutti Frutti bo mają większe drobinki, ale zapachy Joanny są na prawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. całkiem sporo tego, u mnie w tym miesiącu słabo niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  21. peelingi myjące z Joanny bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne zużycia:)
    znam 4,5,6,7,8 ( tylko inny zapach ), a także 11:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ale denko :) ja chyba nigdy u siebie takiego nie zrobie chyba ze roczne bo ciagle otwieram nowe i wszystko koncze pozniej miesiacami :/ uwielbiam ta wode toaletowa, nie dziwie sie ze siostra Ci podebrala :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Spore denko, gratuluję zużyć :)
    Olejki Tutti Frutti uwielbiam, choć zielonego nie miałam. A ta seria Afryka mnie interesuje..

    OdpowiedzUsuń
  25. jak wykończę swój peeling z Avonu (swoją drogą, słabiutki), to pewnie kupię peeling Joanny - pamiętam, że zapachy faktycznie mają obłędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny blog widać że znasz się na tym co robisz ;) obserwuje

    Zapraszam do siebie przerabiam ubranka, DIY

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam ten płyn z Ziaji, użyłam go dopiero parę razy, ale całkiem mi się spodobał. Na prawdę spore denko! Wiele kosmetyków wpadło mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  28. łojejusiu sporo tego! chyba najbardziej ciekawią mnie te mazidła Farmony:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak mnie zachęciłaś tyym mydłem węglowym, że też je kupilam :)
    Jest świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam miniaturkę z Johnsons, jakoś nie idzie mi jej zdenkowanie :P A peelingi z Joanny lubię - fajne zapachy :]

    OdpowiedzUsuń