27 sierpnia 2022

DOMOWA BIBLIOTECZKA /Opowieści Kota Jaśniepana/ Magdalena Gałąź

Witam

Też jesteś kociarzem? A może fascynują cię te magiczne i pełne tajemnic zwierzęta? Jeżeli tak, to nie możesz pominąć książki Magdaleny Gałęzi pt. "Opowieści Kota Jaśniepana".
 
Po niektóre książki nie sięgam tak ochoczo jak te związane z kotami. To zwierze towarzyszyło mi od pieluch i jest w moim życiu do teraz. Czasem były upadki, kiedy musiałam się pogodzić z myślą, że mój pupil odszedł z tego świata, ale nigdy żadnego nie zapomniałam. Na dysku w komputerze mam specjalny katalog i w nim trzymam zdjęcia kotów jakie przewinęły się przez moje życie. Nie są to oczywiście wszystkie, ale w moim archiwum znajdują się fotki jakie były zrobione przez moich dziadków, rodziców na których ja widnieje i koty.

Parę słów o autorce

Magda Gałęzia – urodzona na początku lat osiemdziesiątych, w grudniu po południu w Kielcach, zamieszkała jedną nogą we Wrocławiu, a drugą na zboczu Ślęży. Miłośniczka przyrody i wszelakiej magii. Ilustratorka, graficzka, rysowniczka, fanka gór, horrorów oraz amatorskiej fotografii, wierna poddana i oddana służąca trzech kotów: dwóch żywych i jednego w głowie. Autorka profilu Milozwierz na Facebooku, na którym powołała do życia kota Jaśniepana.



Opowieści Kota Jaśniepana została wydana w tym roku - 2022 przez Wydawnictwo RM. Książka mieści się w twardej oprawie.

174 stronic z praktycznie połową stron z rysunkami można przeczytać w oka mgnieniu. Są to głównie mało obszerne historyjki związane z kotami jakie są przy naszym boku od lat, pokoleń od bardzo dawna i towarzyszą nam dzielnie po dzień dzisiejszy. Opisywane kocie przygody zaczynają się w książce od Egiptu, gdzie były tam czczone i traktowane lepiej niż człowiek. Zdobyły uznanie ludzi i stały się dla nich bardzo ważne w życiu.

Kolejne anegdoty przeniosą nas w czasy wikingów, na biegun w kosmos, nad morze i wiele miejsc, gdzie koty zasłynęły i odnalazły się praktycznie w każdej sytuacji wraz z człowiekiem.

Kiedy jesteśmy na ostatnich stronicach dochodzimy do wniosku, że koty są niesamowitymi zwierzętami. Kojarzymy je przeważnie z sierściuchami jakie wylegują się na domowych kanapach, ale tak naprawdę to odważne i rezolutne zwierzęta jakie stały się bohaterami na przełomie wieków. Podróżowały, umiały się dopasować do nowych warunków i sytuacji.

Książka ta rozśmiesza i potrafi wzruszyć. Ilustracje z Kotem Jaśniepanem to komiczne ujęcia komiksowe. Taka prosta kreska, a daje przynajmniej mi tyle uśmiechu.

Historyjki zostały napisane prostym językiem, ciekawym i dającym do myślenia wszystkim tym, którzy nie sądzili, że koty mają swoją historię i są niby zwyczajnymi teraźniejszymi kanapowcami, a tak naprawdę mają spory bagaż jaki może zaskoczyć. Ja jako kociara nie byłam bardzo zaskoczona niektórymi opowieściami bo nieco już o kotach wiem. Dla młodszych kocich miłośników ta propozycja powinna się znaleźć w każdej domowej biblioteczce. Pełna humoru będzie przyjemną rozrywką.
 
Książka napisana lekkim językiem, ze śladami kociego humoru sprawia, że owa czytelnicza przygoda jest przyjemnością. Niewątpliwym atutem są oczywiście ilustracje Kota Jaśniepana, które możemy spotkać na każdej stronie. Już dla nich samych warto kupić ową pozycję. Zabawne i pełne humoru sprawiają, że trudno oderwać się od książki, a jeszcze trudniej nie wybuchnąć przy nich śmiechem.

pozdrawiam - Magda


10 komentarzy:

  1. Koty są ogromną częścią mojego życia. Chętnie przeczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej nie jestem typową "kociarą", zdecydowanie wolę psy - ale taka książka może być ciekawym przerywnikiem pomiędzy bardziej wymagającymi lekturami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako kocia fanka chętnie się zapoznam z tą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może właśnie czegoś takiego, podszytego dobrym humorem, teraz właśnie potrzebuję. Tytuł będę miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opowieści Kota Jasniepana mogą być ciekawe. Już sam tytuł wylolal u mnie uśmiech na buzi

    OdpowiedzUsuń
  6. coś dla mnie, aktualnie szukam tego typu propozycji, będę ją miała na uwadze!
    dyedblonde

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mówię nie. Na razie będę polecać ją dalej.

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż, nie jestem kociarą, akurat ja wolę psy, ale tak fajnie opisałaś tą ksiązkę, że chętnie ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  9. Może w przyszłości skuszę się na tę lekturę. Lubię takie wydania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham kota Jaśniepana <3 Miałam kalendarz z nim. Dorwałam go gdzieś na Targach Książki w Krakowie :D Chociaż na książki też się czaję od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń