5 kwietnia 2016

DENKO 36

Witam

Nie miałam ostatnio dobrego humoru:( w dodatku rodzinne "nieszczęścia" nie napawały mnie optymizmem. Czekając na wiosnę wiedziałam, że z jej nadejściem nastanie nowy, lepszy czas, świeże spojrzenie na życie. Doczekałam się:) kiedy zaświeciło słońce, dni stały się cieplejsze moja dusza jakby zaczynała się na nowo odradzać i częściowo humor powraca:) cieszę się z tego powodu, mam nadzieję, że smutki zostaną za mną za pewien czas, a ja nabiorę ponownie chęci do życia tak jedynego i cennego:)

Projekt denko powstał u mnie po raz 36! mam mieszane myśli co do tworzenia co miesięcznych projektów rozliczeniowych tego typu. Z jednej strony cieszę się, że co miesiąc odkąd prowadzę blog tego typu post pojawia się, ale z drugiej coraz częściej nie chcę się mi go pisać. 




1. Joanna - farba do włosów 43, płomienny rudy.  Farbuję włosy co ok. 4 miesiące, nie chcę ich częściej narażać na uszkodzenia. Długo byłam fanką Garniera odnośnie farb, ale do czasu kiedy to Garnier mnie po prostu zawiódł:( przerzuciłam się na farby Joanny i póki co nie żałuję, kolor wychodzi rudy, mocny i trzyma się znacznie dłużej niż u Garniera. Włosy nie są wysuszone po farbowaniu, łatwo się farbę nakłada, jest nie droga. Polecam.
2. Balea - mleczko do ciała do skóry suchej. Pełna recenzja <TUTAJ>


3. Balea - różne warianty zapachowe żeli pod prysznic. Pełna recenzja <TUTAJ>


4. Eveline - cell skin care, rozświetlające serum przeciwzmarszczkowe. Pełna recenzja <TUTAJ>
5. Kanu Nature - mini próbka olejku do masażu. Zapach czekoladowo-pomarańczowy dla mnie cudny, czułam przy każdej aplikacji ciasteczka delicje. Olejek wspomagał w zimie utrzymanie wilgoci w naskórku. Nie tłuścił, bardzo wydajny! Otrzymałam go jako gratis przy zakupach internetowych.
6. Uroda - pomadka do ust nawilżająca, SPF 25. Mimo filtru, pomadka ma wysoko parafinę w składzie, skleja usta, u mnie doprowadziła do przesuszenia. W posmaku nieciekawa, miękka. Dla mnie nie spełniła nawet w małym stopniu swojego zadania.
7. Bebe - pomadka intensywne nawilżenie. Tania pomadka dobrze nawilżająca w chłodne dni, usuwa skórki jest wydajna. 


8. Świt Pharma - hialuronowe płatki pod oczy. Producent obiecuje zbyt wiele. Płatki po jednokrotnym użyciu jedynie dobrze nawilżyły miejsca pod oczami tak na około góra 3 dni. Uważam, że stosowanie ich systematycznie i często być może przyniosło by więcej efektów. Same płatki są dobrze nasączone, ale nie spływa z nich ciecz, lubią się obsuwać trzeba to kontrolować i nasuwać je na odpowiednie miejsca. Czy polecam? ciężko mi stwierdzić!
9. Balea - maseczka do twarzy. Składa się z dwóch saszetek każda 8 ml. Wydajna. Konsystencja błotka mnie nie zraziła. Jednak samo działanie średnie. Po zmyciu, skóra jest za bardzo ściągnięta, a efekt jakiegoś komfortu skąpe:( u mnie nie wypadła dobrze.
10. Eveline - kolagenowa maseczka liftingująca. Maseczka po pierwszym użyciu odświeżyła skórę, nawilżyła. Ku mojemu zaskoczeniu ładnie ją napięła. Ponownie ją zaaplikuję.
11. Eveline - odmładzająca maseczka z diamentami złota. Ta maseczka spisała się o niebo lepiej niż poprzednia (10). Nawilżenie bogate, rozświetlenie i wygładzenie: to jej walory - jestem na tak.
12. Perfecta - maska-serum do rąk. Cudny, świeży zapach jak z salonu u kosmetyczki. Saszetka jest podzielona na dwie części. Pierwsza to peeling, łagodny, pachnący. Druga to maska, należy ją zaaplikować na 15 minut, a nadmiar wmasować. Po tym czasie na dłoniach zaczyna dominować parafina, która ani się nie chce wchłonąć, ani specjalnie zmyć, dłonie stają się klejące, nawodnione. Uczucie dyskomfortu, dopiero pod dobrze ciepłą wodą wszystko schodzi, a efekt zostaje nijaki. Nie polecam:(


13.  Dove - odżywka do włosów suchych i puszących się. Pełna recenzja <TUTAJ>
14. Lefrosch Pilarix - krem zawierający 20% mocznika. Pełna recenzja <TUTAJ>
15. Rexona - black+white. Antyperspirant męski. Udana wersja, nie pozostawia śladów na ubraniach, pozostawia pachy świeże, nie podrażnia jest wydajna. Polecamy:)
16. Eveline -  matujący żel do mycia twarzy. Pełna recenzja <TUTAJ


17. Boutique - Masło Nierafinowane Kakaowe. Pełna recenzja <TUTAJ>
18. Bioline - scrub do ciała. Pełna recenzja <TUTAJ>
19. Pharmaceris -  Koncentrat z witaminą E 8% wygładzająco-regenerujący E - Sensilix. Po wmasowaniu w cerę nie wchłania się od razu, musimy mu na to dać kilka dobrych minut po czym możemy nałożyć krem. Na początku skóra zareagowała wysypem na czole, po dwóch tygodniach wszystko się zagoiło, a cera zyskała nieskazitelną gładkość i optymalną wilgotność, która utrzymuje się długo. Koncentrat przeznaczony jest głównie do skóry alergicznej i wrażliwej, doskonale nawilża lubiącą się przesuszać skórę jak u mnie. Polecam - dermokosmetyk wart uwagi.
20. Mamamio - krem do uelastycznienia skóry dla mam. Krem znalazł zastosowanie u mnie zimą i smarowałam nim dłonie dla wzmocnienia skóry. Polecam!
21. Logona - dezodorant w kulce pod pachy. W zimniejsze dni spisuje się dobrze, daje nawilżenie nie podrażnia jednak przy cieplejszych dniach jego działanie jest słabe więc latem nie polecam go.

Jak Wasze denka? zrobione? a może odpuszczacie i się już w to nie bawicie?

pozdrawiam  - Magda

26 komentarzy:

  1. A ja jak dotąd nie miałam jeszcze kosmetyku Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jak nie masz dostępu do DM to w sieci są sklepy internetowe oferujące te kosmetyki.

      Usuń
  2. bardzo duże denko ;) płatki pod oczy czekają na użycie u mnie, a ten koncentrat z Pharmaceris mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncentrat przy regularnym używania dobrze wpływa na skórę. Jestem z niego zadowolona kończę teraz kolejny koncentrat przeznaczony do skóry wrażliwej z pojawiającymi się pajączkami i muszę przyznać, że kilkumiesięczne stosowanie spowodowało wyblaknięcie naczynek.

      Usuń
  3. Ja właśnie muszę się zabrać za moje denko , tez mi się czasem niechce, ale ogólnie to bardzo lubię tą serię wpisów ; )
    Pozdrawiam MARCELKA ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Denko jest czasochłonne, ale samo pozbycie się pustych opakowań przynosi ulgę.

      Usuń
  4. duże denko!! ja dopiero robię reaktywację na blogu i zbieram nowe opakowania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nr 7 i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ostatnio denkowy kryzys i lubię pokazywać zużyte produkty, ale nie mam ochoty ich opisywać ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie denkuję,ale lubię czytać u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dużo udało Ci się zużyć :)) Ja piszę raz na dwa miesiące, ale wtedy to już siedzę się nad pisaniem kilka godzin :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Żele Balea są moim hitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim też, chociaż nie wszystkie zapachy producentowi wychodzą dobrze:)

      Usuń
  10. uwielbiam farby z Joanny ale zawsze używam serii Naturia, muszę wypróbować Twoją. ja farbuję włosy co ok 1-1, 5 miesiąca. bo moje włosy baardzo szybko rosną

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo żeli Balea zużyłaś :-). Ja mam obecnie 15 żeli pod.prysznic różnych firm i każdy jest zaczęty i ciężko mi je zdenkować :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Baleę z carambolą chciałabym wypróbować :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Great products!!! Nice post!!!
    Would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Posty denkowe piszę co dwa miesiące, nie wiem czy tego samego nie zrobić z postami z nowościami ;).
    Ładne denko, nic nie znam niestety ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Żele Balea uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Balea zawsze kusi mnie zapachami, a aktualnie mam tę odżywkę z Dove.

    OdpowiedzUsuń