Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almond Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almond Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

3 listopada 2021

OLEJ ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW JAKI JEST BAZĄ W KOSMETYKACH ALMOND COSMETICS

Witam

W domowym zaciszu z dala od miejskiego hałasu potrafię zawsze odpocząć. Wystarczy nie być leniem, mieć trochę pomysłów i migusiem można sobie stworzyć spa z obecnością wyjątkowych kosmetyków pielęgnacyjnych jakie są źródłem naszego lepszego samopoczucia już po kilkunastu minutach po użyciu. Oczywiście zaopiekują się skórą o którą szczególnie teraz, kiedy za oknami mamy już chłodniejszą jesień należy zadbać.

Dziś zaprezentuję wam polską markę Almond Cosmetics jaka tworzy kosmetyki na bazie oleju ze słodkich migdałów, ze względu na jego unikalne właściwości dla skóry.



Dzięki temu oleju skóra odzyskuje utracony blask, świeżość i zdrowy wygląd. Wzmacnia płaszcz hydro-lipidowy skóry, zapobiega pękaniu drobnych naczyń włosowatych tzw. „pajączków” sprawiając, że skóra zyskuje na wyglądzie. Przy regularnym stosowaniu zapobiega powstawaniu rozstępów i redukuje cellulit. Dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, protein, witamin A, E, D, B1, B2, B6, dogłębnie odżywia skórę.

Olej ze słodkich migdałów
  • POPRAWIA CYRKULACJĘ KRWI
  • DZIAŁA PRZECIWSTARZENIOWO
  • ZWIĘKSZA ELASTYCZNOŚĆ
  • WYGŁADZA
  • ZMIĘKCZA I REGENERUJE SKÓRĘ
W ofercie marka poleca swoje trzy perełki jak: peeling do ciała, masło do ciała i świecę do masażu. Każda z tych propozycji występuje z kilku odsłonach zapachowych. Bardzo fajne jest to, że można sobie sprezentować zestaw składający się z każdego produktu o tym samym zapachu. 

Jak sprawdziły się u mnie poszczególne kosmetyki? Zaraz się przekonacie.



Peeling do ciała Kokos i Mango... 
zacznę skromnie - jest boski! Zapach obłędny to on zaczyna mieszać moim zmysłom tuż po aplikacji mieszając nuty kokosa i mango. 
Nie jest on bardzo ostry nadaje się do skóry suchej, wrażliwej, pozbawionej jędrności, potrzebującej odżywienia. Złuszcza martwy naskórek, przygotowuje skórę do przyjęcia masła jakie wnika głębiej w naskórek dając lepsze działanie.

Masło mango w połączeniu z olejem kokosowym tworzy odżywczy koktajl dla skóry, pełen witamin, składników mineralnych, antyoksydantów i kwasów tłuszczowych. Starannie dobrane składniki, olej ze słodkich migdałów, moreli, awokado, masło shea oraz naturalny wosk pszczeli pozostawiają skórę zregenerowaną, wygładzoną, nawilżona i ujędrniona.




Masło do ciała lawenda i rozmaryn dedykowane jest do pielęgnacji skóry dojrzałej, poszarzałej, pozbawionej jędrności i witalności.
Królowa Węgier Elżbieta Łokietkówna do późnego wieku zachowała młodość i urodę, wyglądając 20 lat młodziej. Sekretem jej młodego wyglądu były cudowne właściwości wyciągu z rozmarynu.
W recepturze tego masła znajdziemy same dobrodziejstwa. Postawiono w niej na olejki: rozmarynowy, lawendowy, cytrynowy, olej z moreli, awokado, słodkich migdałów, masło shea oraz naturalny wosk pszczeli. Taka mieszanka sprawia, że skóra staje się zregenerowana, wygładzona, nawilżona, miękka i ujędrniona.

Zapach w maśle nie będzie dla każdego. Znajdzie on uznanie u wielbicieli lawendy i rozmarynu. Dlatego ja celowo właśnie postawiłam na ten, a nie inny wariant. 

Masło jest mocno zwarte, najlepiej jest go użyć zaraz po kąpieli kiedy skóra jest jeszcze ciepła. Wtedy samo zaczyna się topić? i sunąć po skórze. Zaskoczyło mnie łatwością wchłaniania, chociaż na samym końcu i tak zostawia film - ale nie obawiajcie się, nie jest on tłusty czy lepki. Skórze zostają dostarczone wartościowe substancje witaminowej A, B1, B2, B6, C, D, E jakie rzetelnie nawilżają i odżywiają. Mazidełko posiada 99,8 % składników pochodzenia naturalnego.


Świeca do masażu jaką wybrałam szczyci się wyjątkowym zapachem jeżyny i śliwki jakie po rozpaleniu rozbudzają zmysły. Można poczuć się w pełni zrelaksowanym i zadbanym przez dobór składników naturalnych - 96 %. A w składzie doszukałam się: masła shea, oleju ze słodkich migdałów, wosku pszczelego, naturalnych emolientów.

Po rozpaleniu świecy i jej roztopieniu uzyskać można ciekły balsam jaki fantastycznie rozprowadzam na ciele (nogi, ręce, tułów). Oczywiście zwracam uwagę na jego temperaturę, aby uniknąć nieprzyjemnych doznań cieplnych. 

Taki masaż daje bardzo dużo. Pielęgnuje skórę, dostarcza jej wszelkich dobrodziejstw, przez co skóra nabiera elastyczności jest dopieszczona poprzez mocne nawilżenie. Takie masaż funduję sobie raz na tydzień i nie muszę wtedy sięgać po żadne inne mazidełko.

💚💛💜
Kiedy po raz pierwszy weszłam na stronę Almond.cosmetics przywitała mnie schludna i skromna strona internetowa. Bardzo dobrze się po niej porusza. Zakładki są czytelne, nie przytłacza zbędnymi informacjami. W prostocie jak widzicie tkwi sukces.

Wpis powstał w ramach współpracy z Almond.cosmetics.

pozdrawiam - Magda