Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Event. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Event. Pokaż wszystkie posty

3 grudnia 2018

MIKOŁAJKOWY EVENT Z BOXAMI OD IPERFUMY.PL


Witam 

Czy ten „młodszy” czy ten „starszy”, każdy co roku lubi wyczekiwać prezentów od Świętego Mikołaja. Bo to sama radocha budzić się o poranku 6 grudnia z paczką pod poduchą od Świętego, który pokonując w nocy komin skradał się po cichu z prezentami.

Pan Mikołaj w tą noc ma sporo pracy i fajnie jak przy łóżku zostawimy mu na talerzyku parę świątecznych pierniczków dla osłody. Pamiętam kiedy sama byłam dzieckiem i robiłam pod namową rodziców taki myk. 

Kiedy dorosłam okazało się, że tata przez te lata pałaszował co roku zostawione słodkości niby w podziękowaniu dla Mikołaja ode mnie. Dzieciństwo to piękny i cudowny czas, dziecko wierzy dosłownie we wszystko! Jak dla mnie mogłabym wrócić do tych błogich lat i na nowo wyczekiwać prezentów wierząc w Mikołaja, który w tą noc ma dla każdego dziecka na całym globie prezent ...niestety latka lecą i czasu się nie cofnie, ale pomarzyć można:)





W tym roku wraz z kilkoma blogerkami rozpoczęłyśmy Mikołajki kilka dni przed czasem, spotykając się w zacnym gronie na pogaduchach i słodkościach. Bo po co tracić czas, skoro za parę dni i tak dostaniemy mikołajkowe gifciki od rodziny i najbliższych? No chyba, że któraś nie zasłużyła, a co gorsza zapomniała napisać listu:) 

Na event przybyłyśmy za zaproszeniem Dominiki do jej mieszkania. W progu powitała Nas sama gospodyni domostwa jej cudowna mama oraz dwa pupile w postaci dwóch kotów – Czarna i Rudy. Jako kociara od razu nawiązałam z nimi kontakt, a koty wyczuły „swego” i bez oporów i z wielką sympatią umilały mi spotkanie, na którym wyśmienicie się bawiłam. 


Wbrew pozorom my blogerki kosmetyczne nie rozmawiamy jedynie o nowinkach świata kosmetycznego, chociaż jest to nasz główny zawsze temat, poruszamy inne wątki chociażby życiowe przy tym dyskutując. I tym razem również tak było...aż do momentu, kiedy nasz główny partner eventu iperfumy.pl postanowił umilić nam spotkanie wręczając każdej z nas mikołajkowy box mieszczący same perełki. Zobaczcie:)









Moja pierwsza woda perfumowana Armani Sì złożona ze zmysłowych nut czarnej porzeczki, które przeplatają się z kwitnącym sercem w postaci frezji i róży. 

KORIKA NaturBeauty, maska eksfoliująca w płacie to kolejna perełka jaka pozwoli mi oczyścić cerę, delikatnie usuwając zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.

W mikołajkowym boxie znalazłam także kolorówkę. Dermacol 16H Lip Colour długotrwały kolor do ust i błyszczyk dający intensywna pigmentację. Na ustach wygląda wspaniale. Już w ten sam dzień postanowiłam go nałożyć na usta. Efekt? Nawet nie pytajcie – mega. Usta stały się z lekka błyszczące, kolor trzymał się na nich przez wiele godzin.

Wisienką na torcie okazała się być paleta cieni do powiek, Makeup Revolution Life On the Dance Floor, która umożliwia bardzo zróżnicowany makijaż. 









Mikołajkowe boxy otrzymały: Aldona, Kornelia, Dominika, Mariola i ja:)





Iperfumy.pl to drogeria w której możecie jeszcze zakupić mikołajkowe prezenty dla niej, dla niego oraz dla dzieci. Wybór spory i możliwości wiele. W tej chwili w ofercie pojawiły się świąteczne zestawy kosmetyczne znanych marek.

Nie zapomnijcie o najbliższych – mikołajki lada dzień, a zaraz po nich święta i gwiazdka.

Życzę Wam wspaniałych prezentów – piszcie listy...Mikołaj wszystkie je czyta:) 


Ja dziękuję za wspaniały box naszemu partnerowi spotkania - iperfumy:) oraz dziewczynom za miło spędzony czas.

pozdrawiam - Magda 

8 października 2018

PARTNERZY JESIENNEGO SPOTKANIA /KRAKÓW 2018/

Witam


Ze spotkania blogerek urodowych w Krakowie w którym brałam udział tydzień temu nie wyniosłam jedynie garść dobrego nastroju i energii do dalszego prowadzenia bloga:)


Dzięki hojnym partnerom, którzy obdarowali nas wspaniałymi prezentami i którym bardzo dziękuję jesienne wieczory spa umilą mi świeżynki pielęgnacyjne, a poranki przy wykonywaniu makijażu na pewno nie będą nudne. 

Przeglądając na spokojnie nowości w zaciszu domowym uznałam, że nastąpił znaczny przypływ kolorówki. Aż trudno jest mi się zdecydować od czego zacząć, czy od pomadek? A może cieni? Uwierzcie, że momentami mam dylemat:)

Nie jestem w stanie od razu zaprezentować Wam wszystkich obszernych opinii, o każdym prezencie, ale postaram się o większości z nich napisać w najbliższych miesiącach w SM.

Zapraszam na przegląd nowości jakie do mnie trafiły. Czy wszystkie poznam osobiście? Przypuszczam, że nie uda mi się przebrać przez całość dlatego kilka z nich powędruje w prezencie do najbliższych.











Dax Cosmetics - Cashmere, a wśród nich trio: fluid-baza wygładzająco kryjąca, baza wyrównująca oraz korektor. Bardzo się cieszę, że mam dubelka w postaci korektora ponieważ obecny jest na wymarciu dlatego ten na dniach będzie rozpoczęty:)

IG, FB







Celia to marka którą znam od zawsze, towarzyszy mi od lat LO, uwielbiałam od nich pomadki:) Tym razem trafiły do mnie dwa zwykłe lakiery, a że nie robię hybryd to marka zrobiła mi idealną niespodziankę:)






Etuo.pl zaskoczyło nas gadżetami w postaci Pop Holderu z nadrukami. To uniwersalny, wielofunkcyjny i designerski uchwyt do telefonu i tabletu. Już przymocowany został na desce rozdzielczej w aucie:)

IG, FB





Kolejny gadżet pochodzi od Quill. To etui na karty Eva RFID. 

IG, FB






Suplementację na włosy, skórę i paznokcie od Grinday już rozpoczęłam. Za miesiąc poznacie szerszą opinię, którą umieszczę na IG:)

FB, IG




Produkty od  Icbpharma, Allergoff   miałam przyjemność już poznać, dlatego polecam je wszystkim osobom mających problemy z alergią lub problematyczną skórą - atopową. 

FB, IG





Od Lazell będzie mi odtąd towarzyszył w torebce bukiet Capree Kiss:) Takie mini wersje zawsze się sprawdzają kiedy chcę się odświeżyć na mieście czy w pracy:)






Od Avet Pharmy trafił do mnie suplement Acerola C 1000 idealny na jesienną porą. Nie da się uniknąć obecnie gorszego czasu dla organizmu kiedy spada odporność, dlatego serwowanie sobie codziennie witaminy C jest wskazane:) 

IG, IG, FB




Z miesięcznego programu przeciw wypadaniu włosów od Trychoxin jestem bardzo zadowolona. Wraz z nadejściem jesieni zaobserwowałam słabsze już włosy, dlatego jestem w trakcie stosowania ampułek. Niebawem poznacie pełną opinię jak owa kuracja wpłynęła na włosy:)

FB, IG





Od Revers Cosmetics zawitało do mnie kilka kosmetyków dotąd przeze mnie nie znanych:) Mgiełka
Peach & Cherry Blossom pachnie pięknie, reszty kosmetyków jeszcze nie rozpoczęłam, ale niebawem planuję z nimi bliższe spotkanie:)

IG, FB





Agencja Credo Pr każdej z nas podarowała upominek składający się z trzech różnych produktów Uzdrowiska Rabka. Cieszę się, że trafiłam na wersję z bursztynem i aloesem, natomiast składnik świerku to dla mnie zupełna nowość:)

FB





CD przygotowało dla nas kosmetyki z pikantnym odświeżającym zapachem grejpfruta i imbiru.

FB






Od Revitacell mam maseczkę do twarzy w pojemniku! Hura, za wersjami saszetkowymi mniej przepadam, dlatego ta opcja mnie ucieszyła:)

FB





Bielenda zaserwowała dla każdej z nas po trzy produkty do makijażu: fixer, płynny fluid oraz złotą bazę.

IG





Zapach Ciszy to u mnie debiutant. Nie miałam styczności wcześniej z tą marką dlatego z uwagą będą ją testować:)

FB





Biolonica to marka, którą zdążyłam już poznać, ale nie przygotowywałam o żadnym z jej produktów opinii. Krem pod oczy będzie pierwszy jaki opiszę w SM:)

IG




Beauty Face  - zestaw maseczek różnego rodzaju zawsze się przyda przed większym wyjściem:)

IG






Od Tołpy trafił mi się zestaw do oczyszczania twarzy. Jest w czym wybierać:)

IG, FB



OnlyBio też jest mi nieznane, ale wszelkie nowości do pielęgnacji włosów jak w tym przypadku: szampon i odżywka zawsze chętnie przygarniam i sprawdzam na włosach:)

IG, FB





W końcu poznam bliżej Avon, zawsze mi ta marka umyka, teraz nie mam wyjścia:)

IG





Fachowa literatura na temat zdobień paznokci trafiła do nas od Akademii Paznokci.





Blistex postanowił zadbać o usta:) Jesienna pora to dobry czas na rozpoczęcie pielęgnacji ust.






Rossmann przygotował nowinki, bardzo ciekawi mnie ta rękawica do ciała:) 

FB







Od Coty przybyły do mnie same perełki w postaci zróżnicowanej kolorówki:) W nowinkach  Max Factor i Bourjois.

IG, IG




Donegal przeszedł sam siebie, spójrzcie na pędzelki 3w1 - cudne:) 

FB, IG




Moc kolorówki od Bell :) Jest w czym wybierać:) 

IG




Drogeria Natura także postanowiła nas rozpieścić:) Do koloru do wyboru: cienie, pomadki...super:)


IG





Szafeczka na buty:) IG Leifheit:) Już złożona, spełnia swoją funkcję znakomicie:)

Wszystkim partnerom spotkania jeszcze raz dziękuję za upominki. 

Ta jesień nie będzie należeć do nudnych, planuję już ciekawe wieczory w domowym spa, oraz obiecuję częściej sięgać po kolorówkę, której przybyła znaczna ilość:)



pozdrawiam - Magda

4 października 2018

JESIENNE SPOTKANIE BLOGEREK URODOWYCH - KRAKÓW 2018

Witam

30 września w grodzie Kraka, brałam udział w evencie blogerek pasjonujących się podobnie jak ja urodą i pielęgnacją. Takie spotkanie to okazja do spędzenia miło czasu w dobrym towarzystwie. 


Ten dzień powitał mnie jesienną już pogodą, ale za to pełną promieni słonecznych i nie należał jedynie do mnie. W tym dniu przypadał Dzień Chłopaka dlatego postanowiliśmy go z mężem spędzić wyjątkowo. Spacer z godzin popołudniowych przełożyliśmy na rano i zanim spotkałam się z dziewczynami poszliśmy na przechadzkę wzdłuż Wisły. Rześkie powietrze Nas dotleniło, a ja nabrałam mega energii na babskie spotkanie, które rozpoczynało się o godzinie 11 w restauracji Molto Bene mieszczącej się w Galerii Plaza Kraków.






W spotkaniu wzięło udział sześć blogerek prowadzących blogi urodowo-lifestylowe. Grono kameralne, ale doborowe:) 

Tym razem nie udało mi się poznać nowej dziewczyny, wszystkie znałam z poprzednich spotkań, dlatego czułam się jak ryba w wodzie.


Dziewczyny biorące udział w evencie:

Ja, czyli Magda https://mangomania78.blogspot.com 

Aldona https://goldona.blogspot.com

Mariola http://www.mariolawilk.pl

Katarzyna http://www.luksuszagrosze.pl

Kornelia http://www.zakatekrudej.pl

oraz

Dominika http://www.kosmetyczneszalenstwo.pl


Tak przedstawiała się nasza szóstka na zdjęciu grupowym. 


Miałyśmy tego farta, że mąż Mariolki został naszym fotografem (mimo sprzeciwów i tak nie miał wyjścia) dlatego jesteśmy wszystkie na fotce.






Na samym początku zdecydowałyśmy się na wcześniejszy lunch.
Lokal serwował jedynie pizze, dlatego każda wybrała dla siebie odpowiednią. Dość młoda godzina jak na obiad bo 11 nie skłaniała mnie do zamówienia całej pizzy, dlatego z Aldoną zdecydowałyśmy się na dużą na pół bo okazało się, że jesteśmy obie po śniadaniu.

Nie mam pojęcia jak to się dzieje na takich eventach, ale czas upływa jak z bicza strzelił. Każda coś mówi, śmiejemy się poruszamy różne tematy odbiegające czasami od urody czyli tym czym pasjonujemy się wspólnie. 


Te chwile są tak obfite w słowa i śmiech, że wychodząc z takiego babskiego grona po kilku godzinach szybko za nimi zaczynam tęsknić.

Zastanawiacie się pewnie kto był organizatorem spotkania?
Zaskoczę Was:) Nie było 1, 2...itd inicjatorki. Tym razem każda z Nas przyłączyła się i miała swój udział by to spotkanie się odbyło. 





Podczas tych paru godzin zdążyłyśmy zjeść obiad, nagadać się i poznać się jeszcze lepiej. 
W przerwach na pogaduchy udało nam się (mimo wielu tematów) poznać wstępnie partnerów spotkania. Taka to już tradycja eventów, że firmy umilają czas i pozwalają na poznanie nowości jakie pojawiają się w asortymencie danej marki.

Tym razem w prezentach znalazłyśmy sporo kolorówki. Aż trudno się było zdecydować jaki kolor będzie pasował na jesienną porę ponieważ wybór był spory.

Dziewczyny z mojej strony dziękuje Wam za kilka niezapomnianych godzin jakie wypełniły mi niedzielny czas.

Takie spotkanie potrafi podładować u mnie baterie i dać mi kopa do dalszego dzielenia się na łamach bloga z Wami nowościami ze świata kosmetycznego.

W kolejnym poście poznacie partnerów spotkania. 

Poniżej namiastka tego co zobaczycie już  niedługo.

Uczestniczycie w takich eventach?





pozdrawiam - Magda 

6 maja 2018

EVENT BLOGEREK URODOWYCH /29.04.2018/ KRAKÓW

Witam

Dokładnie tydzień temu 29 kwietnia miałam zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu blogerek urodowych jakie odbyło się w Krakowie.

Pamiętam doskonale, poranek przywitał mnie wtedy pięknym słońcem, a dobry humor towarzyszył podczas całego ciepłego dnia:)



Spotkanie odbyło się dzięki dwóm moim koleżankom Marioli i Kasi. Nie było to ich pierwsze spotkanie jakie organizowały, ale jak zawsze dziewczyny stanęły na wysokości zadania i potrafiły po raz kolejny przynajmniej mnie zaskoczyć jego przebiegiem - dziękuję Wam:)







Dziewczyny tym razem zaprosiły Nas na spotkanie do restauracji Molto Bene w CH Plaza w Krakowie, która serwuje dania włoskie typu: pizza, makarony, sałatki i dania główne. Restauracja posiada zewnętrzny widokowy taras oraz antresolę na której odbyło się nasze 
spotkanie w miłym gronie.


W spotkaniu wzięły udział:

1) Agnieszka z bloga www.agnieszkabloguje.pl
2) Ja, Magda z bloga http://mangomania78.blogspot.com/
3) Ania z bloga http://annapoint.pl/
4) Karolina z bloga http://biszkopcik86.blogspot.com/
5) Ania z bloga www.realshopaholic.pl
6) Kornelia z bloga www.zakatekrudej.pl
7) Lidia z bloga www.retromoderna.pl/
8) Zuza z bloga www.pielegnacja25plus.pl


oraz organizatorki całego przedsięwzięcia: Mariola i Kasia.


O nudach nie było mowy! Tych kilka godzin spędzonych z pasjonatkami urody minęło bardzo szybko. Oczywiście masa zdjęć, bieżące fotki na IG, obiad, pogaduchy i szanowni goście...


Pierwszym gościem była Izabella Wiśniewska z Annabelle Minearals. Będąc parę razy na eventach nigdy nie miałam okazji spotkać przedstawiciela tej marki, a tu proszę taka niespodzianka. Na mini wykładzie Iza opowiedziała w skrócie o marce oraz o nowościach jakimi są olejki wielofunkcyjne i cienie glinkowe. Jako fachowiec odpowiadała na nasze pytania związane z makijażem.










Drugą markę zaproszoną przez Mariolę i Kasię reprezentowały dwie panie z Oriflame: Karolina i Iwona. Cieszyły się, że wchodząc do Nas na antresolę poczuły, że znajdą się w przyjaznym towarzystwie ...i wzajemnie:)

Po paru minutach nawiązałyśmy z nimi wspólny język i myślę, że przeszło godzinę jaką z nami spędziły
 zaliczyły do udanego czasu. Bardzo fajnie opowiedziały w skrócie o nowościach katalogowych, ja najbardziej ucieszyłam się z kremu uniwersalnego jaki otrzymałam między innymi w prezencie od marki. Słyszałam o nim sporo, a nigdy nam nie było po drodze się spotkać. 


Sporo zdań padło także o produktach Wellness tak teraz na czasie.


Panie miały dla Nas upominki (ujawnię zawartość torebeczki w kolejnym poście) oraz pochwaliły się nagrodą jaką zdobył zapach Sublime Nature Tuberosa. Brawo:) Osiągnięciami należy się dzielić:)







Totalną nowością dla mnie i taką "wisienką na torcie" na spotkaniu było poznanie pani Agnieszki, która dotarła do nas, aż z Warszawy. Dzięki niej poznałam polską markę ZOJO ELIXIR. Marka jest świeża, prosperuje na rynku oficjalnie od kilku miesięcy. Tym bardziej był to zaszczyt i możliwość poznania krótkiej historii Zojo Elixir.

Do rzeczy czym zajmuje się ta marka? Tworzy linie eliksirów czyli mieszanek proszkowych dbających o Nas od wewnątrz. Osobne kompozycje mają służyć np: cerze, oczyszczeniu organizmu lub
przyśpieszeniu metabolizmu.
Powstałe mieszanki posiadają składniki z Certyfikatem Organic Farmers and Growers Association.


Oprócz eliksirów markę zasilają świece o niepowtarzalnych aromatach.

Na uwagę zasługuje szata graficzna marki, która od razu zwróciła uwagę wszystkich uczestniczek.







To co tygryski kochają najbardziej? Hybrydy! Tak, tak:) Po zaproszonych gościach, organizatorki zafundowały nam warsztaty z malowania paznokci lakierami marki Hi Hybrid. Tutaj byłyśmy w żywiole, zwłaszcza te blogerki, które używają do malowania paznokci wyłącznie hybryd. Mogłyśmy przygotować paznokcie od A-Z, na stołach pojawiły się pilniczki, polerki, bazy... wszystko to co potrzebne do wykonania hybryd. 


Marka zadbała o każdy szczegół, kilka lamp ułatwiało wykonać manicure bez czekania w tak zwanej kolejce:) Wykonałyśmy kilka mani:) Sami zobaczcie bo zdjęcia oddają wszystko co się wtedy działo.









Do domu wróciłam uśmiechnięta, wesoła bez oznak najmniejszego zmęczenia:)


Myślę, że był to fantastyczny czas, te kilka godzin, a dały mi powera do dalszego blogowania i poznawania świata kosmetycznego, który rozwija się z piorunującym tempie.



Wszystkim uczestniczkom spotkania dziękuję za sympatyczny czas.


A o perełkach jakie zasiliły moją kosmetyczkę poczytacie już niebawem.


pozdrawiam - Magda