Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosibella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosibella. Pokaż wszystkie posty

1 sierpnia 2020

O BOGATYM MAŚLE DO CIAŁA I OLEJU Z PESTEK MALIN - PEREŁKI ZE SKLEPU COSIBELLA

 Witam

Parę tygodni temu przybliżyłam dla Was dwa naturalne kosmetyki marki Natural Secrets jakie można nabyć w sklepie Cosibella.pl

Jeżeli ma ktoś ochotę poczytać o nich to zapraszam pod ten link <TUTAJ


Sklep o którym wspomniałam wpisał się już u mnie na stałe i będę go na pewno odwiedzać ponieważ jego wachlarz kosmetyków jaki posiada jest bardzo bogaty. W dodatku asortyment bazuje na naturalnych produktach wielu marek. Jest to gratka dla wielbicieli wyłącznie takich kosmetyków ponieważ w jednym miejscu mogą dobrać dla siebie odpowiedni balsam, olej czy krem. 


Dziś przybliżę kolejne dwa niepozorne z wyglądu produkty bo zamknięte w szklanych ciemnych pojemnikach dla dobra składników jakim światło nie służy. Będzie wzmianka o Bogatym maśle do ciała Natural Secrets oraz Oleju z nasion malin od Ministerstwa Dobrego Mydła. 





Natural Secrets - Bogate Masło Do Ciała - Soczysta Wiśnia z Wanilią - 100 ml 


Takie konkretne masło powinno obowiązkowo znaleźć się u mnie zimą. Nie tylko przynosi mi teraz latem komfort na kilka dni, ale także przyjemne doznania pod postacią zapachu. Wiśnia połączona z wanilią nie tworzą mdłego aromatu. Mi on przypomina nadziewane czekoladki z samą wisienką:)

Masło jest zwarte. Przy wyższych temperaturach nie rozpuszcza się w słoiczku i nie zmienia swojej właściwej konsystencji - no może minimalnie.
Konsystencja jego jest zawsze bogata i idealnie nawilża suchą, bardzo suchą, podrażnioną, potrzebującą silnej regeneracji i odwodnioną skórę.
Lubię go użyć na noc po dniu kiedy się opalałam w ogrodzie lub na basenie. Ma silne właściwości nawilżające i natłuszczające.


Butyrospermum Parkii Butter, Macadamia Ternifolia, Grape Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Tocopherol, Parfum


                        


Produkt zawiera: 

  • masło shea - zapobiega utracie wody z naskórka, chroniąc tym samym skórę przed przesuszeniem oraz łagodzi podrażnienia, intensywnie zmiękcza i natłuszcza,
  • olej makadamia - silnie uelastycznia zwiotczałą skórę, zapobiega powstawaniu rozstępów,
  • olej z pestek winogron - zmiękcza skórę i nadaje jej gładkość,
  • olej z pestek moreli - wygładza i odżywia skórę,
  • witaminę E - antyoksydant i naturalny konserwant. 

Nie jest to mazidełko jakie wchłania się sprawnie. Należy mu dać dłuższą chwilę, a i tak nie do końca uda mu się wchłonąć. Jednak efekty jakie przynosi są godne uwagi. Masło nie tylko nawilża o czym już wspomniałam. Odżywia skór
ę, wygładza, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych.


                     


Słoiczek 100 ml jest mega wydajny i starczy mi spokojnie do jesieni. Z jego działania jestem mega zadowolona wiedząc, że jego skład opiewa się na naturalnym składzie, a cena nie jest wygórowana. Dlatego nie jednokrotnie pewnie będę mogła sobie na niego pozwolić.


Ministerstwo Dobrego Mydła - Olej z Pestek Malin 


O tej marce czytałam wiele dobrego, oceniano jej produkty bardzo wysoko dlatego liczyłam, że i u mnie olej z pestek malin przyniesie same dobre korzyści. Jak się spisał? Już się dowiecie:)

Jest to zimnotłoczony olej z pestek owoców malin z rodzaju Rubus Idaeus. Zawiera wysoką ilość kwasów tłuszczowych (NNKT) takich jak: kwas linolowy i alfa-linolenowy. Dedykowany przede wszystkim skórze podrażnionej, przesuszonej i skłonnej do alergii. Łagodzi, uelastycznia i odbudowuje uszkodzoną warstwę naskórka. Powyższy produkt jest w 100% naturalny

Produkt zawiera:
100% olej z pestek malin - przyspiesza regenerację skóry, odżywia i zapobiega odparowywaniu wody z naskórka. Nadaje się do każdego rodzaju skóry.
Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil



                 


Jego zalety:

  • dobrze się rozprowadza i szybko wchłania,
  • nie pozostawia uczucia obciążonej skóry,
  • łagodzi, wzmacnia i odbudowuje uszkodzoną warstwę naskórka,
  • uelastycznia i dba o odpowiedni poziom nawilżenia skóry,
  • posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, dzięki czemu zapobiega powstawaniu zaskórników i krostek
  • wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe,
  • wspomaga proces tworzenia elastyny i kolagenu,
  • wspomaga ochronę przed promieniowaniem UVB (nie powinien być jednak stosowany jako samodzielny produkt chroniący przed promieniowaniem przeciwsłonecznym!). Przed pierwszym użyciem warto jest wykonać próbę uczuleniową. Ja tego nie robiłam ponieważ skupiłam się tym razem na włosach.

Olej nawilża i odżywia, przyspiesza regenerację skóry, wzmacnia i nawilża również włosy i paznokcie.


Zapach jego odebrałam zwyczajnie ponieważ opiera się na nutach ziemistych takich w sumie neutralnych. Jest żółty i jak to olej jest tłusty.


W moim przypadku aplikowałam go na jedną dłoń, drugą go rozcierałam i nakładałam na całą długość włosów. Pilnowałam jedynie by nie przesadzać z ilością ponieważ mógłby moje cienkie włosy obciążyć. Mając to na uwadze włosy nie stawały się ciężkie. Po czasie bardzo fajnie je nawilżył. Nie mocno, ale daje się zauważyć dobry jego wpływ na całej ich długości. Oczywiście pisząc o nim nie zaprzestałam jego aplikacji. 

Buteleczka 30 ml pozwala na wielokrotne jego użycie. Myślę, że zastosuję go także na same stopy robiąc sobie takie maseczki w skarpetkach bo widzę, że tego roku skóra na nich jest mocno przesuszona. 


Jesteście maniakami naturalnych kosmetyków? Czy korzystacie z drogeryjnych? Czy może tak jak ja pół na pół:)


pozdrawiam - Magda
 

17 lipca 2020

WOW! COSIBELLA TO SKLEP DO JAKIEGO MUSISZ ZAWITAĆ, MOC NATURY ZAMKNIĘTA W NIEPOZORNYCH OPAKOWANIACH

Witam

Wertując internet trafiam na różne sklepy kosmetyczne. W większości są one podobne do siebie i nie szczególnie zachęcają do przeglądnięcia. Jednak są i wyjątkowe miejsca i ja niedawno przypadkowo odkryłam takie. Jest to sklep Cosibella.pl który nie tylko oferuje nam szczególne i naturalne kosmetyki. Cosibella to przede wszystkim ludzie i ich osobowości. Przyznam, że nie spotkałam się z takim miejscem, gdzie każdy z pracowników jest przedstawiony oraz podana jest jego funkcja jaką pełni w sklepie.

Moje zakupy w sklepie objęły kilka kosmetyków. Dziś przedstawię pierwsze z nich. Będzie to: Peeling cukrowy z orzeźwiającym melonem i zieloną herbatą oraz Micelarny balsam myjący z lnem z drzewem różanym - marki Natural Secrets. 






Natural Secrets - Peeling Cukrowy - Orzeźwiający Melon z Zieloną Herbatą - 250ml

Glucose, Prunus Sweet Almond Oil, Cocos Nucifera (Coconut), Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Camellia Sinensis (Green Tea), Tocopherol, Parfum

Produkt zawiera:

  • olej migdałowy - zmiękcza i odżywia, nawilża poprzez tworzenie warstwy okluzyjnej na powierzchni skóry,
  • olej arganowy - zapobiega utracie wody z naskórka, odżywia,
  • olej makadamia - odżywia i regeneruje,
  • zielona herbata - działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie,
  • witamina E - antyoksydant i naturalny konserwant.



Skład robi wrażenie, prawda? Zawsze sięgając po naturalne kosmetyki liczę się z tym, że będą one zawierały oleje i przez to ich konsystencje będą tłuste. Pociesza mnie jednak fakt, że samo dobro będzie dbało o moją skórę. 

Ten peeling jest cukrowy czyli najbardziej lubiana przeze mnie wersja:) Chociaż jego drobinki rozpuszczają się szybciej niż zwykle to i tak stał się moim ulubieńcem w tym miesiącu. W zależności jaki rodzaj akceptujemy peelingu chodzi mi o jego moc to ten możemy jak każdy inny regulować. Przy nacisku staje się on mocny, a przy lekkim przyłożeniu jego moc spada. 

Sięgam po niego 1-2 w tygodniu. Ten zdzierak na moich przedramionach i łydkach robi totalne spustoszenie (w dobrym znaczeniu) odnośnie martwego naskórka, który mi uprzykrza życie od zawsze. Tak idealnie wygładzonej skóry i wypielęgnowanej nie miałam od kilkunastu tygodni. Kosmetyk ten idealnie nawilża, zmiękcza i natłuszcza skórę do momentu wchłonięcia. Jest on moim sposobem na leniwy dzień kiedy nie chce się mi balsamować skóry na noc. Nadaje się do każdego rodzaju skóry.


Natural Secrets - Micelarny Balsam Myjący - 100g

Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Vitis Vinifera (Grapeseed) Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, PEG-7, Glyceryl Cocoate, Buxus Chinensis Jojoba Oil, Linum Usitatissiumum (Linseed) Seed Oil, Oryza Sativa, Tocopheryl Acetate, Aniba Rosaeodora Wood Oil

Produkt zawiera:

  • masło z pestek mango - zapobiega odparowywaniu wody z naskórka oraz zmiękcza skórę, 
  • masło shea - zmiękcza i łagodzi podrażnienia oraz chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych, 
  • olej lniany - działa przeciwstarzeniowo, łagodzi stany zapalne i podrażnienia, 
  • glyceryl cocoate - niejonowy emulgator i emolient otrzymywany z oleju kokosowego i gliceryny, łagodny środek myjący, 
  • witamina E - silny antyoksydant, działa przeciwzmarszczkowo, odżywczo i ochronnie. 



Miałam przerwę w oczyszczaniu cery produktami olejkowymi. Tak jakoś wyszło. Po zobaczeniu tego balsamu micelarnego nabrałam od nowa ochoty na taką formę mycia zarówno cery po całym dniu jak i makijażu. Ten produkt nie wyróżnia się zapachem jest on bliżej mi nie określony, może częściowo przypomina mi zapach lasu po deszczu? No wiecie, każdy ma różne skojarzenia - ja właśnie takie:)

W słoiczku jest zbity jednak pod wpływem ciepłych opuszków
zaraz po nałożeniu na suchą skórę zmienia się w olejkową postać jaką myję twarz oraz szyję. Balsam ten skutecznie zmywa wszelkie zanieczyszczenia tj. tłuszcz, makijaż, a nawet grube warstwy wodoodpornych produktów z filtrami UV jak przeczytałam w opisie. 




Olejekowa warstwa jaką myjemy twarz nie pozostawia wrażenia tłustości na skórze ani nie działa komedogennie, zmywa się całkowicie po spłukaniu wodą dzięki zawartości emulgatora. 

Po umyciu i osuszeniu twarzy ręcznikiem skóra nie jest obciążona co może się na początku wydawać, że olejkowa forma środka myjącego może wywołać takie uczucie. Tu nic takiego nie ma miejsca. Cera nie tylko jest nawilżona, ale nie zapchana i przygotowana do dalszej pielęgnacji. Kosmetyk nadaje się do każdego rodzaju skóry.


 
Ciekawostka: do ekipy sklepu należy także kot Kleofas, który jest pupilem prezesa i pilnuje czy aby każdy pracuje i się nie obija?:)

Ogólnie storna mi bardzo zaimponowała. Jest przejrzysta, podzielona na odpowiednie działy w których można od razu się odnaleźć i dopasować kosmetyk do swoich potrzeb. Oby takich miejsc w sieci było coraz więcej:)



pozdrawiam - Magda