Witam
Kolorówkę z Golden Rose odkąd pamiętam lubiłam. Zwłaszcza lakiery, gdzie marka wydaje serie z szerokim wachlarzem kolorów. Często też przechodząc koło wysepek trafia do mnie nowy kolor lakieru. Na spotkaniu blogerek trafiło do mnie nie wielkie pudełeczko tej marki, uważam, że taka forma pakowania jest nie tylko przeze mnie dobrze odbierana. Pudełeczko zgrabne w barwach marki i z logo. Spośród kilku pozycji jakie firma nam podarowała, wybrałam jeden z lakierów który przykuł moją uwagę. Nie gustowałam dotąd w takich odcieniach szaraczków, ten jest moim pierwszym, coś mnie w nim ujęło, nie jest wyróżniającym się kolorem, ale takim ciepłym i łagodnym.
Cała seria Color Exspert posiada 98 kolorków. Mój szaraczek bo tak na początku go nazwałam posiada numerek 83. W słońcu natomiast wpada w jasno-szary fiolet. W buteleczce dostrzegłam bardzo drobniutki różowy shimmer, na paznokciach jednak go słabo widać, ewentualnie w dobrym świetle jest do wykrycia.
Buteleczka jest szklana i posiada 10,2 ml lakieru. Podoba mi się skuwka w której znajduje się pędzelek ponieważ producent tym nawiązuje do danego koloru.
Pędzelek maluje wygodnie, jest szeroki. Gęstość w lakierze jest na dobrym poziomie dlatego możemy się ustrzec przed wylewaniem lakieru na skórki podczas malowania. Wadą jest zapach - typowy śmierdziuszek.
Do uzyskania dobrego efektu wystarczyły dwie warstwy. Wysychają dosyć szybko do 20 minut mamy dobrze wyschnięte paznokcie. Nie tworzą się po tym odgniotki, sprawdzałam. Po wyschnięciu płytka idealnie błyszczy. Lakier wytrzymał w moim przypadku 4 dni bez żadnej bazy. Szybko się zmywa i nie powoduje wysuszenia płytki.
Koszt buteleczki to nie całe 6 zł.
Dostępny na wysepkach/w drogeriach.
FB--->Golden Rose
pozdrawiam - Magda