Witam
Używacie mgiełek do ciała? ja latem bardzo lubię otaczać skórę przytulnym zapachem, a przy okazji ją odświeżać. Byłabym nie sobą, gdybym nie poznała mgiełki Jacques Battini o zapachu soczystego mojego ulubieńca - mango. Tą wersję nabyłam w Hebe za 19 zł.
Na promocji cena wynosi około 14 zł.
Mgiełki to takie letnie dodatki, nie są obowiązkiem, ale miło kiedy nasza skóra pachnie.
Używana tego lata mgiełka zamknięta została w bardzo twardym plastikowym opakowaniu z atomizerem, wypuszczającym swobodny i lekki strumień zapachowy.
Mgiełka ma postać pachnącej wody-długo utrzymującej się na skórze do 5-6 godzin, potem skóra mniej intensywnie pachnie, ale woń nadal jest wyczuwalna. Zapach mango w tej mgiełce jest mocny, soczysty i prawdziwy powinien przenikać się z przyprawami: cynamonem, goździkami, ale kompletnie tego nie czuć. Jest tylko świeże mango.
Mgiełki mamy 200 ml, na sezon letni wystarcza, mi została jeszcze 1/4 opakowania.
Używałyście tego lata mgiełki?
Oprócz mango w ofercie znajdziecie jeszcze: Juicy Berry (soczyste jagody), Oriental Cherry (orientalna wiśnia), Fresh Melon (świeży melon), White Musk (białe piżmo).
pozdrawiam - Magda