Witam
Od bardzo dawna noszę przy sobie (najczęściej w torebce) mokre chusteczki ułatwiające życie higieniczne w ekstremalnych sytuacjach. Nie tak dawno zakupiłam w Lidlu na próbę Chusteczki nawilżające, odświeżające Frotto. Zostały one wyprodukowane dla Lidla, podejrzewam, że producentem jest jakaś firma niemiecka.
Opakowanie typowe jak dla takiego produktu. Wykonano je z miękkiego tworzywa na środku mamy otwieranie i zamykanie. Podczas użytkowania nalepka zamykająca jest w bardzo dobrym stanie nie ma nie domkniętego miejsca, chusteczki cały czas są dobrze zabezpieczone.
Opakowanie mieści 15 sztuk. Graficznie przedstawia kropelki wody i zdaje się lodu - kojarzące się z odświeżeniem. Z tyłu poczytamy co na ich temat napisał producent.
W formie obrazkowej producent przedstawił, gdzie możemy je wykorzystać.
Plusy za:
testowanie dermatologiczne,
brak alkoholu
oraz, że są hipoalergiczne.
Paczuszka jest nie wielkich rozmiarów. Po wyciągnięciu jednej sztuki łatwo możemy ją rozłożyć i użyć. Są odpowiednio nawilżone. Nie ma obawy, że ciecz będzie się z nich lać lub że będziemy czuć suchość.
Idealnie usuwają z rąk brud, nie zostawiając warstwy tłustej, dłonie są czyste odświeżone i nie ma na nich uczucia lepkości. Są nawilżone i uczucia wysuszonych dłoni - brak.
Z twarzy dobrze usuwają fluid i tusz do rzęs (nie wodoodporny). Byłam zdziwiona, że wcześniej użyte waciki z tonikiem lub micelkiem nie zmyły wszystkiego, gdyż chusteczka zebrała jeszcze jakieś resztki.
Nie podrażniają miejsc intymnych, odświeżają je i częściowo myją. Wiadomo jedną chusteczką idealnie nie umyjemy się.
Zawierają witaminę E i glicerynę. Zapach faktycznie jest świeży i wyczuwalny mamy mentol.
Koszt 15 sztuk/99 groszy. Są to dobre chusteczki za niską cenę. Polecam.