Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaseline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaseline. Pokaż wszystkie posty

16 sierpnia 2017

#WAKACYJNY NIEZBĘDNIK /DOVE, REXONA, VASELINE, TIMOTEI/

Witam

W wakacyjny czas przeważnie podróżujemy autem. Widzimy w tym więcej zalet niż wad. Zawsze możemy zabrać naddatek bagażowy oraz dodatkowe większe akcesoria na plażę jak płetwy, leżaki czy parasol, a nawet i rowery. 

Pakując natomiast kosmetyczkę zarówno swoją jak i męża nie raz spotykał mnie dylemat jak ją zapakować by wszystko było, ale nie przesadzić z ilością. Umiar uważam powinien wszędzie obowiązywać dlatego dobrać najpotrzebniejsze kosmetyki nie jest łatwo. 

Z kilkoma znanymi markami udało mi się tego roku zorganizować całkiem niezłą i jak na mnie niesporą ilość kosmetyków jakie przydadzą nam się w wakacyjny wyjazd. 


Jakie marki znalazły miejsce w bardzo funkcjonalnej marynarskiej biało-niebieskiej torbie plażowej "dla niej i dla niego"? Dove, Rexona, Vaseline oraz Timotei. 

Wracając do torby jest nie tylko mocna, ale i pojemna. Służy mi za większą kosmetyczkę jak i za torbę zakupową. Zamykana na zamek główny i drugi w środku, gdzie np: mogę schować drobne monety. 

Rączki imitują sznur zakończony węzłami, nie wżynają się w ramię, a to pewna zaleta kiedy oprócz torby niosę jeszcze jakieś dodatkowe rzeczy.

Torba dobrze mi służy i pasuje do wielu letnich stylizacji.


Jak większość panów w tym i mój mąż do dobrej higieny podczas wyjazdu nie potrzebuje dużo. W domu domaga się ode mnie dodatkowych kosmetyków co mnie cieszy, jednak na porę wyjazdową wystarczają mu produkty do umycia się i zadbania o higienę pach. To musi być i nie ma wyjścia. Dov ma dla panów specjalną serię składającą się z: Dove Men+Care Fresh Clean szampan+odżywka 2w1, która głęboko oczyszcza i odżywia włosy. Produkt wzbogacony o kofeinę i mentol. Dla męża jest idealnym rozwiązaniem ponieważ ma dłuższe włosy i warto po ich umyciu gładko je rozczesać, a produkt 2w1 gwarantuje mu wykonanie tej czynności bez przykrych konsekwencji. 

Drugi produkt to: Żel Men+Care Extra Fresh Body And Face Wash. Jako stała podbieraczka nowinek dla męża musiałam umyć się tym żelem. Jest jasno zielony, przyjemnie się pieni o męskim świeżym zapachu z uczuciem chłodzenia. I gdybym zapomniała swojego to męska wersja by mnie nie zrażała. Kocham żele w wydaniu dla panów. Można nim myć również twarz.  
 

Dobra ochrona to podstawa dla męża w trakcie wakacji. Nawet kiedy wyjdzie z wody to ma potrzebę zaaplikować ponownie produkt przeciw poceniu. Każdy ma inne predyspozycje to zrozumiałe. Tym razem mąż będzie pod opieką Rexony Adventure Men Dry, która daje wielogodzinną ochronę przed poceniem. Mąż zaczął parę dni już jej stosowanie i wie, że tego lata będzie pod dobrą opieką. Dezodorant mocną ma woń. Uwielbiam powiew męskiego zapachu więc chyba ja będę cieszyć się więcej z samego aromatu. Dezodorant ma ciekawe odmykanie. Wizualnie pomarańcz  z czernią są trafione do wersji wakacyjnej dla panów.



W wakacyjnej kosmetyczce nie może u nas zabraknąć kosmetyku wielofunkcyjnego. Vaseline Pure Petroleum Jelly Original- działa poprzez tworzenie bariery uszczelniającej, która chroni przed utratą wody i chroni skórę, wspierając jej naturalny proces regeneracji. Chroni i pomaga utrzymywać wodę w skórze wspomagając proces jej regeneracji: 100%. 



Rozpoczynając pakowanie siebie w pierwszej kolejności umieszczam w kosmetyczce szampon. Żadne wersje próbkowe nie wchodzą w grę. Potrzebuję na wyjazdy sporo szamponu do bardzo długich włosów. Timotei, Pure, Odżywione i lekkie włosy.  Szampon do włosów normalnych lub suchych. Ten wariant będzie mi towarzyszył tym razem. Wzbogacony został mlekiem kokosowym i aloesem.

Kostka Dove to stały bywalca kiedy wyruszamy w podróż. Znamy jej przeróżne zapachy. Wersja Dove Go Fresh Restore – z figą i kwiatem pomarańczy tym razem jedzie z nami. Nie jedn raz uratowała nas np: przed przedwczesnym skończeniem żelu do mycia. Można swobodnie jej używać nie tylko do mycia dłoni, ale i całego ciała, a nawet twarzy. Nam nie szkodzi no może jedynie u mnie ściąga skórę, ale nie na tyle bym musiała z niej zrezygnować.


Na lato wybieram świeże, najlepiej owocowe żele. Dove będzie mnie rozpieszczać propozycją Fresh Revitalize Body Wash Mandarin & Tiare Flower. Piękny pomarańczowy zapach i ten sam kolor dominują w żelu. Nie mogłam się oprzeć i zdecydowałam się  poznać ten żel już teraz (przed wyjazdem).

W plażowej torbie nie zabraknie miejsca oczywiście dla ochrony pach: ochraniać mnie będzie Antyperspirant w aerozolu Woman Go Fresh Granat . Wyjątkowo świeży zapach granatu i werbeny cytrynowej ożywia zmysły. Zapewnia ochronę przed potem do 48 godzin. Dzięki 0% zawartości alkoholu, ogranicza podrażnienia skóry. Zawartość ¼ kremu nawilżającego zapewnia niezwykłą miękkość i gładkość skóry pod pachami.  Łagodzi podrażnienia delikatnej skóry pod pachami, spowodowane goleniem.


O skórę muszę dbać szczególnie. Lubi się nagle przesuszyć w najmniej oczekiwanej chwili. Dlatego będzie pod opieką Balsamu do ciała Dove DermaSpa Goodness3.
Luksusowy balsam do ciała Dove DermaSpa błyskawicznie przywraca odpowiedni poziom nawilżenia suchej skórze. Gwarantuje efekt świetlistej, gładkiej i aksamitnie miękkiej skóry. 


Krem do rąk DermaSpa Intensive do skóry bardzo suchej Dove też nie umknął mojej uwadze i jedzie z nami. Krem jest rgenerujący  przynosi natychmiastową ulgę i poprawia wygląd suchej skóry.



Mam nadzieję, że zawartość kosmetyczki okaże się trafiona i kosmetyki sprawdzą się w każdej sytuacji. 
Macie dylematy podczas pakowania wakacyjnego niezbędnika? Mnie cieszy fakt, że latem nie jestem wybredna w kolorówce i dokładam do części pielęgnacyjnej minimum czyli krem CC, pomadkę nawilżającą i ewentualnie tusz oraz kilka lakierów do paznokci.  
 


pozdrawiam - Magda

31 października 2015

VASELINE - INTENSIVE CARE

Witam
Nadeszły chłodniejsze dni nie każde dłonie są uodpornione na takie zmiany aury. Mam to szczęście, że dłonie u mnie nie są bardzo wymagające, jednak muszę kontrolować opiekę nad nimi bo może skończyć się to różnie. Vaseline przychodzi do nas z propozycją kremu do rąk z wyciągiem z aloesu. Nie ocenię go pod względem działanie na paznokcie, ponieważ są w dobrym stanie, nie łamią się, same od siebie są mocne. Poznacie moją opinię odnośnie samego wpływu na skórę dłoni w okresie jesiennym.
 Tubka stanowi opakowanie kremu. Zakończona jest na klik. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, zaprojektowano ją w ciepłych barwach. W zestawie mamy dodatkowo rękawiczki, których nie używam za każdym razem, ponieważ za nim zasnę, a krem z reguły stosuję na noc to lekka jego gęstość zdąży się na dobre wchłonąć. Sądzę, że kiedy dłonie będą potrzebować mocniejszego nawilżenia wtedy nie obejdzie się bez spania w białych rękawiczkach. Barwę w kremie mamy białą. Zapach przyjemny, stosowany, nie podrażni nikogo. Po dobrym wchłonięciu woń minimalizuje się. W obecnym czasie, kiedy za oknem nie ma jeszcze śniegu, a temperatura jest dodatnia krem działa i opiekuje się na wystarczającym poziomie skórą dłoni. Nawilżenie przez dzień jest stałe, na dłoniach wyczuwam film, który zostaje po kremie. Przy stosowaniu kremu ponad 2 tygodnie skóra jest gładsza i nie traci wilgoci pomimo, że wieczorna dawka jest czasami przeze mnie omijana, bo nie czuję potrzeby nakładania kremu.

Tubka to pojemność 75 ml. Cena około 10 zł.
Krem warto poznać:) kiedy skóra dłoni nie potrzebuje ochrony "mocnej". Różnie natomiast może być zimą, krem może (a nie musi) być za słaby, pamiętajmy, wszystko zależy od predyspozycji i w jaki sposób dbamy wtedy o skórę, kiedy na termometrze ukazuje się przymrozek np: ochrona w postaci zimowych rękawiczek jest ważna i dodatkowe nasmarowanie dłoni przed wyjściem z domu. 
pozdrawiam - Magda