Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Le Petit Olivier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Le Petit Olivier. Pokaż wszystkie posty

17 października 2016

OLIWA Z OLIWEK W KREMIE NA DZIEŃ I NA NOC: LE PETIT OLIVIER

Witam

W ubiegłym miesiącu pojawił się u mnie post dotyczący oliwki i mydełka Le Petit Olivier. Z marki byłam zadowolona i od razu zabrałam się za poznanie dwóch kremów z wiodącym składnikiem: oliwy z oliwek tłoczonej w tradycyjny sposób. 
Dzięki swoim właściwościom oliwa mocno nawilża, ochrania, odżywia i regeneruje cerę. Czy kremy faktycznie zmieniły mój stan cery po lecie? Zapraszam na opinię.

Istotna uwaga na temat oliwy z oliwek.

Ze wszystkich olejów roślinnych to oliwa ma najwięcej niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mieści od 62 do 81% trzech nienasyconych kwasów tłuszczowych z bardzo dużym udziałem kwasu oleinowego. Główne zalety nienasyconych kwasów tłuszczowych to odbudowywanie płaszcza hydrolipidowego skóry i pobudzanie aktywności komórek, a przez to przyczynianie się do ich regeneracji. Oliwa działa także skutecznie jako przeciwutleniacz w niszczeniu komórek skóry spowodowanym przez niską temperaturę, zanieczyszczenie powietrza, wiek itp., prowadzącym do starzenia się skóry (zwalcza wolne rodniki).



Krem na noc, krem na dzień.

––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––
LE PETIT OLIVIER - Prowansalskie źródło piękna z Francji. Misja Le Petit Olivier to wykorzystywać dobroczynny wpływ natury czerpiąc bezpośrednio z kulturowego i duchowego bogactwa regionów. Marka oferuje kompletne linie produktów do pielęgnacji ciała: mydła, żele pod prysznic, szampony do włosów, odżywki do włosów, balsamy i kremy do ciała i twarzy oraz balsamy do ust. 
                                          

Wizualnie, design w obu przypadkach ujmuje swoją prostotą, która odzwierciedla naturalność produktów. Odcienie zieleni komponują się z bielą wzbudzając zaufanie. Pod skuwkami w kremach występują pompki, które dozują krem w dobrych ilościach. 

Krem na dzień - 50 ml - cena około 32 zł

Krem na noc - 50 ml - cena około 34 zł

Wskazanie - skóra sucha, wrażliwa


Dostępność - np: <TUTAJ>

Oliwkowy krem na noc.

 Oliwkowy krem na dzień.

–––––––––––––––––––––––––––––––––––– 
 Dla widocznych efektów, propozycje kremów rozpoczęłam stosować w tym samym czasie. Nie dawno minął czwarty tydzień, pierwsze efekty mogę ocenić.


Kremy nakładałam po uprzednim oczyszczeniu twarzy, czasami wieczorem aplikacja była poprzedzana peelingiem. Zapachy są przyjemne, kwiatowe nie drażnią. Zawarte aktywne składniki oprócz wszechstronnej oliwy z oliwek występujące w kremach jakie zlokalizowałam to: aloe vera i witamina E.

Rankiem po pozbyciu się sebum po nocy nakładałam krem przed makijażem, problemów nie miałam, podkład nie rolował, nie ważył się. Wchłaniał się w
dobrym czasie, może nie momentalnie, ale sprawnie. Po dwóch tygodniach zmniejszyłam dawkę kremu, ponieważ cera została bardzo dobrze nawilżona, co kilka dni nawet rezygnowałam z porcji kremu o poranku.

Wieczorem natomiast pozwalałam sobie na większą dawkę. Nie przejmując się kompletnie, że skóra się świeci i błyszczy. Krem wtedy nanosiłam równolegle nie tylko na cerę, ale i pod oczy (cieńszą warstwę).

Systematyczny peeling powodował, że krem lepiej się wchłaniał wgłąb naskórka przez co cera w czasie snu szybciej się regenerowała.

W tej chwili uważam, że został odbudowywany płaszcz hydrolipidowy skóry po lecie, ponieważ skóra nie posiada wyprysków, które zdarzały się, brak zaczerwień i podrażnień da się również zauważyć. Skóra jest uspokojona, bardzo solidnie nawilżona. Na czole, policzkach i podbródku jest miękka i więcej wygładzona. Okolice nosa szybciej się złuszczają dlatego w tych rejonach skóra nie posiada wyżej wymienionych zalet.

Znacie kremy Le Petit Olivier? lub inne produkty tej marki?


Składy.
Funkcjonalne pompki ułatwiają zachować czystość.

pozdrawiam - Magda

11 września 2016

JAK OCENIAM FRANCUSKIE KOSMETYKI NA BAZIE OLIWY, MASŁA SHEA, OLEJU ARGANOWEGO I ZIELONEJ GLINKI MARKI /LE PETIT OLIVIER/?

Witam

Marka Le Petit Olivier posiada etykietę Origine France Garantie. Ta właśnie etykieta daje Nam gwarancję, że wszystkie preparaty są produkowane we Francji.

Marka zapełnia sklepowe półki kompletnymi liniami produktów do pielęgnacji ciała i włosów: mydła, żele pod prysznic, szampony do włosów, odżywki do włosów, a także balsamy i kremy do ciała. W asortymencie nie zabrakło płynu do demakijażu lub balsamu do ust.
Receptury francuskich kosmetyków oparte są na naturalnych, sprawdzonych składnikach: oliwie z oliwek, oleju arganowym, maśle shea lub zielonej glince.

Produkty tej marki nie są jeszcze zbytnio znane w Polsce, marka pojawia się powoli. Możecie je zakupić np: w sieci drogerii Sekrety Urody.

Swoją przygodę i ciekawość zaczęłam od poznania dwóch produktów marki:
Mgiełki do ciała z oliwą z oliwek, aloesem i jaśminem - 150 ml
oraz Mydła cytrynowego w kostce - 100 g 


––––––––––––––––––––
Mgiełek używam jedynie latem, skórę mam wtedy mniej wymagającą i tego typy kosmetyki idealnie się sprawdzają. Kilka razy na tydzień o poranku częstuję skórę mgiełką Le Petit Olivier. Wzbogacono ją czystą oliwą z oliwek przeznaczoną dla skóry suchej i wrażliwej. Oliwa z oliwek to moc pełna kwasów tłuszczowych i witaminy E. Zawiera ponadto ekstrakt z jaśminu i sok z aloesu. Kilka mniej znaczących składników, których najlepiej bym nie chciała spotkać też występuje. Nie zawiera alkoholu i parabenów.

Mgiełka nie jest uciążliwa, dostarcza skórze dobrego nawilżenia na wiele godzin. W ciągu dnia możemy dyskretnie siedząc w pracy np: ponownie ją zaaplikować i cieszyć się odświeżoną skórą. Nie ma z nią kłopotów ponieważ nie tłuści skóry, dobrze się wchłania pozostawiając pachnącą powłoczkę. Buteleczka ma ścianki krystaliczne. To w niej zamknięto 150 ml mgiełki, barwy jasno zielonej. Jak na mgiełkę przystało jest wodnista. Strumień jaki wydobywa się z atomizera nie jest "ostry", swobodnie opada na skórę. Wystarczy go rozsmarować dłonią. Buteleczka nie jest ciężka i obszerna do średniej dziennej torebki się zmieści. Mgiełkę polecam poznać.

––––––––––––––––––––
Mydło prowansalskie cytrynowe z południa Francji.
Charakteryzuje się bardzo wysoką jakością, produkowane jest według tradycyjnych receptur, na bazie najlepszych, naturalnych olejów roślinnych.

Kostka zapakowana jest w szary papier. Dobrze się kojarzy, z ekologią i naturą. Sama kostka jest dosyć płaska i żółta. Z początku jej wielkość podczas mycia nie przeszkadza co zazwyczaj spotyka się w takich kostkach. Mydło zmydla się wolno, nie namaka. Jak sama nazwa mówi jest cytrynowe i tak pachnie chociaż wyczuwam skromną nutę nienaturalną. Zapach jest mocny co może to być dla wielu osób wadą. Mydło pieni się standardowo, ale nie obficie. Osobiście myłam nim jedynie dłonie. Mąż natomiast czasami używał go do mycia ciała. W obu przypadkach mydło usuwało zabrudzenia z całego dnia. Nie wysuszało skóry, nie pozostawiało efektu ściągnięcia. Sprawuje się na tyle dobrze, że postanowiliśmy zakupić inny zapach, a jest ich kilka w ofercie. Bazą mydła są naturalne oleje, ale mydło nie składa się jedynie z nich. Podobnie jak mgiełka doczytałam, że w składzie występują mniej sprzyjające składniki. Mimo tego, mydło nie podrażnia i nie przynosi rozczarowania. Nie zawiera parabenów, nie było testowane na zwierzętach i nie zawiera dodatków pochodzenia zwierzęcego.

––––––––––––––––––––
Oba produkty wypadły w ocenie ogólnej bardzo dobrze. Nie skrzywdziły skóry, a oleje zawarte w nich dobrze zaspokoiły potrzeby skóry. Jestem otwarta na markę Le Petit Olivier. Mam zamiar poznać więcej jej produktów. 

Znacie francuskie kosmetyki Le Petit Olivier?

pozdrawiam - Magda