Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pat&Rub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pat&Rub. Pokaż wszystkie posty

22 listopada 2015

PAT&RUB PREZENTUJE: KREM POD OCZY

Witam
Kiedy słyszę Pat&Rub by Kinga Rusin od razu mam skojarzenie: naturalne z wyższej półki kosmetyki. Składniki tych produktów naturalnych to tłoczone na zimno najbardziej wartościowe oleje i masła roślinne, naturalne wody kwiatowe, cukier, woski roślinne i pszczele, olejki eteryczne, alkohole roślinne, biologicznie aktywne ekstrakty z roślin. 
Kremów pod oczy używam od ładnych paru lat, mając +30 nawet jest to wskazane, chcę, aby moja skóra, a zwłaszcza ta pod oczami, gdzie jest cienka i wrażliwa była jak najdłużej w formie. W przyszłym tygodniu minie dwa pełne miesiące odkąd stosuję Krem pod oczy P&R. Sądzę, że na tyle go już moja skóra poznała iż pora napisać o nim opinię.
Opakowanie kremu jest proste, ale precyzyjnie zaprojektowane. Pudełeczko w którym znajdziemy pojemnik z dozownikiem airless wyprodukowano w 100% z materiałów z recyklingu. Na zewnątrz znajdziemy informacje o kremie, natomiast kiedy rozerwiemy karton naszym oczom ukarzą się informacje na temat w jaki sposób pielęgnować twarz z P&R. Pojemnik mieści 30 ml kremu - sporo i mam nadzieję, że uda się mi go zużyć w ciągu 6 miesięcy.
Kompozycja:

Bioskinup R Contour* - redukuje ciemne cienie, opuchliznę, wzmacnia skórę pod oczami
Hydracire TM S* – chroni przed utratą wody, wygładzają skórę
Elestan TM* – chroni włókna kolagenowe i odbudowuje elastynę
Peptamide TM* – ujędrnia, stymuluje syntezę kolagenu i odnowę skóry
Olej Arganowy* – chroni przed wolnymi rodnikami, wygładza kurze łapki
Olej z Lnianki Siewnej* – chroni warstwę hydrolipidową
Oryza Activ* – nawilża, chroni przed wolnymi rodnikami, bogata w witaminę E
Kwas hialuronowy* – nawilża, napina
Argatensyl TM*– napina skórę natychmiast oraz działa przeciwzmarszczkowo
Vit -A-Like* – stymuluje odnowę naskórka, poprawia elastyczność
Krem zawiera również łagodzącą wodę chabrową*.
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest krem mają certyfikat naturalności

Skład
Aqua, Centaurea Cyanus Flower Water, Isoamyl Laurate, Jojoba/Mimosa/Sunflower Seed Wax, Polyglyceryl-3 Esters,Glycerin*, Caprylyl/Capryl Glucoside, Pfaffia Paniculata Root Extract, Ptychopetalum Olacoides Bark Extract, Lilium Candidum Flower Extract, Decyl Cocoate, Argania Spinosa Kernel Oil, Camelina Sativa Oil, Manilkara Leaf Extract,Hexapeptide-11, Polyglyceryl-6 Distearate, Oriza Sativa Bran Wax, Squalene, Phytosterols, Tocopherol, Tocotrienol,Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Phenethyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Argania Spinosa Kernel Extract,Sodium Cocoyl Glutamate, Vigna Aconitifolia Seed Extract, Xanthan Gum, Sodium Phytate
Producent po zastosowaniu tego kremu obiecuje wiele pozytywnych efektów jakie powinniśmy zauważyć. Czy tak się stało? już opisuję. 
Efekty do uzyskania: chroni przed zmarszczkami, likwiduje cienie, napina, ujędrnia, naprawia, uelastycznia.
 Wspomnę, zanim przejdę do działania, że krem jest rzadki, ma barwę beżową oraz pachnie specyficznie słodko, uznałam, że zapach ma w sumie do przyjęcia. Polecam nakładać cienką warstwę, przy grubszej lubi się rolować. Wchłania się w dobrym czasie pozostawiając nabłyszczoną strefę, na którą nałożyliśmy krem. 
Krem nie podrażniał oczu, co u mnie jest ważne, ze względu na wrażliwe oczy. Co zauważyłam po dwóch miesiącach stosowania? tak naprawdę mimo tego, że krem wyróżnia się składem, a producent prognozuje b. dobre efekty ja nie mogę się pod tym wszystkim podpisać. Krem wypadł w moim przypadku przeciętnie, skóra na pewno została dobrze nawilżona, została wygładzona - i to na tyle, cieni prawie nie posiadam więc nie wypowiem się, a odnośnie napięcia czy ujędrnienia ja poprawy nie widzę, występujące płytkie zmarszczki nie zostały nic spłycone - przyczyną może być za krótki czas w użytkowaniu?
 Nie odsuwam go jednak, nadal będę kremu używać być może przyniesie lepsze efekty po dłuższym czasie, chociaż w to nieco wątpię ponieważ - cytuję producenta: Krem działa natychmiast - wyraźnie redukując cienie i opuchliznę pod oczami, napina skórę. Stosowany długofalowo - chroni i odbudowuje elastynę, przywraca skórze równowagę hydrolipidową, zwiększa odporność i elastyczność skóry, poprawia jej napięcie. Zwalcza wolne rodniki.
Krem jest naturalny i hipoalergiczny - po mojej opinii nie zniechęcajcie się, pamiętajcie, że każda z Nas posiada inne predyspozycje skórne i krem może okazać się u Was perełką kosmetyczną. 
pozdrawiam - Magda

16 listopada 2015

PAT&RUB PRZEDSTAWIA: RELAKSUJĄCY SCRUB - TRAWA CYTRYNOWA I KOKOS

Witam
W kosmetykach Pat&Rub można się zauroczyć. Ich zacną zaletą są składy, zapachy - ale od razu napiszę, że to kwestia rzecz jasna gustu, u mnie nos kocha każdy jak na razie bukiet wydobywający się z danego kosmetyku tej marki, a poznałam ich parę. Kolejnym nie wątpliwie świetlanym produktem jest scrub cukrowy o zapachu trawy cytrynowej i kokosa.
Kosmetyki tej marki szczycą się dobrymi opiniami, czytam o nich sporo pozytywnych recenzji, rzadko spotykam mniej przychylną opinię. W przypadku tego scrubu przeczytacie kilka dobrych słów na jego temat. 
Pojemnik jest bardzo mocny, wytrzymały raz upadł i nie uległ pęknięciu. Etykieta jest przejrzysta i co ważne czytelna nie musimy nadwyrężać wzroku. Pod główną zakrętką fabrycznie umieszczono sreberko, które ochrania produkt. Producent dosłownie rozpieszcza Nas jego pojemnością, 
aż 500 ml tego dobrodziejstwa znajdziemy w pudełeczku. Jest to ilość urodzajna i starcza na bardzo wiele użyć.
Sposób użycia:
Zwilżoną skórę ciała masuj koliście drobinkami pilingu aż poczujesz, że kryształy cukru się rozpuszczają. Dla mocniejszego efektu złuszczania można spilingować suchą skórę ciała. Zabieg warto zakończyć 15 minutową kąpielą, aby skóra mogła wchłonąć więcej cennych składników odżywczych z olejków i maseł, które zawiera scrub. Do stosowania 2-3 razy w tygodniu.

Na początku dostosowałam się do pierwszego zalecenia producenta, użyłam scrubu na zwilżoną skórę, nie było to jednak miłe, scrub totalnie oblepił ją nie mogłam usunąć ciężkiej warstwy. Na kolejny raz wykonałam masaż na suchej skórze (miałam jedynie zwilżoną dłoń) i powiem Wam, że w tym przypadku obsługa tym scrubem o wiele lepiej się sprawdziła. Scrubem można było wykonać masaż dużo lepiej, posuwał się na suchej skórze znacznie wygodniej. Cukier trzcinowy rozpuszczał się wolno. Scrub jest średnio ostry. Po czynnościach peelingujacych na skórze pozostaje film olejkowy i nie mylmy go z tłustą warstwą. Skóra jest od pierwszego zastosowania nawilżona, nie ma potrzeby dosmarowywać dodatkowo skóry, scrub w tej kwestii nam to całkowicie zapewnia. Oprócz tej zalety scrub wygładza i dobrze oczyszcza. Dodam, że podczas masażu bukiet składający się głównie z olejku trawy cytrynowej i kokosa niesamowicie pobudza zmysły, możemy odpocząć. Scrub zaskoczył mnie swoją bardzo zwartą konsystencją, musimy dosyć mocno wbić się paznokciami by wydobyć porcję. 
Kompozycja / Pełny skład (fotka niżej)
kryształki cukru trzcinowego *– złuszczają martwy naskórek i wygładzają skórę
olejek z trawy cytrynowej* – odświeża, poprawia wygląd skóry; wygładza i oczyszcza
oliwa i masło z oliwek* – wygładzają i koją
masło shea* – nawilża i zmiękcza
olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
masło z awokado* – natłuszcza i regeneruje, chroni przed czynnikami zewnętrznymi, w tym promieniami słonecznymi
masło kakaowe* – uelastycznia i koi podrażnienia
wosk pszczeli* – uelastycznia i zmiękcza
naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające*

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
Scrub polecam wszystkim miłośniczką naturalnych składów, scrub poprawia stan skóry, zwłaszcza teraz powinniśmy o nią lepiej dbać kiedy na zewnątrz spada temperatura i zaczynamy przebywać w pomieszczeniach, gdzie działa centralne ogrzewanie. Kosmetyk naturalny z certyfikatem NATRUE.

pozdrawiam - Magda

5 czerwca 2014

PAT&RUB - MASŁO DO CIAŁA

Witam
Dziś recenzja masła do ciała  z serii Home Spa marki Pat&Rub. Jest to trzeci produkt jaki otrzymałam do testowania. Wcześniej w zimie zakupiłam sobie balsam do dłoni tej serii z którego działania byłam zadowolona.
Producent
Bogate Masło do Ciała Home SPA to kosmetyk naturalny do zadań specjalnych. Ma za zadanie doskonale odżywić, nawilżyć, ukoić i zregenerować skórę. Zawiera kompozycję substancji o właściwościach zwalczających wolne rodniki oraz kombinację olei i maseł roślinnych doskonale odbudowujących warstwę lipidową skóry.
Idealnie się wchłania. Pachnie ziołowo i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.
Seria Home Spa/Domowe Spa powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji w domowej łazience. Kosmetyki Spa do zadań specjalnych intensywnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami. Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie korzystając z ich rozbudowanej mocy.
Kompozycja:
Sok z Aloe Vera* - łagodzi, wspiera wzrost komórkowy
Ekstrakt z goji* - bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
Masło shea* – koi skórę, chroni i regeneruje
Masło mango* - ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
Betaina roślinna* - nawilża
Gliceryna roślinna* - nawilża
Naturalna witamina E – zwalcza wolne rodniki oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
Emolienty roślinne* - nawilżają
*Surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
Sposób użycia:
Masło może być stosowane zaraz po prysznicu lub kąpieli, nawet na lekko wilgotną skórę. Odżywia całe ciało od stóp po dekolt.

Masła zazwyczaj stosuję na jesień i zimę. Zdecydowanie odstawiam je w lecie. To masło trafiło  do mnie  w odpowiedniej chwili ponieważ stosuję go od marca. Owszem mieliśmy już kilka dni upalnych w tym roku, ale niestety zimniejsze dni mamy nadal więc masła tego używam i cieszę się jego działaniem.
Opakowanie bardzo wygodne z wydobywaniem masełka nie ma problemów. Informacje na etykiecie czyta się pomimo, że są nie wielkiej czcionki - bezproblemowo. Od razu, gdy masło trafiło do mnie to pozwoliłam sobie na odkręcenie zakrętki i sprawdzeniu czy jest dodatkowo zabezpieczone sreberkiem. Nie zawiodłam się! masełko było dobrze opatulone i wiedziałam, że będę pierwszym jego użytkownikiem. 
Konsystencję w nim mamy jednocześnie zbitą i lekką. Nasze oko cieszy śnieżna biel w jakim go otrzymujemy. Po nałożeniu nie pozostawia tłustego filmu, jednak na dobre wchłonięcie chwilkę czekamy. Zapach dla mnie jest dość konkretny! na początku miałam pewne obawy czy go mój nos wytrzyma. Jednak w miarę upływu czasu zapach się unormował i przyzwyczaiłam się do niego. Wyczuwam w nim nuty cytrusów, przewija się również nuta ziół. 
W kwestii działania. Stałe czytelniczki wiedzą, że mam skórę ciała wymagającą zwłaszcza od pasa w dół. Smarując się przez pierwsze dni działanie jego określiłam za słabe. Jednak po jakimś czasie zorientowałam się, że skóra na nogach zwłaszcza łydkach jest doskonale nawilżona i gładka. Jak na taką wymagającą skórę nie musiałam nakładać go  codziennie. Obecnie co trzeci dzień starcza. Nakładam go po kąpieli wieczornej.  Jestem bardzo mile zaskoczona jego działaniem pod tym względem. 
Masło ma dosyć wysoką cenę. Nie których to zniechęci do jego poznania. Osobiście uważam, że cena 89 zł jest lekko przesadzona. Jednak za działanie i wydajność warto go nabyć. Zakupimy go między innymi <TUTAJ>
 

25 maja 2014

PAT&RUB - PŁYN MICELARNY

Witam
Ostatnio sięgałam tylko po mleczka do demakijażu. Trafiła się jednak okazja do poznania płynu micelarnego Pat&Rub. Przeznaczony jest on głównie do cery wrażliwej. W ostatnich miesiącach zauważyłam, że moja cera zmieniła się na taką właśnie. Producent zapewnia nas, że będziemy korzystać z naturalnego kosmetyku, który oczyszcza, tonizuje i łagodzi podrażnienia oraz nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry.
Płyn zawiera następujące kompozycje:
Woda różana* - 15% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża
Woda rozmarynowa* - 10% - działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwzapalnie
Sphingosomes Moist* - 10% - oczyszcza przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej równowagi skóry, silnie nawilża, poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry
Woda lawendowa*- 5% - łagodzi podrażnienia
Mydlnica * - 5% - działa łagodząco i przeciwzapalnie, oczyszcza
Kosmetyk w 100% naturalny i hipoalergiczny.
Wszystkie surowce, z których skomponowany jest płyn micelarny PAT&RUB FACE, mają certyfikat naturalności
Sposób użycia:
Do stosowania rano, wieczorem i odświeżania cery w ciągu dnia. Przemyj skórę twarzy i szyi płatkiem kosmetycznym dobrze nasączonym płynem micelarnym. W razie potrzeby czynność należy powtarzać, aż kolejny użyty płatek kosmetyczny pozostanie czysty. Tak oczyszczona skóra nie wymaga już mycia wodą i nie potrzebuje toniku.
Data ważności: 30 wrzesień 2015
Pojemność: 200 ml
Należy go zużyć od momentu otwarcia w ciągu6 msc
Płyn mamy umieszczony w plastikowej, mlecznej buteleczce z zakrętką, którą należy przekręcić w prawo lub w lewo: OPEN, CLOSE. 
Mamy na niej naklejoną jedną sporą nalepkę z informacjami. Nalepka została wykonana z odpowiedniego papieru ponieważ płyn stojący na lustrze w łazience łapie parę osadzającą się podczas kąpieli, a nalepka ani rusz! nic się z nią nie dzieje.
Kolor w pojemniku mamy taki ciemno-beżowy, zmienia się on na waciku na jasny beż. 
W zapachu wyczuwam zdecydowanie wodę różaną i i rozmarynową. Choć znajduje się w nim mój faworyt zapachowy lawenda jej niestety nie jestem w stanie wyczuć. 
Konsystencja wiadomo - wodnista.
Nie jestem fanatyczką mocnych makijaży. Jak mam gdzieś wyjść wykonuję prosty i delikatny makijaż. Moje kosmetyki związane z kolorówką są naprawdę nie liczne w porównaniu z tymi co zdarza mi się zobaczyć na innych blogach. Płyn micelarny dzięki odpowiedniemu dzióbkowi w zakrętce w sposób wygodny aplikowało się na wacik w pełni kontrolując ile go nalewamy. Muszę przyznać, że w moim przypadku ten płyn się sprawdził. Na początku jedynie nie mogłam się przekonać do jego zapachu. No był dziwny, jednak po kilku użyciach mój nos ten zapach zaakceptował, teraz nie ma problemu, a nawet lubię go czasem powąchać prosto z buteleczki więc jest to kwestia czasu by się z zapachem zaprzyjaźnić. 
W najprostszy sposób chciałam Wam pokazać jak działa w moim przypadku. Umieściłam na ręce fluid Lirene, kredkę do oczu Wibo i pomadkę w kredce do ust Celia. 
Jak widać po pierwszym przemyciu wacikiem z fluidem prawie sobie poradził, a za trzecim razem fluid i pomadka zeszły jedynie został lekki ślad po kredce.
 Ze zwykłym tuszem również radzi sobie nie najgorzej. Kompletnie nie napiszę Wam jak bywa w przypadku tuszy wodoodpornych bo takich nie stosuję. 
 Używając tego płynu moja twarz staje się dobrze odświeżona i lekko nawilżona, czuje się komfort. Co więcej?  jest dobrze oczyszczona. Uczucia ściągniętej skóry nie zanotowałam, oraz innych ubocznych zjawisk typu: uczulenie itd. 
Koszt 200 ml - 60 zł.
Na promocji zakupimy go za około 30 zł.
Zakupić go możemy <TUTAJ>





12 kwietnia 2014

PAT&RUB - PUDER Z RÓŻĄ I ROZMARYNEM, WYJĄTKOWE CHWILE

Witam
Czytając dzisiejszy mój post nie które osoby mogą tylko zerknąć  na fotki lub przelecieć pobieżnie tekst i stwierdzić - nuda! Natomiast zainteresowani przeczytają i może przekonam ich do tego produktu, który zrobił na mnie wrażenie podczas wieczornych kąpieli. 
"Róża, Rozmaryn 400 
 Musujący puder do kąpieli z czerwoną glinką, masłem shea i olejem ze słodkich migdałów.
Francuska glinka Montmorillonite zawierająca krzem polecana jest do pielęgnacji skóry wrażliwej i naczynkowej.
Masło shea koi podrażnienia, regeneruje i nadaje skórze gładkość.
Olej ze słodkich migdałów odżywia ją, zmiękcza i wygładza.
Olejek rozmarynowy działa antyseptycznie, przeciwzapalnie oraz odświeżająco na ciało i umysł.
Kąpiel z użyciem pudru odpręża oraz łagodzi bóle mięśni i stawów."
Przeciwwskazania: Nie stosować w przypadku alergii na którykolwiek ze składników.
Nie stosować w pierwszych miesiącach ciąży.
Dość sporych rozmiarów pojemnik mieści 400 g pudru. Wizualnie trzymając w ręku to opakowanie możemy wstępnie zapoznać się z produktem, którego będziemy używać w kąpieli dzięki przeźroczystym ściankom. Producent poleca użyć 1/3 działki podczas kąpieli. Wychodzi na to, że całe opakowanie starczyłoby na 3 kąpiele! Postanowiłam trochę pozmieniać i cały puder zużyłam na 6 kąpieli. I nie czułam się pokrzywdzona podczas zaznawania mycia z nim w mniejszych ilościach. 
Bardzo sprytnie została wykonana  informacja dla przyszłych użytkowników pudru oraz jednocześnie dla wścibskich klientów. Informacja - plomba łączy wieczko z pojemnikiem napisem:
 Produkt sypki! Uważaj  przy otwieraniu:)
 Moje pierwsze spotkanie zapachowe z pudrem jest nie do zapomnienia. Po usunięciu przykrywki moje nozdrza od razu zanotowały anielski zapach: wyczuwalna róża w połączeniu z rozmarynem oraz mieszanka orientalna. Wszystko jak najbardziej  naturalne i pobudzające zmysły.
 Po wzięciu w dwa palce trochę pudru moje opuszki odnotowały, że jest on wilgotny.
Wzrok z kolei odnotował kilkanaście "szczątków" płatków róż.
 Skład
Puder do kąpieli jest mega naturalną odskocznią od innych produktów jakich do tej pory używałam, barwi wodę na lekko różowy kolor, do tego w czasie nalewania wody zapach już unosił się w powietrzu i przepięknie pachniał między innymi różami. Na początku w kontakcie z wodą zachowuje się podobnie jak kule musujące - słychać taki cichy "syk". 
Kąpiel w pudrze to gwarantowany relaks, dodatkowo płatki róż sprawiały, że kąpałam się  jak w profesjonalnym SPA. Firma zadbała, by taki maleńki szczegół umilił kąpiel jak płatki kwiatów róży. 
Skóra odprężyła się i zrelaksowała. Zrobiła się miękka w dotyku i taka zregenerowana jakby dostała zastrzyk witalności. 
Puder nie należy do tanich dodatków do kąpieli. Jest to stwierdzenie względne bo dla jednych cena jest ok, a dla drugich jednak za wysoka. Jednak każdy z nas zasługuje czasami na wyjątkowe chwile i warto wtedy po niego sięgnąć. 
Dostępny jest w Sephora oraz TUTAJ.
Możemy go również nabyć w wersji  z Kozim mlekiem.

31 stycznia 2014

PAT&RUB - BALSAM DO DŁONI MOIM FAWORYTEM TEJ ZIMY

Witam
Zdarzyło Wam się tak, że na początku zaskoczył Was zapach w  kosmetyku? i chwilowo zniechęcił do używania? mi ostatnio się to przytrafiło... Ale od początku. Kilka dni wcześniej recenzowałam olejek do ciała Pat&Rub o zapachu trawy cytrynowej i kokosa. Wraz z olejkiem zakupiłam wtedy (kilka miesięcy temu) Balsam do rąk z serii Home Spa.
Seria HOME SPA/Domowe Spa powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji w domowej łazience. Kosmetyki Spa do zadań specjalnych dokładnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami. Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie korzystając z ich rozbudowanej mocy.

Bogaty Balsam do Dłoni HOME SPA odżywia, nawilża, koi i naprawia skórę. Skutecznie pielęgnuje, jak i pozwala na chwilę odprężenia.

Zawiera kombinację substancji o właściwościch naprawczych i zwalczających wolne rodniki oraz kompozycję olei i maseł roślinnych, skutecznie odbudowujących warstwę lipidową skóry. 

W naturalnym balsamie do rąk HOME SPA znajdują się substancje ochronne, które zabezpieczają skórę dłoni na długie godziny.

Idealnie się wchłania. Pachnie ziołowo i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.

Sposób użycia

Należy delikatnie wmasować balsam w skórę dłoni. Balsam można też stosować jako maskę dla dłoni - rozprowadzić należy hojnie kosmetyk na skórze rąk i założyć bawełniane rękawiczki. Pozostawić tak  przez kilka godzin lub na noc.
Opakowanie/Konsystencja/Zapach

100 ml balsamu mieści się w schludnym i praktycznym pojemniczku, który ułatwia dozowanie przez pompkę dozującą.

 Konsystencja tego balsamu jest dla mnie w sam raz oraz  jest półtłusta. Barwa biała.

 Zapach - kolejny produkt tej marki, który na początku chwilowo mnie zaskakuje negatywnie zapachem i nie wiem co w tym jest, że po krótkim czasie potrafię ten zapach zaakceptować oraz cieszyć się nim. Zapach na początku wydał mi się bardzo duszący - cytrusowy. Obecnie jak wspomniałam nauczyłam się "żyć" z tym zapachem i jest ok.

Kompozycja

Sok z Aloe Vera* - łagodzi, wspiera wzrost komórkowy

Ekstrakt z goji* - bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
Masło mango* - ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
Olej z wiesiołka* – ma zdolność kumulowania się w głębszych warstwach skóry, zapobiegając jej wysychaniu; łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry, opóźnia procesy starzenia; wygładza drobne zmarszczki
Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
Betaina roślinna* - nawilża
Gliceryna roślinna* - nawilża
Naturalna witamina E – zwalcza wolne rodniki oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
Emolienty roślinne* - nawilżają

Działanie
Jestem zwolenniczką posiadania zadbanych dłoni. Przyznam, że były one w dobrej kondycji przez długi czas. Jednak w zimniejsze dni jakie nastały, teraz zimą, moje dłonie nie mogły wrócić do siebie. Nie były w fatalnym stanie, ale czułam pogorszenie. Moim ratunkiem był oto ten balsam do dłoni. Wg. producenta można go stosować na dwa sposoby. Pierwszy to po prostu  nasmarować dłonie, drugi sposób to nałożyć balsam jako maskę i ubrać bawełniane rękawiczki. W większości stosowałam go w sposób pierwszy czyli dobrze nasmarowałam, ale odczuwałam jego nie dosyt. Postanowiłam go użyć jako maski na dłonie. Raz na tydzień, na wieczór sporo go nakładam i ubieram rękawiczki, które zakupiłam w sklepie BHP. Maska na moich dłoniach pozostaje około 4 godzin. Rezultat po ściągnięciu rękawiczek jest za każdym razem pozytywny. Skóra otrzymuje przede wszystkim doskonałe nawilżenie i wygładzenia, nawet koloryt się ujednolicił. Przez kilka kolejnych dni smaruję dłonie tylko raz, taką mam potrzebę, a nie kilkakrotnie. 
Balsam ten to moje odkrycie tej zimy. Żaden krem nie dorównuje mu  jak do tej pory.
Cena/Dostępność
Za 100 ml zapłaciłam 55 zł. Kupiłam go w Sephora.
 Tutaj znajdziecie inne lokalizacje.

25 stycznia 2014

PAT&RUB - ZBAWIENNY OLEJEK W MROŹNE DNI

Witam
Olejki ostatnio często goszczą u mnie po wieczornej kąpieli. Ten olejek zakupiłam w Sephora kilka miesięcy temu. Po Nowym Roku zaczęłam go używać. 
Od producenta.

Pachnie relaksująco trawą cytrynową i kokosem 
Relaksujący Olejek do Ciała nawilża i odżywia skórę, pachnie odprężająco trawą cytrynową i kokosem.
Olejek jest kosmetykiem naturalnym, został skomponowany z naturalnych, tłoczonych na zimno olejów roślinnych, które regenerują i wzmacniają naturalną barierę hydrolipidową skóry, pomagają jej utrzymać prawidłowe nawilżenie. Olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza ją i oczyszcza.

Zastosowanie:
Naturalny Olejek do Ciała o relaksującym zapachu może być używany do masażu lub do szybkiego nawilżenia ciała.
Olejek mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 125 ml. Mamy w niej pompkę, która działa bardzo dobrze dozując nam odpowiednią ilość olejku.
 Możemy go używać do masażu lub do nawilżenia. U siebie stosuję go jako nawilżacz oczywiście, ale częściowo również masuję nim nogi, zwłaszcza uda. Zapach ma bardzo prawdziwy. Trawa cytrynowa przenika się z kokosem. Jedynie mi nie odpowiada całkowicie kokos, który jest za słodki. W tej chwili do zapachu się przyzwyczaiłam, ale na początku mi nie leżał.  Konsystencję w olejku mamy tłustą. Barwa - słomkowa. 
Działanie -Olejek przy moim stosowaniu z 3/4 razy w tygodniu jest wydajny. Po kąpieli, gdy mam jeszcze wilgotną skórę nakładam go. Sunie po jej bardzo lekko, przez co można go stosunkowo łatwo nałożyć. Niestety nie wchłania się szybko, trzeba czasu. Wtrącę, że osobiście nie żałuję i być może aplikuję go za dużo, dlatego mam odczucie, że wchłania się dłużej. Za to efekt po jego zastosowaniu jest wart tego czekania. Przede wszystkim towarzyszy nam piękne połączenie zapachów kokosu i trawy cytrynowej. Nawilża doskonale dodając skórze zdrowszego wyglądu oraz wygładza niedoskonałości. Używając go za każdym razem czuję się po części zrelaksowana. W dni kiedy go nie używam lubię go wąchać. 

Kompozycja:
oliwa z oliwek* – wygładza i koi
olej kokosowy* - nawilża, wygładza, daje poślizg przy masażu

olej winogronowy* - poprawia napięcie skóry, łagodzi, działa antyoksydacyjnie
olej sezamowy* - rozgrzewa, oczyszcza, nawilża, skuteczny wymiatacz wolnych rodników
olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
olejek z trawy cytrynowej* – relaksuje umysł, poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza
naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
Sposób użycia:
Po kąpieli lub prysznicu używaj do nawilżającego masażu ciała, najlepiej na lekko wilgotną skórę. Relaksujący olejek świetnie się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Jest doskonały również do dłuższych masaży, podczas których odżywia i nawilża skórę, a jego aromat rozpieszcza i relaksuje zmysły. 
Ważność/Cena
Ważność jego upływa po 6 msc. od otworzenia, ale bez obawy z pewnością go skończę. Cena dla nie których może być wysoka bo 65 zł. Uznałam, że należy czasami sobie dogadzać i nie żałuję tego zakupu. Skóra moja teraz, gdy zrobiło się chłodno jest doskonale nawilżona oraz zabezpieczona.
Osobiście wariant tego olejku mi bardzo pasuje i wrócę do niego lub innej wersji zapachowej z wielką przyjemnością.