Witam
Z lakierami BelArte mam przyjemność po raz pierwszy. Do zrobienia mani, które pooglądacie w dzisiejszej notce poniżej zaprezentuję dwa kolory: śliwkowy oraz jasny róż (perłowy). Lakiery Bel Arte posiadają szeroką gamę odcieni, także nawet dla wybrednych znajdzie się z pewnością coś interesującego.
Nr 59 oraz F6
Zdjęcia robiłam w pochmurny dzień i tym razem nie jestem z nich do końca zadowolona. Światło jednak robi swoje. Nie mogłam dokładnie w fotkach przekazać rzeczywistych kolorów tych lakierów.
Standardowo, lakiery mieszczą się w szklanych flakonikach. Mają bardzo wygodne pędzelki, które pokrywają płytkę paznokciową stosunkowo szybko. Konsystencja jest zrównoważona i nie mam do niej zastrzeżeń.
Z pokrycia również jestem zadowolona. Przy śliwkowym lakierze na upartego jedna warstwa by starczyła, ale dla osoby z krótkimi paznokciami. Ja miałam dłuższe i były zauważalne prześwity dlatego pokryłam je drugą warstwą.
Schnięcie? szybkie, brak odgniotków po krótkiej chwili oraz smug.
Śliwkowy 59 - po wyschnięciu nabiera połysku natomiast perłowy F6 - delikatnie błyszczy.
Lakiery wytrzymały 4 dni, uważam że wytrzymałość mają bardzo dobrą (przy obowiązkach domowych).
Płytka podczas zmywania nie została zabarwiona. Dodatkowym plusem dla tych lakierów jest to, że owszem jak się przyłoży nos do buteleczki to mają zapaszek typowy dla lakierów. Natomiast otwarte na czas malowania (leżące obok) nie rozpylają typowego zapachu i paznokci po wyschnięciu nie czuć. Zdarzały mi się takie lakiery co na drugi wyczuwalny był zapach lakieru.
Cena jednej sztuki (11 ml) - 12 zł.
Przed malowaniem użyłam pilniczka i przypiłowałam pazurki starając się im nadać jednakowy kształt.
Posiadam jeszcze kilka innych odcieni lakierów BelArte i z pewnością je zaprezentuje w innej notce.